Strona 1 z 1
Re: Czy zawsze nazywa się zysk z papierów wartościowych dywidendą?
: ndz lis 20, 2011 9:06 am
autor: ADMCI4
Dzień dobry. Próbuję właśnie trochę zrozumieć skomplikowane pojęcia ze świata finansów. Już się nauczyłam, że otrzymuje się dywidendę za akcje raz w roku. Dywidenda ta jest ustalana na walnym zgromadzeniu spółki. Tak dalej, ale co z innymi papierami wartościowymi, które można kupić, które są częściowo oprocentowane, ale mogą być również podatne na określone wahania kursu? W tym przypadku, w przeciwieństwie do zwykłej książeczki oszczędnościowej, nie mówi się oprocentowaniu ani oprocentowaniu kapitału, ale moim zdaniem ponownie o dywidendach lub zyskach. Jaka jest właściwa nazwa?
Re: Czy zawsze nazywa się zysk z papierów wartościowych dywidendą?
: ndz lis 20, 2011 9:19 pm
autor: 2Bolitho
Dywidenda to udział akcjonariuszy w zyskach przedsiębiorstwa.
Musisz już podać papier wartościowy, którego dochody mamy zidentyfikować. Istnieje wiele możliwości.
Re: Czy zawsze nazywa się zysk z papierów wartościowych dywidendą?
: pn lis 21, 2011 8:35 am
autor: EuroPaule
Hallo,
Dywidendy są dostępne tylko w przypadku akcji.
W przypadku papierów wartościowych o stałym oprocentowaniu istnieje - jak sama nazwa wskazuje - pojęcie odsetek. Te są wypłacane na wartość pierwotną papieru w uzgodnionej formie.
Jakie są dostępne warianty, dobrze wyjaśnione jest na stronie Bundesfinanzagentur: Bundeswertpapiere: Startseite
Oprocentowanie to w przybliżeniu bieżący zwrot (w stosunku do ryzyka emitenta) w chwili emisji.
Ponieważ ogólny poziom oprocentowania ciągle się zmienia, a stopa zwrotu podczas handlu takim papierem na giełdzie musi zawsze być rynkowa (w przeciwnym razie nikt go nie kupi), istnieje kurs, po którym papier jest sprzedawany.
Przykład:
w styczniu emitowana jest obligacja o oprocentowaniu 4% p.a. w cenie 100% i okresie zapadalności 5 lat.
W tym przypadku odsetki i zwrot są jeszcze takie same. (4% rocznie)
2 lata później stopa zwrotu na rynku kapitałowym wynosi 5% rocznie, a właściciel chce sprzedać swoją obligację. Aby znaleźć kupca, musi zaoferować rynkowy zwrot. Ponieważ oprocentowanie jest niezmienne, kurs musi to uregulować.
Należy więc obliczyć, jaki kurs przy 4% oprocentowaniu i 100% oraz pozostałym okresie trzech lat odpowiada stopie zwrotu 5%. (Formułę można znaleźć na Wikipedii).
Ten kurs będzie zawsze poniżej 100%.
Załóżmy, że wynosi 97%. Wtedy pierwotny inwestor sprzeda obligację o 3% poniżej ceny zakupu (ryzyko kursowe).
Następnie podane są następujące dane dotyczące obligacji
Wartość nominalna 100%
Oprocentowanie 4%
Kurs 97%
Zwrot 5%
Pozostały czas trwania: 3 lata
Pozdrowienia, Paule