- wt cze 26, 2012 10:38 am
Cześć wszystkim,
Ostatnio intensywnie śledzę kryzys finansowy i jestem namawiana przez kilka osób do wzięcia długów. Porady te, których nie brałabym na poważnie, pochodzą od bankierów i prawników.
Moje pytanie brzmi: czy naprawdę w przypadku krachu euro nie tylko pieniądze, ale także długi stałyby się bezwartościowe? Czy warto więc wejść w ten bałagan, będąc mocno zadłużonym?
Z góry dzięki,
Pozdrowienia, Elke
Ostatnio intensywnie śledzę kryzys finansowy i jestem namawiana przez kilka osób do wzięcia długów. Porady te, których nie brałabym na poważnie, pochodzą od bankierów i prawników.
Moje pytanie brzmi: czy naprawdę w przypadku krachu euro nie tylko pieniądze, ale także długi stałyby się bezwartościowe? Czy warto więc wejść w ten bałagan, będąc mocno zadłużonym?
Z góry dzięki,
Pozdrowienia, Elke