Re: Niezwykła droga, ale możliwe 20% +
: pn lip 06, 2009 3:12 pm
Chciałbym od razu wyjaśnić, że nie jestem ani guru finansowym, ani nie pochodzę z tej branży, ale jestem konserwatywnym Austriakiem, który stawia na bezpieczeństwo, ma 60 lat, wiele podróżuje z otwartymi oczami, klarowną logiką, myśli globalnie i pozbawiony jest uprzedzeń.
Zawsze kwestionuję wszystko, co jest mi przedstawiane w skomplikowany, „zróżnicowany” sposób, takie jak udziały w firmach, obligacje, Fundusze inwestycyjne na nieruchomości, akcje itp., które obiecują zbyt wiele „BEZPIECZEŃSTWA” poprzez liczne pośrednictwa, co uważam za niesolidne. Przeszłe miesiące obfitowały w bankructwa, inwestorzy nagle tracili swoje pieniądze...
Ale nawet wartości nieruchomości podlegają obecnie ryzyku ponoszenia strat z tytułu braku czynszu oraz oddziaływaniu wielu innych czynników gospodarczych na całym świecie, co nie jest idealne dla mało ryzykownego inwestora, jak ja, w moim wieku, oraz finansowo mało satysfakcjonujące.
Jak wiadomo, spekulacyjne inwestycje nie są dobrymi i bezpiecznymi interesami. Dla kogoś, kto posiada tylko niewielkie sumy, na które musi polegać w przyszłości, powinien inwestować TYLKO w bezpieczne środki, ponieważ obecnie oprocentowanie lokat jest niewielkie, poszukiwanie bezpiecznej inwestycji oferującej 8-10% oprocentowanie lub więcej to już kwestia „ZAUFANIA”!
Dla mnie, jako konserwatywnego inwestora, ważniejsze jest „CODZIENNE” ograniczenie ryzyka oraz „CZŁOWIEK”, któremu udostępniam swoje pieniądze! Jednak najważniejszym elementem jest dla mnie osobisty kontakt.
Od ośmiu lat stosuję z „SUKCESEM” następującą strategię: W czasie szczytowego okresu Dax na 8 000 punktów, nie uczestniczyłem jak wielu w szaleństwie inwestowania w nowe technologie itp., ponieważ to wydawało mi się podejrzane, jak może młody przedsiębiorca zakupić w zaledwie 6 miesięcy villę, Ferrari i kilka koni wyścigowych... Ja postawiłem na swoje ukochane
100 gram złotych sztabek oraz srebro, platynę itp.... i TO BYŁO DOBRZE!
Ok. 2 lata temu sprzedałem mój niewielki majątek w postaci złota i odniosłem sukces jako „niewidoczny” lombardista.
Inaczej mówiąc, moje pieniądze oddałem zaufanej osobie (członek rodziny żony, pracujący dla rządu na Filipinach) na potrzeby lombardu - pośrednictwa w pozyczkach pod zastaw. Lombard przyjmuje zastaw (wyłącznie TOLKÓ złote biżuterię oraz oficjalne dokumenty gruntowe) w zamian za pożyczkę na maksymalnie trzy miesiące z oprocentowaniem 7% miesięcznie.
Najbardziej doceniam lokalnego „małego człowieka”, który potrzebuje szybko i bez zbędnych formalności pieniędzy na swoje sklep warzywny czy zakup zbiorów ryżu itp. między 50 a 500 euro, który zabezpiecza mi zastawem ZŁOTO czy dokumenty gruntowe.
Do tej pory zwrócono mi wszystkie zastawy złota, co jednak mnie nie zmartwiło w przypadku, gdyby nie, ponieważ tylko maksymalnie 50-60% wartości złota (w zależności od jego czystości, klejnoty są NIE wliczane w ocenę) zostaje zabezpieczone, dokumenty gruntowe na maksymalnie 40% ich wartości, ewentualne plony z zastawionych nieruchomości są zatrzymane w wysokości 50% podczas okresu zastawu.
Dzięki prowadzonemu „legalnie”, lokalnemu(!) biznesowi lombardowemu osiągam bardzo wysoką stopę zwrotu w skali roku! Oficjalnie większość pożyczających pieniądze wymaga między 10 a 14% oprocentowania miesięcznie (!!!) (oraz 100% udziału w plonach!) jednak my pozostajemy poniżej, aby umożliwić ludziom szybką spłatę, którzy zazwyczaj przychodzą codziennie lub tygodniowo, aby spłacać raty i zmniejszać swoje zadłużenie. Ci mali są wdzięczni i najbardziej uczciwi.
W międzyczasie biznes rozwija się tak dobrze, że chcielibyśmy zwiększyć kapitał (ponieważ popyt na pożyczki pod zastaw aut na dwóch duzych wyspach, które obsługujemy, jest znaczący) Do informacji: Filipiny składają się z ponad 7 000 wysp, jednak w dziedzinie lombardów dobrze rozwiniętych są tylko Manila i Cebu!
Jednak nie mam zamiaru promować tego zainteresowania kapitałem w różnych mediach drukowanych, ponieważ jeśli oferowane jest 20% przy corocznej wypłacie, brzmi to niemalże niesolidnie.... do takich nie chcę się zaliczać...
Nie wierzę, że jakakolwiek sekcja rynku oferuje takie stopy zwrotu przy pełnej ochronie kapitału.
Jeśli jednak ktoś jest zainteresowany udziałem w bezpiecznym, codziennym lombardowym biznesie (złoto lub grunt w zamian za gotówkę), mogą dowiedzieć się więcej o szczegółach podczas dyskretnego spotkania z moim niemieckim prawnikiem gospodarczym oraz mną osobiście w Nadrenii Północnej-Westfalii.
Wszystkie środki kapitałowe są LEGALNIE wprowadzane na Filipiny, LEGALNIE wyprowadzane, dokładnie do miejsca, gdzie inwestor sobie życzy... oferujemy:
20% przy rocznej wypłacie,
przy minimalnym okresie inwestycji roku,
na życzenie raport kwartalny co trzy miesiące,
minimalna wpłata od 5.000 euro,
Uwaga: OGRANICZONA WIELKOŚĆ KAPITAŁU!! Chcemy zachować kontrolę tylko w zakresie „aktualnych” potrzeb.
Najważniejsza jest jednak ZAUFANIE oraz utrzymywanie osobistego kontaktu, zawsze z możliwością sprawdzenia, gdzie i jak znajduje się kapitał lub jego zastaw.
Zawsze kwestionuję wszystko, co jest mi przedstawiane w skomplikowany, „zróżnicowany” sposób, takie jak udziały w firmach, obligacje, Fundusze inwestycyjne na nieruchomości, akcje itp., które obiecują zbyt wiele „BEZPIECZEŃSTWA” poprzez liczne pośrednictwa, co uważam za niesolidne. Przeszłe miesiące obfitowały w bankructwa, inwestorzy nagle tracili swoje pieniądze...
Ale nawet wartości nieruchomości podlegają obecnie ryzyku ponoszenia strat z tytułu braku czynszu oraz oddziaływaniu wielu innych czynników gospodarczych na całym świecie, co nie jest idealne dla mało ryzykownego inwestora, jak ja, w moim wieku, oraz finansowo mało satysfakcjonujące.
Jak wiadomo, spekulacyjne inwestycje nie są dobrymi i bezpiecznymi interesami. Dla kogoś, kto posiada tylko niewielkie sumy, na które musi polegać w przyszłości, powinien inwestować TYLKO w bezpieczne środki, ponieważ obecnie oprocentowanie lokat jest niewielkie, poszukiwanie bezpiecznej inwestycji oferującej 8-10% oprocentowanie lub więcej to już kwestia „ZAUFANIA”!
Dla mnie, jako konserwatywnego inwestora, ważniejsze jest „CODZIENNE” ograniczenie ryzyka oraz „CZŁOWIEK”, któremu udostępniam swoje pieniądze! Jednak najważniejszym elementem jest dla mnie osobisty kontakt.
Od ośmiu lat stosuję z „SUKCESEM” następującą strategię: W czasie szczytowego okresu Dax na 8 000 punktów, nie uczestniczyłem jak wielu w szaleństwie inwestowania w nowe technologie itp., ponieważ to wydawało mi się podejrzane, jak może młody przedsiębiorca zakupić w zaledwie 6 miesięcy villę, Ferrari i kilka koni wyścigowych... Ja postawiłem na swoje ukochane
100 gram złotych sztabek oraz srebro, platynę itp.... i TO BYŁO DOBRZE!
Ok. 2 lata temu sprzedałem mój niewielki majątek w postaci złota i odniosłem sukces jako „niewidoczny” lombardista.
Inaczej mówiąc, moje pieniądze oddałem zaufanej osobie (członek rodziny żony, pracujący dla rządu na Filipinach) na potrzeby lombardu - pośrednictwa w pozyczkach pod zastaw. Lombard przyjmuje zastaw (wyłącznie TOLKÓ złote biżuterię oraz oficjalne dokumenty gruntowe) w zamian za pożyczkę na maksymalnie trzy miesiące z oprocentowaniem 7% miesięcznie.
Najbardziej doceniam lokalnego „małego człowieka”, który potrzebuje szybko i bez zbędnych formalności pieniędzy na swoje sklep warzywny czy zakup zbiorów ryżu itp. między 50 a 500 euro, który zabezpiecza mi zastawem ZŁOTO czy dokumenty gruntowe.
Do tej pory zwrócono mi wszystkie zastawy złota, co jednak mnie nie zmartwiło w przypadku, gdyby nie, ponieważ tylko maksymalnie 50-60% wartości złota (w zależności od jego czystości, klejnoty są NIE wliczane w ocenę) zostaje zabezpieczone, dokumenty gruntowe na maksymalnie 40% ich wartości, ewentualne plony z zastawionych nieruchomości są zatrzymane w wysokości 50% podczas okresu zastawu.
Dzięki prowadzonemu „legalnie”, lokalnemu(!) biznesowi lombardowemu osiągam bardzo wysoką stopę zwrotu w skali roku! Oficjalnie większość pożyczających pieniądze wymaga między 10 a 14% oprocentowania miesięcznie (!!!) (oraz 100% udziału w plonach!) jednak my pozostajemy poniżej, aby umożliwić ludziom szybką spłatę, którzy zazwyczaj przychodzą codziennie lub tygodniowo, aby spłacać raty i zmniejszać swoje zadłużenie. Ci mali są wdzięczni i najbardziej uczciwi.
W międzyczasie biznes rozwija się tak dobrze, że chcielibyśmy zwiększyć kapitał (ponieważ popyt na pożyczki pod zastaw aut na dwóch duzych wyspach, które obsługujemy, jest znaczący) Do informacji: Filipiny składają się z ponad 7 000 wysp, jednak w dziedzinie lombardów dobrze rozwiniętych są tylko Manila i Cebu!
Jednak nie mam zamiaru promować tego zainteresowania kapitałem w różnych mediach drukowanych, ponieważ jeśli oferowane jest 20% przy corocznej wypłacie, brzmi to niemalże niesolidnie.... do takich nie chcę się zaliczać...
Nie wierzę, że jakakolwiek sekcja rynku oferuje takie stopy zwrotu przy pełnej ochronie kapitału.
Jeśli jednak ktoś jest zainteresowany udziałem w bezpiecznym, codziennym lombardowym biznesie (złoto lub grunt w zamian za gotówkę), mogą dowiedzieć się więcej o szczegółach podczas dyskretnego spotkania z moim niemieckim prawnikiem gospodarczym oraz mną osobiście w Nadrenii Północnej-Westfalii.
Wszystkie środki kapitałowe są LEGALNIE wprowadzane na Filipiny, LEGALNIE wyprowadzane, dokładnie do miejsca, gdzie inwestor sobie życzy... oferujemy:
20% przy rocznej wypłacie,
przy minimalnym okresie inwestycji roku,
na życzenie raport kwartalny co trzy miesiące,
minimalna wpłata od 5.000 euro,
Uwaga: OGRANICZONA WIELKOŚĆ KAPITAŁU!! Chcemy zachować kontrolę tylko w zakresie „aktualnych” potrzeb.
Najważniejsza jest jednak ZAUFANIE oraz utrzymywanie osobistego kontaktu, zawsze z możliwością sprawdzenia, gdzie i jak znajduje się kapitał lub jego zastaw.