- sob lut 11, 2006 9:20 pm
Po tym, jak ptasia grypa dotarła do Europy, chcę powoli zacząć zastanawiać się nad jej wpływem na giełdy. Jak sobie to wyobrazić?
Kiedy grypa pojawiła się w Turcji, nasze ptaki musiały zostać zamknięte w kurniku, teraz pojawiają się pierwsze przypadki we Włoszech, ale nasze kury mogą dalej gdakać na zewnątrz.
Jeśli grypa jest wielką nieznaną, to może to z pewnością wpłynąć na zachowania konsumenckie i tym samym na świat finansowy. Czy są tu specjaliści?
Jakie tytuły powinny zostać uniknięte? Na pewno producenci dzwonków, ale jak jest z ubezpieczeniami? Linie lotnicze?
Kiedy grypa pojawiła się w Turcji, nasze ptaki musiały zostać zamknięte w kurniku, teraz pojawiają się pierwsze przypadki we Włoszech, ale nasze kury mogą dalej gdakać na zewnątrz.
Jeśli grypa jest wielką nieznaną, to może to z pewnością wpłynąć na zachowania konsumenckie i tym samym na świat finansowy. Czy są tu specjaliści?
Jakie tytuły powinny zostać uniknięte? Na pewno producenci dzwonków, ale jak jest z ubezpieczeniami? Linie lotnicze?