- ndz sie 23, 2020 1:46 pm
Hej najpierw,
mam nadzieję, że możecie mi pomóc z moim problemem.
Od zeszłego roku pracuję w nowym przedsiębiorstwie, a po przejęciu na stałe mogę teraz korzystać z bAV.
Firma współpracuje z doradcą finansowym, który zajmuje się wszystkim w tej sprawie.
Miałem teraz rozmowę informacyjną i mimo że dużo się douczyłem, nie jestem do końca pewien, czy to dla mnie dobry pomysł.
W zasadzie jedynym produktem, który można zawrzeć, jest Direct Insurace Premium FondsRente protect od WWK.
Z witryny internetowej WWK wynika, że można wybrać własny fundusz, jednak doradca mówi, że z powodu grupowej taryfy firmy ten wybór jest wyłączony, i stosowane są 2 konkretne fundusze. Czy to możliwe, czy muszę to zaakceptować? Obydwa fundusze to fundusze WWK i Flossbacha i Storcha. Czy mogę zmienić ten wybór, zwłaszcza jeśli zostanę zwolniony z firmy?
Pod względem wartości rozwoju, zakładam tylko gwarancję, a wszystko, co powinno przyjść jako zysk, traktuję jako premię.
Firma dopłaca 20% do zamiany wynagrodzenia. Z tego, co znalazłem, wydaje się, że powinna być to wartość minimalna, aby w ogóle brać pod uwagę bAV lub czynić ją opłacalną.
Mam również możliwość wpłacenia VL bezpośrednio do tej umowy.
Teraz moje pytanie, jeśli firma oferuje VL, czy może ograniczyć ich używanie tylko do tego celu, czy mogę również znaleźć rachunek oszczędnościowy dla VL (40€)?
Po drugie, czy wciąż opłaca się korzystać z rachunku oszczędnościowego dla VL przy stopie oprocentowania 0,0x, biorąc pod uwagę, że równocześnie wzrasta moje wynagrodzenie brutto, a co za tym idzie moje obciążenia podatkowe i ubezpieczeniowe rosną, a oprocentowanie jest żałosne?
Czy bardziej opłaca się przekazywać VL do umowy, a na przykład wpłacać tylko minimum, czyli VL do bAV? A może z własnego zarobku dodatkowo wpłacać na przykład 130€ brutto (40 VL, 26 udział pracodawcy, reszta odemnie), co prowadzi do zmniejszenia kwoty netto o około 50€, co sprawia, że dodatkowa renta z bAV z kapitału wynosiłaby 155€ tylko na kapitale do wypłaty. Ponieważ przy rozpoczęciu emerytury można zdecydować, czy część (zwolniona z podatku?) może być wypłacona. Reszta może zostać wypłacona również jako renta.
Muszę przyznać, że cały ten konstrukt (również z ubezpieczeniem na życie przechodzącym na żonę/dzieci w przypadku mojej śmierci) nie wydaje mi się idealny... zwłaszcza że nie mogę wybierać funduszy. Ale z drugiej strony chciałbym przynajmniej wpłacić VL, ponieważ dla mnie to żadna różnica (z brutto na netto), ale prowadzi to do ubezpieczenia na życie i przynajmniej uczynienie zainwestowanego kapitału dostępnym jako renta (jednorazowa wypłata) w przyszłości. Już teraz mam prywatne oszczędności ETF-owe, ale ta pracownicza byłaby chroniona przed Hartz IV i jeśli emerytura osiągnie 150-200€ w przyszłości, prawdopodobnie będzie też zwolniona z obciążeń społecznych.
Dlatego było by to dla mnie jakieś zróżnicowanie i ochrona przed nieprzewidzianymi zdarzeniami, wykorzystując dofinansowanie pracodawcy. Ale teraz pytanie do Was, czy myślę w dobrym kierunku?
Czy lepiej byłoby zainwestować każde euro netto w ETF-y i zignorować ulgi podatkowe?
Dziękuję za wszelkie wskazówki, pomoc i sugestie. Naprawdę mam podzielone zdanie na ten temat.
mam nadzieję, że możecie mi pomóc z moim problemem.
Od zeszłego roku pracuję w nowym przedsiębiorstwie, a po przejęciu na stałe mogę teraz korzystać z bAV.
Firma współpracuje z doradcą finansowym, który zajmuje się wszystkim w tej sprawie.
Miałem teraz rozmowę informacyjną i mimo że dużo się douczyłem, nie jestem do końca pewien, czy to dla mnie dobry pomysł.
W zasadzie jedynym produktem, który można zawrzeć, jest Direct Insurace Premium FondsRente protect od WWK.
Z witryny internetowej WWK wynika, że można wybrać własny fundusz, jednak doradca mówi, że z powodu grupowej taryfy firmy ten wybór jest wyłączony, i stosowane są 2 konkretne fundusze. Czy to możliwe, czy muszę to zaakceptować? Obydwa fundusze to fundusze WWK i Flossbacha i Storcha. Czy mogę zmienić ten wybór, zwłaszcza jeśli zostanę zwolniony z firmy?
Pod względem wartości rozwoju, zakładam tylko gwarancję, a wszystko, co powinno przyjść jako zysk, traktuję jako premię.
Firma dopłaca 20% do zamiany wynagrodzenia. Z tego, co znalazłem, wydaje się, że powinna być to wartość minimalna, aby w ogóle brać pod uwagę bAV lub czynić ją opłacalną.
Mam również możliwość wpłacenia VL bezpośrednio do tej umowy.
Teraz moje pytanie, jeśli firma oferuje VL, czy może ograniczyć ich używanie tylko do tego celu, czy mogę również znaleźć rachunek oszczędnościowy dla VL (40€)?
Po drugie, czy wciąż opłaca się korzystać z rachunku oszczędnościowego dla VL przy stopie oprocentowania 0,0x, biorąc pod uwagę, że równocześnie wzrasta moje wynagrodzenie brutto, a co za tym idzie moje obciążenia podatkowe i ubezpieczeniowe rosną, a oprocentowanie jest żałosne?
Czy bardziej opłaca się przekazywać VL do umowy, a na przykład wpłacać tylko minimum, czyli VL do bAV? A może z własnego zarobku dodatkowo wpłacać na przykład 130€ brutto (40 VL, 26 udział pracodawcy, reszta odemnie), co prowadzi do zmniejszenia kwoty netto o około 50€, co sprawia, że dodatkowa renta z bAV z kapitału wynosiłaby 155€ tylko na kapitale do wypłaty. Ponieważ przy rozpoczęciu emerytury można zdecydować, czy część (zwolniona z podatku?) może być wypłacona. Reszta może zostać wypłacona również jako renta.
Muszę przyznać, że cały ten konstrukt (również z ubezpieczeniem na życie przechodzącym na żonę/dzieci w przypadku mojej śmierci) nie wydaje mi się idealny... zwłaszcza że nie mogę wybierać funduszy. Ale z drugiej strony chciałbym przynajmniej wpłacić VL, ponieważ dla mnie to żadna różnica (z brutto na netto), ale prowadzi to do ubezpieczenia na życie i przynajmniej uczynienie zainwestowanego kapitału dostępnym jako renta (jednorazowa wypłata) w przyszłości. Już teraz mam prywatne oszczędności ETF-owe, ale ta pracownicza byłaby chroniona przed Hartz IV i jeśli emerytura osiągnie 150-200€ w przyszłości, prawdopodobnie będzie też zwolniona z obciążeń społecznych.
Dlatego było by to dla mnie jakieś zróżnicowanie i ochrona przed nieprzewidzianymi zdarzeniami, wykorzystując dofinansowanie pracodawcy. Ale teraz pytanie do Was, czy myślę w dobrym kierunku?
Czy lepiej byłoby zainwestować każde euro netto w ETF-y i zignorować ulgi podatkowe?
Dziękuję za wszelkie wskazówki, pomoc i sugestie. Naprawdę mam podzielone zdanie na ten temat.