Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kto ma dobre doświadczenia z dostawcami kredytów? Kto działa rzetelnie i jest godny polecenia? Na rynku krąży wielu lichwiarzy.

Re: Czy istnieje typowa stopa procentowa dla prywatnego udzielania kredytów?

Napisany przez Stoppage81
pożyczka jest zabezpieczona i ma średnią pięciocyfrową kwotę.

Myślę może o stopie procentowej dla 10-letnich euroobligacji, albo o podstawowej stopie procentowej

https://www.bundesbank.de/de/presse/...f-3-62--920960

https://ycharts.com/indicators/10yea...ar_yield_curve

Re: Czy istnieje typowa stopa procentowa dla prywatnego udzielania kredytów?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Stoppage81 pisze:
pożyczka jest niezabezpieczona

co najmniej 20% jeśli uwzględnimy wszystko, ryzyko całkowitej utraty.....
Czy dłużnik jest płynny, czyli czy ma dochód podlegający zajęciu komorniczemu?

Re: Czy istnieje typowa stopa procentowa dla prywatnego udzielania kredytów?

Napisany przez bruno68
Oto kilka rzeczy do przemyślenia,
Pożyczanie i udzielanie kredytów prywatnych: Przy pieniądzach przyjaźń się kończy, autorstwa Anniki Krempel
Pożyczki prywatne udzielane przyjaciołom i rodzinie mogą być pomocne w przypadku braku gotówki. Zaleca się zawarcie umowy, aby uniknąć sporów i nie narażać relacji
Dla niektórych ludzi rodzina i przyjaciele są pewnym bankiem. Gdy zaczyna brakować pieniędzy, zawsze mogą tam pożyczyć. Jest to wygodne, ponieważ w przeciwieństwie do instytucji kredytowych, krewni nie wymagają okazania dowodu zarobków ani wyciągów z konta w celu sprawdzenia zdolności kredytowej. Zazwyczaj jest to również tańsze, ponieważ wielu w bliskim kręgu nie stosuje oprocentowania ani zabezpieczeń.
Jednak pożyczka prywatna może szybko się skomplikować, jeśli ślepo ufa się więziom rodzinnych, ostrzega prawniczka Daniela Bergdolt, przewodnicząca Grupy Roboczej ds. Prawa Bankowego i Rynku Kapitałowego w Niemieckim Zrzeszeniu Prawników. ""Wielu rezygnuje z sporządzenia dokumentu potwierdzającego pożyczkę. Może to stanowić problem, gdy pieniądze nie zostaną zwrócone"". Często prowadzi to do konfliktów.
Teoretycznie nie jest konieczna umowa, jeśli członkowie rodziny lub przyjaciele pożyczają sobie pieniądze. Niemniej jednak warto ją zawrzeć. ""Należy wypracować jasne zasady dotyczące pożyczki, aby uniknąć nieporozumień. W rodzinie jest to nawet ważniejsze niż pożyczanie obcym osobom"", mówi Bergdolt. Powinno się to traktować jako próbę ochrony relacji, a nie braku zaufania. Wiele przyjaźni i więzi rodzinnych zostało już zerwanych z powodu sporów o pieniądze.
Wystarczy własnoręcznie spisana umowa
Pożyczka prywatna może być łatwo uregulowana. Wystarczy własnoręcznie spisana umowa. Powinno w niej w prosty sposób zawierać informacje o kwocie pożyczki, od kogo, na jaki okres czasu. Jeśli ktoś nie czuje się na siłach, aby sporządzić taką umowę, może skorzystać z darmowego wzoru dostępnego w internecie.
Ważne jest, aby podać imiona i adresy obydwu stron umowy i pisemnie ustalić, że pieniądze zostaną zwrócone. Wskazane jest ustalenie stałego terminu spłaty lub nawet harmonogramu spłat przy większych kwotach. Zapobiegnie to sporom w razie różnic w oczekiwaniach, kiedy kredyt zostanie spłacony.
Jeśli jednak pożyczka nie ma określonego terminu, musi zostać zwrócona dopiero po wypowiedzeniu umowy. Oznacza to, że dłużnik musi spłacić kwotę w ciągu trzech miesięcy na raz. W przypadku większych kwot może to być trudne. Obydwie strony, pożyczkodawca i pożyczkobiorca, muszą podpisać umowę. Najlepiej jest natychmiast przelać pożyczoną kwotę. W ten sposób, w razie konfliktu, można udowodnić udzielenie pożyczki. Jeśli pieniądze są przekazywane gotówką, również należy to zapisać i potwierdzić pisemnie.
Uwaga: Urząd Skarbowy może naliczyć podatek od darowizn
Przy pożyczkach w rodzinie zaleca się również omówienie tego z innymi członkami rodziny. „Traktowanie rodzeństwa nierówno zawsze jest trudne. Dlatego nigdy nie należy ukrywać prywatnej pożyczki, lepiej otwarcie przedstawić wszystkie porozumienia w tej sprawie” - radzi również prawniczka Bergdolt.
W przeciwieństwie do banku, krewni lub przyjaciele nie muszą żądać oprocentowania za udzielone pożyczki. Na pewno również na to liczą, gdy sięgają po wsparcie w swoim środowisku. Może to jednak wrócić do nich z bumerangiem. Jeśli odsetki nie są pobierane lub są bardzo niskie, urząd skarbowy może traktować prywatną pożyczkę jako darowiznę. Nie ma to znaczenia, o ile kwota wpisuje się w kwotę wolną od podatku. Dla dzieci wynosi ona 400 000 euro w ciągu dziesięciu lat, wnuki mogą otrzymać 200 000 euro. Przyjaciele i dalsi krewni mają tylko kwotę wolną od podatku wynoszącą 20 000 euro. Jeśli kwota przekracza tę granicę, może zostać naliczony podatek od darowizn.
Dlatego szczególnie przy większych kwotach zaleca się również pobieranie oprocentowania przy pożyczkach prywatnych. ""Powinno być to oprocentowanie zgodne z rynkowymi standardami, jakie byłyby ustalone z bankami. Wtedy odsetki mogą być nawet zgłaszane w urzędzie skarbowym"" - wyjaśnia Bergdolt. Oznacza to, że pożyczkodawca powinien kierować się aktualną stopą procentową, jaką bank również nałożyłby na pożyczkę. Zarobione odsetki musi zgłosić przez złożenie zeznania podatkowego urzędowi skarbowemu. Na odsetki odsetki kapitałowe naliczane są 25 procent podatku od dochodów kapitałowych oraz ewentualnie opłata solidarnościowa i podatek kościelny, tak jak ma to miejsce w przypadku innych transakcji finansowych.
Jednak przychody z odsetek nie podlegają opodatkowaniu, jeśli pożyczkodawca nie wykorzystał jeszcze swojego limitu ulgi podatkowej w wysokości 1000 euro. Osoba pożyczająca pieniądze i płacąca odsetki może zaoszczędzić na podatkach, jeżeli pożyczone pieniądze są wykorzystywane do zarabiania. Ma to miejsce, na przykład, gdy pożyczkobiorca kupuje mieszkanie i wynajmuje je potem.
Pieniądze powinny być pożyczane rodzinie i przyjaciołom tylko wtedy, jeśli jest się pewnym, że zostaną zwrócone. Mimo wszystko coś może pójść nie tak. ""W ostateczności trzeba pozwać - także krewnych czy przyjaciół. W tym przypadku lepiej jest mieć umowę o pożyczkę"" - tłumaczy Bergdolt. Zaleca jednak, żeby w przypadku sporów w środowisku najpierw spróbować rozwiązać je pozasądowo za pomocą mediacji. Jeżeli spłata pożyczki nie następuje, często pożyczkodawcy zostają z poniesioną stratą. Jeśli nie ma pieniędzy, aby spłacić kredyt, nie można niczego zająć. Niemniej jednak, jeśli pożyczka na pewno nie zostanie zwrócona, pożyczkodawca może odliczyć swoje straty od innych dochodów kapitałowych i oszczędzać w ten sposób na podatkach.
Więc stopień pokrewieństwa jest decydujący, w przeciwnym razie może być naprawdę drogo.
bruno68

Re: Czy istnieje typowa stopa procentowa dla prywatnego udzielania kredytów?

Napisany przez Stoppage81
Herrmueller pisze:
przynajmniej 20% przy uwzględnieniu wszystkiego, ryzyko całkowitej utraty.....
Czy dłużnik jest solwetny, czyli czy ma dochody podlegające egzekucji?

Cytat od bruno68

Tu coś do przemyślenia,

Więc stopień pokrewieństwa jest decydujący, w przeciwnym razie to będzie naprawdę drogie.

bruno68


Cała historia: Ja i moja była żona mamy zaległe długi w banku po sprzedaży domu z stratą. Bank chce, żebym spłacił całe długi w 100%, ponieważ tylko ja mam pieniądze, natomiast moja żona nie ma pieniędzy, aby spłacić jej 50%. Dlatego powiedziała mi, że w ciągu kilku lat może mi zwrócić 50% długów, i chcemy to zformalizować w umowie pożyczki z notariuszem. Długi wynoszą 300 000, a Dom mógłby zostać sprzedany za tylko 180 000. Do tego dochodzi kara za wcześniejszą spłatę, który może wynosić do 25 000.

W moim przypadku udzielam więc pożyczki w nadziei, że odzyskam 50% długów, zamiast płacić 100% długu samemu.

Re: Czy istnieje typowa stopa procentowa dla prywatnego udzielania kredytów?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Czyli prawdopodobnie nie ma dochodów podlegających zajęciu, jeśli teraz nie ma pieniędzy na spłatę długu?

Nawet z umową notarialną ryzyko całkowitej utraty nie zmieni się. Jednak oczywiście w Twoim przypadku rezultatem w obu wariantach (nie udzielasz kredytu/nie otrzymujesz kredytu z powrotem) jest to samo, zostaniesz z długami.

Ale płacisz praktycznie teraz wszystko i nie dajesz swojej byłej żonie prawdziwych pieniędzy?

Re: Czy istnieje typowa stopa procentowa dla prywatnego udzielania kredytów?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Stoppage81 pisze:
Długi wynoszą 300 000, a Dom można sprzedać za zaledwie 180 000. Do tego dochodzi odszkodowanie za przedterminową spłatę, które może wynosić do 25 000.

To oznacza, że długi wynoszą około 145 000 EUR..... Warto rozważyć również upadłość konsumencką i zacząć od nowa.
Wtedy po 7 latach bylibyście bez długów i nie musielibyście martwić się o całą tę kwestię kto komu i ile jeszcze musi zapłacić.

Re: Czy istnieje typowa stopa procentowa dla prywatnego udzielania kredytów?

Napisany przez Stoppage81
pisze:
W sumie, to około 145 000 EUR długu.... Może warto również rozważyć upadłość konsumencką i zacząć od nowa.
Wtedy byłbyś wolny od długów po 7 latach i nie musiałbyś martwić się tym, kto komu co i jak ma oddać.

Dla mnie upadłość konsumencka nie wchodzi w grę, ponieważ faktycznie mam wystarczającą płynność finansową, aby spłacić pełną kwotę pozostałego kredytu bankowego. A ponieważ kredyt jest solidarny, jestem 100% odpowiedzialny za długi. Nie sądzę, że można złożyć wniosek o upadłość konsumencką, mając pieniądze.

Re: Czy istnieje typowa stopa procentowa dla prywatnego udzielania kredytów?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Stoppage81 pisze:
Dla mnie prywatne ogłoszenie upadłości nie wchodzi w grę, ponieważ w rzeczywistości mam wystarczające środki, aby spłacić resztę kredytu bankowego w całości. Ponieważ kredyt jest solidarny, odpowiadam w 100% za długi. Nie wierzę, że można ogłosić upadłość prywatną, gdy ma się pieniądze.

Zawsze możesz to zarejestrować.....
Jeśli jednak masz 100 000 EUR na koncie, zostaną one oczywiście wykorzystane. Ma to sens tylko wtedy, gdy w ciągu 7 lat spłacasz mniej z nadwyżki swoich dochodów niż wynoszą długi.

Na przykład Twój nadwyżkowy udział wynosi 500 EUR, pomnożone przez 12 = 6 000 EUR rocznie = 42 000 EUR w ciągu 7 lat (chyba że w fazie dobrej woli są to tylko 6 lata) w porównaniu do 145 000 EUR (lub 72 500 EUR jako Twój udział)

Re: Czy istnieje typowa stopa procentowa dla prywatnego udzielania kredytów?

Napisany przez Stoppage81
pisze:
Można się zawsze zarejestrować.....
Jednak jeśli masz 100 000 EUR na koncie, będą one oczywiście wykorzystane. Ma to sens tylko wtedy, gdy w ciągu 7 lat spłacisz mniej z części podlegającej zajęciu Twojego dochodu niż wynoszą długi.

Na przykład Twój dochód podlegający zajęciu wynosi 500 EUR, razy 12 = 6 000 EUR rocznie = 42 000 EUR w ciągu 7 lat (chociaż chyba w okresie postępowania układowego jest tylko 6 lat) w porównaniu do 145 000 EUR (lub 72 500 EUR jako Twojego udziału)

Mam więc średni sześciocyfrowy kapitał, który jest rozdzielony na gotówkę i akcje z dziedziczenia, to jest cała moja gotówka.

Moja była żona nie ma oszczędności.

Zakładałem, że z powodu posiadania pieniędzy do spłaty długów nie mogę ogłosić upadłości. Bank może żądać ode mnie pełne 100%. Mam więc możliwość albo

a. pozwać moją żonę o 50%, w wyniku czego musi ona ogłosić upadłość, ponieważ nie ma pieniędzy.
b. zawrzeć z żoną umowę pożyczki na 50% i spłacić 50% w ciągu kolejnych x lat.

Ponadto w tym roku chciałbym ubiegać się o obywatelstwo i nie wiem, czy ogłoszenie upadłości miałoby na to wpływ.

Re: Czy istnieje typowa stopa procentowa dla prywatnego udzielania kredytów?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Stoppage81 pisze:
Zatem mówiłem poprawnie, że mogę zrobić, oczywiście, tutaj:







Cytat od Stoppage81

Założyłem więc, że, ponieważ mam pieniądze do spłacenia długów, nie mogę złożyć wniosku o upadłość.


Brak sensu.....







Cytat od Stoppage81

Mam więc kwotę w środkowej sześciocyfrowej wartości, która jest rozdzielona na gotówkę i akcje z dziedziczenia, to są moje wszystkie pieniądze.


Tak jest. Ale nawet w (b) może ona złożyć wniosek o upadłość, a w zależności od Państwa sytuacji, może się okazać, że musi to zrobić, jeśli istnieją jeszcze inne długi, i wtedy nie można wybierać, kogo płacić, a kogo nie; wszystko to trafia do masy upadłościowej.

Dlatego rozwiązanie B jest oczywiście najlepsze, mając nadzieję, że wszystko pójdzie gładko.

Re: Czy istnieje typowa stopa procentowa dla prywatnego udzielania kredytów?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Pozostaje pytanie, czy trzeba ponownie wydawać pieniądze na notariusza, skoro i tak można tylko mieć nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze?

Re: Czy istnieje typowa stopa procentowa dla prywatnego udzielania kredytów?

Napisany przez Stoppage81
Herrmueller pisze:
Jak już wspomniałem, można, co oczywiście sprawia, że to ma tu niewiele sensu:




Mało sensowne.....




Tak jest. Ale nawet w przypadku (b) może ona ogłosić upadłość, albo w zależności od jej sytuacji może się okazać, że musi, jeśli istnieją jeszcze inne długi i wtedy nie można wybierać, kogo się opłaci, a kogo nie, wszystko wchodzi wtedy do masy upadłościowej.

Dlatego B byłoby najlepszym rozwiązaniem z nadzieją, że wszystko potoczy się sprawnie.

Ale jeśli zgłosi Pan upadłość, syndyk po prostu zanalizuje moje aktywa i długi i powie: tak, mogę je spłacić. Czy mógłbym zdecydować się zamiast tego na zajęcie wynagrodzenia?

Jeśli moja żona ogłosiłaby upadłość, czy mogę zajmować jej wynagrodzenie aż do zakończenia postępowania upadłościowego?

Tak, jak dotąd wiem, mogę odzyskać pieniądze tylko wtedy, gdy pożyczę je mojej żonie i mam nadzieję, że zwróci mi je w ciągu lat. Ale wydaje się dobrą rzeczą, że jest w ogóle skłonna to zrobić.

Re: Czy istnieje typowa stopa procentowa dla prywatnego udzielania kredytów?

Napisany przez Stoppage81
Herrmueller pisze:
Pytanie, które mi się nasuwa, to czy trzeba jeszcze raz wydać pieniądze na notariusza, skoro i tak można tylko mieć nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze?

Porozumienie o separacji zawiera jeszcze kilka innych punktów, dla których potrzebny jest notariusz. Prywatna pożyczka zostanie uwzględniona w porozumieniu.

Re: Czy istnieje typowa stopa procentowa dla prywatnego udzielania kredytów?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Stoppage81 pisze:
Ale jeśli złożysz wniosek o upadłość, syndyk po prostu przejrzy moje aktywa i długi i powie: Tak, mogę je spłacić. Czy mogę zamiast tego naprawdę zdecydować się na egzekucję wynagrodzenia?

Nie, najpierw zostaną użyte istniejące aktywa.







Cytat Stoppage81

Jeśli moja żona ogłosi upadłość, czy mogę wtedy zajmować jej wynagrodzenie, dopóki upadłość się nie zakończy?


Musiałbyś zgłosić swój udział u syndyka upadłości, a następnie otrzymałbyś proporcjonalną część dostępnego miesięcznie podlegającego zajęciu wynagrodzenia.

Przykład:

Żona idzie do upadłości z kwotą 200 000 EUR, 100 000 EUR byłoby Twoim udziałem jako wierzyciela, więc otrzymywałbyś co miesiąc 50% podlegającego zajęciu udziału.







Cytat Stoppage81

Ale wygląda na to, że to dobra rzecz, że w ogóle jest skłonna.


Oczywiście, to najlepsza sytuacja wyjściowa.....

Re: Czy istnieje typowa stopa procentowa dla prywatnego udzielania kredytów?

Napisany przez Stoppage81
Herrmueller pisze:
Nie, najpierw wykorzystywany jest istniejący majątek.

Czy istnieje limit? Na przykład 100k. Zakładam, że nie.







Cytat Herrmuellera

Musisz zgłosić swój udział u syndyka upadłościowego, a następnie otrzymasz kwotę proporcjonalną do miesięcznie dostępnego częściowo pobieralnego udziału.

Przykład:

Kobieta idzie do upadłości ze 200 000 EUR, 100 000 to twój udział jako wierzyciela, wtedy otrzymywałbyś miesięcznie 50% pobieralnego udziału.


Więc także prywatne kredyty są brane pod uwagę, gdy ktoś ogłasza niewypłacalność. To dobrze. To lepsze niż nic. Jedynym majątkiem są jej konie, które musi sprzedać w razie bankructwa. To byłby główny powód, dla którego nie ogłasza bankructwa.


Drugą opcją, która była omawiana, było to, że bank pożycza jej 50%, ale istnieje możliwość, że zostanie odrzucona, więc pozostanę z 100% długów.

Re: Czy istnieje typowa stopa procentowa dla prywatnego udzielania kredytów?

Napisany przez Alex [CryptoMod]
Stoppage81 pisze:
Czy istnieje górna granica? Na przykład 100k. Zakładam, że nie.

Nie, nie ma żadnej górnej granicy....







Cytat od Stoppage81

Drugą opcją, która była dyskutowana, było to, że bank udziela jej pożyczki w wysokości 50%, ale istnieje możliwość, że zostanie ona odrzucona,


Na pewno warto to sprawdzić, byłoby to najczystsze rozwiązanie na przyszłość

Re: Czy istnieje typowa stopa procentowa dla prywatnego udzielania kredytów?

Napisany przez Stoppage81
pisze:
Nie, nie ma żadnego górnego limitu....


To zdecydowanie trzeba sprawdzić, byłoby to najczystsze rozwiązanie na przyszłość

Tak, zgadzam się, że byłoby to bardziej eleganckie. Ale ponieważ Dom nie został jeszcze sprzedany, nie wiemy, ile kredytu będzie potrzebne, więc nie wiemy, czy bank udzieliłby kredytu, ponieważ kwota jest bardzo wysoka i nie zostałaby zabezpieczona.

Oczywiście mógłbym poczekać, aż zostanie odrzucona, zanim udzielę prywatnego pożyczki, ale może wtedy nie dojdziemy do porozumienia, ona ją odrzuci, a potem musiałbym pozwać i potrzebować adwokata, co jest dla mnie bardzo stresujące.

Re: Czy istnieje typowa stopa procentowa dla prywatnego udzielania kredytów?

Napisany przez 2titan1981
Jeśli teraz twoja żona nie ma pieniędzy, to podczas rozwodu i później także nie będzie miała pieniędzy. Ten, kto oszczędził własne pieniądze, nie będzie tego robił w przyszłości. Nie znam żadnego rozwodu, w którym takie porozumienia zostały dotrzymane…

Przez moją rozwód także mam z tym do czynienia. Moja była żona. Otrzymała niemieckie obywatelstwo dopiero po rozwodzie. Podsumowując, nadal jestem obciążony jej kosztami. Wszystkie porozumienia zostały jednostronnie nie dotrzymane. Nadal muszę opłacać swoje rzeczy i co roku otrzymuję list z zaproszeniem na 3-tygodniowe wakacje na Wyspach Kanaryjskich… Ona nie pracuje naprawdę. Zmniejszyła czas pracy z 35 godzin do 15… za co otrzymała alimenty wyrównawcze…. Ładnie jest wiedzieć, jak się to robi i jeszcze mieć na to wsparcie…

Weź konie jako zabezpieczenie, jeśli nie zapłaci, dostaniesz kiełbasę z konia. To może nie wystarczyć, aby spłacić długi, ale może sprawić, że jej w końcu zaboli, jeśli nie zapłaci.

Re: Czy istnieje typowa stopa procentowa dla prywatnego udzielania kredytów?

Napisany przez Stoppage81
titan1981 pisze:
Jeśli teraz twoja żona nie ma pieniędzy, nie będzie ich miała podczas rozwodu i po nim. Ten, kto oszczędzał własne pieniądze, przyszłościowo tego nie będzie robił. Nie znam rozwodu, w którym takie ustalenia zostałyby przestrzegane…

Przez swoje rozwody też zostałem zraniony. Moja była żona zdobyła obywatelstwo niemieckie dopiero po rozwodzie. Podsumowując, dalej przebywa na moim koszcie. Wszystkie ustalenia były jednostronnie niespełniane. Nadal muszę płacić za moje rzeczy, a co roku dostaję list o 3-tygodniowych wakacjach na Wyspach Kanaryjskich... Ona w sumie nie pracuje. Skróciła czas pracy z 35 do 15 godzin… w zamian otrzymała alimenty wyrównawcze…. Fajnie jest wiedzieć, jak to zrobić i jeszcze za to otrzymywać wsparcie….

Weź konie jako zabezpieczenie, jeśli nie będzie płacić, to będzie kiełbasa z koniny. To może nie wystarczyć, aby spłacić długi, ale jeśli nie zapłaci, to jej może zrobić krzywdę.

Auć.

Porozumienie o separacji zostanie podpisane w tym miesiącu. Nie będzie równowartości majątkowej (nie ma czegoś takiego), nie będzie emerytury, ani alimentów dla żadnego z nas ani podczas, ani po rozwodzie (ona zarabia więcej jako urzędniczka). Zakładam, że jeśli oboje podpiszemy to porozumienie, to będzie obowiązywać nawet jeśli zmienią się okoliczności? Na przykład, utrata pracy.

Wszystkie pieniądze, które mogła zaoszczędzić, poszły na remont domu. W przeszłości zawsze miała dobry stosunek do pieniędzy, niedawno tylko skończyła studia, dlatego nie ma dużo oszczędności. Ale kto wie, co może się wydarzyć w przyszłości. Pomysł z zabezpieczeniem koni jest interesujący...

Mogę założyć, że twój rozwód nie był jednomyślny i miała dobre wsparcie prawnika, który zdobył dla niej wszystko, co mogła dostać od ciebie, dlatego otrzymuje odprawę? Mam nadzieję, że nasze porozumienie o separacji zapobiegnie takim sytuacjom.

Re: Czy istnieje typowa stopa procentowa dla prywatnego udzielania kredytów?

Napisany przez 2titan1981
Była dyskutowana tylko zgodność, że próbowano wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy i wszystko miało przebiegać szybko i cicho, aż nie nadeszło pierwsze pismo od prawnika i przemysł rozwodowy się włączył. Istnieją dobre sieci wspierające kobiety w maksymalizacji zysku. A to wszystko jeszcze za darmo dla kobiety.... Poradzono im nawet, aby ograniczyła swoją pracę tak bardzo, że ma prawo do moich pieniędzy...

Re: Czy istnieje typowa stopa procentowa dla prywatnego udzielania kredytów?

Napisany przez Stoppage81
titan1981 pisze:
Było to uzgodnione w taki sposób, że próbowano wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy, wszystko miało przebiegać szybko i cicho, dopóki nie nadeszło pierwsze pismo od adwokata, a przemysł rozwodowy ruszył do akcji. Istnieją dobre sieci dla kobiet, aby maksymalizować zyski. I to wszystko za darmo dla kobiety... Zalecono nawet, aby zmniejszyła swoje zarobki na tyle, żeby miała prawo do otrzymania pieniędzy ode mnie...

Tak, miałem nadzieję, że w naszym przypadku umowa o separacji zapobiegnie tego rodzaju transakcjom. Jeśli jest podpisana i sporządzona przez notariusza.

Re: Czy istnieje typowa stopa procentowa dla prywatnego udzielania kredytów?

Napisany przez bruno68
Oto,

ponieważ oboje podpisaliście, każde z osobna odpowiada za pozostały dług. Ponieważ zazwyczaj nie ma się co ściągnąć od żony, zostaje tylko mąż albo przyszły były małżonek do zapłacenia.

Ale dlaczego w ogóle sprzedaliście? Dlaczego w ogóle stworzyliście te długi sprzedażą domu? Podczas gdy ona nadal mieszkała w domu? Czy to szach mat dla was?

Musiała mówczyni jasno zdać sobie sprawę, że w przypadku rozwodu połowa wszystkich długów należy do niej! A jeszcze ona dąży do pełnego alimentacji?

Mam nadzieję, że zdążą Państwo zjechać windą na dół, w przeciwnym razie naprawdę dołączą Państwo do grona osób z* niewypłacalnością.

I jeszcze jedno, przestaną Państwo wierzyć, że umowa małżeńska rozwiąże wszystko, ostatecznie o wszystkim decyduje sędzia przed Kadi, a im bardziej lekceważą Państwo sprawę, tym droższa będzie alimentacja dla eks.

I jeszcze jedno: Im mniej sporów przed lub w trakcie terminu rozprawy rozwodowej, tym taniej wyjdzie cała sprawa, w przeciwnym razie zapłacą Państwo tylko więcej dla adwokatów!

Pamiętajcie, że do eks należy 2/7 waszego dochodu netto! Oznacza to 2 000 € z 7 000 € netto, a do dochodu zaliczają się również zyski kapitałowe, dywidendy i odsetki.

To przykre, ale faktem jest, że macie Państwo ponad 21 lat i dlatego ponosicie pełną odpowiedzialność za siebie. W szczególności w przypadku samozubożenia z powodu rozwodu.

bruno68

Re: Czy istnieje typowa stopa procentowa dla prywatnego udzielania kredytów?

Napisany przez 2tneub
pisze:
Nun denn,

da beide quer unterschrieben haben, haften, jeder einzeln für die Restschuld. Da bei der Frau meistens nichts zu holen ist, bleibe nur der Ehemann oder zukünftig der Ex über, zum Zahlen.

Aber warum haben Sie überhaupt verkauft? Warum haben Sie diese Schulden überhaupt mit dem Verkauf des Hauses erzeugt? Während sie weiterhin im Haus geblieben? Ging dieser Kegel an ihnen vorbei

Es muss doch ihre Ex doch klar sein, dass bei einer Scheidung die Hälfte aller Schulden ihr gehören! Und dann noch will die Ex auf den vollen Unterhalt abzielen?

Zitat von Stoppage81

Die Trennungsvereinbarung wird diesen Monat unterzeichnet. Es wird keinen Zugewinnausgleich geben (es gibt keinen), keine Rente, und es wird weder während noch nach der Scheidung Unterhalt für einen von uns beiden geben (sie verdient als Beamtin mehr). Ich gehe davon aus, dass, wenn wir beide diese Vereinbarung unterschreiben, dies auch dann gilt, wenn sich die Umstände ändern? Z.B. Verlust des Arbeitsplatzes.

Wie immer hat der Bruno es nicht so mit Lesen, sondern kreiert sich seinen eigenen Fall.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata