- śr lip 04, 2018 11:24 am
Cześć wszystkim!
Dzisiaj znalazłem to forum za pomocą Google i chciałem w skrócie opowiedzieć moją historię życiową na potrzeby burzy mózgów, w nadziei na uzyskanie informacji, które mogą pomóc mi (i innym?) i pomóc mi się rozwijać.
Mam teraz 28 lat, do niedawna (około roku temu) miałem dość stabilne i wysokie dochody dzięki rodzinnej firmie, potem wiele się popsuło, po ponad siedmiu latach moja partnerka odeszła - między innymi z powodu braku innowacyjności i stagnacji w moim życiu - i stanąłem przed upadkiem finansowym z powodu tych dwóch głównych aspektów.
W wyniku tego nauczyłem się wielkiej pokory, już nie jeżdżę Porsche, nie mam już suszarki, pranie prać tylko w 30 i rzadko w 40 stopniach, ledwo jeszcze grzeję, klimatyzacja jest całkowicie wyłączona (mieszkam na poddaszu, twarda próba haha) i tak dalej.
Teraz zorganizowałem sobie nowe podstawy i przetrwałem wiele miesięcy poniżej granicy ubóstwa, zminimalizowałem/zoptymalizowałem swoje wydatki, dużo czytałem i uczyłem się o efektywnym zarządzaniu gospodarstwem domowym w tym celu i spodziewam się, że od połowy do końca lipca znów będę miał dość akceptowalny dochód.
Moje dochody będą wyglądać następująco:
900-1200€ z wynajmu trzech pokoi w moim mieszkaniu
1700-2100€ inne dochody
Dodatkowe dochody z różnych okazjonalnych prac będą zmienne, ale na pewno się pojawią, ponieważ mam wiele kontaktów, więc zawsze istnieje możliwość dodatkowego inwestowania.
Wydatki:
113€/miesiąc na prąd, gaz, wodę
115,40€/miesiąc na Micrę
29,99€/miesiąc na internet
100-200€/miesiąc na jedzenie
100-200€/miesiąc od września na wieczorową szkołę, aby zdać maturę
Moją konkluzją jest, że już nigdy nie chcę znaleźć się w sytuacji niepewności, chcę nadal żyć oszczędnie z nowym nadwyżką i dbać o to, aby z dochodów stworzyć coś stabilnego/długoterminowego, inwestować, odkładać, cokolwiek.
Przez moje długotrwałe zaangażowanie w rodzinnej firmie przegapiłem pewnie wiele okazji (Bitcoiny, kaszel) i innowacji, nigdy nie interesowałem się zbytnio światem finansowym i tragicznie żyłem na podstawie statusu i wysokich, głupich wydatków, to już nie może się powtórzyć.
Jakie macie pomysły, wskazówki, rady itp. dla mnie z moim obecnym budżetem?
Z góry dzięki!
Dzisiaj znalazłem to forum za pomocą Google i chciałem w skrócie opowiedzieć moją historię życiową na potrzeby burzy mózgów, w nadziei na uzyskanie informacji, które mogą pomóc mi (i innym?) i pomóc mi się rozwijać.
Mam teraz 28 lat, do niedawna (około roku temu) miałem dość stabilne i wysokie dochody dzięki rodzinnej firmie, potem wiele się popsuło, po ponad siedmiu latach moja partnerka odeszła - między innymi z powodu braku innowacyjności i stagnacji w moim życiu - i stanąłem przed upadkiem finansowym z powodu tych dwóch głównych aspektów.
W wyniku tego nauczyłem się wielkiej pokory, już nie jeżdżę Porsche, nie mam już suszarki, pranie prać tylko w 30 i rzadko w 40 stopniach, ledwo jeszcze grzeję, klimatyzacja jest całkowicie wyłączona (mieszkam na poddaszu, twarda próba haha) i tak dalej.
Teraz zorganizowałem sobie nowe podstawy i przetrwałem wiele miesięcy poniżej granicy ubóstwa, zminimalizowałem/zoptymalizowałem swoje wydatki, dużo czytałem i uczyłem się o efektywnym zarządzaniu gospodarstwem domowym w tym celu i spodziewam się, że od połowy do końca lipca znów będę miał dość akceptowalny dochód.
Moje dochody będą wyglądać następująco:
900-1200€ z wynajmu trzech pokoi w moim mieszkaniu
1700-2100€ inne dochody
Dodatkowe dochody z różnych okazjonalnych prac będą zmienne, ale na pewno się pojawią, ponieważ mam wiele kontaktów, więc zawsze istnieje możliwość dodatkowego inwestowania.
Wydatki:
113€/miesiąc na prąd, gaz, wodę
115,40€/miesiąc na Micrę
29,99€/miesiąc na internet
100-200€/miesiąc na jedzenie
100-200€/miesiąc od września na wieczorową szkołę, aby zdać maturę
Moją konkluzją jest, że już nigdy nie chcę znaleźć się w sytuacji niepewności, chcę nadal żyć oszczędnie z nowym nadwyżką i dbać o to, aby z dochodów stworzyć coś stabilnego/długoterminowego, inwestować, odkładać, cokolwiek.
Przez moje długotrwałe zaangażowanie w rodzinnej firmie przegapiłem pewnie wiele okazji (Bitcoiny, kaszel) i innowacji, nigdy nie interesowałem się zbytnio światem finansowym i tragicznie żyłem na podstawie statusu i wysokich, głupich wydatków, to już nie może się powtórzyć.
Jakie macie pomysły, wskazówki, rady itp. dla mnie z moim obecnym budżetem?
Z góry dzięki!