Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Masz wiedzę na temat rynków? Jak wpływają one na giełdę? Jakie są przyszłe trendy gospodarcze? Na tym forum możesz wymieniać się poglądami z innymi użytkownikami.

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez fels
Cześć, niedawno zacząłem interesować się inwestowaniem pieniędzy i gdy tylko zgromadzę wystarczającą wiedzę na ten temat, zamierzam zacząć inwestować.

Zastanawiam się teraz, czy to właściwy moment, aby zacząć inwestować (planuję wybrać kilka ETF-ów i regularnie wpłacać pieniądze). Przecież ostatnie lata były dość korzystne dla giełd, ale teraz, gdy Rezerwa Federalna podniosła stopy procentowe, obawiam się, że może nadejść spadek. W jednej z książek o giełdzie czytałem, że lepiej kupować, gdy ceny są niskie, a nie gdy są wysokie. Czy powinienem więc poczekać, aż ceny spadną, zanim zacznę inwestować?

Mam także pytanie dotyczące efektu średniej ceny: Czy to w ogóle przynosi korzyści? Mówi się zawsze, że dobrze jest, gdy ceny czasowo spadają, ponieważ możemy kupić więcej jednostek za tę samą kwotę. Jednak z drugiej strony, jeśli ceny są wysokie, kupujemy mniej jednostek, więc czy to się jakoś równoważy w dłuższej perspektywie czasowej?

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez Cici

Czy powinienem zaczekać, aż kursy spadną, zanim zacznę inwestować?

Niestety, nikt nie udzieli ci na to pytanie poważnej odpowiedzi. Tak, kursy są już dosyć wysokie, i tak, większa korekta na rynku jako całości byłaby już dawno potrzebna. Ale spójrz na lata 90. Osoba czekająca na długo oczekiwaną krach, aby rozpocząć inwestowanie, musiała czekać całe dziesięciolecie i prawdopodobnie na końcu i tak przyszłaby, być może, drożej. Jeśli chcesz inwestować długoterminowo (co najmniej 15-20 lat) i jesteś gotów przejść przez czasowe spadki kursów, w zasadzie każdy moment jest odpowiedni do rozpoczęcia inwestowania.


Ponadto jeszcze jedno pytanie dotyczące efektu średniej ważonej: Czy jest on w ogóle korzystny?

Psychologicznie, rozłożone w czasie wejście w inwestycje ma sens, gdy czasami kupuje się taniej, a czasami drożej. Empirycznie jednak można obalić ten sposób postępowania. Długoterminowo, średnia ważona pozwala na uzyskanie najlepszych wyników, kupując dostępne fundusze natychmiastowo (oczywiście z uwzględnieniem kosztów transakcyjnych). Szczególnie jako początkujący trzeba tu uważać: Co z tego, że zainwestujesz teraz wszystkie pieniądze od razu, osiągniesz wysoką oczekiwaną stopę zwrotu, a potem zobaczysz ogromne straty w portfelu podczas następnego krachu i zdesperowany zejdzie moment i sprzedasz wszystko na minusie!?
Najlepiej weź po prostu arkusz Excela i przelicz kilka scenariuszy, np. Scenariusz 1) Spadek o 50% w ciągu dwóch lat, Scenariusz 2) przedłużający się trend wzrostowy przez kolejne dziesięć lat itp. A następnie odpowiednio natychmiastowe inwestowanie, rozłożona inwestycja lub plan oszczędnościowy, i zobacz, jak duże byłyby odpowiednie straty i zastanów się, jak dobrze radziłbyś sobie w każdym z tych przypadków. Moim zdaniem w inwestowaniu akcyjnym bardziej istotne jest wytrwanie, niż pytanie, ile dokładnie inwestuje się pieniędzy i w które aktywa (przy założeniu szerokiego dywersyfikowania).

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez Tikonteroga

Cześć, niedawno zacząłem interesować się tematem inwestycji finansowych, i kiedy już dostatecznie się wszystkim zainteresuję, chciałbym zacząć inwestować.
Teraz zastanawiam się, czy teraz jest sensowny czas, aby zacząć inwestować (chciałbym wybrać kilka ETF-ów i regularnie wpłacać pieniądze). Ostatnie lata były dość dobre dla akcji, a teraz, gdy Rezerwa Federalna podniosła stopy procentowe, myślę, że cena akcji zacznie spadać. W książce o giełdzie przeczytałem, że powinno się raczej kupować, gdy ceny są niskie, a nie gdy są wysokie. Czy powinienem więc jeszcze poczekać, aż ceny spadną, zanim zacznę inwestować?
Mam także pytanie dotyczące efektu kosztów średniorącychcych: Czy w ogóle przynosi on korzyści? Zawsze mówi się, że dobrze jest, gdy ceny czasami spadają, ponieważ pozwala to na zakup większej ilości jednostek za tę samą kwotę. Ale z drugiej strony, mówi się też, że w górę kupuje się mniej jednostek, więc w dłuższej perspektywie to się średnicuje, prawda?

Jeśli inwestujesz w ETF-y poprzez plan oszczędnościowy, dostawca platformy maklerskiej może zgrupować kwoty oszczędnościowe wszystkich klientów, którzy kupują ten ETF poprzez plan oszczędnościowy, co prowadzi do znacznie niższych kosztów transakcyjnych. Te niższe koszty transakcyjne jednak tylko częściowo przekazywane są klientowi.
W miarę możliwości, warto kupić ETF-a wtedy, gdy cena jest korzystna, i dokonać tego w dużej ilości, aby minimalizować koszty transakcyjne.
Istnieją także opinie, że obecnie akcje i nieruchomości są przewartościowane ze względu na politykę pieniężną, oraz że mamy obecnie wysoką inflację w nieruchomościach i akcjach, którą należy odróżnić od wzrostu wartości. Oznacza to, że nie akcje ani nieruchomości stają się warte więcej, lecz pieniądz traci na wartości lub jest więcej pieniądza, który może kupić akcje i nieruchomości. Może więc warto nie inwestować wyłącznie w nieruchomości, akcje lub nieruchomości i akcje. Jeśli to Cię interesuje, możesz zainteresować się tzw. Regułą trzech szprych. To nie musi być Twoja strategia, ale z pewnością warto znać tę zasadę.

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez Cici

To nie akcje ani nieruchomości stają się cenniejsze, lecz pieniądz traci na wartości lub jest więcej pieniędzy, które mogą być przeznaczone na zakup akcji i nieruchomości.

Czy w takim razie nie powinniśmy kupować akcji i nieruchomości, jeśli zachowują one siłę nabywczą w obliczu rosnącej inflacji? Dlaczego odradzasz to?

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez fels
Dziękuję za odpowiedzi. Mam jeszcze kilka pytań dotyczących ETF-ów:
1. Załóżmy, że jedna jednostka ETF-a kosztuje 20€, a stopa zwrotu wynosi 1€. Jeśli ETF od teraz porusza się poziomo, czyli nie pogarsza się ani nie poprawia, czy oznacza to stopę zwrotu 5% rocznie? Czy może 5% minus koszty ETF-a, czyli na przykład przy 0,5% kosztach całkowity zwrot wyniesie 4,5%?

2. Problemy walutowe? Co jeśli ETF jest notowany na przykład w dolarach, a potem dolar gwałtownie spada?

3. Opodatkowanie? Zwrot z akcji lub ETF-ów wynika z dywidendy i ewentualnego zysku kursowego. Jeśli dywidenda jest wypłacana i opodatkowana, czy zysk związany z sprzedażą jednostek będzie również opodatkowany czy nie?

4. Mam wrażenie, że istnieje wiele ETF-ów kapitalizujących, ale stosunkowo mało dywidendujących. Czy to prawda i jeśli tak, to dlaczego?

5. Czasami czytam, że TER to nie jedyne koszty. Jakie inne koszty poza podatkami i opłatami transakcyjnymi są naliczane?

6. Jak wybrać odpowiedni ETF? Czy należy zwracać uwagę na różnice w stopach zwrotu, spready i koszty, czy istnieją inne istotne parametry?

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez Cici

1. Załóżmy, że jedna jednostka ETF kosztuje 20€, a stopa zwrotu wynosi 1€. Jeśli ETF będzie teraz poruszał się poziomo, czyli nie pogorszy się ani nie poprawi, czy uzyskam stopę zwrotu 5% rocznie? Czy też 5% minus koszty ETF, czyli np. przy koszcie 0,5%, całkowity zwrot wyniesie 4,5%.

Bieżące opłaty są regularnie pobierane z majątku funduszu, więc jeśli rynek akcji porusza się bokiem, twój ETF z czasem lekko straci na wartości.


2. Problemy z walutą? Co jeśli ETF jest notowany na przykład w dolarach i dolar gwałtownie spada?

W takim przypadku twój ETF również by gwałtownie spadł. Ryzyko walutowe w przypadku akcji jest jednak znacznie mniejsze, niż ogólnie sądzi się. Ponieważ wiele przedsiębiorstw działa na całym świecie, większość z tych firm ma już zróżnicowaną strukturę walutową. Jeśli np. akcje amerykańskiej firmy tracą na wartości w euro z powodu spadku dolara, produkty tej firmy w Europie stają się ponownie atrakcyjne, ponieważ za euro można kupić więcej tych produktów. To może z kolei zwiększyć sprzedaż firmy i podnieść wartość jej akcji.


3. Opodatkowanie? Stopa zwrotu z akcji lub ETF wynika z dywidendy i ewentualnego zysku z kursu. Jeśli dywidenda jest wypłacana i opodatkowana, czy zysk z sprzedaży jednostek też będzie opodatkowany, czy nie?

Po reformie podatkowej wszystkie dochody i zyski z kursów (przy sprzedaży) są opodatkowane, bez względu na to, czy są one wypłacane czy kapitalizowane. Na stronie Finanztip znajdziesz artykuł dobrze wyjaśniający tę kwestię.


4. Mam wrażenie, że jest bardzo dużo kapitalizujących, ale stosunkowo niewiele wypłacających dywidendę ETF-ów. Czy to prawda i jeśli tak, dlaczego?

Nawet jeśli ETF-y są powszechnie używane przez wielu inwestorów indywidualnych, większość z nich jest jednak przeznaczona dla inwestorów instytucjonalnych. W rezultacie emitenci dostosowują się do ich życzeń.


6. Jak wybrać odpowiedni ETF? Zwróć uwagę na różnicę w stopach zwrotu, spready i koszty, czy są jeszcze inne istotne parametry?

Ja bym się w tym przypadku nie skupiał na optymalizacji. Prawdopodobieństwo, że i tak nie kupisz idealnego ETF-u, jest dość duże. Za trzy miesiące może pojawi się nowszy i lepszy. Moim zdaniem ważniejsze jest po prostu inwestowanie w ogóle.

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez schipplp
Z mojego punktu widzenia zawsze warto zacząć inwestować - z jednego prostego powodu: uczysz się przez to.

Ale nie stawiaj wszystkiego na jedną kartę!

Inwestowanie dotyczy przede wszystkim twojego rozwoju osobistego. Nie powinno to być jednorazowa decyzja!

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez schipplp
Co myślą inni na ten temat? Często dostaję takie pytania! Moja odpowiedź zawsze brzmi: TAK, zacznij. Naucz się na tym. W przeciwnym razie nigdy nie nadejdzie odpowiedni moment... ponieważ bez doświadczenia, którego zdobywasz, nigdy nie będziesz w stanie ocenić, czy jest to właściwy czas.

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez Tikonteroga

Czy nie warto więc kupować akcji i nieruchomości, jeśli zachowują one siłę nabywczą przy rosnącej inflacji? Dlaczego odradzasz to?

Istnieje wiele opinii mówiących, że na rynkach akcji i nieruchomości obserwujemy tworzenie się bańki, i zgadzają się oni co do tego, że ta bańka musi pęknąć, ale nie wiadomo jeszcze kiedy to nastąpi. Niektóre z tych opinii twierdziły na przykład jeszcze 2 lata temu, że bańka pęknie w ciągu maksymalnie 2 lat, ale kursy nadal rosną... Z drugiej strony, jeśli bańka pęknie, to może się okazać, że nie zauważymy tego na czas, ponieważ może to być po prostu normalne, niezwykle zmienne zachowanie rynku...
Wszystko sprowadza się do spekulacji...

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez fels

Bieżące koszty są regularnie pobierane z aktywów funduszu, co oznacza, że jeśli rynek akcji porusza się bokiem, twój ETF z czasem trochę straci na wartości.

Dziękuję za Twoje odpowiedzi, w tej kwestii chciałbym zapytać jeszcze raz:
Mówiąc tylko o moim majątku w oparciu o przykład podany powyżej. Kupiłem jedną jednostkę za 100€ i jest wypłacane 5% co roku, a koszty wynoszą 0,5%.
Kurs zawsze pozostaje taki sam. Wtedy po roku otrzymam 1€, a wartość aktywów funduszu zmniejszy się o 0,5%. Kurs znowu pozostaje taki sam. Czy inwestor otrzyma następnego roku wypłatę w wysokości 1€ pomniejszoną o 0,5%, ponieważ aktywa funduszu zmniejszyły się, czyli 0,95€? Tylko w ten sposób, pomimo stałego kursu, zwrot wynosiłby 4,75%. Czy widzę to dobrze?
Chodzi mi tylko o zrozumienie zasady.

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez Cici

Mówiąc tylko o moim majątku w przytoczonym przykładzie. Kupiłem jeden udział za 100€ i co roku wypłacane jest 5%, a koszty wynoszą 0,5%.

Wypłaty oraz bieżące opłaty są pobierane z majątku funduszu. W twoim przykładzie cena (trochę uproszczona) na początku roku wynosiłaby 100 euro, a na koniec roku 100 - 5%*100 - 0,5%*100 = 100 - 5 - 0,5 = 94,50 euro plus 5 euro na koncie. W drugim roku ta sama sytuacja z wartością początkową 94,50 euro, daje nową cenę 89,30 euro i dodatkowo 9,73 euro na koncie itd.
Jeśli cena się nie zmienia, będziesz miał stratę w wysokości bieżących kosztów każdego roku, nie więcej i nie mniej. Ważne jest tutaj zwłaszcza to, że wypłaty są skutkiem zasady lewa kieszeń, prawa kieszeń. Chociaż otrzymujesz pieniądze na swoje konto rozliczeniowe, wartość udziału jednocześnie spada o tę kwotę. Gdyby kurs mimo wypłat pozostał taki sam, faktycznie wzrósłby.

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez fels
Dziękuję, teraz już to rozumiem!

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez fels
Jeszcze jedno pytanie: Czy widzę poprawnie, że od 2018 roku nie ma już brzydkich podatków ETF-ów, czyli że wszystkie odpowiednie podatki zostaną automatycznie odprowadzone do urzędu skarbowego i nie trzeba już zgłaszać ewentualnych równoważnych kwot wypłat od zagranicznych funduszy kapitałowych w zeznaniu podatkowym?

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez Cici

Jeszcze jedno pytanie: Czy widzę dobrze, że od 2018 roku nie ma już brzydkich podatkowo ETF-ów, czyli że dla wszystkich ETF-ów odpowiednie podatki będą automatycznie przekazywane do urzędu skarbowego i nie trzeba już uwzględniać ewentualnych kwot równoważnych wypłat od zagranicznych funduszy kapitałowych w zeznaniu podatkowym?

Zgodnie z obecnym stanem rzeczy, tak ma być.

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez Couponschneider
Zawsze ma sens zacząć. Zacznij od małych kwot, aby nie odczuwać zbyt boleśnie ewentualnych strat kursowych. To trenuje twoją psychikę i jest ważne. Gdybym wygrał 100 000 €, zainwestowałbym je w całości. Ale mam już osiem lat doświadczenia jako akcjonariusz. Gdybym tego doświadczenia nie miał, miałbym miękkie kolana.
Na jaką kwotę chcesz zainwestować?

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez schipplp

Warto zawsze zacząć. Zacznij od małych kwot, wtedy ewentualne straty kursowe nie będą tak bardzo bolały. To trenuje twoją psychikę i jest ważne.

Tak się robi!

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez fels

Zawsze warto zacząć. Zacznij od małych kwot, to straty kursowe nie będą tak bardzo bolesne. To trenuje twoją psychikę i to jest ważne. Gdybym wygrał 100 000 €, zainwestowałbym je w całości. Ale mam już osiem lat doświadczenia jako akcjonariusz. Gdybym tego doświadczenia nie miał, miałbym miękkie kolana.
Jaki chciałby Pan zainwestować?

Ponieważ dążę do finansowej niezależności, chciałbym inwestować sporo co miesiąc w ETF-y, co najmniej 1500€. Obecnie szukam odpowiedniego brokera (DiBa wydaje mi się całkiem nieźle, ponieważ handel od 500€ jest bezpłatny) i muszę jeszcze zobaczyć, jakie dokładnie ETF-y wybrać. Dotychczas tylko planuję, jeszcze nic nie zrobiłem.

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez Tikonteroga
https://www.youtube.com/watch?v=jZcw1opX7ms
https://www.youtube.com/watch?v=qtZ3vIIuY4c (1:25)

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez Cici

https://www.youtube.com/watch?v=jZcw1opX7ms
https://www.youtube.com/watch?v=qtZ3vIIuY4c (1:25)

Dlaczego Twoim zdaniem należy słuchać Pana Müllera w kwestii czasowania rynku, skoro jego własny fundusz od czasu utworzenia znacznie gorzej się rozwijał niż różne indeksy (DAX +5%, akcje amerykańskie +10%, Fundusz Dirk Müllera -10%)?

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez Tikonteroga

Dlaczego Twoim zdaniem powinno się słuchać pana Müllera w kwestii market timingu, skoro jego własny fundusz od momentu utworzenia dramatycznie gorzej się rozwijał niż różne indeksy (DAX +5%, akcje amerykańskie +10%, fundusz Dirka Müllera -10%)?

Moim zdaniem można wysłuchać argumentów pana Müllera i jeśli te argumenty przekonają, można brać je pod uwagę przy podejmowaniu decyzji. Oczywiście można także dojść do innych wniosków...

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez Couponschneider
Müller jest błaznem. Obserwuję go od 2010 roku. Wideo pochodzi z pierwszego kwartału 2017 roku, ale mówi to, co zawsze mówił: Nadchodzi krach. Na pewno kiedyś będzie miał rację. Kiedyś faktycznie nadejdzie krach. Ktoś, kto raz na dziesięć lat ma rację, dziewięciokrotnie się myli. W ostatnich ośmiu latach zawsze było rozsądne robić na odwrót, niż sugerował Dirk Müller. Kiedy nadejdzie krach, Dirk Müller z dumą przejdzie przez media i powie: "Patrzcie, przecież wiedziałem". - Ale skoro to wiedział, dlaczego nie zarobił dużo pieniędzy ze swoją wiedzą? Są na to sposoby: sprzedaż opcji kupna, sprzedaż krótka itp. Jednakże fakt, że dziewięciokrotnie się mylił, pomija wtedy również.
Samo z punktu widzenia teorii prawdopodobieństwa lepiej jest opowiedzieć się po stronie optymistów, ponieważ w dłuższej perspektywie na jeden zły rok przypada trzy dobre. A co w ogóle oznacza zły rok? To także trudno zdefiniować. Który indeks wziąć pod uwagę? Problemem w tym przypadku jest to, że DAX jest indeksem wydajnościowym, podczas gdy inne ważne indeksy są indeksami cenowymi. Jeśli Dow Jones spadnie o 1% w ciągu roku, to dla akcjonariusza posiadającego fundusz ETF z Dow Jonesem, wynik może być pozytywny, ze względu na dywidendy.

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez Tikonteroga

Müller to głupek. Obserwuję go od 2010 roku. Wideo pochodzi z pierwszego kwartału 2017 roku, ale mówi to, co zawsze mówił: Nadchodzi krach. Pewnie kiedyś będzie miał rację. Kiedyś faktycznie nadejdzie krach. Ten, kto raz na dziesięć lat ma rację, dziewięć razy się myli. W ciągu ostatnich ośmiu lat było rozsądne robić odwrotnie niż radził Dirk Müller. Kiedy nastąpi krach, Dirk Müller z dumą przemierzy media i powie: Oto widzicie, przecież wiedziałem. Ale jeśli wiedział, dlaczego nie zarobił dużo pieniędzy na swojej wiedzy? Są sposoby na to: sprzedaż opcji call, krótkie sprzedaże, itp. Zresztą, że dziewięć razy się mylił, to też pomija.
Wyłącznie z teoretycznych względów prawdopodobieństwa lepiej opowiedzieć się po stronie optymistów, bo przeważnie na jedne złe rok przypada trzy dobre. A co to właściwie jest zły rok? Trudno to zdefiniować. Który indeks wziąć w takiej sytuacji? Problemem tutaj jest to, że DAX jest indeksem wydajnościowym, a inne istotne indeksy to indeksy kursowe. Jeśli Dow spadnie o 1% w ciągu roku, to dla posiadacza ETF Dowa może być to mimo wszystko pozytywne, ze względu na dywidendy.

Więc nie miałbym teraz tak krytykować Dirka Müllera. Dla mnie jest zrozumiałe, że ktoś, kto w ogólnych zarysach rozumie system i jest jeszcze przy zdrowych zmysłach albo przynajmniej naturalnie myśli, dochodzi do wniosku, że tak dalej być nie może... Może trzeba by się powstrzymać od prognozowania, kiedy nastąpi krach... To, co się dzieje związane z Target 2, ESM, zakupami obligacji przez banki centralne, długiem publicznym jako funkcją wykładniczą, prawem Bail-In, kreacją pieniądza, wojnami w Syrii, Afganistanie, Korei Północnej? ...
Inne pytanie to również, czy chce się inwestować w firmy takie jak banki, farmacja, energia, zbrojenia, ... Tutaj chodzi o zysk, zysk, zysk. Ludzie są na drugim planie. Spójrz sobie, jakie firmy są zawarte w takim indeksie jak Dow Jones. To również kwestia etyczna...

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez Cici

Co tak właściwie dzieje się w sprawie Target 2, ESM, zakupów obligacji przez banki centralne, długów publicznych jako funkcji wykładniczej, ustaw Bail-In, tworzenia pieniądza, wojen w Syrii, Afganistanie, Korei Północnej?...

To wszystko jednak nie jest niczym nowym. Wręcz przeciwnie, przez ostatnie 200 lat prawdopodobnie nie znajdziesz ani jednego roku, w którym nie istniało ryzyko takie lub podobne, które mogłoby potencjalnie pogrążyć rynki w otchłań. Rynek akcji cały czas rosł; okresowe krachy nigdy nie mogły być zupełnie niezawodnie przewidziane. Jak zatem pomaga to inwestorom w zarządzaniu swoim majątkiem?
Muszę przyznać, że w pewien sposób Couponschneider ma rację. Dirk Müller lubi dużo i dramatycznie mówić o aktualnych kryzysach i problemowych obszarach. Może to być interesujące, ale moim zdaniem nie przynosi to żadnych korzyści przeciętnemu inwestorowi. Ogólne porady takie jak Kupuj akcje, ale zawsze zabezpieczaj się przed stratą kursu są zupełnie bez sensu, ponieważ po pierwsze nigdy nie podaje, jak praktycznie zastosować coś takiego, a po drugie, ze względu na wysokie koszty, nie prowadzi to w ogóle do sensownego wzrostu majątku na dłuższą metę. Jako makler giełdowy on również to wie, więc można założyć, że chodzi głównie o własny zysk.

Pan Müller jest tutaj oczywiście tylko jednym z wielu przykładów. Niestety wszyscy oni tak samo jak my wszyscy kroczą w ciemności co do przyszłego rozwoju spraw.

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez Tikonteroga

To wszystko jednak nie jest niczym nowym. Wręcz przeciwnie, prawdopodobnie nie znajdziesz żadnego roku w ciągu ostatnich 200 lat, w którym nie istniałyby takie lub podobne ryzyka, które potencjalnie mogłyby pogrążyć rynki w otchłań. Rynek akcji mimo to ciągle rosł; okresowe krachy nigdy nie mogły być solidnie przewidziane. Jak więc pomaga to w inwestycji majątku?
W pewnym sensie muszę przyznać rację Couponschneiderowi. Dirk Müller lubi dużo i jak najbardziej dramatycznie mówić o obecnych kryzysach i problematycznych obszarach. Może to być interesujące, ale moim zdaniem nie wnosi to nic praktycznego dla przeciętnego inwestora. Ogólne zalecenia typu kupowanie akcji, ale zawsze starannie zabezpieczać przed stratami kursowymi są kompletnie bezsensowne, ponieważ po pierwsze nigdy nie mówi, jak to praktycznie zrealizować, a po drugie ze względu na wysokie koszty nie prowadzi to w ogóle do sensownego wzrostu majątku na dłuższą metę. Jako makler giełdowy doskonale o tym wie, dlatego należy przypuszczać, że chodzi tutaj raczej o własny zysk.
Pan Müller jest tutaj oczywiście tylko jednym z wielu przykładów. Niestety, wszyscy oni równie bardzo jak każdy z nas tutaj, kroczą w ciemności, jeśli chodzi o przyszły rozwój.

Zrób sobie eksperyment i wyszukaj w Google Images Dług publiczny . Weź jako Stany Zjednoczone, Włochy, Japonię, ..., Niemcy i zobacz, do jakiej funkcji matematycznej podobne są te obrazy. A następnie przedłuż te krzywe...
Albo może on w jednym ze swoich wywiadów albo w jednej ze swoich książek wyjaśnił, w jaki sposób i kiedy należy zabezpieczać akcje przed stratami kursowymi. Z tego, co pamiętam, przez opcje...

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez Cici

Wejdź na Google Grafiki i wpisz długi publiczne USA, Włochy, Japonia, ..., Niemcy i zobacz, do jakiej funkcji matematycznej te obrazy przypominają. Następnie przedłuż krzywe ...

I co dalej? Charakter wykładniczy długów nie jest niczym nowym od wprowadzenia systemów pieniądza fiducjarnego. Akcje również rosną wykładniczo, podobnie jak praktycznie wszystkie aktywa materialne. Tak, kiedyś ta góra długów prawdopodobnie się zawali, ale ta wiedza nie pomoże ci jako inwestorowi, ponieważ nie wiesz kiedy to nastąpi. Jedynym wnioskiem jest zatem rozłożenie portfela możliwie szeroko i dywersyfikacja między różne klasy aktywów.


Albo wyjaśnił to w jednym ze swoich wywiadów, albo w jednej ze swoich książek, jak można zabezpieczyć akcje przed stratami cenowymi. O ile sobie przypominam, za pomocą opcji ...

Co moim zdaniem nie jest praktycznym rozwiązaniem dla inwestora indywidualnego.

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez Malapascua

Wpisz w Google Obrazy Długi państwowe . I użyj jako USA, Włochy, Japonia, ..., Niemcy i zobacz, do jakiej funkcji matematycznej te obrazy są podobne.

https://www.gold.de/images/infoseite...eutschland.jpg
Jaka to funkcja matematyczna? Czy Gauss, bo kształt staje się dzwonem podczas spadania?
Skąd wziąłeś te głupoty?

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez Malapascua

Tak naprawdę, podchodzę z rezerwą do krytyki Dirka Müllera. Dla mnie jest zrozumiałe, że ktoś, kto ma ogólną wiedzę na temat systemu, zachowuje zdrowy rozsądek lub przynajmniej myśli naturalnie, dojdzie do wniosku, że nie można tak dalej postępować...

Co dokładnie nie może tak dalej trwać? Pełne zatrudnienie? Tak małe ilości wojen jak nigdy dotąd? Tak niewiele ofiar głodu jak nigdy wcześniej? Ogromny wzrost krajów rozwijających się? Gigantyczne wzrosty dochodów?


Inna kwestia to pytanie, czy chciałbyś inwestować w przedsiębiorstwa takie jak banki, farmaceutyka, energia, zbrojenia, ...

Trzeba sobie wyobrazić to chore gadanie. Ludzie żyją teraz najdłużej w historii dzięki przemysłowi farmaceutycznemu, przy ogromnym wzroście jakości życia. Dawne śmiertelne choroby, takie jak HIV, stały się teraz chorobami zakaźnymi, które nie wpływają na jakość życia. Firmy farmaceutyczne płacą swoim pracownikom niezwykle uczciwie i dostarczają leki do krajów trzeciego świata poniżej kosztów produkcji.
A potem przychodzą zdegenerowani fanatycy tak jak ty i wystawiają to na pośmiewisko? Tylko dlatego, że oglądałeś jakieś głupie filmy na YouTube (uwaga, zły amerykański koncern)? A co następne masz do powiedzenia, coś na temat Monsanto?


Zastanów się, jakie firmy są zawarte w takim indeksie jak Dow Jones. To także jest kwestia etyczna...

Które z tych przedsiębiorstw zdaniem twojej lewicowo-zielonej skręconej opinii prowadzi moralnie wątpliwy model biznesowy?
Dlaczego nie wystawiasz na pośmiewisko socjalizmu? Bez cienia wątpliwości kosztował on życie 200 milionów ludzi....

Re: Czy ma sens zacząć teraz inwestować?

Napisany przez Malapascua

Moim zdaniem, warto wysłuchać argumentów Pana Müllera

Nie, nie można. Po prostu jest on zakręconym teoretykiem spiskowym.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata