Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Prywatne zabezpieczenie emerytalne jest konieczne, ale jak to zrobić? Renta Rürup czy Riester, a może tradycyjne ubezpieczenie na życie?

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez rafi911
Cześć, jestem tutaj nowy, mężczyzną, mam 35 lat, jestem żonaty, mam dziecko i mieszkam w domu jednorodzinnym. Patrząc na moje wydatki związane z emeryturą, często zadaję sobie pytanie: Co będzie warte pieniądze za 30 lat? Co z tego, jeśli po osiągnięciu wieku emerytalnego gwarantowane jest mi otrzymanie 150 000 EUR, ale za te 150 000 EUR za 30 lat będę mógł kupić tylko używany mały samochód. Wtedy w moim najlepszym okresie życia, gdy pieniądze i tak są już ciasne, za darmo zaoszczędziłem na tych wszystkich rzeczach. Ponadto martwię się, gdy nadejdzie wypłata emerytury. Załóżmy, że państwo mówi, że każdy dostaje 1000 EUR emerytury, ty masz 600 EUR z prywatnej emerytury, więc otrzymujesz tylko 400 EUR od państwa. Więc byłoby głupio oszczędzać (oficjalnie) tam. Nie wiadomo, na co jeszcze państwo wpadnie, gdy pieniądze się skończą, co jest do przewidzenia. Chciałbym najchętniej pozbyć się ubezpieczenia na życie z funduszem inwestycyjnym i Riester albo je zawiesić. Mam Dom, to powinno wystarczyć jako zabezpieczenie - czyż nie? Za pieniądze, które teraz przekazuję ubezpieczeniom, mogę szybciej spłacić swój Dom..... Byłoby przykro, gdyby teraz nic sobie nie pozwolić, a później nic z tego nie mieć, bo a) pieniądze stracą wartość, a b) państwo zaliczy prywatną emeryturę do renty. Jakie macie zdanie na ten temat? Pozdrowienia Reiner

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez cstahl
Cześć Reinerze, Czy Dom wystarczy???? Następne pokolenie będzie i tak odziedziczyć tyle kamieni, że można będzie być zadowolonym, jeśli ktoś jeszcze zechce odkupić ten Dom, gdy będę potrzebować gotówki. Każdy chce teraz mieszkać tylko we własnym. Zastanawiam się także, co będzie za dobre 20 lat, gdy będę dostawać emeryturę... iść teraz na giełdę z pieniędzmi??? (A potem, jakie akcje??), inwestować w złoto (kto mi to odkupi, gdy pieniądze będą trudno dostępne?), kupować kolejną nieruchomość (kto mi zapłaci czynsz, gdy coraz więcej ludzi traci pracę? I ciągły problem z problemami z koczownikami itp.), oszczędzać??? (przy 2% oprocentowaniu, śmieszne! A co jeśli banki zbankrutują?). No dobrze, co nam zostało???? Na co jeszcze zapomniałem??? Może inwestować w instalację solarną? Zastanawiam się nad tym, być może jako wspólnik. Ale po prostu mam za mało zaufania. Widzisz, jestem równie zdezorientowany, ale wiem, że Dom nie wystarczy jako zabezpieczenie!!!!! Tyle mogę Ci powiedzieć z góry. Na pewno mieć brak długów, gdy dostajesz emeryturę.

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez liontec
Oczywiście trudno jest przewidywać, co będzie za 30 lat... Gesetzliche Rente nazywa się tak, ponieważ jest decyzją prawodawcy regulowaną ustawą. Nikt z nas nie wie, jak będą wyglądały prawa za 30 lat. Obecnym punktem odniesienia są informacje emerytalne od Urzędu Emerytalnego, ale tutaj również mają wpływ ustawodawca, inflacja, rozwój dochodów itp. Przy 2% inflacji 150 000 EUR będą warte około 83 000 EUR. To już byłoby wystarczające, aby sfinansować ewentualne remonty, modernizacje, itp. Może warto już teraz przeznaczyć te pieniądze na te cele... Ponieważ wtedy Dom naprawdę będzie dla ciebie coś wart. Moim zdaniem nie da się uniknąć prywatnego zabezpieczenia emerytalnego. Istniejące umowy można wypowiedzieć tylko z stratą, w zależności od dotychczasowego okresu trwania. W takim przypadku potrzebujesz jednak lepszych alternatyw! A pieniądze pod poduszką również podlegają inflacji. Moje zdanie: Inwestuj rozproszenie z różnymi horyzontami czasowymi. Nic nie robienie nie przynosi korzyści. Jeśli nie zajmiesz się swoją przyszłością samodzielnie, nikt inny tego nie zrobi za ciebie. Oczywiście, możesz mnie zapytać...

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez Gerd
Dom jako zabezpieczenie na starość z pewnością nie wystarczy. Ponadto Dom to także rodzaj skarbonki (bieżące naprawy). To, ile otrzymasz kiedyś emerytury, pozostaje niewiadome. Możesz zaufać jedynie tyle, ile wynosiłoby Twoja obecna emerytura. Wszystko inne powinno być poddane wątpliwościom. Bez prywatnego zabezpieczenia, w jakiejkolwiek formie, się nie obejdzie. Nikt nie jest w stanie przewidzieć, co będzie za 30 lat. Z drugiej strony starsze pokolenie również odkładało na starość, nie wiedząc, co przyniesie przyszłość. Dzisiaj większość z pewnością cieszy się z faktu, że zaczęła oszczędzać 30 lat temu. Jeśli maluje się wszystko na czarno, jak cstahl, to w zasadzie można od razu się zastrzelić.

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez rafi911
Cześć, Dzięki za odpowiedzi. Jeśli zaoszczędzę 150 000 EUR, a otrzymam w zamian wartość 83 000 EUR, to przecież jest to stratą. Problem polega na tym, że obecnie pieniądze są na wagę złota, a ja mógłbym lepiej wykorzystać te pieniądze niż inwestować je w niepewną przyszłość. Poza tym, w razie potrzeby mogę sprzedać swoją chatę i wydać te pieniądze. Jeśli gotówka zniknie, to zostaje jeszcze państwo, więc raczej nie umrę z głodu i z zimna. W dzisiejszych czasach jest wystarczająco dużo ludzi, którzy żyją w taki sposób... Oczywiście oczekuję od doradców finansowych zalecenia co do emerytury, bo oni (nieźle) na tym zarabiają. Patrz także na auta i budynki firm ubezpieczeniowych... Chcę oszczędzać, być może kupić stary samochód lub mieszkanie jako dodatkowe zabezpieczenie, przynajmniej coś na tym zyskam. Bo co mogę zrobić, gdy za 30 lat przyjdzie list: Twoja emerytura wynosi 600 EUR, ponieważ pobierasz 400 EUR z własnego funduszu emerytalnego? To musi się zdarzyć, bo skąd ma pochodzić gotówka na emerytury w przyszłości? Można tylko się wściekać, bo sąsiad, który nie oszczędzał, był 10 razy na Majorce, 25 razy w USA, otrzymuje później tę samą sumę :-(. Mam kolegę, który 30 lat temu zaczął wpłacać 150 marek miesięcznie. To, co teraz otrzymuje po 30 latach, jest śmiesznie małe. Więc jak postępować prawidłowo? Znam kolegę z oldtimerem, który teraz otrzymuje zasiłek dla bezrobotnych, gdyby zainwestował oficjalnie, to wszystkie stare auta dawno byłyby już sprzedane... Ale ponieważ stoi on z nimi w stodole, to nadal są na swoim miejscu. Więc, kto oszczędza w Niemczech, jest winien sam sobie... A jakie są wasze opinie na ten temat? Dzięki! Pozdrowienia Reiner

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez liontec
rafi911 pisze: Cześć, Dziękuję za odpowiedzi. Jeśli zaoszczędzę 150 000 EUR, a otrzymam równowartość 83 000 EUR, to jest przecież stratą. Reiner
Jeśli stopa zwrotu jest wyższa niż inflacja, to oszczędzanie ma sens. Przykład: Jeśli miesięcznie zainwestujesz 216 EUR na 4 % przez trzydzieści lat, otrzymasz (bez uwzględnienia kosztów) 150 000 EUR. Całkowity nakład wyniesie wtedy 77 800 EUR. Jeśli po prostu ukryłeś sobie pieniądze/równowartość, wartość ta będzie praktycznie zredukowana o połowę. Cytat od rafi911 Ponadto w razie potrzeby mógłbym sprzedać swój domek i wydać pieniądze. Jeśli pieniądze znikną, zostanie jeszcze państwo, więc raczej nie umrę z głodu ani zmarznę. W dzisiejszych czasach jest już wystarczająco dużo ludzi, którzy tak żyją... Reiner Jeśli za trzydzieści lat ze względu na demograficzny rozwój wiele domów jednorodzinnych nie będzie już potrzebnych, ceny spadną. Wartość Twojej nieruchomości będzie wynikała z faktu, że możesz ją sam używać (i utrzymywać). Na państwo bym się nie polegał. Tendencja będzie raczej w kierunku większej samodzielności, inaczej system nie będzie dłużej zrównoważony. W ten sposób świadczenia socjalne państwa będą raczej minimalizowane.

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez rafi911
Cześć, Dziękuję za odpowiedź. Co sądzisz o tym: Inwestowanie pieniędzy część 6: | Porównanie inwestycji: Najczęstsze błędy Co za tym stoi? Dzięki!!

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez Gerd
Cześć Co o tym myślę? Nic. Zwykły makler finansowy, który w internecie pod górą pięknych słów robi to samo co wszyscy inni. Sprzedaje ubezpieczenia, inwestycje i kredyty.

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez rafi911
Cześć Gerd, Dzięki, już się tego prawie domyślałem.... Co sądzisz o złocie jako formie zabezpieczenia? A co byś polecił? Pozdrawiam Raine

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez fvf-makler
Cześć rafi911, co do twoich obaw dotyczących inflacji, doskonale cię rozumiem. Jednak powinieneś się zastanowić, które inwestycje w przeszłości oraz prawdopodobnie także w przyszłości zachowają swoją wartość w obliczu inflacji. Jakie dobra i usługi człowiek potrzebuje/potrzebował? Wymienię tutaj tylko żywność, energię, dach nad głową, transport/komunikację, surowce naturalne...... Gdy mówisz o inwestycji w złoto, powinieneś najpierw zadać sobie pytanie, czy ten produkt naprawdę jest niezbędny do zapewnienia egzystencji. Moim zdaniem nie (czy do tej pory naprawdę potrzebowałeś złota do utrzymania siebie). Dla mnie osobiście wymienione wcześniej inwestycje związane z inflacją są na pierwszym miejscu (patrząc długoterminowo), ponieważ te obszary mają zasadniczy wpływ na inflację. Złoto natomiast tylko nieznacznie podąża za inflacją i w ostateczności jest bezwartościowe (jak powiedział mój dziadek: Towarzysze wyrywali sobie złote zęby i wymieniali na bochenek chleba.). Pozdrawiam fvf-makler

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez Sergio
Cześć Reinerze!

Twój link do wskazówek dotyczących inwestycji finansowych wydaje się być całkowicie wiarygodny. Jeśli operator faktycznie sprzedawałby standardowe produkty takie jak ubezpieczenia na życie itp. (patrz komentarz Gerda), nie stworzyłby strony, która wygląda tak, jakby takie formy inwestycji i oszczędzania były kompletnie bez sensu. Nie znam operatorów i nie przeczytałem jeszcze wszystkich tematów, ale na pierwszy rzut oka wydaje mi się to być nieprzekonujące.

Nauczyłem się jednego: to, co dzisiaj nie działa, także za 30 lat nie będzie działać. Istnieje definicja szaleństwa: powtarzanie tych samych działań i oczekiwanie innych rezultatów. Jeśli konwencjonalne produkty na starość nie mogą pomóc ludziom wcześniej ani dziś, to za 30 lat też tego nie zrobią.

Dom jest dobry, ale nie można później gryźć w kamienie. Istnieje jednak wiele sposobów, aby zarabiać pieniądze dla siebie. Po raz kolejny, jeśli coś nie działa dzisiaj, to za 30 lat jest bardzo prawdopodobne, że również nie zadziała.

Krótka uwaga na temat złota. Pomimo wszystkich wahnięć i twierdzeń ludzi tutaj: złoto zawsze było warte czegoś w ciągu ostatnich 100 lat i w ciągu ostatnich dziesięciu lat zawsze zyskiwało na wartości w porównaniu z dolarem lub też z euro. Ale złoto samo się nie pomnaża. Niemniej jednak lepsze niż każda waluta papierowa. Nawiasem mówiąc, kiedy ludzie sprzedawali swoje złoto zębowe, aby za nie kupić jedzenie, pieniądze papierowe już dawno nie miały wartości. Złoto miało nawet w takich okresach kryzysowych nadal wartość. Jedzenie podrożało tylko z powodu niedoboru i dużej popytu. To wszystko.

Powodzenia w poszukiwaniu prawdy, Reinerze!

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez Graufell
Przeglądałem również tę stronę. Nie dostrzegam góry pięknych mów. Dostrzegam natomiast fakty, które trzeba znać, gdy ma się do czynienia z doradcami finansowymi i produktami emerytalnymi. Uważam, że te strony są bardzo pouczające. Jednakże wydaje mi się, że niektóre z nich nie są całkowicie kompleksowe. Bardzo zaskakujący (w pozytywnym sensie) wydaje mi się bajkowy wymieszany z indywidualną polisą emerytalną. Obserwuję ten trend rozproszenia od dłuższego czasu. Moim zdaniem ma to na celu jedynie sprzedaż niezliczonych produktów.

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez rafi911
Cześć Sergio, cześć Graufell, Dzięki za odpowiedzi. Więc jest coś na rzeczy z tą stroną internetową... ... więc są różne opinie :-) Czy powinienem teraz porzucić moje ubezpieczenie na życie z funduszem inwestycyjnym i Riester? Jak to zrobić najlepiej? A potem kupić trochę złota za kilka euro i zainwestować gdzieś indziej? Dlaczego politycy tworzą oszustwo dotyczące zabezpieczenia emerytalnego? W jakim kierunku powinienem się teraz zorientować? Ale na pewno z 150 EUR miesięcznie nie uda się niczego rozsądnego zrobić - czyż nie? Myślę, że ta strona inwestuje w mieszkania w Berlinie, czy się mylę? Dzięki!! Pozdrawiam Rainer

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez Graufell
rafi911 pisze: Myślę, że ta strona internetowa inwestuje w mieszkania w Berlinie, czy się mylę?
Dobre pytanie. Przejrzałem wszystkie widoczne strony. Jak już wspomniałem, uważam, że wspomniane podejścia są właściwe. Produkty dotyczące zabezpieczenia finansowego i budowania majątku zostały już skrytykowane przez wiele programów telewizyjnych. To, co jest napisane na tych stronach, jest prawdziwe. Jednakże klikając w kółko, aż straciłem ochotę. Ciągle otwierają się nowe strony, biegniesz za rozwiązaniem jak osioł za marchewką na kiju. Teraz wiem, jak tego nie robić. Ale nie wiem, jak powinno się to robić. Nie uważam, że strona internetowa jest zbyt profesjonalna. Skąd wnioskujesz, że chodzi możliwe o mieszkania?

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez rafi911
oni mają jeszcze taką stronę: Kupno domu bez wkładu własnego. Finansowanie bez wkładu własnego jest powszechne Są w Berlinie, a tam obecnie jest pełno mieszkań. Kiedyś znalazłem stronę internetową, na której sugerowano inwestowanie w mieszkania w Berlinie.... Ponieważ Berlin ciągle się rozwija. Nie wiem jednak, czy to prawda. Rainer

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez Graufell

Oczywiście, byłoby fatalnie, gdyby teraz ktoś sobie nic nie pozwolił, a potem nie miał nic z tego, ponieważ a) pieniądze straciły na wartości i b) państwo zaliczyło prywatne zabezpieczenia emerytalne do renty.

Rozumiem. Chcą sprzedawać mieszkania. Zasadniczo uważam inwestycje w nieruchomości za słuszną.

Ponownie odnosząc się do twojego pierwszego pytania:













Każdy powinien dobrze przemyśleć, czy rezygnuje z pieniędzy, których teraz może mu być potrzebnych.

Co do b): Hohoho... a nawet tak. Oto raport:

YouTube - Monitor o emeryturze Riester - 10 stycznia 2008

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez rafi911
Cześć wszystkim, mój agent ubezpieczeniowy wcisnął mi jakieś gówno. Czy mogę go pozwać za złe doradztwo? Czy warunki się zmieniły od 2008 roku? Natychmiast zrezygnuję z Riester, jak to zrobić najlepiej? Pozdrowienia Rainer

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez Graufell
Powiedz mi kilka faktów dotyczących twoich umów. Jakie towarzystwo, kiedy dokładnie zostały zawarte, jaki rodzaj Riester, jakiego rodzaju dokładnie jest to ubezpieczenie typu funduszowego? Jeśli wpłacasz już od dłuższego czasu, to z rozwiązaniem umowy jest trochę trudniejsze. Rezygnujesz i otrzymujesz wartość wykupu. Nie jest to tożsame z sumą, którą faktycznie wpłaciłeś. Innymi słowy: Tracisz bardzo dużo pieniędzy. Od 2008 roku nastąpiła bardzo ważna zmiana: Od 1 lipca 2008 roku przed zawarciem umowy muszą być ujawnione wszystkie koszty ubezpieczenia. I to bez żądania, z tzw. informacją produktową. Jest to uregulowane prawnie.

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez Sergio
W odpowiedzi na raport programu Monitor dotyczący Riesterrente Również kilka miesięcy temu zająłem się tą kwestią. Musiałem zauważyć, że większość agentów ubezpieczeniowych nie zdaje sobie z tego sprawy. Riester jest promowany jako korzystny dla tych, dla których i tak jest bezcelowy. Do Reiner: Moim zdaniem sprzedaż lub zerwanie umowy ubezpieczeniowej jest uzasadnione dopiero wtedy, gdy masz rozsądne zastosowanie dla zgromadzonych pieniędzy. Jeśli po prostu wszystko zerwiesz i będziesz miał pieniądze na koncie, prawdopodobnie zostaną one zmarnowane. Byłoby to szkoda, ponieważ musiałeś odmawiać sobie przez wiele lat, aby zgromadzić tę sumę. Złoto jest dobrym nośnikiem wartości, ale na krótki okres nie opłaca się z powodu wahnięć rynkowych i kosztów transakcyjnych. Jeśli i tak szukasz odpowiednich lokat, najlepiej je znaleźć przed zerwaniem umów ubezpieczeniowych. To tylko moje zdanie.

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez PFC Tom
Cześć Reinerze, odnośnie wspomnianej strony internetowej: nie jest trudno zrozumieć, o co w niej chodzi. Ta firma reprezentowana przez panie Kadner i Franzen sprzedaje e-booki w internecie. Strona ta nie ma nic wspólnego z sprzedażą mieszkań czy produktów finansowych, a jedynie ma zainteresować odpowiednimi e-bookami (takimi jak usuwanie wpisów w rejestrze Schufa itp.). Czy złoto jest odpowiednie na starość? Czy Dom jest wystarczający? Czy umowy ubezpieczenia nie są już potrzebne i należy je anulować? Moim zdaniem, Reinerze, powinieneś raz skonsultować się z niezależnym profesjonalistą. Umowy możesz zawsze anulować po konsultacji. Pozdrowienia

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez rafi911
Cześć wszystkim, Dzięki za odpowiedzi. W końcu są wszyscy niezależni i profesjonalni.....a teraz mam kłopot Ale jak rozpoznać prawdziwego maniaka?? .. ten cały Riestern zaczynał się 01.01.2007 Czy teraz stracę te pieniądze czy je jeszcze bardziej zmarnuję, wolę teraz ponieść stratę niż później .... Więc co mówią profesjonaliści, jak najlepiej zainwestować? Pozdrowienia Rainer

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez PFC Tom
Cześć Reiner, moim zdaniem zdecydowanie NIE WSZYSCY są niezależni ani nawet profesjonalistami. Nadal większość ludzi uważa, że skoro otrzymują poradę finansową od np. swojego banku, to zrobili wszystko, co w ich mocy. Ponieważ bank, firma ubezpieczeniowa lub przedsiębiorstwo zrzeszone w społeczeństwie nie może udzielać niezależnej porady, lecz oczywiście musi oferować własne produkty, większość ludzi tego nawet nie zauważa. Z Pańskich wpisów i pytań wyczytuję duże rozczarowanie. Jeśli masz wrażenie, że ktoś próbuje Ci coś wcisnąć albo egzotyczna propozycja wydaje Ci się niezrozumiała... Reinerze, to oznacza, że otrzymałeś/aś zbyt mało lub złe doradztwo. Wiem oczywiście, że w tej dziedzinie jest jeszcze wiele do zrobienia i trudno znaleźć rzeczywistego odpowiedniego doradcę. Dobrą poradę możesz rozpoznać między innymi po: tym, że Twój doradca faktycznie jest niezależny. To można sprawdzić! tym, że Twój całkowity stan zostanie zbadany, aby zobaczyć, które rzeczy w ogóle pasują do Ciebie, a które nie. tym, że Twój doradca wytłumaczy Ci każdy produkt i możliwości, abyś mógł/mogła je zrozumieć. Proszę źle mnie nie zrozumieć, ale tego rodzaju, moim zdaniem niezbędne dla Ciebie doradztwo nie dostaniesz w forum finansowym. Często są formułowane jakieś powszechne stwierdzenia. Ale przecież nie można ogólnie stwierdzić, że Riester jest dobry albo zły. Możesz wziąć najlepszy samochód sportowy na świecie, ale jeśli nie lubisz jeździć samochodem, to on do Ciebie nie pasuje! Pozdrowienia

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez rafi911
Cześć Thomasie, Dziękuję za odpowiedź. .... Z twoich wpisów i pytań wywnioskować można wysoki poziom frustracji To prawda!! Pierwszy agent ubezpieczeniowy wcisnął mi funduszową polisę na życie DH, mój nowy pozostawił ją nienaruszoną... Drugi robi wielką... Co zrobi trzeci? To po prostu problem z tymi panami, którzy widzą dolary w oczach, a jeśli potem nie dostanę emerytury, to nie zasmuci to ich w ich rezydencjach... W ogóle nie mam pojęcia o papierkach :-( Muszę polegać na innych. Kto polega na innych, ten JEST osamotniony... Najchętniej rzuciłbym to wszystko i oddał pieniądze... Taką strategię stosuje wielu w Niemczech. Ci, którzy oszczędzają, nie będą tego po 30 latach żałować...... Pozdrowienia Rainer

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez PFC Tom
Hej Reiner, rzucić wszystko i „wydać” pieniądze? Czy to jest opcja? Jeśli uważasz, że chcesz osiągnąć wiek emerytalny i jeszcze chcesz żyć przez kilka lat bez rezygnacji z dachu nad głową i czegoś w lodówce ... to jesteś zmuszony zadbać prywatnie o swoją przyszłość. System ustawowy po prostu nie wystarczy. I masz tu pewną rację, ile ostatecznie otrzymasz od państwa, dowiemy się dopiero, gdy nadejdzie ten czas. Chciałbym spróbować pomóc Ci z tyle, na ile jest to możliwe z daleka. Juz dobrze sformułowałeś swoje pierwotne pytanie, kiedy zastanawiasz się, ile Twoje pieniądze będą warte za 30 lat. Inflację trzeba zawsze uwzględniać w gospodarce rynkowej. W ciągu ostatnich 30 lat mieliśmy średnią inflację wynoszącą 2-3%. Obecne wynagrodzenie netto w wysokości 2000,- oznacza, że przy 2% inflacji za 30 lat wynosić będzie 3623,-! Dlatego ważne jest, aby zainwestować swoje pieniądze w sposób chroniący przed inflacją. A już to właśnie robisz poprzez polisolokatę z ubezpieczeniową z funduszami inwestycyjnymi lub też poprzez swój Dom. Więc w zasadzie podjąłeś już właściwą decyzję. Oczywiście trzeba sprawdzić, czy produkt jest wystarczająco opłacalny, bowiem różnice są znaczne. Czy Twoja umowa Riestera również jest z funduszami inwestycyjnymi? Pozdrowienia

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez rafi911
Cześć Thomas, Zgubienie jest oczywiście także nie jest rozwiązaniem, ale wtedy sam wprowadziłem pieniądze do obiegu i miałem z tego korzyść... Rieser to produkt emerytalny XXX.... Czy jest chroniony przed inflacją? Czy mogę teraz oszczędzać tylko 20 EUR zamiast 120 EUR, aby otrzymać gwarantowane środki? W przypadku polisy na życie z funduszem inwestycyjnym mam do wyboru dwa fundusze. a) XXX b) XXX ale one również nie mają najlepszej wydajności :-) Co sądzisz o ubezpieczeniu emerytalnym Metall-Rente? Wydaję na nie również 60 EUR miesięcznie. Lepsza opcja? Dzięki! Pozdrowienia Rainer

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez PFC Tom
Cześć Reiner, jeśli nazywa się to Swiss Life Basisrente, nie sądzę, że to jest umowa Riester. Basisrente to inna forma zabezpieczenia emerytalnego. Proszę sprawdzić polisę, powinno tam być napisane, czy jest związana z funduszami. Jeśli związana z funduszami, inwestycja jest chroniona przed inflacją. Proszę podać mi nazwy funduszy Swiss Life. Od jakiego towarzystwa jest fundusz związany z DWS Fonds? Jak nazywa się ta umowa? Czy te 60 zł / miesiąc jest potrącane od twojej pensji netto? Czy brutto? Metallrente nie ma spektakularnych oczekiwań dotyczących zwrotu z inwestycji, ale jest uważana za stosunkowo bezpieczną. Ponadto, korzystasz z oszczędności podatkowych i składek społecznych przy przekształceniu wynagrodzenia (płatności od wynagrodzenia brutto). Pozdrowienia

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez rafi911
Cześć Thomas, w polisie jest napisane: XXX RiesterRente ... i nic o funduszu... W przypadku funduszowego towarzystwo to XXX Umowa nosi nazwę: XXX Tak, te 60 EUR są potrącane z netto. Pozostawić czy anulować? Dzięki!! Pozdrowienia Rainer

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez PFC Tom
Hej Reiner, jeśli Swiss Life (czyli nie renta podstawowa, tylko Riester?) nie jest związana z funduszami, to jest to klasyczne ubezpieczenie na życie lub emerytalne. Inwestycja to i pozostaje wartość pieniężna i podlega inflacji. Kiedy to zostało uruchomione, i jaka jest wysokość składki? Zurich to czysty produkt prywatny z tzw. warstwy III. Oznacza to, że składka nie jest dofinansowana ani czymś podobnym, ale wypłata jest bardzo korzystna pod względem podatkowym (zawarta przed 2005 rokiem była zwolniona z podatku). Zurich to bardzo dobra polisa, ale wybrane fundusze nie powinny w niej być zawarte. Co do Metallrente: Jeśli brakuje Ci 60,- netto, to brutto trzeba zapłacić więcej, prawda? Około 100,- -120,-? Czy mogę zapytać jeszcze raz, jakie dokładnie jest Twoje cel? Czy chcesz w każdym razie oszczędzać składki, czyli płacić mniej? Czy chodzi Ci o to, czy posiadasz właściwe produkty? Czy chcesz wiedzieć, czy zabezpieczenie na starość jest wystarczająco wysokie? Co właściwie chcesz osiągnąć? Pozdrowienia

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez rafi911
Cześć Thomasie, .. dziękuję za wytrwałość. Swisslife: od 01.01.2007 około 120 EUR/miesiąc na początku około 80 EUR Czy to jest zły kontrakt? Zurich: Które fundusze byłyby tutaj korzystne? Metallrente: Przepraszam! Odejmowane są 60 EUR brutto, nie netto. Chciałbym dowiedzieć się, czy mam odpowiednie produkty i czy produkty te później przyniosą oczekiwane efekty. Czy powinienem coś odpuścić, skoro i tak to nic nie daje. Nie chciałbym, żeby skończyło się to jak z Riester.... Niestety, z powodu osobistego dramatu (dziecko) nie mam już siły, aby się w to tak wgłębiać..... Jeszcze raz dzięki za pomoc!! Pozdrowienia Rainer

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez PFC Tom
... jeśli mogę pomóc, zrobię to chętnie. Nie mogę powiedzieć, czy Swiss Life to zły kontrakt. Aby to ocenić, trzeba się mu dokładniej przyjrzeć. Jeśli to jest ubezpieczenie na życie z kapitałem, o którym mowa wcześniej, to problemem jest to, że na końcu pozostaje wartość pieniężna, a tego rodzaju polisy obecnie dają tylko około 3,5% zwrotu. To minus inflacja = oznacza, że w najlepszym przypadku otrzymuje się z powrotem jedynie wpłacony kapitał. Jeśli jest to umowa Riestervertrag, należy wpłacić odpowiednią kwotę, aby otrzymać pełną dopłatę. Przykład: Pracownik zarobił 24.000,- w 2009 roku, i teraz musi wpłacić 4% tego wynagrodzenia (960,-) do Riestervertragu, pomniejszone o jego dopłatę (-154,- = 806,-/12 = 67,17 miesięcznie), aby otrzymać pełne wsparcie. Na podstawie tego przykładu możesz sprawdzić swoje wpłaty. Aby dowiedzieć się, jak daleko jesteś od osiągnięcia swoich celów związanych z umowami, niestety trzeba jeszcze uwzględnić kilka innych aspektów. Czy mogę zapytać, skąd pochodzisz? Pozdrawiam

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez rafi911
Cześć Thomas, jestem z Norymbergi..... niestety nie w Twojej okolicy :-( Pozdrowienia Rainer

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez PFC Tom
Prawda, to już nie jest moje główne miejsce działania. Mam również klientów w okolicach Stuttgartu.

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez rafi911
OK, nie ma sprawy. Pozdrowienia Rainer

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez cstahl
Przestawanie robić nic i późniejsze powoływanie się na państwo (jesteśmy państwem!), które ma potem płacić, nie jest według mnie w porządku. Może być, że widzę wiele rzeczy w czarnych kolorach, ale po prostu szukam 99% pewności, której nie ma. Pomaga tylko: szeroko rozproszyć majątek.

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez Graufell
cstahl pisze: Także, bezczynność i późniejsze powoływanie się na państwo (to my jesteśmy państwem!), które powinno potem zapłacić, nie jest moim zdaniem w porządku.
Cóż, rozumiem to. Płaci się ogromne sumy na państwową emeryturę i chce się mieć coś z powrotem, gdy się stanie emerytem. Ale nie, jest wręcz odwrotnie. Państwowa emerytura staje się coraz niższa (aktualnie nazywa się to dopłata do emerytury), jednocześnie zmusza się ludzi do (prywatnego) wpłacania jeszcze większych kwot. Dzięki temu można ewentualnie później jeszcze bardziej zmniejszyć emeryturę. Bo przecież samemu jeszcze coś posiadamy. Czyż to możliwe? Rozumiem doskonale, że nasz system emerytalny wygląda inaczej. Młodzi płacą za starszych. Pracownicy płacą dla emerytów. Dobrze. Ale i tak to jest irytujące. Zwłaszcza że ci, którzy tworzą te antyobywatelskie zasady, nie są nimi dotknięci i już po bardzo krótkim czasie (w Bundestagu) otrzymują ogromne emerytury od państwa. W jakimś stopniu ten kraj zamienia się w państwo bananowe? Na chwilę, bardzo krótko, odnośnie pytającego rafi911: Wydaje mi się, że nie jesteś zbyt obeznany w tematyce. Forum może dostarczyć jedynie pewne wskazówki, ale nie rozwiązań indywidualnych. Czterech uczestników forum = cztery różne opinie. Oto moja opinia: Klasyczne ubezpieczenie emerytalne (z Riesterem) jest bezpieczne, ale zdecydowanie zbyt drogie i przynosi zbyt mały zysk w porównaniu z twardo zarobionymi pieniędzmi. Trzeba dożyć starości, aby uzyskać odpowiedni zwrot. Jeszcze gorzej wypada ubezpieczenie emerytalne oparte na funduszach. Testy, na przykład z magazynu Öko-Test, były katastrofalne. Prosty produkt funduszowy z Riesterem bez osłony ubezpieczeniowej (DWS, Deka) prawdopodobnie przyniesie lepsze wyniki. Ale może podlegać wahaniom kursów. Zapewnione jest tylko wpłacone kapitał. Nie ma gwarantowanej minimalnej stopy zwrotu. Bez dodatkowych kosztów jest plan oszczędnościowy bankowy z Riesterem. Nie jest oferowany wszędzie, ponieważ produkt ten nie przynosi grubych prowizji. Jako laik, masz naprawdę trudny wybór. Jeśli chcesz skorzystać z Riesteru, masz do wyboru między dżumą, cholera, żółtaczką itp. A jeśli nie rozumiesz całego tego zamieszania, zostaniesz po prostu oszukany. Z przedstawicielem produktu musisz umieć negocjować na równi. Niezależnie czy jest to doradztwo czy nie, wszyscy chcą sprzedać. Nie ma tu mowy o doradztwie. Zawsze chodzi o sprzedaż. Twój najlepszy doradca jesteś ty sam. Nigdy nie podpisuj niczego, czego nie rozumiesz w pełni. Zanim podejmiesz decyzję z irytacji, poproś o stan konta i jednocześnie wartość odkupu swoich produktów. I może - nawet jeśli to kosztuje - zasięgnij rad w stowarzyszeniu konsumenckim swojego miasta. Lepiej zapłacić 120 euro za poradę, niż trwale wyrzucać pieniądze w błoto.

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez rafi911
Cześć Graufell, Dzięki za odpowiedź i wskazówkę dotyczącą centrum konsumenckiego. Co zrobić, jeśli zostałem źle doradzony przez agenta ubezpieczeniowego? Czy mogę coś zrobić poza krokami opisanymi w regulaminie? Na przykład nie powiedział mi, że na początku wpłacam więcej do Riester niż jest na końcu. Problem polega na tym, że kto zrozumie wszystkie te zawiłości.... Muszę się naprawdę powstrzymać, gdy mój agent ubezpieczeniowy znowu przychodzi...... O cholera, mam gardło.....i zawsze o te małe rzeczy :-( Przyniosę moje problemy do centrum konsumenckiego, mam nadzieję, że ktoś tam się zna. Pozdrowienia Rainer

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez Graufell
Sergio pisze: W odniesieniu do raportu Monitora na temat emerytury Riester Również kilka miesięcy temu zainteresowałem się tą kwestią. Musiałem się przekonać, że większość agentów ubezpieczeniowych o tym w ogóle nie wie. Riester jest promowany jako atrakcyjna opcja dla tych, dla których i tak jest bezcelowy.
To prawda. Wszyscy uczestnicy korzystają z Riester. Wszyscy? Nie, tylko ubezpieczony nie. Ktoś musi w końcu zapłacić rachunek. Ubezpieczyciele mają ogromny wzrost liczby klientów i zarabiają miliony na czasem niewidocznych kosztach. Nasze państwo korzysta z tego podwójnie: Później musi wypłacić mniejszą emeryturę, bo obywatel ma emeryturę Riester. Z chęcią wydaje kilka groszy na wsparcie. A ubezpieczyciele kupują mnóstwo niemieckich obligacji skarbowych. Każdy jest szczęśliwy. Nawet oszczędzający, przynajmniej na początku. Myśli, że dostaje coś za darmo i ma korzyści podatkowe. Słowo prezent i oszczędzanie na podatku sprawiają, że niemal każdy niemiecki oszczędzający podpisuje umowę, która może być nawet bez sensu. To bardzo podłe zagranie, które sobie tutaj wymyślono.

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez rafi911
Cześć Graufell, i dlatego najchętniej rzuciłbym wszystkim i spalił pieniądze. W polityce wydawanie się świetnie sprawdza... Dlaczego mam oszczędzać na później, skoro i tak jest się oszukiwanym.. Więc co do ponownego ubezpieczenia muszę jeszcze się zastanowić. Nie chcę stracić więcej pieniędzy... A jeśli ostatecznie otrzymam tylko zasiłek minimalny, to mi to zwisa, mogę ogrzewać drewnem, mam własny las... Poza tym jest jeszcze tysiące innych, którzy nie odkładają na przyszłość i też nie umarną z głodu czy zimna... Więc wyciągnijmy pieniądze i przekażmy je gospodarce... Bo w najlepszych latach oszczędzam jak głupi, a potem nie mam z tego korzyści. A sąsiedź wydaje swoje pieniądze i też je ma później. Jest wystarczająco, bo jak pytam ludzi o oszczędzanie na emeryturę, to odpowiadają: ależ płacę składki na rentę! W sumie nieźle, przynajmniej nie są oszukiwani... ... nieważne Rainer

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez PFC Tom
szczerze mówiąc, gdy to czytam, jestem zszokowany! O co tutaj właściwie chodzi? O dyskusję na szczeblu państwowym? Każde 5-latek wie już dzisiaj, że umowa pokoleń już nie działa, polityka nie zwracała na to uwagi przez ostatnie 20 lat, a obecni politycy interesują się tylko kwestiami medialnymi, które służą ich karierze. Tak swoją drogą Graufell i Rainer: Oboje jeździcie autem? Czy któreś z waszych samochodów było kiedyś w warsztacie? Nie potraficie naprawić wszystkiego w samochodzie sami, aby upewnić się, że mechanik was nie oszuka? Czy oboje macie powiedzmy ponad 30 lat i byliście już kiedyś u lekarza czy nawet w szpitalu? Z tym dzisiejszym błędem lekarskim powszechnie komentowanym w mediach... lepiej samemu zająć się tym. Więc po prostu wyszukać w Google operację wyrostka, zobaczyć co dostępne w skrzynce narzędziowej i zacząć działać? ... Proszę mi wybaczyć, ale niech to będąc szczerym, oprócz wszystkich czarnych owiec, których nie chcę zatajać, są ludzie, którzy nauczyli się swojego zawodu i mają wielkie zainteresowanie doradzaniem swoim klientom sensownie. I z całym szacunkiem, NIE potrafię tego zrobić sam, jeśli NAPRAWDĘ się nie znam. Tutaj udziela się porad dotyczących form inwestycji, nie znając wszystkich aspektów i nie uwzględniając ich. Jeśli doradca robi to z tobą, to jest nieodpowiednie doradztwo! Pozdrowienia

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez Graufell
Porady inwestycyjne tutaj nie widzę. Poziom państwowy? Tak, aby poznać całe kłamstwo dotyczące Riester, trzeba czasem patrzeć poza swoje krawędzie. Doradztwo? Czytam tutaj zawsze o doradztwie. Doradztwa nie ma. To sprzedaż produktu z bardzo osobistymi interesami. Najlepszym doradcą w sprawach finansowych jest człowiek sam. Nie potrzeba do tego doradcy. Każdy człowiek może obecnie sam się poinformować. Do czytania i zrozumienia nie trzeba ani studiów, ani wykształcenia zawodowego. Wystarczy zainwestować trochę czasu. Być może Pan, Panie Tom, mógłby wyjaśnić obserwującym, dlaczego od 2008 roku jest ustawowo wymagana karta informacyjna produktu (w sprawach finansowych)? I być może jasno określić, czym ona w ogóle jest.

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez rafi911
Cześć Graufell, cześć Tomie, ewentualnie tutaj mogą wybuchać silne emocje. Na pewno są dobrzy doradcy, do których Tom z pewnością należy, ma rację, że bez informacji wyjściowych nie można zrobić dobrej konsultacji. Niestety życie nie zawsze idzie zgodnie z planem, i czasami trzeba się po prostu zatroszczyć o przetrwanie. Wtedy po prostu nie ma się już siły, żeby zgłębiać sprawy finansowe. Wygląda na to, że istnieją doradcy, którzy to wykorzystują, czego bym się nie spodziewał. Chciałbym jeszcze raz podziękować wszystkim za otwartą dyskusję. Pozdrowienia Rainer

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez Sergio
PFC Tom, to również powód, dla którego nie można tutaj udzielać porad, dlatego ja i wielu innych tylko piszemy, co jest nie tak i staramy się odpowiedzieć na pytania bezpośrednio. Poradę (naprawdę staram się doradzać moim klientom i nie po prostu sprzedawać im coś) można udzielić tylko wtedy, gdy spotka się z tą osobą, przedstawi wszystkie fakty, oceni całą sytuację, a następnie zaleci poprawki. Takiej rzeczy nie można publicznie wykonywać na oczach całego świata. Dlatego musimy zachować pewną dystans tutaj na forum i poszerzyć osobiste sprawy pytających na ogólne tematy.

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez PFC Tom
Sergio pisze: PFC Tom, to także powód, dla którego nie można udzielać tutaj porad, dlatego ja i wielu innych tylko piszemy o tym, co nie działa i staramy się bezpośrednio odpowiadać na pytania. Prawdziwa porada (naprawdę staram się, aby moi klienci byli doradzani, a nie po prostu coś im sprzedać) jest możliwa tylko wtedy, gdy spotkasz się z osobą, wystawisz wszystkie fakty na stół, przeanalizujesz całą sytuację, a następnie zaproponujesz zalecenia dotyczące poprawy. Tego rodzaju rzeczy nie można robić publicznie na oczach całego świata. Dlatego musimy zachować tu na forum pewną dystans i rozszerzyć osobiste sprawy pytającego na ogólne tematy.
zgadzam się całkowicie! @ Graufell z twoich postów wynika między innymi bardzo negatywne nastawienie do sprzedaży. Co myślisz, jak długo gospodarka na naszej planecie mogłaby funkcjonować, gdyby nie było sprzedaży? Nawet jeśli ktoś wyłącznie sam starałby się o informacje (co wcale nie potępiam, wręcz przeciwnie, wole pracować z dobrze poinformowanymi osobami...) to przecież ta osoba MUSI kiedyś GDZIEŚ KUPIĆ, czyż nie? Oczywiście mogę wyjaśnić, dlaczego Dyrektywa UE w sprawie pośrednictwa ubezpieczeniowego od 2008 roku nakazuje wydanie (nota bene ta zasada obowiązywała już wcześniej!) karty informacyjnej o produkcie, teraz jednak nie widzę związku. Na koniec zastanawiam się, ile pomaga pytającemu, gdy sugeruję mu, że taka droga wykonania jak na przykład Riester jest moim zdaniem kłamstwem? Proszę nie źle zrozumieć, to tylko przykład. Graufell, jeśli zdobyłeś możliwe dużą wiedzę, a pytający nie, to czy mu nie pomogą fakty, na podstawie których sam będzie mógł ocenić, czy to dla niego korzystne czy raczej słabe rozwiązanie, czyż nie?! W moich postach widzisz moje podpisy, tam uważam, że Pan Tom wydaje się nieco nieodpowiedni... Panie Graufell?

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez Graufell
PFC Tom pisze: @ Graufell z Twoich wpisów wynika między innymi bardzo negatywne podejście do sprzedaży. Co myślisz, jak długo gospodarka na naszej planecie mogłaby funkcjonować bez sprzedaży?
Możesz mnie spokojnie nazwać Pan Graufell. Jestem odporny na to. Widzisz, to już podstawowa różnica w naszym myśleniu. Oczywiście sprzedaż i zakupy muszą istnieć. Każdy kupuje samochody, kiełbaski, chleb, bilety do teatru... itd. W przeciwieństwie do produktów ubezpieczeniowych, do tych produktów dołączana jest cena. A jeśli wezmę produkt bez ceny, to cenę dowiem się najpóźniej przy kasie i zawsze mogę zwrócić zbyt drogi przedmiot. W przypadku produktów ubezpieczeniowych niestety (i niestety) sprytny sprzedawca zataił cenę swojego produktu podczas sprzedaży. Wielu nabywców nawet nie zdaje sobie sprawy, że produkt ubezpieczeniowy coś kosztuje. Jak kiełbaska, chleb, samochody czy bilety do teatru. Podpisanie prywatnego ubezpieczenia emerytalnego i nagle bez wiedzy tracimy kilka tysięcy euro. Uważasz, że ten sposób sprzedaży jest w porządku? Ja nie. A pewnego dnia klient dostaje szok, kiedy zauważa, że po kilku latach pilnego oszczędzania jego konto nadal jest w debecie o 2000 euro. A niech mu Bóg dopomóż, klient potrzebuje tych pieniędzy wcześniej. Wszyscy wiemy, że nieliczni oszczędzający wytrzymują 30 lat dyscypliny oszczędzania. Zawsze coś się zdarza: zakup domu, śmierć, choroba, przeprowadzka, ślub, przyrost, jeszcze więcej przyrostu... itd. Człowiek potrzebuje pieniędzy. Co więc bardziej naturalnego, niż atakowanie oszczędności. I wtedy robi się bardzo źle. Przez lata mówimy, że wpłacono 4395 euro, a ubezpieczenie zwraca 84,38 euro (przesadzona reprezentacja dla lepszego zrozumienia). Czy myślisz, że wszyscy sprzedawcy ubezpieczeniowi poinformowali klientów o pułapkach wartości wykupu? Dlatego od 1 lipca 2008 r. ustawowo ustalono, że przyszłemu klientowi przed zawarciem umowy muszą zostać ujawnione wszystkie koszty. W informacji o produkcie. I to bez uprzedzenia. Szkoda, że ta wyjaśnienie nie padło od Ciebie.

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez PFC Tom
Pan Graufell, nad​al nie ganz rozumiem, co tak naprawdę potępia Pan tutaj? Czy to fakt, że w produktach ogólnie zawarte są koszty? Czy może głównie to, że w przeszłości (!) wielu mniej dobrych doradców lub innych osób nie traktowało właściwie swoich klientów, nie informując ich prawidłowo? A może po prostu nie potrafili tego zrobić lepiej... Czy to fakt, że istnieje wiele produktów, których koszty nie są adekwatne do ich wartości? Pan sam mówi, że nie tylko w przypadku wędlin, sera, itp., ale także w przypadku produktów finansowych jest widoczna cenka. I dobrze tak, przecież. Szczerze mówiąc, ja uważam to za bardzo pozytywne, że przepisy ochrony konsumenta są zmieniane, a tym samym szara owca powoli, ale systematycznie wypierana z rynku. To jednak proces rozwojowy. Pan Graufell, jeśli przyjmę, że Pana stanowisko opiera się na własnych doświadczeniach (co oczywiście mogę zrozumieć), to mogę Panu zapewnić, że na rynku są także doskonałe produkty. Które działają bardzo dobrze, które, podobnie jak telefony komórkowe i komputery, bardzo się rozwinęły w ciągu ostatnich lat i mogą oferować nie tylko większe zyski, ale także większą elastyczność. Być może po prostu jeszcze nie miał Pan okazji poznać tych odpowiednich? A wszystkie wymienione przez Pana czynniki (kupno domu, śmierć, choroba, itp.), które wpływają na życie, są absolutnie słuszne i realne. Dlatego właściwe planowanie finansowe musi uwzględniać te rzeczy. Na pewno brzmią różne aspekty w swoje plany, prawda? Bo przecież łatwiej jest szukać włosa w zupie, niż gotować samemu! Skąd więc Pana zdaniem powinno wynikać właściwe planowanie finansowe? Tak aby być w pełni chronionym przed pułapkami sprzedawcy, itp.?

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez Graufell
PFC Tom pisze: Herr Graufell, nadal nie rozumiem całkowicie, CO dokładnie chcesz tutaj potępić?
Zachowuje się Pan tak, jakby Pan nie rozumiał. Jednakże z Pańskiej odpowiedzi bardzo wyraźnie wynika, że zrozumiał Pan, o co mi chodzi. Więc po co ta dezinformacja? Potępiam sposób, w jaki sprzedawcy ubezpieczeń promują pewne produkty. Bez informowania o horrendalnych kosztach, ryzykach i skutkach ubocznych. Uważam, że prywatne ubezpieczenia emerytalne ze względu na koszty i absurdalnie niską stopę zwrotu są kompletnie nonsensowne.

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez rafi911
Cześć wszystkim, przeliczyłem sobie ostatnio. W ramach Riester do 31.12.2009 w sumie zapłaciłem aż 1612,93 EUR na koszty związane z zarządzaniem i dystrybucją, czyli przez ponad 13 miesięcy wyrzuciłem pieniądze w błoto. Jestem ciekawy, ile jeszcze dojdzie w 2010 roku. Co się stanie, jeśli od teraz do 2040 roku zawieszę wpłacanie na Riester? Wtedy mimo że do 2010 roku przekazałem około 2200 EUR państwu i bankom, wole zakończyć to z niewygodą, niż cierpieć bez końca!! Pozdrowienia Rainer

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez Gerd
Hej Jak stary jest Riester? Tutaj już szczegółowo omówiono, że wszystko kosztuje pieniądze. W przypadku ubezpieczeń większość kosztów jest naliczana w ciągu pierwszych 5 lat. Zawieszenie umowy, gdy prawie wszystkie koszty zostały opłacone, nie ma zbyt dużego sensu. W innych produktach finansowych koszty nie występują gromadnie w pierwszych 5 latach, a są rozkładane na cały okres trwania. Te koszty mogą być nawet wyższe, ale przy 30-letnim okresie trwania nie rzucają się tak bardzo w oczy. Jeszcze raz odnośnie złota. Kto ma wystarczająco dużo gotówki (środki do gry), może również inwestować w złoto. Teraz w ogólnym entuzjazmie, gdy wszyscy kupują i podnoszą cenę na rynku złota, wejście w ten rynek jest kompletną bzdurą. Już wcześniej powiedziałem w innym miejscu, że to jak wsiadanie na pociąg tuż przed dotarciem na stację.

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez rafi911
Cześć Gerd, zacząłem korzystać z programu Riester od 01.01.2007. Zastanawiam się, czy za 30 lat będę mógł zrobić coś z tymi 500EUR. A może lepiej zrobić coś innego z tą kasą.... gdzie też miałbym jakąś wartość w zamian. Pewnie muszę jeszcze trochę poczytać. Pozdrowienia Rainer

Re: Myśl o zabezpieczeniu na starość, ile będzie wart pieniądz za 30 lat.

Napisany przez Gerd
Cześć Pytanie brzmi, czy chcę coś zrobić na starość, czy nie. Każdy chce teraz wydawać pieniądze i żyć. To całkowicie zrozumiałe. Jednak warto mimo wszystko zainteresować się tematem dochodu na starość. Większość ludzi osiąga wiek emerytalny. W przypadku Twojej Riester musisz także wziąć pod uwagę, że w ciągu następnych 30 lat zostanie wypłaconych 4620€ dotacji. Przy określonym dochodzie można również uzyskać oszczędność podatkową.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata