Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez hihsurgsgb
Cześć wszystkim, niedługo razem z moją partnerką kupujemy mieszkanie na własność i stajemy teraz przed rozmowami z bankami. Mam nadzieję, że tutaj będę mógł uzyskać odpowiedzi na kilka pytań oraz otrzymać wskazówki, aby nie być całkowicie nieprzygotowanym. Oto ogólne warunki: Cena zakupu 200.000 + koszty dodatkowe Dochód 2.300 (pracownik, na czas nieokreślony) + 2.200 (urzędniczka) Kapitał własny ok. 70.000 Obecny kredyt prywatny ok. 8.500, spłata 200/miesiąc Obecny kredyt u pracodawcy, ok. 3.000, spłata 300/miesiąc Pytania: - Czy wystarczy nam zwykły kredyt + program Własna Inicjatywa Mieszkaniowa KfW? - Obecne kredyty mogłyby zostać spłacone wcześniej. Jeśli to nie wpłynie negatywnie na finansowanie, chciałbym kontynuować ich spłatę i spłacić wcześniej później. kredyt u pracodawcy przecież i tak kończy się na koniec roku. - Planujemy w ciągu około 10 lat zbudować Dom. Czy dla tego celu zaleca się zabezpieczenie niskich oprocentowań za pomocą umowy oszczędnościowej, czy są lepsze możliwości? Dziękuję z góry za pomoc! Pozdrowienia

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez hihsurgsgb
To, co zapomniałem: Planowane jest podzielenie w wysokości 1.400/miesiąc Pozdrowienia HG

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Geld-Luxx
Cześć,

obecne raty kredytowe zazwyczaj nie stanowią problemu, jeśli po odliczeniu miesięcznych zobowiązań płatniczych pozostanie wystarczająco dużo środków. W oparciu o warunki ramowe, to właściwie nie powinno być problemem.

Moje pytanie brzmi, dlaczego teraz chcecie kupić mieszkanie, skoro planujecie zbudować Dom za 10 lat? W przeciągu 10 lat nie spłacicie jeszcze mieszkania.

Pozdrawiam

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez hihsurgsgb
Jeśli dobrze policzyłem, mieszkanie powinno być spłacone w ciągu niespełna 9 lat.
W takim razie będzie to kapitał własny lub jego część na cel zakupu lub budowy domu, pod warunkiem że mieszkanie uda się sprzedać ponownie w ciągu 10 lat.
Czy wynajem mógłby mieć sens za 10 lat, czy to zbyt wróżenie z kryształowej kuli?

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez Naseweis
Cześć,

spłata mieszkania po 9 latach powinna się zwrócić.

Jednak dzisiaj nie można jeszcze przewidzieć, jak łatwo lub trudno będzie sprzedać mieszkanie własnościowe za 10 lat.

Alternatywnie istnieje oczywiście możliwość rozbudowy domu i wynajęcia mieszkania własnościowego.

Tylko kto dzisiaj wie, co się zmieni w ciągu następnych 10 lat.

Pozdrowienia, N.

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez hihsurgsgb
Dziękuję za dotychczasowe wpisy. Byłbym wdzięczny za dalsze wskazówki dotyczące finansowania od jednego z ekspertów tutaj. Na co należy zwrócić uwagę, jakie błędy należy unikać? Po przeczytaniu trochę tutaj, moja niepewność wzrasta i nie chciałbym być oszukany. Dziękuję!

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez NaTwoim13
Witaj hihsurgsgb,

najlepszym oprocentowaniem, jakie możesz zagwarantować sobie na przyszłość, jest to, które za 10 lat nie będziesz musiał płacić, a znajduje się w refinansowaniu finansowania na cele zakupu mieszkania. Oto odpowiedź, gdybyś wiedział, że później nie będziesz wynajmować.

Jeśli za 10 lat będziesz miał spłaconą nieruchomość, czyli będziesz mógł utrzymać swój standard życia oraz regularnie spłacać raty kredytu, najprawdopodobniej – o ile twoja sytuacja zawodowa nie ulegnie pogorszeniu – będziesz w stanie przetrwać kolejne 10 lub 15 lat. W tym kontekście wydaje się rozsądną decyzją wynajęcie nieruchomości za 10 lat, aby pośrednio pozwolić najemcy spłacać nowy kredyt na budowę/Dom. Brakujące lub zmniejszone w tym przypadku własne środki, które pozostaną w nieruchomości, która nie zostanie sprzedana, nie utrudnią warunków kredytowych dotyczących kredytu hipotecznego, ponieważ mieszkanie opłacone wówczas zostanie uznane jako dodatkowe zabezpieczenie, co oznacza, że poziom obciążenia hipotecznego może zostać zmniejszony ze względu na rozłożenie hipotek na dwie nieruchomości. Z nowego dochodu z wynajmu można spłacać nowy kredyt, czyli ktoś inny będzie pośrednio spłacał twoją nową nieruchomość. W rezultacie dwie opłacone nieruchomości mogą zabezpieczyć twoją lukę w zabezpieczeniu na starość.

Jednak to tylko część prawdy, ponieważ jeśli wynajmiesz nieruchomość, stracisz kapitał zainwestowany w nie, co może prowadzić do konieczności skorzystania z droższego oprocentowania, ponieważ będziesz musiał pożyczać pieniądze według obowiązujących wówczas stóp procentowych, a wtedy każdy brakujący cent zaczną boleć, szczególnie jeśli stopy procentowe nie będą na poziomie dzisiejszym!

Dlatego ważne jest, czy planujesz wynająć czy sprzedać po 10 latach. Jeśli planujesz sprzedać, sensowne byłoby zainwestowanie każdego centa w bezpośrednią spłatę, aby obniżyć koszty oprocentowania w ratach kredytowych od razu (to byłby twój bezpośredni zysk). Jeśli jednak planujesz wynająć i będziesz potrzebować nowego kapitału po 10 latach, ważne jest nie tylko rozważenie okresu 1-9 lat, ale także okresu po nim, a wtedy obecny poziom stóp procentowych oraz aspekt podatkowy (odliczalność przychodów z najmu) zaczną odgrywać kluczową rolę przez kolejne 9 lat, co czyni atrakcyjną opcję oszczędzania w ramach planu budowy oszczędności mieszkaniowych! Zwłaszcza że można wtedy opracować konstrukcję, w której większy kredyt (ten obecny lub pozostała jego część) będzie obciążał wynajmowane mieszkanie, gdyż nie zostanie spłacony. W takim przypadku odsetki z tego kredytu będą odliczalne, co nie byłoby możliwe w innym przypadku, a więc dochód musiałby być opodatkowany niemal w całości (poza innymi odliczalnymi kosztami/wydatkami).

Nie jest łatwo zdecydować, kiedy osiągniesz zysk, kiedy zyskasz przewagę. Przy sprzedaży po 10 latach zysk jest osiągany natychmiast poprzez bezpośrednią spłatę i szybką redukcję długu, w przypadku wynajmu zysk nadejdzie raczej w latach po podjęciu decyzji o wynajmie. Wtedy ważne stają się obciążenia związane z mieszkaniem oraz niskie stopy procentowe (najlepiej takie jak dzisiaj lub zabezpieczone, uzyskane oprocentowanie z oszczędności mieszkaniowych).

Uważam, że rozwiązaniem kompromisowym byłby plan oszczędności mieszkaniowych (nawet nie mogę uwierzyć, że o tym myślę ;-) ), ponieważ w każdym przypadku – jeśli planujesz zmiany jak te obecnie rozważane – potrzebujesz dodatkowego kapitału, ponieważ dochód z mieszkania prawdopodobnie nie wystarczy na pokrycie kosztów nowej nieruchomości. Pojawia się nowa niewiadoma, ile uda się uzyskać za mieszkanie, ile będzie kosztować nowy Dom!

Biorąc pod uwagę twoje dochody i dostępny kapitał własny w połączeniu z niskimi stopami procentowymi i cenami nieruchomości, ale także zagrożeniami inflacyjnymi dla twoich oszczędności, mogę tylko zalecić rozważenie kontynuowania myśli o posiadaniu własnej nieruchomości. Nie można jednoznacznie doradzić, czy należy już teraz brać pod uwagę okres po 10 latach, to musisz samodzielnie i indywidualnie zdecydować.

Ja osobiście wiedziałbym, co zrobić, ale mogę to zrobić tylko dla siebie.

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez hihsurgsgb
Cześć Panie Buhmann,
dziękuję za wyczerpujący i pouczający wpis!

Spróbuję podsumować to dla siebie:
- Wziąć zwykły kredyt hipoteczny (częściowo z KfW?) i oczywiście porównać kilka ofert wcześniej
- Pozostawić ratę kredytu na poziomie 1.400 miesięcznie, aby jak najszybciej spłacić. Decyzję o wynajmie, sprzedaży lub dalszym zamieszkaniu własnym chcielibyśmy podjąć dopiero, gdy to nastąpi. Jak dla mnie, 10 lat to zbyt długi okres, aby już dzisiaj móc podjąć taką decyzję. Ale z szybką spłatą jesteśmy bezpieczni, przypuszczam
- Zawrzeć umowę o oszczędzanie budowlane na kwotę X(?) i oprocentowanie kredytu Y(?). Co byłoby optymalne?
Czy działa oszczędzanie z jak najmniejszymi wkładami (ze względu na skromne oprocentowanie) i późniejsze zasilenie gotówką oszczędzaną równolegle? Czy mogą pojawić się problemy z przydziałem itp.? Niestety, nie jestem zbyt biegły w tym temacie...

Na koniec, chciałbym jednak wiedzieć, co by Pan zrobił

Pozdrowienia
HG

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez NaTwoim13
Cześć hihsurgsgb,

szybka spłata kredytu hipotecznego i oszczędzanie w ramach BSV w zasadzie są sprzeczne.
Przy BSV, co zauważyłeś/aś bardzo dobrze, niskie oprocentowanie depozytu kłóci się z oprocentowaniem (odsetki do zapłacenia od kredytu hipotecznego), co oznacza, że kapitał spłaty rośnie szybciej (obliczenia wsteczne) w bezpośrednim spłacie (rata równa) niż w lokacie BSV. Dopiero gdy skorzystam z pożyczki budowlanej, mogę odzyskać początkową stratę (lub wolniejszą spłatę), ale wtedy oprocentowanie BSV musi być znacznie lepsze od oprocentowania w ratach równych.
Obecnie różnica między oprocentowaniem (odsetki od kredytu hipotecznego) a oprocentowaniem depozytu nie jest tak duża, co może być argumentem za opcją oszczędzania w BSV, przynajmniej jeśli chodzi o okres oszczędzania, w którym nie spłacasz wyższego oprocentowania kredytu hipotecznego, tylko wpłacasz kapitał spłaty do pozornie słabo oprocentowanego kontraktu BSV.

Oszczędzanie w ramach BSV może się opłacać tylko wtedy, gdy szybko otrzymasz korzystną pożyczkę budowlaną za oszczędzanie niewielkiej kwoty (minimalnie 30% oszczędności), oprocentowanie to powinno wynosić około 2%!

Późniejsze uzupełnienie, bo pieniądze zostały ulokowane gdzieś indziej z wyższym oprocentowaniem, niekoniecznie będzie korzystne, zwłaszcza gdy trzeba się zastanowić, gdzie można uzyskać znacznie wyższe odsetki niż w lokacie BSV z oprocentowaniem 1%. Zwróć uwagę, nie mówię tutaj o 3%, gdyż to byłoby za mało!!!!

Okres trzymania środków, czyli jak długo Bausparkasse mogła pracować z Twoimi pieniędzmi, także odgrywa ważną rolę, a jeśli później uzupełnisz, wpłynie to negatywnie na przyznanie kredytu lub warunki przyznania, ale należy to obliczyć indywidualnie.

Pamiętaj też, że planujesz spłacić kredyt hipoteczny w ciągu 10 lat, więc w grę wchodzi tylko krótki okres oszczędzania, który nie będzie opłacalny, gdyż kredyt o szybkiej spłacie na 10 lat możesz już obecnie uzyskać z jasną wartością 2 przed przecinkiem! To nie nadgoni żadnej pożyczki Bauspardarlehen z oprocentowaniem Bausparzins, po poniesieniu opłat i dostając tylko 1% odsetek od zdeponowanych środków, podczas gdy płacisz około 2,7% – 2,9%!

Oszczędzanie w ramach BSV może być jednak wykorzystane w inny sposób, ponieważ zespół oszczędzający może zostać pominięty i to może być sensowne, choć zaznaczam, że nie jestem fanem oszczędzania w Bauspar. Jeśli jednak dokładnie policzysz, zestawisz i porównasz (rata równa a wariant oszczędzania w Bauspar przy tych samych założeniach i warunkach), wybierzesz najlepszy na rynku dostępny produkt, niezależnie od Bausparkasse, to oszczędzanie w ramach BSV może być rozważane.

Rozważę to dokładniej i przedstawię propozycję rozwiązania kompromisowego, ponieważ jedno jest pewne, musisz i będziesz musiał/a zaakceptować pewne niedogodności, w zależności od tego jak później się zdecydujesz.

To, co ja zrobiłbym, dotyczyło raczej sprzedaży lub wynajmu. Dla mnie byłoby jasne, że patrzyłbym na zarówno mieszkanie jak i ewentualny zakup/Dom jako całość, zatem patrzyłbym na moją finansową sytuację w dłuższej perspektywie, a nie tylko na pierwsze 10 lat! Wiedziałbym też, że nieruchomość jako inwestycja rzeczowa byłaby dla mnie priorytetem w stosunku do innych inwestycji finansowych - zwłaszcza w obliczu obecnych kryzysów finansowych na rynkach - dlatego wiem, że także za 10 lat lub w ciągu kolejnych 10 lat będę potrzebować dodatkowych środków finansowych, nawet jeśli tylko po to, aby wynajmujący spłacali moje hipoteki, ponieważ mój kapitał został zainwestowany w nieruchomość, a więc zakup nieruchomości zawsze byłby dla mnie najważniejszy!

Ale to tylko moja filozofia odpowiedniej strategii inwestycyjnej.

Re: Finansowanie nieruchomości.

Napisany przez hihsurgsgb
Tylko po to, aby uniknąć nieporozumień:
Rozważałem zawarcie umowy BSV, aby zoptymalizować finansowanie domu za 10 lat.
Dla mnie, jako laika, brzmi rozsądnie zabezpieczyć obecnie niskie stopy procentowe na przyszłe przedsięwzięcie, czy się mylę?

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata