Re: ubezpieczenie emerytalne / Finansowanie nieruchomości / Oszczędzanie na nieruchomości?
Napisany przez qwertz0211 -
- wt lis 17, 2009 11:35 am
Cześć wszystkim,
jestem tutaj zupełnie nowy i również zupełnie nowy w dziedzinie emerytur i oszczędzania na cele mieszkaniowe. Jestem mężczyzną, mam 28 lat i chciałbym kiedyś mieszkać we własnym mieszkaniu i wykorzystać to jako zabezpieczenie emerytalne.
Niestety dopiero niedawno zainteresowałem się ogólnie tematem emerytur, ponieważ z różnych osobistych powodów nigdy nie udało mi się odłożyć pieniędzy na czarną godzinę.
Teraz jednak sytuacja się zmieniła.
Moja żona i ja podjęliśmy decyzję, że jako zabezpieczenie emerytalne chcemy mieć własną nieruchomość oraz prywatne ubezpieczenie emerytalne (ale tylko w niewielkiej wysokości). Nieruchomość jest tu priorytetem. Ponieważ chcemy to zrealizować za trzy lata z powodów zawodowych (mieszkamy jeszcze osobno w różnych miastach), zastanawiamy się, jak najlepiej ulokować dostępne pieniądze.
Czy powinniśmy sami odkładać kapitał poprzez umowę oszczędnościową lub konto oszczędnościowe? A może zawrzeć na krótki okres umowę oszczędnościową na cele mieszkaniowe? Chciałbym odkładać miesięcznie 300 EUR przez najbliższe 3-4 lata. Wiem, że to nie jest dużo, ale lepsze to niż nic. 300 EUR przez 4 lata daje w końcu ładne 14000 EUR.
Jeśli zainwestowałbym całą tę kwotę w umowę oszczędnościową na cele mieszkaniowe, jak to by działało? Czy dobrze to rozumiem?
- Odkładam z czasem 14000 EUR, które są oprocentowane miesięcznie.
- Kwota oszczędnościowa na cele mieszkaniowe wynosi dwukrotność wpłaty.
- Kapitał własny wynosi zatem 14000 EUR + odsetki.
- Upusty na kredyt wynoszą 28000 EUR.
- Bank finansuje całe przedsięwzięcie zakupu.
- Przy całkowitej sumie 180000 EUR byłoby: 180000 - 14000 kapitał własny
= 166000 EUR kwota finansowania, w tym 28000 korzystny. Reszta do sfinansowania normalnie: 138000 na zwykłe finansowanie?
Można to ponownie podzielić na finansowanie budowlane i np. KFW, aby uzyskać jeszcze korzystniejsze oprocentowanie?
Czy dobrze to widzę???
Myślę, że jest tu wiele do przeanalizowania! No to zacznijmy, spróbujcie mi to wytłumaczyć, żeby wreszcie zrozumiałem
Dziękuję bardzo i pozdrawiam
jestem tutaj zupełnie nowy i również zupełnie nowy w dziedzinie emerytur i oszczędzania na cele mieszkaniowe. Jestem mężczyzną, mam 28 lat i chciałbym kiedyś mieszkać we własnym mieszkaniu i wykorzystać to jako zabezpieczenie emerytalne.
Niestety dopiero niedawno zainteresowałem się ogólnie tematem emerytur, ponieważ z różnych osobistych powodów nigdy nie udało mi się odłożyć pieniędzy na czarną godzinę.
Teraz jednak sytuacja się zmieniła.
Moja żona i ja podjęliśmy decyzję, że jako zabezpieczenie emerytalne chcemy mieć własną nieruchomość oraz prywatne ubezpieczenie emerytalne (ale tylko w niewielkiej wysokości). Nieruchomość jest tu priorytetem. Ponieważ chcemy to zrealizować za trzy lata z powodów zawodowych (mieszkamy jeszcze osobno w różnych miastach), zastanawiamy się, jak najlepiej ulokować dostępne pieniądze.
Czy powinniśmy sami odkładać kapitał poprzez umowę oszczędnościową lub konto oszczędnościowe? A może zawrzeć na krótki okres umowę oszczędnościową na cele mieszkaniowe? Chciałbym odkładać miesięcznie 300 EUR przez najbliższe 3-4 lata. Wiem, że to nie jest dużo, ale lepsze to niż nic. 300 EUR przez 4 lata daje w końcu ładne 14000 EUR.
Jeśli zainwestowałbym całą tę kwotę w umowę oszczędnościową na cele mieszkaniowe, jak to by działało? Czy dobrze to rozumiem?
- Odkładam z czasem 14000 EUR, które są oprocentowane miesięcznie.
- Kwota oszczędnościowa na cele mieszkaniowe wynosi dwukrotność wpłaty.
- Kapitał własny wynosi zatem 14000 EUR + odsetki.
- Upusty na kredyt wynoszą 28000 EUR.
- Bank finansuje całe przedsięwzięcie zakupu.
- Przy całkowitej sumie 180000 EUR byłoby: 180000 - 14000 kapitał własny
= 166000 EUR kwota finansowania, w tym 28000 korzystny. Reszta do sfinansowania normalnie: 138000 na zwykłe finansowanie?
Można to ponownie podzielić na finansowanie budowlane i np. KFW, aby uzyskać jeszcze korzystniejsze oprocentowanie?
Czy dobrze to widzę???
Myślę, że jest tu wiele do przeanalizowania! No to zacznijmy, spróbujcie mi to wytłumaczyć, żeby wreszcie zrozumiałem
Dziękuję bardzo i pozdrawiam