- śr lis 24, 2021 7:08 pm
Cześć,
w ciągu ostatnich 2 miesięcy intensywnie analizowałem różne banki i podpisałem umowę pożyczki, którą potem odwołałem na rzecz innej oferty.
Generalnie chciałbym mieć pewność co do oprocentowania przez cały okres trwania kredytu. Jestem świadomy, że muszę zapłacić za tę gwarancję.
Dane: 27 lat, mieszkanie w Kolonii wartę 675 000€, praca na własny rachunek.
Mam teraz przed sobą dwie konkretne umowy:
ING
1. kredyt ratalny, 275 000€ (pozyskanie kapitału; zewnętrzne zabezpieczenie), oprocentowanie 1,64% (okres wiązania oprocentowania 30 lat), spłata 2,75%
2. kredyt ratalny, 400 000€ (zabezpieczenie mieszkanie), oprocentowanie 1,39% (okres wiązania oprocentowania 30 lat), spłata 2,75%
Rata miesięczna: 2386€
Rzeczywista roczna stopa oprocentowania (mieszane oprocentowanie) około 1,50%
Schwäbisch Hall (bezpośrednio)
1. kredyt spłacany jednorazowo, 675 000€ (zabezpieczenia mieszkania + zewnętrzne zabezpieczenie), oprocentowanie 0,95% (okres kredytowania 14 lat i 9 miesięcy), spłata 3,4%
2. Umowa oszczędnościowo-kredytowa na 675 000€, oprocentowanie 1,55% (okres oszczędzania 12 lat i 11 miesięcy) + opłata manipulacyjna 10 800€
Rzeczywista roczna stopa oprocentowania: 1,43%
Rata miesięczna: 2458€
---
Jeśli dostosuję miesięczną ratę w ING do raty w Schwäbisch Hall, wychodzi mi:
ING: 151 036€ (826 036€)
Schwäbisch Hall: 142 584€ (817 584€)
Pod względem finansowym, ING jest więc około 8500€ droższe.
---
Jak ja to widzę, w ING korzyścią jest to, że konstrukcja jest prostsza (tylko dwa standardowe kredyty ratalne) i mogę dowolnie dostosowywać stopę spłaty od 1% do 10%. W Schwäbisch Hall przydział może się przesunąć o kilka miesięcy, co sprawiłoby, że konieczne będzie pośrednie finansowanie.
Dodatkowe wpłaty w wysokości 7 * 3000€ w ciągu pierwszych 8 lat pozwoliłyby mi uzyskać tę samą sumę.
---
W jakiś sposób nie jestem w stanie podjąć ostatecznej decyzji. Z tendencji bardziej skłaniałbym się ku ING, ale nie widzę żadnej rzeczywistej wady w Schwäbisch Hall (wręcz przeciwnie, jest jeszcze tańsze).
Może ktoś ma doświadczenia z ING i/lub Schwäbisch Hall? A może ktoś znalazł dodatkowe koszty, które przeoczyłem?
---
Jak już wspomniałem, proszę, nie dyskutujmy o okresie wiązania oprocentowania. Jestem świadomy, że z 20 lub 15 latami okresu wiązania oprocentowania mógłbym mieć korzystniejszą ofertę, ale chcę uniknąć ryzyka poprzez zamknięcie stopy do końca.
w ciągu ostatnich 2 miesięcy intensywnie analizowałem różne banki i podpisałem umowę pożyczki, którą potem odwołałem na rzecz innej oferty.
Generalnie chciałbym mieć pewność co do oprocentowania przez cały okres trwania kredytu. Jestem świadomy, że muszę zapłacić za tę gwarancję.
Dane: 27 lat, mieszkanie w Kolonii wartę 675 000€, praca na własny rachunek.
Mam teraz przed sobą dwie konkretne umowy:
ING
1. kredyt ratalny, 275 000€ (pozyskanie kapitału; zewnętrzne zabezpieczenie), oprocentowanie 1,64% (okres wiązania oprocentowania 30 lat), spłata 2,75%
2. kredyt ratalny, 400 000€ (zabezpieczenie mieszkanie), oprocentowanie 1,39% (okres wiązania oprocentowania 30 lat), spłata 2,75%
Rata miesięczna: 2386€
Rzeczywista roczna stopa oprocentowania (mieszane oprocentowanie) około 1,50%
Schwäbisch Hall (bezpośrednio)
1. kredyt spłacany jednorazowo, 675 000€ (zabezpieczenia mieszkania + zewnętrzne zabezpieczenie), oprocentowanie 0,95% (okres kredytowania 14 lat i 9 miesięcy), spłata 3,4%
2. Umowa oszczędnościowo-kredytowa na 675 000€, oprocentowanie 1,55% (okres oszczędzania 12 lat i 11 miesięcy) + opłata manipulacyjna 10 800€
Rzeczywista roczna stopa oprocentowania: 1,43%
Rata miesięczna: 2458€
---
Jeśli dostosuję miesięczną ratę w ING do raty w Schwäbisch Hall, wychodzi mi:
ING: 151 036€ (826 036€)
Schwäbisch Hall: 142 584€ (817 584€)
Pod względem finansowym, ING jest więc około 8500€ droższe.
---
Jak ja to widzę, w ING korzyścią jest to, że konstrukcja jest prostsza (tylko dwa standardowe kredyty ratalne) i mogę dowolnie dostosowywać stopę spłaty od 1% do 10%. W Schwäbisch Hall przydział może się przesunąć o kilka miesięcy, co sprawiłoby, że konieczne będzie pośrednie finansowanie.
Dodatkowe wpłaty w wysokości 7 * 3000€ w ciągu pierwszych 8 lat pozwoliłyby mi uzyskać tę samą sumę.
---
W jakiś sposób nie jestem w stanie podjąć ostatecznej decyzji. Z tendencji bardziej skłaniałbym się ku ING, ale nie widzę żadnej rzeczywistej wady w Schwäbisch Hall (wręcz przeciwnie, jest jeszcze tańsze).
Może ktoś ma doświadczenia z ING i/lub Schwäbisch Hall? A może ktoś znalazł dodatkowe koszty, które przeoczyłem?
---
Jak już wspomniałem, proszę, nie dyskutujmy o okresie wiązania oprocentowania. Jestem świadomy, że z 20 lub 15 latami okresu wiązania oprocentowania mógłbym mieć korzystniejszą ofertę, ale chcę uniknąć ryzyka poprzez zamknięcie stopy do końca.