- ndz lis 27, 2016 7:16 pm
Chciałbym poprosić o opinię na temat moich przemyśleń:
Oto moja sytuacja:
- Mieszkam z rodziną wynajmując Dom (bliźniak). Wiek 47 lat.
- Dysponuję pewnym kapitałem, który wystarczyłby jako wkład własny na zakup domu.
- Zabezpieczenie emerytalne, poza rentą, nie jest uregulowane
- Aktualnie jest bardzo niewiele naprawdę dobrych nieruchomości na rynku
Ramy sytuacyjne:
- Stopy procentowe są na rekordowo niskim poziomie
- Sytuacja światowej gospodarki obecnie zmienia się (protekcjonizm? Przyszłość UE?)
- Wzrost inflacji lub wzrost stóp procentowych wkrótce jest całkiem możliwy
Moje wnioski:
Dokładnie teraz jest moment, kiedy warto zaciągnąć solidny kredyt hipoteczny. Z jednej strony prawdopodobnie wkrótce wzrosną stopy procentowe, a z drugiej strony inflacja sama w sobie zmniejszyłaby zadłużenie.
Moje Dom marzeń nie jest dostępny na rynku, byłby również zbyt drogi. Istnieje kilka dość starych nieruchomości, które jednocześnie nie są niewiarygodnie tanie.
Mimo to zastanawiam się nad zakupem takiego obiektu, ponieważ po prostu sądzę, że niedługo finansowanie byłoby znacznie trudniejsze. W rezultacie miałbym niższe miesięczne obciążenia niż obecnie z wynajmem, a jednocześnie poprzez spłatę (zamiast wynajmu) budowałbym kapitał na zabezpieczenie emerytalne.
Będę wdzięczny za komentarze!
Oto moja sytuacja:
- Mieszkam z rodziną wynajmując Dom (bliźniak). Wiek 47 lat.
- Dysponuję pewnym kapitałem, który wystarczyłby jako wkład własny na zakup domu.
- Zabezpieczenie emerytalne, poza rentą, nie jest uregulowane
- Aktualnie jest bardzo niewiele naprawdę dobrych nieruchomości na rynku
Ramy sytuacyjne:
- Stopy procentowe są na rekordowo niskim poziomie
- Sytuacja światowej gospodarki obecnie zmienia się (protekcjonizm? Przyszłość UE?)
- Wzrost inflacji lub wzrost stóp procentowych wkrótce jest całkiem możliwy
Moje wnioski:
Dokładnie teraz jest moment, kiedy warto zaciągnąć solidny kredyt hipoteczny. Z jednej strony prawdopodobnie wkrótce wzrosną stopy procentowe, a z drugiej strony inflacja sama w sobie zmniejszyłaby zadłużenie.
Moje Dom marzeń nie jest dostępny na rynku, byłby również zbyt drogi. Istnieje kilka dość starych nieruchomości, które jednocześnie nie są niewiarygodnie tanie.
Mimo to zastanawiam się nad zakupem takiego obiektu, ponieważ po prostu sądzę, że niedługo finansowanie byłoby znacznie trudniejsze. W rezultacie miałbym niższe miesięczne obciążenia niż obecnie z wynajmem, a jednocześnie poprzez spłatę (zamiast wynajmu) budowałbym kapitał na zabezpieczenie emerytalne.
Będę wdzięczny za komentarze!