Re: Niezameżna, zakup domu, w przypadku separacji podzielić zysk z wzrostu wartości?
Napisany przez TomHub -
- wt sty 26, 2021 11:40 am
Cześć wszystkim,
Jestem tutaj nowy i przeczytałem już wiele różnych forów, ale niestety nie znalazłem jeszcze rozwiązania.
Moja dziewczyna i ja (nie jesteśmy małżeństwem, nie mamy dzieci) chcemy kupić Dom. Dom jest podzielony na dwie mieszkania. Mieszkalibyśmy na górze, a mój ojciec na dole. W księdze wieczystej właścicielami byłaby moja dziewczyna w 25 procentach (połowa górnej części mieszkania) i ja w 75 procentach. Mój ojciec wnosi wkład własny. kredyt na górne mieszkanie jest na moje nazwisko, ale połowę spłaca moja dziewczyna. Resztę kwoty za dolne mieszkanie spłaci mój ojciec innym kredytem.
Już ustaliliśmy, co ma dziać się w przypadku śmierci. Teraz jednak pojawia się kwestia ewentualnego rozstania. W przypadku rozstania moja dziewczyna zrezygnuje ze swoich 25 procent udziału w domu i chciałaby zamiast tego otrzymać zwrot kwoty, jaką do tej pory spłaciła. Chce również, aby została zawarta klauzula dotycząca wzrostu wartości, jeśli rynek nieruchomości zmieni się radykalnie. Obowiązywałaby ona również w przeciwnym przypadku spadku wartości. Znaczy to, że w przypadku rozstania, jeśli wartość nieruchomości wzrośnie, otrzyma nie tylko spłaconą przez siebie sumę, ale także odpowiednio wyższą kwotę. Jej zdaniem, w przeciwnym wypadku w przypadku rozstania byłaby bez wyjścia i otrzymałaby zwrot pieniędzy, których nie byłaby w stanie wykorzystać, ponieważ mogą być one mniej warte, a ceny nieruchomości mogły wzrosnąć, a finansowanie w tym czasie mógłoby być mniej korzystne niż obecnie.
Czy coś takiego jest powszechne?
Przecież ja ponoszę całe ryzyko, ponieważ pożyczka jest na moje nazwisko.
Kwotę, którą oboje spłacamy, mógłby spokojnie spłacić nawet jeden z nas.
Co o tym myślicie? Czy taka klauzula dotycząca wzrostu wartości jest sensowna, czy dla mnie jest to nieuzasadnione obciążenie?
Z góry dziękuję
Tomek
Jestem tutaj nowy i przeczytałem już wiele różnych forów, ale niestety nie znalazłem jeszcze rozwiązania.
Moja dziewczyna i ja (nie jesteśmy małżeństwem, nie mamy dzieci) chcemy kupić Dom. Dom jest podzielony na dwie mieszkania. Mieszkalibyśmy na górze, a mój ojciec na dole. W księdze wieczystej właścicielami byłaby moja dziewczyna w 25 procentach (połowa górnej części mieszkania) i ja w 75 procentach. Mój ojciec wnosi wkład własny. kredyt na górne mieszkanie jest na moje nazwisko, ale połowę spłaca moja dziewczyna. Resztę kwoty za dolne mieszkanie spłaci mój ojciec innym kredytem.
Już ustaliliśmy, co ma dziać się w przypadku śmierci. Teraz jednak pojawia się kwestia ewentualnego rozstania. W przypadku rozstania moja dziewczyna zrezygnuje ze swoich 25 procent udziału w domu i chciałaby zamiast tego otrzymać zwrot kwoty, jaką do tej pory spłaciła. Chce również, aby została zawarta klauzula dotycząca wzrostu wartości, jeśli rynek nieruchomości zmieni się radykalnie. Obowiązywałaby ona również w przeciwnym przypadku spadku wartości. Znaczy to, że w przypadku rozstania, jeśli wartość nieruchomości wzrośnie, otrzyma nie tylko spłaconą przez siebie sumę, ale także odpowiednio wyższą kwotę. Jej zdaniem, w przeciwnym wypadku w przypadku rozstania byłaby bez wyjścia i otrzymałaby zwrot pieniędzy, których nie byłaby w stanie wykorzystać, ponieważ mogą być one mniej warte, a ceny nieruchomości mogły wzrosnąć, a finansowanie w tym czasie mógłoby być mniej korzystne niż obecnie.
Czy coś takiego jest powszechne?
Przecież ja ponoszę całe ryzyko, ponieważ pożyczka jest na moje nazwisko.
Kwotę, którą oboje spłacamy, mógłby spokojnie spłacić nawet jeden z nas.
Co o tym myślicie? Czy taka klauzula dotycząca wzrostu wartości jest sensowna, czy dla mnie jest to nieuzasadnione obciążenie?
Z góry dziękuję
Tomek