niekiedy może odejść ochota...
SPIEGEL ONLINE - 2 grudnia 2006, 13:32
URL: https://www.spiegel.de/wirtschaft/0,1518,452125,00.html
SKANDAL KORUPCYJNY
Kierownik Siemens po raz pierwszy wymienia odbiorców łapówek
W aferze korupcyjnej w koncernie Siemens, pracownik firmy po raz pierwszy wymienił konkretne adresy odbiorców łapówek. Przed Igrzyskami Olimpijskimi 2004 miały płynąć milionowe kwoty do urzędników greckiego rządu.
Hamburg/Monachium - Zaangażowany w sprawę menadżer przyznał się informacji SPIEGEL przed monachijskim prokuratorem, że w związku z systemem bezpieczeństwa Igrzysk Olimpijskich w Atenach przekazano pieniądze decydentom zarówno w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, jak i Obrony. Wygląda na to, że były wojewoda Aten z firmy otrzymywał corocznie od ośmiu do dziesięciu procent rocznych obrotów Siemens Grecja, by promować interesy firmy w gotówce. Czasami nawet dziesięć milionów
euro.
Budynek Siemens w Erlangen: Płatności łapówkowe do Grecji?
AP
Budynek Siemens w Erlangen: Płatności łapówkowe do Grecji?
Chętny do zeznań menadżer, który pomagał w tworzeniu systemu czarnych kas, został w piątek zwolniony z aresztu. Siemens odmówił komentarza w związku z trwającym postępowaniem śledczym.
Jeśli podejrzenia śledczych potwierdzą się, że tylko w ciągu ostatnich pięciu lat przez czarne kasy firmy mogło przepłynąć około 200 milionów
euro łapówki, Siemensowi grożą płatności podatkowe sięgające nawet 60 milionów
euro plus kary. W reakcji na aferę, niektórzy członkowie rady nadzorczej mają zamiar na następnym posiedzeniu 11 grudnia, między innymi, żądać wzmocnienia prezydium i komisji rewizyjnej organu kontrolnego oraz bezpośredniego przyporządkowania nadzoru antykorupcyjnego pod kierownictwo wykonawcze Siemensa, na czele z Klausem Kleinfeldem.
Prokuratura wydaje się również prowadzić dochodzenie dotyczące roli księgowych KPMG w Siemensie. Jak podał tygodnik Focus wstępnie, pomieszczenia KPMG w Monachium zostały przeszukane już 17 listopada. Insajderzy donieśli, że KPMG wielokrotnie natrafił na podejrzane przepływy gotówki podczas audytów i zgłaszał je firmie. Teraz śledczy sprawdzają, kto na szczycie Siemensa mógł otrzymać odpowiednie sygnały od KPMG w określonym wcześniej czasie.
W ramach aferze łapówkowej nadal przebywa w areszcie pięciu pracowników Siemens. Są podejrzani o zakładanie czarnych kas w Austrii i Szwajcarii i wypełnienie ich kwotą ponad 200 milionów
euro.
phw/ddp