Cześć Karat
Jest interesujące, że ta sama sytuacja na rynkach giełdowych jest interpretowana inaczej przez uczestników forum. Według statystyk, wrzesień jest zdecydowanie najgorszym miesiącem na giełdzie (patrz tutaj
na Forum w dziale ANALIZY RYNKU; w Historycznym Indeksie! Ale co się stało w tym roku? Ceny rosły. Więc nawet na wieloletnich statystykach nie można polegać. Teraz zastanawiam się: czy w tym roku październik czy listopad będą najgorszym miesiącem, czy już mieliśmy najgorszy miesiąc w tym roku? Obecna sytuacja prowadzi mnie do następujących rozważań.
1. Zgodnie z czasopismami branżowymi i prognozami różnych instytucji
nadal można spodziewać się dobrej sytuacji gospodarczej w przyszłym roku. Jednakże wzrost ma się zwolnić i w porównaniu do tego roku może zmniejszyć się.
2. Zakładam, że wszystkie te prognozy oraz pozytywne wydarzenia są już uwzględnione w dzisiejszych cenach akcji. Dlatego w przyszłym roku nie można spodziewać się już silnie rosnących giełd. No chyba że w przypadku specjalnych sytuacji. Ale jakich? Perspektywy na przyszły rok pozwalają jednak także mieć nadzieję, że w przyszłym roku nie będzie istotnych korekt w dół. Raczej będzie to spokojny rok pod względem wyników firm.
3. Mocniejsze spadki cen spodziewam się właściwie tylko w przypadku nieprzewidywalnych wydarzeń, takich jak wojny, terroryzm, wzrost cen ropy itp.!
Pozostaje nam czekać z zaciekawieniem, lub lepiej być czujnym: Ostrożność jest matką mądrości.
Karat
Cześć Karat
Potwierdzasz też moje zdanie, że należy spodziewać się raczej spadków kursów w 2007 roku. Na przykład zwiększenie podatku od wartości dodanej, już zawarte w kursach?! Myślę, że jeszcze nie do końca, konsumenci prywatni zauważą takie rzeczy dopiero wtedy, gdy na końcu miesiąca rzeczywiście będą mieli mniej w portfelu.
Masz całkowitą rację, dzisiaj wiele dobrych wieści jest już uwzględnionych w cenach.
Dlatego chciałbym (oprócz inwestycji długoterminowych) sprzedać moje papiery za nadzieję na najwyższe ceny do grudnia, mam nadzieję, że jeszcze nie osiągnęliśmy szczytu
