- ndz cze 30, 2019 9:18 pm
Witajcie,
od pewnego czasu śledzę forum jako cichy czytelnik i chciałbym teraz opisać swoją sytuację, po przeczytaniu różnych wątków pozostało mi jeszcze kilka pytań:
Jestem już w posiadaniu 50% domu jednorodzinnego i chcę teraz po separacji przejąć pozostałą połowę. Uzgodniono kwotę wypłaty, która jest konieczna.
Dane finansowe:
Szacunkowa wartość nieruchomości: około 470.000€
Aktualny zapis hipoteki: 230.000€
Pozostały dług do 30.06.2019: około 140.000€
Obecne[url]kredyt[/url] ma stałą stopę procentową do 31.12.2022 w commerzbank (stopa procentowa 2,15%, spłata 4%, rata prawie 1000€, pozostały dług do 31.12.2022 około 108.000€).
Do przejęcia pozostałych 50% nieruchomości potrzebny jest[url]kredyt[/url] w wysokości 140.000€. Moja sytuacja finansowa jest taka, że nie powinno być przeszkód dla wypuszczenia mojej byłej połówki z długu i zaciągnięcia dodatkowego [url]kredytu[/url] . Mam długotrwałe, stałe zatrudnienie, moje [url]konto[/url] w Schufa jest również czyste.
Powstało pytanie, w jaki sposób powinno być zorganizowane finansowanie. Zakładam, że będę w stanie spłacić nieruchomość w ciągu 15 lat. Dlatego w moim przypadku nie jest konieczna dłuższa stała stopa procentowa niż 15 lat. Jeśli w tym czasie pozostałby jakiś dług, to powinienem móc go spłacić ze zgromadzonych oszczędności. W długim okresie czasu zakładam dalszą ratę około 1000€ plus dodatkowe spłaty, jednak wyższa rata byłaby możliwa przejściowo, ponieważ obecna rata wynosi już około 1000€.
Moją pierwszą myślą jakiś czas temu było spłacenie[url]kredytu[/url] poprzez zapłatę odszkodowania za wcześniejsze rozwiązanie (obecnie około 8.000€) i zaciągnięcie nowego, długoterminowego [url]kredytu[/url] (stała stopa procentowa na 15 lat). Nadal nie jestem pewien, czy w tym przypadku faktycznie mam prawo do wcześniejszego rozwiązania obecnego [url]kredytu[/url] przez zapłatę odszkodowania za wcześniejsze rozwiązanie i spłatę [url]kredytu[/url] w dowolnym innym banku. Jeśli zdecyduję się na nowy [url]kredyt[/url] na całą kwotę w commerzbank, rozwiązanie wcześniejsze po uzgodnieniu z bankiem jest jednak możliwe.
Oferta nowego, 15-letniego[url]kredytu[/url] bezpośrednio w commerzbank na kwotę około 288.000€ (z uwzględnieniem odszkodowania za wcześniejsze rozwiązanie) miała w kwietniu stopę procentową na poziomie 1,28%, 5% dodatkowych spłat, spłatę 3%. Zakładam, że obecnie możliwa byłaby stopa procentowa na poziomie około 1,20%, ponieważ od tego czasu stopy procentowe ponownie spadły.
Jednak teraz pozostały już tylko 3,5 roku do zakończenia okresu stałej stopy procentowej mojego obecnego[url]kredytu[/url] , który może zostać spłacony. W związku z obecną sytuacją rynkową zakładam teraz, że warunki kredytowe nie ulegną znaczącej zmianie w krótkim okresie - przynajmniej do końca roku. Dlatego dla mnie ciekawszym rozwiązaniem stało się: zaciągnięcie dodatkowego [url]kredytu[/url] w wysokości 140.000€, z relatywnie niską spłatą 2% i krótką stałą stopą procentową do końca 2022 roku. Jeśli wydaje się, że nastąpi wzrost stóp procentowych, można zawrzeć umowę na przyszły [url]kredyt[/url] , w przeciwnym razie [url]kredyty[/url] zostaną spłacone pod koniec 2022 roku na rzecz [url]kredytu[/url] aneksowego o stałej stopie procentowej na 10 lat. Jestem świadom, że podejmuję ryzyko stawki procentowej, ale uważam, że ryzyko to jest do opanowania, ponieważ przynajmniej do końca roku nie oczekuję istotnego wzrostu stawek procentowych i zawsze mógłbym zawrzeć umowę na przyszły [url]kredyt[/url] .
Poprzez pośrednika otrzymałem teraz ofertę finansowania dodatkowych 140.000€ po stopie procentowej 1,09%, spłacie 2% -[url]kredyt[/url] ten również mógłby być zaciągnięty w commerzbank i może zostać zakończony dokładnie 31.12.2022 po uzgodnieniu. Korzyścią byłoby wykorzystanie istniejącej hipoteki częściowo na nowy [url]kredyt[/url] oraz zapewnienie, że okres stałej stopy procentowej kończy się również 31.12.2022, dzięki czemu oba [url]kredyty[/url] mogą być spłacone równolegle. To jest obecnie moja preferowana alternatywa.
Moje konkretne pytania teraz brzmią:
1) Mimo pewnych poszukiwań nie jestem pewien, czy mam tak jak napisałem w tym przypadku prawo do rozwiązania obecnego[url]kredytu[/url] wcześniej. Być może ktoś mógłby mi podpowiedzieć? Jeśli tak, jak praktycznie wyglądałby ten proces, a czy bank zwykle akceptuje takie rozwiązanie - oczywiście w zamian za odszkodowanie za wcześniejsze rozwiązanie?
2) Nawet jeśli bieżący[url]kredyt[/url] (i ewentualnie dodatkowy) może być bez problemu obsługiwany z mojego wynagrodzenia, zgodnie z moją wiedzą decyzja o zwolnieniu byłej połówki z długu zależy od banku. Co by się stało, gdyby bank niespodziewanie odmówił zwolnienia ex-partnera z odpowiedzialności długowej? Czy w takim przypadku bieżący [url]kredyt[/url] mógłby zostać wypowiedziany?
3) Przy porównaniu alternatyw zakładałem, że stopy procentowe do końca roku nie wzrosną znacząco. Dlatego zakładałem, że w obecnym momencie mogę uzyskać umowę na przyszłego[url]kredytu[/url] w maksymalnej wysokości 230.000€ (czyli poniżej 50% obciążenia), na 10 lat stałej stopy procentowej, 36 miesięcy z wyprzedzeniem, z rata około 1000€ za stopę procentową maksymalnie 1,3%. Czy to przybliżone rozumowanie byłoby w przybliżeniu poprawne?
4) Co sądzicie o ofercie 1,09% na około 3,5 lat stałej stopy procentowej? Co ciekawe, warunki - przynajmniej w commerzbanku - dla 5 lat stałej stopy procentowej byłyby lepsze. Jeśli zostawię obecny[url]kredyt[/url] jako taki, to chciałbym jednak, aby nowy [url]kredyt[/url] nie przekraczał okresu obowiązywania obecnego. Dlatego 5 lat nie mają sensu dla mnie. Czy istnieją lepsze alternatywy dla tej oferty?
5) Co sądzicie ogólnie o tych rozważeniach? Jak już wspomniałem, zdaję sobie sprawę, że porównanie dostępnych alternatyw to zakład na temat stóp procentowych i nikt nie ma kryształowej kuli. Gdzie pójdą stopy procentowe, to na pewno jest interesująca dyskusja. Chciałbym jednak odłożyć to na bok. Ale być może przeoczyłem jakieś ważne punkty lub ktoś mógłby zaproponować zupełnie inny sposób postępowania?
od pewnego czasu śledzę forum jako cichy czytelnik i chciałbym teraz opisać swoją sytuację, po przeczytaniu różnych wątków pozostało mi jeszcze kilka pytań:
Jestem już w posiadaniu 50% domu jednorodzinnego i chcę teraz po separacji przejąć pozostałą połowę. Uzgodniono kwotę wypłaty, która jest konieczna.
Dane finansowe:
Szacunkowa wartość nieruchomości: około 470.000€
Aktualny zapis hipoteki: 230.000€
Pozostały dług do 30.06.2019: około 140.000€
Obecne
Do przejęcia pozostałych 50% nieruchomości potrzebny jest
Powstało pytanie, w jaki sposób powinno być zorganizowane finansowanie. Zakładam, że będę w stanie spłacić nieruchomość w ciągu 15 lat. Dlatego w moim przypadku nie jest konieczna dłuższa stała stopa procentowa niż 15 lat. Jeśli w tym czasie pozostałby jakiś dług, to powinienem móc go spłacić ze zgromadzonych oszczędności. W długim okresie czasu zakładam dalszą ratę około 1000€ plus dodatkowe spłaty, jednak wyższa rata byłaby możliwa przejściowo, ponieważ obecna rata wynosi już około 1000€.
Moją pierwszą myślą jakiś czas temu było spłacenie
Oferta nowego, 15-letniego
Jednak teraz pozostały już tylko 3,5 roku do zakończenia okresu stałej stopy procentowej mojego obecnego
Poprzez pośrednika otrzymałem teraz ofertę finansowania dodatkowych 140.000€ po stopie procentowej 1,09%, spłacie 2% -
Moje konkretne pytania teraz brzmią:
1) Mimo pewnych poszukiwań nie jestem pewien, czy mam tak jak napisałem w tym przypadku prawo do rozwiązania obecnego
2) Nawet jeśli bieżący
3) Przy porównaniu alternatyw zakładałem, że stopy procentowe do końca roku nie wzrosną znacząco. Dlatego zakładałem, że w obecnym momencie mogę uzyskać umowę na przyszłego
4) Co sądzicie o ofercie 1,09% na około 3,5 lat stałej stopy procentowej? Co ciekawe, warunki - przynajmniej w commerzbanku - dla 5 lat stałej stopy procentowej byłyby lepsze. Jeśli zostawię obecny
5) Co sądzicie ogólnie o tych rozważeniach? Jak już wspomniałem, zdaję sobie sprawę, że porównanie dostępnych alternatyw to zakład na temat stóp procentowych i nikt nie ma kryształowej kuli. Gdzie pójdą stopy procentowe, to na pewno jest interesująca dyskusja. Chciałbym jednak odłożyć to na bok. Ale być może przeoczyłem jakieś ważne punkty lub ktoś mógłby zaproponować zupełnie inny sposób postępowania?