Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Rozwód! Różne pytania!

Napisany przez Marie
Cześć,
Mam zamiar wkrótce rozstać się z mężem. Siedem lat temu zbudowaliśmy Dom bliźniaczy. Finansowanie tego budynku zostało zrealizowane za pomocą dwóch kredytów udzielonych przez nasz bank. Jesteśmy obydwoje równorzędnymi partnerami, a kredyty oraz wpis do księgi wieczystej są na nas oboje. Żaden z nas nie mógłby samodzielnie kontynuować utrzymania domu.
Teraz mam kilka pytań:

Co się stanie z kredytem, gdy się rozstaniemy? Czy musimy kontynuować jego spłatę, mimo że wtedy bank przejmie Dom i działkę? Czy byłoby sensownie spróbować sprzedać Dom? Czy warto włączyć prawnika do rozmowy z bankiem? Jak długo będziemy musieli spłacać kredyt po naszym rozstaniu? Czy istnieje określony okres czasu, czy zależy to od tego, czy bank będzie mógł sprzedać Dom? Jeśli nadal musimy spłacać kredyt, jak wówczas każdy z nas ma sfinansować własne mieszkanie po rozstaniu? Czy powinniśmy już przed spotkaniem z bankiem poszukać osobnych mieszkań? Czy jest to nielegalne, gdybyśmy już wtedy powiedzieli bankowi, że się rozstajemy i każdy ma już własne mieszkanie? Jak długo musimy płacić podatek od nieruchomości? Czy to zależy od tego, czy nadal mieszkamy w domu? Kiedy powinniśmy zerwać ubezpieczenie domu? Jak długo musimy pokrywać koszty związane z domem, np. wywóz śmieci, opłaty za odpadki, czynsze za wodę, podatek od nieruchomości? Co muszę zrobić, aby jak najszybciej pozbyć się tych obciążeń? Ponieważ nadal otrzymujemy dodatek mieszkaniowy, chciałabym wiedzieć, czy musimy go zwrócić w całości w roku, gdy się rozstajemy, czy tylko proporcjonalnie? Jesteśmy oboje zatrudnieni. Mój mąż na pełen etat, a ja na pół etatu, przy czym otrzymuję także rentę.
Mam nadzieję, że będziesz w stanie mi pomóc, ponieważ te pytania bardzo mnie martwią.

Z góry dziękuję.

Marie

Re: Rozwód! Różne pytania!

Napisany przez MThiemann
Hej Marie,

to u Ciebie jest trochę bardziej skomplikowane i zasadniczo bardzo polecam umówienie się na osobistą konsultację w swoim banku. Teraz do Twoich pytań:

Jeśli się rozstaniecie, nadal pozostajesz właścicielem domu i także kredytobiorcą. Bank zajmie się tym tylko wtedy, gdy będziesz mieć zaległości w spłacie co najmniej dwóch rat. Musisz więc nadal spłacać raty bankowi. Niezależnie od tego, czy nadal mieszkasz w domu.

Powinieneś zdecydowanie sam spróbować sprzedać Dom lub ewentualnie wynająć go. Moim zdaniem lepszym rozwiązaniem ze względu na rozstanie jest sprzedaż. Nie czekaj w żadnym razie, aż bank zorganizuje przymusową licytację z powodu zaległości. Będzie to dla Ciebie tylko zbędnie drogie, a może się okazać, że w przypadku licytacji uzyskana cena nie wystarczy do całkowitego spłacenia Twojego kredytu.

Na rozmowę z bankiem radca prawny nie jest konieczny.

Musisz nadal obsługiwać kredyt, dopóki jesteś nadal właścicielem domu i kredyt istnieje. Dopiero po sprzedaży i spłacie pożyczek odpadają comiesięczne raty.

Oddzielne mieszkania będziesz musiał najprawdopodobniej wynająć i opłacać z własnych dochodów.

Podatek od nieruchomości i wszystkie inne opłaty dodatkowe będziesz musiał płacić, dopóki jesteś nadal właścicielem.

Ubezpieczenia w ogóle nie możesz wypowiedzieć! Dom musi pozostać ubezpieczony, a ubezpieczenie przechodzi na nowego właściciela przy zmianie właściciela. Ten może je wtedy wypowiedzieć (prawo specjalnej wypowiedzi przy zmianie właściciela)!

W przypadku ulgi mieszkaniowej zalecam skontaktowanie się z odpowiednim urzędem skarbowym w celu uzyskania wiarygodnej informacji prawnej.

Pozdrowienia
M. Thiemann

Re: Rozwód! Różne pytania!

Napisany przez Marie
Dzień dobry Panie Thiemann,
serdecznie dziękuję za szybką odpowiedź. Wygląda na to, że przed nami niełatwe zadanie. No cóż, musimy jakoś sobie poradzić.
Jeszcze raz serdeczne podziękowania.

Marie

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata