A więc nie ma żadnych zabezpieczeń dla osoby, która pożycza pieniądze. Ponieważ papier, na którym napisane jest, że zwrócę, nie jest zabezpieczeniem.... Jeśli udało ci się przetrwać dni do początku miesiąca, możesz poczekać, aż twój szef będzie na tyle płynny finansowo, żeby wypłacić ci pensję.
Umowa pisemna z notariuszem? Ale trzeba będzie poczekać kilka dni. Z jakiego powodu nie skorzystasz z propozycji spłacania długu u twojego wierzyciela w ratach, jak tylko twój szef wypłaci ci pensję? Mam Cię na piśmie, że nie może ci teraz zapłacić z powodu problemów finansowych. To zazwyczaj wystarcza, aby wierzyciele nieco się uspokoili.
Debet?
kredyt ramowy? Bank? Krewni? Przyjaciele? Bo jeśli żaden z nich nie pożyczy ci pieniędzy, to znaczy, że sam też nie jesteś na tyle płynny finansowo, żeby oni nie oczekiwali, że kiedyś spłacisz swoje długi. To z kolei oznacza, że w przeszłości najwyraźniej też nie byłeś zbyt sumienny w oddawaniu pożyczek.
Pozostaje ci tylko droga do doradcy ds. zadłużenia, aby rozwiązać teraz ten problem i nauczyć się, jak powinno się zarządzać pieniędzmi, aby ponownie mieć zabezpieczenia oraz aby znowu być wiarygodnym dla banku.