Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Finansowanie nieruchomości - czy to ma sens?

Napisany przez Tim0thY
Cześć wszystkim,

już sprawdziłem kilka stron i forów dotyczących finansowania budowy i nie jestem pewien, jak powinienem najlepiej postąpić.
Wkrótce w mojej miejscowości lokalna [url]kasa oszczędnościowa[/url] będzie oferować Grundstücke w nowym osiedlu. Ponieważ ja i moja partnerka już teraz możemy sobie wyobrazić, że za około 5 lat zamieszkamy tam, rozważamy już teraz zakup działki, jeśli nie będzie wymogu budowy.

Działki będą kosztować prawdopodobnie od 45.000€ do 50.000€. Ponadto zakładamy 5% podatku od nabycia nieruchomości oraz 1,5% opłat notarialnych i rejestracyjnych.
Nasz wkład własny wynosi obecnie około 10.000€, więc musielibyśmy sfinansować działkę w banku (prawdopodobnie w miejscowej kasie oszczędnościowej, ponieważ to oni ją oferują).

Jednakże w ten sposób wpadamy w znaczną zależność od kasy oszczędnościowej, ponieważ w związku z tym będą oni pierwszym wpisem w księdze wieczystej. W rezultacie późniejsze pożyczki na budowę domu w innych bankach, jeśli w ogóle, będą możliwe na niekorzystnych warunkach. Ponadto [url]kasa oszczędnościowa[/url] wie o tym fakcie, więc zakładam, że za pięć lat również tutaj nie dostanę zbyt atrakcyjnej oferty kredytowej.

Prawdopodobnie zmienne pożyczki lub bardzo krótki czas wiązania oprocentowania (1-2 lata) nie wchodzą w grę, ponieważ obecnie mamy około 600-700€ miesięcznie na spłatę.
Jaka byłaby sensowna rozwiązanie? Być może poczekać, oszczędzać dalej i mieć nadzieję, że za 5 lat będzie dostępna działka?

Czy unikniemy zależności od kasy oszczędnościowej dla późniejszego finansowania budowy domu za 5 lat, jeśli spłacimy działkę w całości, na przykład z wiązaniem oprocentowania na 5 lat, a następnie zaczniemy negocjacje dotyczące kolejnego finansowania? Wtedy możemy nawet usunąć bank z księgi wieczystej, aby skorzystać z najkorzystniejszego [url]kredytu[/url] w innych bankach. (Koszt to 0,2% całej sumy).

Będę wdzięczny za każdą radę i wskazówkę.

Pozdrawiam

Re: Finansowanie nieruchomości - czy to ma sens?

Napisany przez BenniG
Mówisz o kwocie około 40 000 € - czyli poniżej 50 000 €. Właściwie będzie trudno otrzymać rozsądne warunki. Moim zdaniem sensowniej byłoby wziąć [url]kredyt[/url] na dowolny cel. Sprawdzałem oferty na portalu porównawczym. Według niego Hypovereinsbank oferuje kwoty od 20 000 do 50 000 € za 2,29 € przy okresie kredytowania 60 miesięcy. Wtedy rata wynosiłaby 705 €. W ten sposób jesteście zupełnie swobodni, kiedy zdecydujecie się na budowę i wprowadzicie grunt jako kapitał własny niemający wpisu w finansowaniu budowy. W zamian macie oczywiście wydatki wyższe o 705 €. Ale jeśli to stanowi problem, po prostu poczekajcie 60 miesięcy albo spłaćcie wartej wcześnie.

Re: Finansowanie nieruchomości - czy to ma sens?

Napisany przez Tim0thY
Cześć Benni,

świetny pomysł! Dzięki temu unikniemy zależności.

Nasz [url]doradca[/url] z Sparkasse sugerował między wierszami, że szanse na zdobycie działki rosną, jeśli finansuje się poprzez Sparkasse.
Czy korzystnie byłoby skorzystać z tej korzyści poprzez wniesienie tego wolnego [url]kredytu[/url] do Sparkasse (nawet jeśli warunki mogą być gorsze niż na stronach porównawczych online)?
Nie widzę tutaj żadnego konfliktu interesów, nawet jeśli Sparkasse prawdopodobnie preferuje klientów, którzy budują bezpośrednio i finansują wszystko w tym samym miejscu.

Pozdrawiam

Re: Finansowanie nieruchomości - czy to ma sens?

Napisany przez 2tneub
Prawdopodobnie [url]kredyt[/url] zmienny jest nadal korzystniejszy pod względem oprocentowania niż [url]kredyt[/url] wolny w banku oszczędnościowym. Możecie go spłacić, gdy zaczniecie budować.

Re: Finansowanie nieruchomości - czy to ma sens?

Napisany przez Tim0thY
A czy nie byłoby zbyt ryzykowne finansowanie zmiennej pożyczki na około 5 lat? Te [url]kredyty[/url] są raczej przeznaczone na krótkoterminowe pożyczki, ponieważ trudno jest oszacować przyszłe stopy procentowe.

Czy jest realistyczne, że w tym przypadku Sparkasse udzieli wolnej pożyczki w wysokości około 40 000 € bez uzyskania nieruchomości jako zabezpieczenia? Mam termin konsultacji dotyczącej finansowania jutro i chcę podejść do niego z jak najbardziej realistycznymi oczekiwaniami. Alternatywą jest możliwość uzyskania pożyczki w rodzinie w wysokości 20 000 €, a następnie zdobycia [url]kredytu[/url] bankowego w wysokości 30 000 € jako wkładu własnego. Ponieważ mam umowę o pracę na czas nieokreślony w sektorze publicznym, ale mam tylko 25 lat, ryzyko niewypłacalności dla banku mogłoby zostać zminimalizowane.

Re: Finansowanie nieruchomości - czy to ma sens?

Napisany przez Smirnoff1983
Jesteśmy obecnie w takiej samej sytuacji, czy powinniśmy zakupić interesującą działkę czy poczekać. Planujemy budowę w 2023 roku.

Działka będzie kosztować nas około 40.000-45.000€.

Zostało mi polecane finansowanie poprzez [url]konto[/url] oszczędnościowe budowlane. W ten sposób BSK zajmuje drugie miejsce i później jesteśmy całkowicie elastyczni. W finansowaniu zawsze ważne jest, aby pierwsza pozycja była dla późniejszej elastycznej finansowania (tak mi to wyjaśniono).

Re: Finansowanie nieruchomości - czy to ma sens?

Napisany przez 2tneub

Jednak czy nie byłoby ryzykowne finansowanie zmiennej pożyczki na okres około 5 lat? Te [url]kredyty[/url] są raczej przeznaczone na krótkoterminowe pożyczki, ponieważ trudno jest oszacować przyszłe stopy procentowe.

Jeśli uważasz, że nie byłbyś w stanie poradzić sobie ze wzrostem oprocentowania o 1-2% przy 40-50 tys. € (tendencja spadkowa), powinieneś się zastanowić, czy ma sens budować.
Miałem okazję uczestniczyć w prezentacji DB niedawno. Jeśli dobrze pamiętam słowa z perspektywy, Deutsche Bank zakłada, że pierwszy niewielki ruch stóp procentowych przez EBC nastąpi w trzecim kwartale 2019 roku. To już prawie koniec pierwszego z tych 5 lat.

Re: Finansowanie nieruchomości - czy to ma sens?

Napisany przez Smirnoff1983

Jeśli dobrze pamiętam słowa z prognozy, Deutsche Bank zakłada, że pierwszy mały krok w zakresie stóp procentowych ze strony EBC nastąpi w trzecim kwartale 2019 roku. Więc pierwszy z tych 5 lat już prawie minął.

Czytałem niedawno artykuł, w którym podkreślano, że ze względu na osłabioną inflację, wzrost stóp procentowych w 2019 roku nie jest już tak pewny.

Stopy procentowe nie rosną z dnia na dzień o kilka %. Aktualnie oscylują raczej w okolicach po przecinku

Re: Finansowanie nieruchomości - czy to ma sens?

Napisany przez NaTwoim13

Jesteśmy obecnie w takiej samej opresji, czy powinniśmy kupić interesującą działkę terenową czy też poczekać. Planujemy budowę w 2023 roku.

Ta działka u nas będzie kosztować około 40.000-45.000€.

Polecono mi finansowanie poprzez umowę budowlaną. W ten sposób BSK przechodzi na drugie miejsce, a później jest się całkowicie elastycznym. Przy finansowaniu zawsze ważna jest pierwsza pozycja dla późniejszej elastycznej finansowania (tak mi to wyjaśniono).

To bardziej dotyczy wykorzystania do 80% wartości, a ponieważ większość towarzystw budowlanych obniża wartość o 10% dla bezpieczeństwa, ostatni grosz pożyczki budowlanej powinien wynieść 73%.

Właśnie finansowałem czyjś nowy [url]Dom[/url] z forum, który wcześniej zmiennie finansował działkę. Należy jednak zauważyć, że nie jest to sprawą prosta, ponieważ jakie towarzystwo bankowe zechce finansować 40.000 do 50.000 [url]euro[/url] i zainwestować tyle samo pracy co dla 250.000 [url]euro[/url], jeśli klient/konsument w ciągu roku spłaci pożyczkę, a przynajmniej jest możliwość jej spłaty?

Z drugiej strony, jeśli byłbym w 100% pewien, że chciałbym zbudować na działce, ponieważ jest to moja wymarzona działka i lokalizacja, wtedy nie miałbym w ogóle z czym się zastanawiać, po prostu kupiłbym ją i zbadalibyśmy lub skonsultowalibyśmy rynek w poszukiwaniu najkorzystniejszej opcji finansowania lub skonsultowalibyśmy go.

Re: Finansowanie nieruchomości - czy to ma sens?

Napisany przez Tim0thY

Czy moglibyśmy uniknąć zależności od późniejszego finansowania budowy domu za 5 lat, jeśli spłacimy działkę na przykład po 5 latach związania oprocentowania i następnie przystąpimy do negocjacji dotyczących kolejnego finansowania? Wtedy nawet możemy usunąć bank z księgi wieczystej, aby skorzystać z najlepszego [url]kredytu[/url] oferowanego przez inne banki (koszty wynoszą 0,2% całej sumy).

Dziękuję za wasze wskazówki.
Na pewno przeanalizujemy pomysł z zmiennym kredytem.
Umowa oszczędnościowa na budowę raczej odpada, ponieważ dotąd żaden z naszych kontraktów nie jest zabezpieczony hipotecznie.

Czy ktoś mógłby coś jeszcze na ten temat powiedzieć?









Czy mogę bez problemu usunąć zależność w postaci pierwszego wpisu w księdze wieczystej, gdy [url]kredyt[/url] na budowę lub zakup działki zostanie spłacony?


W przeciwnym razie rozważę także udzielenie poręczenia przez rodziców, aby móc zaoferować bankowi zabezpieczenie (bez wpisu w księdze wieczystej) i jednocześnie uzyskać niskie oprocentowanie. Jeśli coś takiego jest możliwe.

Re: Finansowanie nieruchomości - czy to ma sens?

Napisany przez Flolito
Poręczenie zazwyczaj nie obniża oprocentowania.

Re: Finansowanie nieruchomości - czy to ma sens?

Napisany przez Smirnoff1983

Umowa oszczędnościowa na budowę najprawdopodobniej odpada, ponieważ żaden z naszych budżetów nie jest jeszcze kwalifikowalny do [url]kredytu[/url].

Tutaj istnieje możliwość sfinansowania umowy z góry.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata