- wt cze 12, 2012 11:24 am
Cześć wszystkim,
moje rozgoryczenie i złość na banki regionu skłoniły mnie do udziału w tym forum. Mój partner i ja chcemy kupić posiadłość w Dolnej Saksonii.
Lokalizacja: dość oddalona
Stan: OPTYMALNY! Obiekt został doskonale wyremontowany i zmodernizowany: ocieplone sufity, ogrzewanie podłogowe, nowy instalacje elektryczne, nowe rurociągi, dość nowe okna, nowy dach. Jedyna wada: obiekt podlega ochronie zabytków!
Powierzchnia mieszkalna wynosi około 400 m², z czego część jest wynajęta. Na terenie posesji znajdują się 3 duże stodoły, z których jedna została przekształcona w ujeżdżalnię koni, jedna jest wynajmowana rolnikom jako garaże, a w trzeciej znajdują się boksy dla koni oraz warsztat.
Cała zabawa ma kosztować 150 000 euro, moim zdaniem nie jest to zbyt wysoka cena, ale niestety w tej okolicy ciężko cokolwiek sprzedać, a poza tym sprzedający nie jest uzależniony od pieniędzy.
Na razie wszystko wygląda dobrze, ale nie możemy znaleźć banku, który sfinansuje całość! Otrzymaliśmy już 5 odmów, za każdym razem słyszymy: Niestety nie finansujemy tego obiektu, ale jeśli chcą zbudować nowy, to dajemy im dodatkowe 100 000 euro! Żaden rzeczoznawca nie został wysłany. Nie jestem w stanie tego już słuchać!
Nie chodzi o naszą zdolność kredytową, a jedynie o sam obiekt: lokalizację, ochronę zabytków. Słyszymy zawsze, że wioski wymierają, a wszyscy przeprowadzają się do miast, ale powoli to mnie już nie dziwi, bo pozornie nic nie jest finansowane poza obszarami miejskimi.
Czy ktoś ma jakąś radę lub może polecić nam bank, który finansuje także obiekty tego rodzaju?
Pozdrowienia,
Stewa
moje rozgoryczenie i złość na banki regionu skłoniły mnie do udziału w tym forum. Mój partner i ja chcemy kupić posiadłość w Dolnej Saksonii.
Lokalizacja: dość oddalona
Stan: OPTYMALNY! Obiekt został doskonale wyremontowany i zmodernizowany: ocieplone sufity, ogrzewanie podłogowe, nowy instalacje elektryczne, nowe rurociągi, dość nowe okna, nowy dach. Jedyna wada: obiekt podlega ochronie zabytków!
Powierzchnia mieszkalna wynosi około 400 m², z czego część jest wynajęta. Na terenie posesji znajdują się 3 duże stodoły, z których jedna została przekształcona w ujeżdżalnię koni, jedna jest wynajmowana rolnikom jako garaże, a w trzeciej znajdują się boksy dla koni oraz warsztat.
Cała zabawa ma kosztować 150 000 euro, moim zdaniem nie jest to zbyt wysoka cena, ale niestety w tej okolicy ciężko cokolwiek sprzedać, a poza tym sprzedający nie jest uzależniony od pieniędzy.
Na razie wszystko wygląda dobrze, ale nie możemy znaleźć banku, który sfinansuje całość! Otrzymaliśmy już 5 odmów, za każdym razem słyszymy: Niestety nie finansujemy tego obiektu, ale jeśli chcą zbudować nowy, to dajemy im dodatkowe 100 000 euro! Żaden rzeczoznawca nie został wysłany. Nie jestem w stanie tego już słuchać!
Nie chodzi o naszą zdolność kredytową, a jedynie o sam obiekt: lokalizację, ochronę zabytków. Słyszymy zawsze, że wioski wymierają, a wszyscy przeprowadzają się do miast, ale powoli to mnie już nie dziwi, bo pozornie nic nie jest finansowane poza obszarami miejskimi.
Czy ktoś ma jakąś radę lub może polecić nam bank, który finansuje także obiekty tego rodzaju?
Pozdrowienia,
Stewa