Przeczytałem wpis już przed moim postem, uważam go za dobry i zawiera wiele prawdziwych faktów, ale dla mnie nie stają się one cenniejsze, gdy opowiadam się za płatną poradą lub ją wykonuję! Nie dążę do tego, jak organizacje konsumenckie - za 150
euro za poradę - informować o rzeczach, które jako klient mógłbym przeczytać za darmo wszędzie, gdybym chciał, a gdy idę sprawdzić konkretną ofertę (naprawdę to przetestowałem), wszyscy zaczynają uciekać, a ja jako klient już nie wiem, co jest właściwe, bo padają ogólnikowe stwierdzenia, które nie zdążą mnie do praktycznej i realistycznej oferty! Byłoby to prostsze, gdyby za te 150
euro lub ile to dzisiaj dokładnie kosztuje, Interhyp, Dr.Klein, Volkswagen Bank zalecały nam się. Wtedy klient miałby z tego naprawdę korzyść! Ważne jest również wspomnieć, że nie tylko klienci odsetkowi chcą być doradzani, ale także klienci koncepcyjni, gdzie na przykład sytuacja wyjściowa jest trochę trudniejsza, a ogólnie chodzi o przedstawienie problemu, ale również o klientów w trudnej sytuacji, którzy już mają istniejące finansowanie, jak również o osoby prowadzące działalność gospodarczą i/lub finansowanie dla przedsiębiorstw. Jak w takich sytuacjach ustalić opłaty za usługi, to dla mnie trudne, bo nie chodzi tu tylko o odsetki. Ale nawet duża opłata musi być sprzedana, tylko jak klient wie, że to naprawdę najlepsza oferta? Co właściwie jest najlepszą ofertą, jak uzasadnić moje honorarium, kto kontroluje, czy wszystko odbywa się uczciwie i niezależnie? Mały przykład: Klient siedzi u Doradcy A, doradza mu koncepcyjnie dobrze i zakłada się, że jest kompetentny! Teraz proponuje mu warunek nominalny 3,45% na 15 lat dla 100 000
euro, w tym warunku zawarta jest prowizja 1%, nie pobierane jest honorarium, bank wypłaca go z marży odsetkowej. Ten sam
doradca proponuje teraz alternatywnie to samo, argumentując honorarium, mówi, że opłacają moje usługi przez honorarium, w zamian proponuję poprawę warunków o 0,10%, oszczędności na odsetkach przez pierwsze 15 lat dzielimy między sobą, to ma być moje honorarium. Klient może teraz wybrać jedną z opcji i oczywiście decyduje się na doradztwo oparte na honorarium.
doradca B jednak nie pobiera honorarium i od samego początku oferuje lepsze warunki, na przykład 3,35%! Gdzie jako klient mogę być pewien, że ze względu na usługę opartą na honorarium lub z powodu tego honorarium otrzymam najlepszą ofertę? Który
doradca oparty na honorarium jest lepszy, a gdzie jest najlepszy? Gdzie osiągam dla klienta cel, aby doradztwo oparte na honorarium było najlepszą ogólną alternatywą, a gdzie doradztwo oparte na honorarium jest pieczęcią jakości, że to najlepsze? W przypadku Doradcy A tak właśnie było, ale co jeśli
doradca B jest zasadniczo lepszy, bo ma inne możliwości zakupu warunków? Czy dla klientów coś się zmienia na korzyść? Z mojego punktu widzenia nie, dewizą nadal jest porównywanie, informowanie i dbanie, i jak już mówiłem, nie angażuję się w ostatnią dziesiątkę, bo nigdy nie będzie 100% transparentności, ani dla nas, agentów, ani dla klientów, i nie widzę sensu w pobieraniu opłaty początkowej za udostępnienie mojej usługi, bo jeśli jestem dobry, a tylko wtedy, klient także się zdecyduje, a wtedy mam dochód, którego potrzebuję! Nawet jeśli byłbym słaby, dostałbym swoje honorarium, bo nawet teraz złe banki i złe modele oszczędzania bankowego czy ubezpieczeniowe coś dostają, zawsze coś idzie dla czarnych owiec na rynku, nawet doradztwo oparte na honorarium nie pomaga, a nawet dobrym doradcom opartym na honorarium mogą kombinować, gdyby chcieli!