- pt kwie 08, 2016 7:04 pm
Cześć,
pilnie potrzebuję pomocy. Dziś dostałem pismo od banku, który jest mi zupełnie nieznany (Teba-Kreditbank), w którym napisano:
finansamt przelał kwotę 6,25 na twoje wyżej wymienione konto kredytowe.
Na koncie w dniu 05.04.2016 widnieje saldo zadłużenia w wysokości 746,68 euro. Po zaksięgowaniu powyższej kwoty wynosi ono 740,63 euro.
Następnie, ze względów oszczędnościowych z tytułu odsetek, żądają ode mnie spłaty pozostałego zadłużenia.
Jestem kompletnie zszokowany! Nie znam ani tego banku, ani nie mam świadomości, że gdziekolwiek mam długi?! Choć nie żyję w dostatku, ale 740 groszy??? Nigdy nie brałem pożyczki...
Proszę o wyjaśnienia.
Dziękuję
pilnie potrzebuję pomocy. Dziś dostałem pismo od banku, który jest mi zupełnie nieznany (Teba-Kreditbank), w którym napisano:
finansamt przelał kwotę 6,25 na twoje wyżej wymienione konto kredytowe.
Na koncie w dniu 05.04.2016 widnieje saldo zadłużenia w wysokości 746,68 euro. Po zaksięgowaniu powyższej kwoty wynosi ono 740,63 euro.
Następnie, ze względów oszczędnościowych z tytułu odsetek, żądają ode mnie spłaty pozostałego zadłużenia.
Jestem kompletnie zszokowany! Nie znam ani tego banku, ani nie mam świadomości, że gdziekolwiek mam długi?! Choć nie żyję w dostatku, ale 740 groszy??? Nigdy nie brałem pożyczki...
Proszę o wyjaśnienia.
Dziękuję