Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Doświadczenie doradcy finansowego.

Napisany przez xxrolandxx
A więc muszę teraz też podzielić się moim doświadczeniem, dotyczącym finansowania istniejącej nieruchomości. Miałam już wcześniej wyrażone to zapytanie na forum, i Pan Buhmann zgłosił się, aby mi pomóc, ale od samego początku nie miałam wielkich nadziei, ponieważ nieruchomość była przeceniona, i tak też było. Pan Buhmann powiedział, że znajdą Państwo swój Dom w ciągu 3 tygodni ?co prawda minęło 5, ale jupi, znaleźliśmy Dom i wszystko zostało przekazane przez Pana Buhmanna, który od razu się tym zajął i omówił ze mną wszystko. Następnie nadszedł szok - konieczne było oszacowanie nieruchomości przez rzeczoznawcę, ponieważ szacunek wartości stołu nie pasował, i rozpoczęła się kolejna trzęsąca się gra. Pan Buhmann powiedział, że patrzy z optymizmem na tę sytuację, co się sprawdziło. Teraz szacunek jest gotowy, dalej czekamy, chociaż czekanie nie jest naszym ulubionym słowem ???, ale co mogę powiedzieć, wczoraj przyszły wyniki - finansowanie zostało zatwierdzone. Ogólnie rzecz biorąc, Pan Buhmann jest doświadczonym doradcą, zawsze dostępnym i odpowiada szybko, a jego rozwiązania są przejrzyste. W tym sensie chcielibyśmy podziękować Panu Buhmannowi i mam nadzieję, że reszta także pójdzie tak gładko ze względu na ubezpieczenie i dodatek do budowy, ponieważ po prostu potrzebujesz doświadczonego doradcy finansowego. Dziękujemy, Rodzina L.

Re: Doświadczenie doradcy finansowego.

Napisany przez NaTwoim13
Tak, tak, Kochana Banku DSL No cóż, w tym miejscu także chciałbym podziękować za cierpliwość, zawsze myśl pozytywnie i często dopiero później okazuje się, że coś było dobre.

Re: Doświadczenie doradcy finansowego.

Napisany przez EmiMik 26
Chciałbym potwierdzić tę pozytywną opinię. Nawet jeśli Pan Buhmann kilkakrotnie zaznaczył, że nie chce otrzymywać pochwał, chciałbym mu je jednak wyrazić.



Mimo że jeszcze nie zakończyliśmy naszego wniosku kredytowego, o to chodzi. Pan Buhmann zajął się naszą trudną sprawą (która była już negatywna). Niestety, pierwotnie podchodziliśmy do finansowania w zły sposób i po 6 tygodniach skontaktowaliśmy się z Panem Buhmannem. Nie minęły nawet dwa tygodnie i jesteśmy znacznie dalej niż po 6 tygodniach wcześniej.



Dzień i noc, nawet w niedziele czy o dowolnej porze, Pan Buhmann zawsze jest dostępny. Takiego zaangażowania rzadko doświadczyłem.



Oczywiście wielu powie, że to jego praca i dzięki niej zarabia. Tak, wiem i sam tak mówi Pan Buhmann. Niemniej jednak nie musi być on dostępny dla mnie całą dobę.



Każdy, kto chce dobrze przemyślanej i realistycznej finansowej konsultacji, powinien skorzystać z doradztwa Pana Buhmanna.



Nie, nie zostałem kupiony :-) często takie rzeczy są wmawiane przy dobrych recenzjach. Na dalszą owocną współpracę.

Re: Doświadczenie doradcy finansowego.

Napisany przez NaTwoim13


Chciałbym potwierdzić tę pozytywną opinię. Nawet jeśli pan Buhmann kilkakrotnie powiedział, że nie chce otrzymywać pochwał, chciałbym to jednak wyrazić.



Chociaż nie zakończyliśmy jeszcze naszego wniosku kredytowego, to nie o to chodzi. Ponieważ pan Buhmann podjął się naszej trudnej sprawy (która była już negatywna). Niestety, zaczęliśmy finansowanie od złej strony i po 6 tygodniach skontaktowaliśmy się z panem Buhmann. Nie minęło nawet tydzień, a jesteśmy o wiele dalej, niż byliśmy po 6 tygodniach.



Dzień i noc, nawet w niedziele czy o dowolnej porze, pan Buhmann zawsze jest dostępny. Takiego zaangażowania rzadko spotykałem.



Oczywiście wielu powie, że to jego praca i dzięki niej zarabia pieniądze. Tak, wiem to i sam pan Buhmann to mówi. Niemniej jednak nie musi być dostępny dla mnie całą dobę.



Każdy, kto chce dobrze przemyślanego finansowania, realistycznego, powinien skorzystać z porady pana Buhmanna.



Nie, nie jestem kupiony :-) takie rzeczy szybko są zarzucane, gdy pojawiają się dobre opinie. Na dalszą owocną współpracę.



Chciałbym odnieść się do tego miłego wpisu, mniej o moich działaniach, które są dla mnie oczywiste i chwalone, bardziej o ogólnym temacie.



Chociaż wątek ten...



[url]https://ci4.pl/forum/viewtopic.php?p=74776[/url]



.... nie jest przykładem tego, co miało miejsce w ciągu lat w związku z takimi zapytaniami, również moją perspektywę na ten temat, chcę na przykładzie tego konsumenta (reprezentatywnego dla wielu innych) pokazać, jak może rozwijać się i niejednokrotnie rozwijał inwestycja w nieruchomości, pomimo pozornie trudnej (i zawsze tu krytykowanej) sytuacji wyjściowej.



Na wstępie należy zaznaczyć, że aktualne odrzucenie i długi czas oczekiwania na nowy obiekt nie wynikały z braku zdolności kredytowej, ale były wynikiem zupełnie - ze względu na niewiedzę konsumenta - błędnego podejścia wobec istniejącego obecnie finansującego banku.



Rodzina nie posiadała wtedy, w 2013 roku, własnego kapitału i mimo to chciała kupić nowe mieszkanie. Udało im się to zrealizować i zostało to sfinansowane - jak często, choć nie tutaj - przez bank DSL.



Dziś ta rodzina, po 7 latach!!! od inwestycji i sprzedaży (nawet w dużym mieście) posiada udokumentowane 200 000 [url]euro[/url] kapitału własnego, zamiast ogromnych opłat za wynajem (które obecnie są niemal nie do zapłacenia!!!), dzięki czemu mogą sobie pozwolić na nowe miejsce zamieszkania.



Nawet jeśli teraz mogłoby się wydawać, że mieli szczęście lub to rzadki przypadek, lub nie jest reprezentatywne, chciałbym temu zaprzeczyć i stwierdzić, że to raczej reguła i będzie nią - pomimo wszystkich kryzysów, które nadejdą i które mieliśmy także w przeszłości - także w przyszłości. Przynajmniej jeśli chodzi o inwestycje - pod warunkiem, że inne parametry oprócz kapitału własnego są odpowiednie i zgodne, co jak zawsze można indywidualnie ocenić, zwłaszcza że można przeczytać, co było do wyczytania w pierwotnym poście, co można było z niego wywnioskować - nieruchomości nie muszą być najgorszą inwestycją, jeśli przestrzega się podstawowych reguł gry i ma się na swoim boku rozsądnego partnera finansowego, który potrafi ocenić sytuację wyjściową i wartość inwestycji indywidualnie!



Mogę tylko pogratulować tej rodzinie, że odważyła się podjąć ten krok i zrealizować swój osobisty sen, teraz nawet w lepszej sytuacji i z innym majątkiem. Zresztą jest to rodzina, która w międzyczasie miała kilkoro dzieci, przechodziła urlop rodzicielski, nie zarabiała 5 000 [url]euro[/url] netto i musiała zmagać się z pracą w systemie pracy skróconej !!



Jak przynajmniej wynika z moich notatek, to zdecydowanie nie jest przypadek jednostkowy, raczej reguła!

Re: Doświadczenie doradcy finansowego.

Napisany przez 2utopus
Nowa willa jednorodzinna w Hamburgu z pewnością już nie jest dostępna za 279 000 € - prawdopodobnie teraz nawet za podwójną sumę trudno coś znaleźć.
Zysk w wysokości 200 000 € jest z pewnością szacowny - odzwierciedla jednak inflację majątkową w dużych miastach, a nie tylko czystą oszczędność przez 7 lat.
(To oznaczałoby około 2400 € miesięcznie jako czysta stawka oszczędności bez kosztów - przy tej pensji naprawdę trudno osiągnąć - jeśli nie pomaga nam inflacja nieruchomości.)
Sytuacja mogłaby być inna na wsi ... oczywiście czynsz idzie do właściciela na wiatr - ale ten musi również utrzymywać nieruchomość.
Jeśli jesteś pewien, że możesz/chcesz mieszkać dłużej w jednym miejscu, powinieneś rozważyć zakup - ale także uwzględnić koszty niemieszkalne i koszty zakupu - nie jest tak łatwo porównać czynsz do raty kredytu - przy 279 000 € i fikcyjnych 10% kosztach zakupu to już 4000 € rocznie (przez 7 lat) - następnie około 150-200 € wyższe opłaty ryczałtu na koszty eksploatacyjne, które właściciel musi ponieść miesięcznie w porównaniu z najemcą - już prawie 500 € miesięcznie, które trzeba dodać do czystego czynszu najemcy, aby zobaczyć obciążenie jako właściciel - i już wysokie czynsze właściwie nie są już tak wysokie.

Re: Doświadczenie doradcy finansowego.

Napisany przez NaTwoim13
Chodziło mi mniej o zysk, a bardziej o to, że decyzja o zakupie własnej nieruchomości była właściwa, a w końcu nie ma znaczenia, w jaki sposób powstaje zysk. W rzeczywistości chodzi raczej o wartość dodaną, a ta jest, zwłaszcza w przypadku posiadania dzieci, w przypadku domu z działką, niezaprzeczalna.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata