- pt mar 25, 2022 3:14 pm
< r >Nie nieprzytomny,
tutaj popełniasz błąd, który można łatwo wyjaśnić: Wystarczy spojrzeć na numery i litery taryf, aby zobaczyć, że są to dwa różne rodzaje umów ubezpieczeniowych.
Podczas gdy Netto oznacza tylko czyste wpływy z opłat wobec kosztów.
Natomiast Brutto-SBU, oprócz wyższych składek, generuje również dochody z odsetek i dywidend. Nie występuje żadna krzyżowa subwencja.
Samo w celu uniknięcia fali rezygnacji zaleca się zawsze doradzanie kwoty brutto jako pośrednik, aby uniknąć własnej fali rezygnacji!
Tak, dystrybucja 1 x 5, została skonfrontowana z nową stawką, niskimi cenami, wysokim ryzykiem, co skutkowało wielokrotnym zwiększeniem składki do nawet 200% początkowej stawki. Pośrednicy, którzy tam zainwestowali, są nadal obciążeni długami.
Ponadto sami tłumaczą: Dlaczego zalecane jest wyłącznie brutto! Ponieważ w przypadku taryfy brutto nie ma możliwości wypowiedzenia z powodu wzrostu składki, aż do kwoty brutto! Dlatego termin wypowiedzenia jest zasłużony do momentu wypowiedzenia!
Pośrednik: Kiedy kończy się niezależność? [url]doradca[/url] Detlef Pohl
Pośrednicy ubezpieczeniowi są uważani za niezależnych. Jakie kryteria potwierdzają ten status i kiedy kończy się niezależność? OLG Monachium wydał dwa lata temu ciekawy wyrok na ten temat. A stowarzyszenie pośredników kwestionuje wyrok dla Verivox.
Pośrednicy ubezpieczeniowi uważają swoją niezależność głównie za możliwość swobodnego wyboru produktów, brak wymagań co do produktu ze strony ubezpieczycieli, brak wpływu kierownictwa ubezpieczycieli oraz możliwość uzyskania pełnomocnictwa pośrednika od klientów. Dowiedziono tego niedawno w badaniu „Pools und Dienstleister für Versicherungsmakler“ przeprowadzonym przez profesora Matthiasa Beenkena z Fachhochschule Dortmund.
Do czynników ograniczających niezależność mogłyby należeć „darmowe” usługi oferowane przez pule, takie jak porównywarki i oprogramowanie doradcze.
Według OLG Karlsruhe takie programy nie zastępują uzupełniających badań rynkowych (Az.: 6 U 82/20 - prawomocne). Zgodnie z tym muszą one obejmować zrównoważoną analizę rynku obejmującą co najmniej 50% dostawców obecnych na rynku - przy mniejszej skali, pośrednik musi przestrzegać zaleceń, jak deklarują związki AfW i Votum.
Czy konieczne są wymogi wskazujące na wyrok Verivox dla pośredników?
Tymczasem niemiecki związek pośredników ubezpieczeniowych (BDVM) ma inne zdanie, wedle własnego oświadczenia zawsze doradzają w górnej części oferty rynkowej i ubezpieczają ochronę ubezpieczeniową (dobrą praktykę). „Już w umowie pośrednika jasno określono, na jakiej podstawie pośrednik w ogóle działa i jakie kryteria doboru istnieją”, mówi szef BDVM, Hans Georg Jenssen. Stosunek cena-jakość jest kolejnym kryterium, stabilność ubezpieczyciela i oferty, doświadczenia w jakości zarządzania umowami i likwidacji szkód, płynna korespondencja stron, są również uwzględniane w procesie wyboru.
„Taka umowa pośrednictwa dostosowuje oczekiwania klienta na samym początku relacji umownej”, twierdzi prawnik Jenssen na podstawie wieloletniego doświadczenia.
Czystych ‚poszukiwaczy okazji’ nie można właściwie zatrudniać u pośrednika ubezpieczeniowego i na takich zasadach umów.
BDVM zdecydowanie opowiada się za niezależnością
BDVM zdecydowanie zaleca swoim członkom zawarcie zapisu w umowie pośrednictwa, który stanowi, że ubezpieczenia nie są pośredniczone na rzecz ubezpieczycieli bezpośrednich lub firm, które nie zapewniają pośrednikowi rekompensaty - kontynuuje Jenssen. Nie jest to zakomunikowane gdzieś w tle, ale na samym początku relacji biznesowej. „Jak ma działać pośrednik ubezpieczeniowy, który zgodne z ustawowym wzorcem zawiera usługę pośrednictwa, jeśli ubezpieczyciel nie chce mieć nic wspólnego z pośrednikiem?“, pyta Jenssen retorycznie. O tym OLG Karlsruhe wyraźnie się nie zastanawiało.
Według statutu BDVM pośrednictwo ubezpieczeniowe nie ma miejsca, zwłaszcza gdy brakuje niezbędnej niezależności zawodowej. W tej sytuacji jest to szczególnie ważne, gdy pośrednik utrzymuje agencjne relacje z jednym lub więcej ubezpieczycieli, a udziały lub akcje firmy pośredniczącej są utrzymywane przez lub dla przedsiębiorstw sektora ubezpieczeń, co skutkuje ekonomiczną zależnością.
Mówiąc o udziałach w przedsiębiorstwie: Samo posiadanie udziałów w przedsiębiorstwie zawodowego pośrednika ubezpieczeniowego nie jest nieuczciwe z uwagi na przepisy prawa wewnętrznego (zgodnie z § 5 ust. 1 Ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwej konkurencji), jeśli ubezpieczyciel posiada większościowe udziały w spółce pośrednictwa ubezpieczeniowego. Jednak spółka pośrednictwa ubezpieczeniowego, która jest w 100% własnością ubezpieczyciela, nie może reklamować się jako niezależna i neutralna. O tym orzekł OLG Monachium orzeczeniem z dnia 16 stycznia 2020 r. (Az.: 29 U 1834/18 - prawomocne).
OLG: Niezależny pośrednik musi posiadać co najmniej 50,1 procent udziałów
Sąd zajął się również pytaniem, kiedy pośrednik przestaje być niezależny. W konkretnym przypadku jeden pośrednik próbował zakazać drugiemu używania tytułu „pośrednik”, ponieważ firma w 100 procentach należała do ubezpieczyciela na życie. Współpraca została ujawniona w pierwszych informacjach pośrednika. Równocześnie firma ogłaszała, że jest niezależna i neutralna, reprezentując wyłącznie interesy swoich klientów.
Według OLG Monachium pośrednik w posiadaniu udziałów ubezpieczyciela nie może być uznany za niezależnego i neutralnego, więc ta deklaracja jest wprowadzająca w błąd. Jednakże inne działania pośrednika były prawidłowe pod względem prawnym, nawet jeśli większość udziałów w firmie pośredniczej jest w posiadaniu ubezpieczyciela. Pośrednik musi teraz zaprzestać przedstawiania się jako niezależny i neutralny. Zdaniem OLG może to wystąpić, tylko jeśli ubezpieczyciel posiada maksymalnie 49,9 procent udziałów. Niemniej jednak zawsze ważne są okoliczności każdego indywidualnego przypadku.
BGH wydał orzeczenie dotyczące zawodu pośrednika
Dyrektor zarządzający BDVM Jenssen wskazuje, że Sąd Najwyższy Federalny (BGH) już w 2016 roku w orzeczeniu dotyczącym pomocy pośrednika w regulacji szkód określił elementy zawodu pośrednika ubezpieczeniowego (Az.: I ZR 107/14). Są to przede wszystkim neutralna ocena i analiza ryzyka, rejestracja i ocena ochrony ubezpieczeniowej, niezależne zawarcie polisy ubezpieczeniowej, obsługa umowy (w tym kontrola ochrony pod kątem ewentualnych dostosowań) i pomoc w rozstrzyganiu szkód (niezależnie od tego, czy jest to na zlecenie ubezpieczyciela).
Dla pośredników ubezpieczeniowych zgodnie z orzeczeniem BGH decydująca jest ustawowa definicja (zgodnie z § 59 ust. 3 Ubezpieczeniowego prawa komunikacyjnego).
Zgodnie z tym jest pośrednikiem ubezpieczeniowym ten, kto zawodowo podejmuje się dla zleceniodawcy pośrednictwa lub zawarcia umów ubezpieczenia, nie będąc powołanym do tego przez ubezpieczyciela lub przedstawiciela ubezpieczyciela. Zatem to stanowisko różni się zasadniczo od stanowiska pośrednika handlowego (zgodnie z § 98 Kodeksu handlowego), który zasadniczo jest zlecany przez obie strony oraz od zawodu innych pośredników (zgodnie z § 652 Kodeksu cywilnego).
Pełnomocnik klienta, chociaż wynagradzany przez ubezpieczyciela
Sąd Najwyższy Federalny potwierdził orzeczeniem swoje 36-letnie orzeczenie dotyczące roli pełnomocnika. Zgodnie z tym pośrednik ubezpieczeniowy jest powierniczym pełnomocnikiem ubezpieczającego, nawet jeśli „prowizja za pośrednictwo jest opłacana przez ubezpieczyciela“ (orzeczenie BGH z dnia 22 maja 1985 r., Az.: IVa ZR 190/83).
Więc jeśli klient odrzuca taryfę brutto, być może warto jako pośrednik postąpić analogicznie!
Ponieważ adwokat klienta w przypadku szkody swojego klienta/ubezpieczającego, przy niewłaściwej dokumentacji, zawsze będzie w stanie skutecznie dochodzić swoich roszczeń sądowych przeciwko pośrednikowi.
W takim przypadku pośrednik poniesie szkody, ponieważ odpowiada aż do bankructwa!
bruno68