- śr gru 02, 2009 8:18 pm
Cześć,
Mam zamiar wkrótce rozstać się z mężem. Siedem lat temu zbudowaliśmy Dom bliźniaczy. Finansowanie tego budynku zostało zrealizowane za pomocą dwóch kredytów udzielonych przez nasz bank. Jesteśmy obydwoje równorzędnymi partnerami, a kredyty oraz wpis do księgi wieczystej są na nas oboje. Żaden z nas nie mógłby samodzielnie kontynuować utrzymania domu.
Teraz mam kilka pytań:
Co się stanie z kredytem, gdy się rozstaniemy? Czy musimy kontynuować jego spłatę, mimo że wtedy bank przejmie Dom i działkę? Czy byłoby sensownie spróbować sprzedać Dom? Czy warto włączyć prawnika do rozmowy z bankiem? Jak długo będziemy musieli spłacać kredyt po naszym rozstaniu? Czy istnieje określony okres czasu, czy zależy to od tego, czy bank będzie mógł sprzedać Dom? Jeśli nadal musimy spłacać kredyt, jak wówczas każdy z nas ma sfinansować własne mieszkanie po rozstaniu? Czy powinniśmy już przed spotkaniem z bankiem poszukać osobnych mieszkań? Czy jest to nielegalne, gdybyśmy już wtedy powiedzieli bankowi, że się rozstajemy i każdy ma już własne mieszkanie? Jak długo musimy płacić podatek od nieruchomości? Czy to zależy od tego, czy nadal mieszkamy w domu? Kiedy powinniśmy zerwać ubezpieczenie domu? Jak długo musimy pokrywać koszty związane z domem, np. wywóz śmieci, opłaty za odpadki, czynsze za wodę, podatek od nieruchomości? Co muszę zrobić, aby jak najszybciej pozbyć się tych obciążeń? Ponieważ nadal otrzymujemy dodatek mieszkaniowy, chciałabym wiedzieć, czy musimy go zwrócić w całości w roku, gdy się rozstajemy, czy tylko proporcjonalnie? Jesteśmy oboje zatrudnieni. Mój mąż na pełen etat, a ja na pół etatu, przy czym otrzymuję także rentę.
Mam nadzieję, że będziesz w stanie mi pomóc, ponieważ te pytania bardzo mnie martwią.
Z góry dziękuję.
Marie
Mam zamiar wkrótce rozstać się z mężem. Siedem lat temu zbudowaliśmy Dom bliźniaczy. Finansowanie tego budynku zostało zrealizowane za pomocą dwóch kredytów udzielonych przez nasz bank. Jesteśmy obydwoje równorzędnymi partnerami, a kredyty oraz wpis do księgi wieczystej są na nas oboje. Żaden z nas nie mógłby samodzielnie kontynuować utrzymania domu.
Teraz mam kilka pytań:
Co się stanie z kredytem, gdy się rozstaniemy? Czy musimy kontynuować jego spłatę, mimo że wtedy bank przejmie Dom i działkę? Czy byłoby sensownie spróbować sprzedać Dom? Czy warto włączyć prawnika do rozmowy z bankiem? Jak długo będziemy musieli spłacać kredyt po naszym rozstaniu? Czy istnieje określony okres czasu, czy zależy to od tego, czy bank będzie mógł sprzedać Dom? Jeśli nadal musimy spłacać kredyt, jak wówczas każdy z nas ma sfinansować własne mieszkanie po rozstaniu? Czy powinniśmy już przed spotkaniem z bankiem poszukać osobnych mieszkań? Czy jest to nielegalne, gdybyśmy już wtedy powiedzieli bankowi, że się rozstajemy i każdy ma już własne mieszkanie? Jak długo musimy płacić podatek od nieruchomości? Czy to zależy od tego, czy nadal mieszkamy w domu? Kiedy powinniśmy zerwać ubezpieczenie domu? Jak długo musimy pokrywać koszty związane z domem, np. wywóz śmieci, opłaty za odpadki, czynsze za wodę, podatek od nieruchomości? Co muszę zrobić, aby jak najszybciej pozbyć się tych obciążeń? Ponieważ nadal otrzymujemy dodatek mieszkaniowy, chciałabym wiedzieć, czy musimy go zwrócić w całości w roku, gdy się rozstajemy, czy tylko proporcjonalnie? Jesteśmy oboje zatrudnieni. Mój mąż na pełen etat, a ja na pół etatu, przy czym otrzymuję także rentę.
Mam nadzieję, że będziesz w stanie mi pomóc, ponieważ te pytania bardzo mnie martwią.
Z góry dziękuję.
Marie