- ndz maja 01, 2011 12:12 pm
Cześć czytelnikom,
mam pytanie, które może wydawać się trochę irracjonalne.
Otóż: załóżmy, że ktoś ma odpowiednio ubezpieczone skrytki bankowe i teraz zastanawia się nad wypłaceniem większej gotówki - powiedzmy 50 tys. lub 100 tys.) ze swojej książeczki oszczędnościowej i umieszczeniem jej w tym schowku.
Teraz pewnie wielu osobom wyda się to dość głupie ze względu na utratę wartości poprzez inflację, ale załóżmy, że osoba ta jest tego świadoma i akceptuje to ryzyko.
Czy ta lokata jest, według waszej wiedzy, obarczona ryzykiem (ubezpieczenie jest uregulowane).
a) Myślę tutaj raczej o teoretycznych zmianach, takich jak np. reforma walutowa. Czy w takiej sytuacji kwota 50 tys. lub 100 tys. byłaby tak samo bezpieczna jak lokata na książeczce oszczędnościowej? Czy można ją tak samo łatwo wymienić?
b) Jak to jest ogólnie z ważnością banknotów. Nie wiem, czy są one co kilka lat wymieniane i czy odpowiednie roczniki stają się nieważne? Czy pieniądz jest zawsze ważny do czasu formalnej, publicznej wymiany, i czy można wtedy bez problemu wymienić tak dużą kwotę?
c) Naiwne pytanie: Czy jest zgodne z prawem przechowywanie tak dużej sumy pieniędzy w skrytce bankowej lub sejfie domowym? (Podatki płaci się tylko od odsetek, które w takich przypadkach oczywiście nie występują).
d) Załóżmy, że po roku lub dwóch zdecydujemy, że jednak wolimy mieć pieniądze na książeczce oszczędnościowej, czy przy takich kwotach jest to problem, otworzyć nową książeczkę oszczędnościową? (czy trzeba np. udowodnić, że zlikwidowaliśmy stare książeczki oszczędnościowe i umieściliśmy pieniądze w skrytce, i teraz chcemy je z powrotem na książeczce oszczędnościowej, czy jest to bezproblemowe)
e) Czy ktoś zna inne ryzyka lub aspekty, które przemawiają przeciwko takiej akcji (brak odsetek, inflacja jest oczywista)
Byłbym bardzo wdzięczny za odpowiedzi.
Dziękuję
Jani
mam pytanie, które może wydawać się trochę irracjonalne.
Otóż: załóżmy, że ktoś ma odpowiednio ubezpieczone skrytki bankowe i teraz zastanawia się nad wypłaceniem większej gotówki - powiedzmy 50 tys. lub 100 tys.) ze swojej książeczki oszczędnościowej i umieszczeniem jej w tym schowku.
Teraz pewnie wielu osobom wyda się to dość głupie ze względu na utratę wartości poprzez inflację, ale załóżmy, że osoba ta jest tego świadoma i akceptuje to ryzyko.
Czy ta lokata jest, według waszej wiedzy, obarczona ryzykiem (ubezpieczenie jest uregulowane).
a) Myślę tutaj raczej o teoretycznych zmianach, takich jak np. reforma walutowa. Czy w takiej sytuacji kwota 50 tys. lub 100 tys. byłaby tak samo bezpieczna jak lokata na książeczce oszczędnościowej? Czy można ją tak samo łatwo wymienić?
b) Jak to jest ogólnie z ważnością banknotów. Nie wiem, czy są one co kilka lat wymieniane i czy odpowiednie roczniki stają się nieważne? Czy pieniądz jest zawsze ważny do czasu formalnej, publicznej wymiany, i czy można wtedy bez problemu wymienić tak dużą kwotę?
c) Naiwne pytanie: Czy jest zgodne z prawem przechowywanie tak dużej sumy pieniędzy w skrytce bankowej lub sejfie domowym? (Podatki płaci się tylko od odsetek, które w takich przypadkach oczywiście nie występują).
d) Załóżmy, że po roku lub dwóch zdecydujemy, że jednak wolimy mieć pieniądze na książeczce oszczędnościowej, czy przy takich kwotach jest to problem, otworzyć nową książeczkę oszczędnościową? (czy trzeba np. udowodnić, że zlikwidowaliśmy stare książeczki oszczędnościowe i umieściliśmy pieniądze w skrytce, i teraz chcemy je z powrotem na książeczce oszczędnościowej, czy jest to bezproblemowe)
e) Czy ktoś zna inne ryzyka lub aspekty, które przemawiają przeciwko takiej akcji (brak odsetek, inflacja jest oczywista)
Byłbym bardzo wdzięczny za odpowiedzi.
Dziękuję
Jani