Witaj,
również w moim poprzednim miejscu pracy założyłem
ubezpieczenie bezpośrednie, również twierdzono, że jest tanie... Prawda jednak była taka, że prowizja dla maklera lub opłata za zawarcie umowy wynosiła 2500
euro. Dowiedziałem się o tym dopiero rok później przy pierwszym rozliczeniu...
2,5 roku później zmieniłem pracodawcę i po niekończących się dyskusjach z działem kadr i dostawcą ubezpieczeń mojego nowego pracodawcy (duża korporacja z indeksem DAX) dowiedziałem się, że nie można kontynuować ubezpieczenia bezpośredniego! Po kolejnych 6 miesiącach udało mi się przenieść kapitał z ubezpieczenia bezpośredniego do funduszu emerytalnego. Więc minęło 8 miesięcy, zanim była definicyjnie jasna i umownie ustalona możliwość kontynuowania przekształcenia wynagrodzenia brutto.
Ponieważ zrobiłem wszystko, aby na bieżąco się tym zająć, dzwoniąc do wszystkich co tydzień, moim zdaniem wcale nie było łatwo (4 formularze, do podpisania i wypełnienia przez 5 stron (stary i nowy pracodawca, stary i nowy dostawca ubezpieczenia i pracownik) - a każdy starał się dodatkowo być bardzo głupi i makler nie miał pojęcia, ale chciał mi sprzedać dodatkowo rentę Riester).
Przy przenoszeniu do nowej firmy ubezpieczeniowej nie jest odpowiedzialny były makler z umowy, ale pracownik nowej firmy ubezpieczeniowej.
Można więc założyć, że ten pracownik ubezpieczeniowy zostawił cię na deszczu.
Uważam to za oburzające, gdy pomyślę, jak przekonywano mnie do ubezpieczenia bezpośredniego przez maklera mojego starego pracodawcy. Jednak rozumiem to przy jego prowizji (2500
euro).
Czy makler potwierdził ci tę prowizję, skąd masz te informacje?
Z mojego punktu widzenia wiele jest nie tak w systemie emerytalnym prowadzonym przez pracododawcę.
Dlaczego miałoby być coś nie tak? Każdy zasługuje na wynagrodzenie za swoją pracę! Czy pracujesz dla przyjemności i bez wynagrodzenia?
Ale wracając do pytania:
ubezpieczenie bezpośrednie może być kontynuowane (ale jest to mało prawdopodobne). Natomiast zawsze jakiś kapitał można przenieść do nowej umowy - przy czym jak twierdzą, nie wiąże się to z tak wysoką prowizją.
W większości przypadków pracodawcy kontynuują istniejące ubezpieczenia bezpośrednie. To zazwyczaj jest kwestia negocjacji.
W innym przypadku, po prostu przenieś kapitał gwarantowany.
Odpowiedzialny za to jest pracownik nowej firmy ubezpieczeniowej!
(To tylko moje doświadczenia, które zdobyłem w 4 z 4 możliwych pracodawców).
Miłej zabawy z ubezpieczeniami bezpośrednimi
Na pewno działają świetnie, jeśli nigdy nie zmieniasz pracodawcy...
Zawsze działa