- śr kwie 12, 2017 9:25 am
Cześć wszystkim,
tutaj już otrzymałem całkiem sporo pomocy. Dziękuję za to.
Jednak przyszło mi do głowy jeszcze jedno.
Kiedy kupuję Dom np. za 180 000 € tutaj w Kolonii, to jest prawdziwa okazja.
Chociaż nie jest bezpośrednio w Kolonii, a trochę na obrzeżach, to mieściłoby się w przewidzianym budżecie.
Teraz mój dziadek zaproponował, że jeśli po zakupie potrzebuję jeszcze więcej pieniędzy na np. modernizację czy zakup kuchni, to on mi je udzieli. Jednakże, aby nie mieć problemów z bankiem, ponieważ 180 000 € to praktycznie górna granica dla banku, nie chciałby on mieć zabezpieczenia hipotecznego, tylko oświadczenie o osobistym poddaniu się, aby zabezpieczyć tę pożyczkę. Miałbym wtedy płacić mu odsetki w wysokości 1,5% i spłacać ją z 1% odsetkami.
Teraz mam kilka pytań. Mój dziadek pochodzi z branży nieruchomości i powiedział, że banki zazwyczaj żądają obu.
Zabezpieczenia rzeczowe i oświadczenia o osobistym poddaniu się.
Czy zabezpieczenie rzeczowe oznacza, że jest zabezpieczone na domu i dodatkowo przez inne aktywa jak pensja itp.?
Czy w takim przypadku mogę jeszcze raz złożyć drugie oświadczenie o osobistym poddaniu się?
Czy mimo wszystko nie musiałbym tego zgłosić w banku, ponieważ doradca bankowy powiedział, że muszę informować bank o zmianach w swojej sytuacji, ponieważ nowe prawo nakazuje im stale sprawdzać moją sytuację i sprawdzać, czy istnieją warunki, które mogłyby zmusić bank do wypowiedzenia umowy. Więc jeśli kupuję samochód, musiałbym w przyszłości najpierw zapytać, czy mogę to zrobić, czy coś w tym stylu.
Mój dziadek powiedział, że co bank nie wie, to go nie boli, ale chciałby on mieć pewność w jakiś sposób, że pieniądze są zabezpieczone. Dla niego ważniejsze byłoby oświadczenie o osobistym poddaniu się, ponieważ hipoteka w drugiej kolejności dla niego nic nie znaczy.
Ewentualna licytacja nie odda zazwyczaj wartości, jaką Dom może mieć. A jeśli bank już wszystko otrzymał, dla niego nie zostanie nic.
Powiedział, że musimy tego dokonać poprzez notariusza, to zostanie uwierzytelnione i będę ponosił odpowiedzialność praktycznie za wszystko. W tym również za Dom z sumą 50 000 €, ponieważ Dom również stanowi moje aktywa, ponieważ osobiście jestem odpowiedzialny za całe moje majątek i to bez konieczności wprowadzenia hipoteki.
Pomimo że bardzo cenię mojego dziadka, to jeśli to prawda, to czy nie jest to jednak trochę sprytne z jego strony?
Czy może za dużo interpretuję, a takie zabezpieczenie w drugiej kolejności prawdziwie nic nie daje?
Pozdrowienia,
Basel
tutaj już otrzymałem całkiem sporo pomocy. Dziękuję za to.
Jednak przyszło mi do głowy jeszcze jedno.
Kiedy kupuję Dom np. za 180 000 € tutaj w Kolonii, to jest prawdziwa okazja.
Chociaż nie jest bezpośrednio w Kolonii, a trochę na obrzeżach, to mieściłoby się w przewidzianym budżecie.
Teraz mój dziadek zaproponował, że jeśli po zakupie potrzebuję jeszcze więcej pieniędzy na np. modernizację czy zakup kuchni, to on mi je udzieli. Jednakże, aby nie mieć problemów z bankiem, ponieważ 180 000 € to praktycznie górna granica dla banku, nie chciałby on mieć zabezpieczenia hipotecznego, tylko oświadczenie o osobistym poddaniu się, aby zabezpieczyć tę pożyczkę. Miałbym wtedy płacić mu odsetki w wysokości 1,5% i spłacać ją z 1% odsetkami.
Teraz mam kilka pytań. Mój dziadek pochodzi z branży nieruchomości i powiedział, że banki zazwyczaj żądają obu.
Zabezpieczenia rzeczowe i oświadczenia o osobistym poddaniu się.
Czy zabezpieczenie rzeczowe oznacza, że jest zabezpieczone na domu i dodatkowo przez inne aktywa jak pensja itp.?
Czy w takim przypadku mogę jeszcze raz złożyć drugie oświadczenie o osobistym poddaniu się?
Czy mimo wszystko nie musiałbym tego zgłosić w banku, ponieważ doradca bankowy powiedział, że muszę informować bank o zmianach w swojej sytuacji, ponieważ nowe prawo nakazuje im stale sprawdzać moją sytuację i sprawdzać, czy istnieją warunki, które mogłyby zmusić bank do wypowiedzenia umowy. Więc jeśli kupuję samochód, musiałbym w przyszłości najpierw zapytać, czy mogę to zrobić, czy coś w tym stylu.
Mój dziadek powiedział, że co bank nie wie, to go nie boli, ale chciałby on mieć pewność w jakiś sposób, że pieniądze są zabezpieczone. Dla niego ważniejsze byłoby oświadczenie o osobistym poddaniu się, ponieważ hipoteka w drugiej kolejności dla niego nic nie znaczy.
Ewentualna licytacja nie odda zazwyczaj wartości, jaką Dom może mieć. A jeśli bank już wszystko otrzymał, dla niego nie zostanie nic.
Powiedział, że musimy tego dokonać poprzez notariusza, to zostanie uwierzytelnione i będę ponosił odpowiedzialność praktycznie za wszystko. W tym również za Dom z sumą 50 000 €, ponieważ Dom również stanowi moje aktywa, ponieważ osobiście jestem odpowiedzialny za całe moje majątek i to bez konieczności wprowadzenia hipoteki.
Pomimo że bardzo cenię mojego dziadka, to jeśli to prawda, to czy nie jest to jednak trochę sprytne z jego strony?
Czy może za dużo interpretuję, a takie zabezpieczenie w drugiej kolejności prawdziwie nic nie daje?
Pozdrowienia,
Basel