Ocena zakupu /finansowanie budowy

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).
Berlina
Junior
Posty: 8
Rejestracja: sob sty 01, 2000 12:00 am

Re: Ocena zakupu /finansowanie budowy

Post autor: Berlina »

Cześć wszystkim,

jestem nowy na forum i cieszyłbym się z oceny.

Zastanawiamy się nad zakupem domu szeregowego około 110 m2 powierzchni użytkowej / 130 m2 powierzchni użytkowej (w pełni podpiwniczony), na działce o powierzchni 500 m2. Rok budowy: koniec lat 60., czyli kompleksowy remont lub nawet niemal kompletna rewitalizacja, ponieważ chcemy doprowadzić go do odpowiedniego standardu energetycznego (również ze względów komfortu mieszkalnego) i od razu zrobić wszystko (dach, elewacja, ogrzewanie, łazienki, wejście, itp.).

Cena kupna: 660 tys. euro (odpowiada wartości gruntowej nieruchomości)
Koszty renowacji (obliczone przez architekta): 290 tys. euro (bez dodatkowych kosztów)
-> Łączne koszty (łącznie z NK, agentem nieruchomości, itp.): 1.025 tys. euro

Kapitał własny: 400 tys. euro
-> Kwota kredytu: 625 tys. euro

Aktualne dochody netto: 8.500 euro
Jednak od jesieni z dzieckiem, na pewno przez co najmniej 1 rok zmniejszy się to do jednego wynagrodzenia (i jeszcze nie wiemy, jak długo, ponieważ czekamy na pierwsze dziecko), co oznaczałoby około 5.700 euro (+ dodatek rodzinny). Mam około 40 lat, czyli około 25-30 lat do emerytury.

Przy stopie 3% spłaty i około 1,2% oprocentowania (na 15 lat) rata wynosiłaby około 2.150 - 2.200 euro/miesiąc

Jeśli zakładam około 500 euro na NK+IH/miesiąc, to łączne obciążenie wyniosłoby 2.700 euro/miesiąc, co przy 5.700 euro z dzieckiem jest już dość wysokie.


Uważam, że bardzo trudno jest oszacować, jakie są dobre wartości doświadczenia. Bankierzy zawsze chcą udzielić kredytu bez problemu, ponieważ zarabiamy razem zdecydowanie wystarczająco dużo. Jeśli z dzieckiem będzie trudno, a stałe wynagrodzenie zniknie, sytuacja wygląda inaczej. Kwota kredytu wydaje mi się dość wysoka, czułbym się o wiele pewniej z kwotą około 550 tys. euro, ale niestety w naszych preferowanych rejonach praktycznie nie ma interesujących obiektów. Pewien margines bezpieczeństwa to ewentualne przywrócenie dofinansowania z KfW, co (w zależności od oferty i klasy energetycznej) odpowiadałoby około 35-50 tys. euro.

Co o tym sądzicie? Czy jesteśmy zbyt ostrożni, czy kwota kredytu 625 tys. euro jest zbyt wysoka?

Cieszę się z opinii / szczerych poglądów.
6Bankkaufmann
Junior
Posty: 6912
Rejestracja: sob sty 01, 2000 12:00 am

Re: Ocena zakupu /finansowanie budowy

Post autor: 6Bankkaufmann »

Cześć Berlina, dzięki swojemu dochodowi w wysokości 5.700 EUR (plus KG) możesz bez problemu otrzymać pożyczkę w wysokości 625.000 EUR i oczywiście skorzystać z doskonałych warunków.
Przed tobą otwiera się świat finansowania budowlanego.
Oczywiście można również skorzystać z okresu stałego oprocentowania wynoszącego 15 lat lub nawet więcej.
Gdy jesteś zainteresowany nieruchomością i jest to twój wymarzony obiekt, możesz łatwo otrzymać wcześniejsze zatwierdzenie finansowania, tzw. zgodę na finansowanie.
Aktualnie jednak, jak wspomniałem, nie ma możliwości uzyskania zamkniętej pożyczki KfW 261.
Jednak przy twoim dochodzie po urodzeniu pierwszego dziecka kwota pożyczki nie jest zbyt wysoka.
Wszystko w porządku.
Berlina
Junior
Posty: 8
Rejestracja: sob sty 01, 2000 12:00 am

Re: Ocena zakupu /finansowanie budowy

Post autor: Berlina »

Dziękuję najpierw za ocenę. Ustaliliśmy, że otrzymamy kredyt, a obecnie nie stanowi to problemu dzięki dwóm pensjom (które otrzymujemy do początku jesieni). Chodzi mi jednak także o ocenę długoterminowej wytrzymałości, jeśli będziemy mieli tylko jedną pensję na dłuższy czas. Moja żona zdecydowanie chce wrócić do pracy, ale jeszcze nie wiemy dokładnie, jak dużo oboje będziemy mogli pracować. Jednak jeśli doświadczenie pokazuje, że nawet z jedną pensją nie będziemy mieli problemu, to już uspokaja.

Nie jest też jeszcze pewne, czy go otrzymamy, decyzja zapadnie w ciągu 14 dni.
2utopus
Junior
Posty: 2426
Rejestracja: sob sty 01, 2000 12:00 am

Re: Ocena zakupu /finansowanie budowy

Post autor: 2utopus »

Co prawda uważam, że 500€ na NK+IH dla domu milionerów to dość mało.

Za nasze mieszkanie, które kosztuje mniej niż połowę (96m²), miesięczne opłaty wynoszą:

450€ opłaty za mieszkanie (w tym wspólne własności/IH/ogrzewanie/śmieci/woda/konserwator/domofon itp.)
30€ podatek od nieruchomości
72€ prąd
30€ internet
18€ opłata medialna GEZ
20€ ubezpieczenie
150€ fundusz remontowy dla własności ekskluzywnej
===
770€

I co kilka lat dodatkowe opłaty za renowację elewacji/drugi wyjście ewakuacyjne/dach/garaż - około 500€ rocznie.
Berlina
Junior
Posty: 8
Rejestracja: sob sty 01, 2000 12:00 am

Re: Ocena zakupu /finansowanie budowy

Post autor: Berlina »

utopus pisze:
Przyznaję, że 500€ na koszty eksploatacyjne i fundusz remontowy za Dom za milion euro wydaje się dość niewiele. Dla naszego mieszkania, które kosztuje mniej niż połowę (96m²), miesięczne koszty to:

450€ opłaty za mieszkanie (w tym fundusz remontowy, ogrzewanie, śmieci, woda, dozorca, itp.)
30€ podatek od nieruchomości
72€ prąd
30€ internet
18€ abonament RTV
20€ ubezpieczenie
150€ fundusz remontowy (część własna)
===
770€

I co jakiś czas dodatkowe płatności za remont elewacji/drugi droga ewakuacyjna/dach/garaż podziemny itp. - około 500€ rocznie.

Dziękuję za informacje. Dom za milion euro brzmi nieco wyszukanie, to nie jest szczególnie duży szeregowiec. Cena wynika raczej z wysokiej wartości gruntu, a nie z luksusowego obiektu.

Dom będzie w pełni wyremontowany (z zewnątrz i wewnątrz). Oznacza to, że w ciągu najbliższych 20 lat nie powinny wystąpić żadne większe planowane inwestycje (oczywiście zawsze mogą być drobne naprawy i zdarzają się nieprzewidziane wydatki). W przeciwieństwie do mieszkania, nie będą występować dodatkowe koszty takie jak dozorca, itp. Coś takiego jak internet i opłata RTV nie zostałoby ujęte jako koszt eksploatacyjny, uważałbym to za oddzielne pozycje kosztów. Koszty ogrzewania po termomodernizacji również powinny być dość niskie

Jednak warto być bardziej przygotowanym pod względem funduszu remontowego, ponieważ z pewnością pod koniec spłaty kredytu znowu pojawią się większe wydatki.