- wt kwie 10, 2012 8:05 am
W szkole mojej córki niektórzy uczniowie wezmą udział w grze giełdowej w ramach kursu nauk społecznych. Mają w ten sposób nauczyć się radzenia sobie z pieniędzmi oraz skutecznego działania i zarabiania. Jednak nie do końca rozumiem, czy uczniowie rzeczywiście kupują prawdziwe akcje i co się z nimi dzieje w określonym czasie. Załóżmy, że ponoszą straty - czy sami muszą je zrekompensować, a co w przypadku zysków? Skąd w ogóle pochodzi ta gotówka, którą muszą najpierw wydać na zakup akcji? Czy jako rodzice nie musimy najpierw wyrazić na to zgody?