- śr sie 01, 2012 9:20 am
Hej, mam od czerwca 2007 roku bieżący kontrakt oszczędnościowy, który jednak nigdy nie był prawidłowo pielęgnowany (wniosek o premię mieszkaniową nigdy nie został złożony.....)
Problem polega na tym, że wtedy miałem 18 lat i umowę zawarto w taki sposób, że co roku stawka oszczędności wzrasta o 5€.... (roczna indeksacja o 5,00€). Problem teraz polega na tym, że już płacę 65€ miesięcznie, a chciałbym wyprowadzić się, ale te 65€ miesięcznie zaczynają mnie denerwować i będą tylko rosnąć..... w przyszłym roku już 70€. Do tego dochodzi oprocentowanie oszczędności w wysokości 1%, co według mnie nie jest zbyt wiele.
Problem teraz polega na tym, że wpłaciłem dopiero 12,3% wartości oszczędnościowej. Nie mam ochoty kontynuować umowy do końca świata z rosnącą co roku stawką o 5€.
Teraz moje pytanie: co by się stało, gdybym zerwał umowę oszczędnościową? Czy mogę po prostu przenieść bieżące saldo na koncie oszczędnościowym na konto bieżące i zlikwidować umowę bez straty? Jak już wspomniałem, nigdy nie składałem wniosku o premię mieszkaniową, zawsze zapominałem i nigdy się tym nie zajmowałem...
Problem polega na tym, że wtedy miałem 18 lat i umowę zawarto w taki sposób, że co roku stawka oszczędności wzrasta o 5€.... (roczna indeksacja o 5,00€). Problem teraz polega na tym, że już płacę 65€ miesięcznie, a chciałbym wyprowadzić się, ale te 65€ miesięcznie zaczynają mnie denerwować i będą tylko rosnąć..... w przyszłym roku już 70€. Do tego dochodzi oprocentowanie oszczędności w wysokości 1%, co według mnie nie jest zbyt wiele.
Problem teraz polega na tym, że wpłaciłem dopiero 12,3% wartości oszczędnościowej. Nie mam ochoty kontynuować umowy do końca świata z rosnącą co roku stawką o 5€.
Teraz moje pytanie: co by się stało, gdybym zerwał umowę oszczędnościową? Czy mogę po prostu przenieść bieżące saldo na koncie oszczędnościowym na konto bieżące i zlikwidować umowę bez straty? Jak już wspomniałem, nigdy nie składałem wniosku o premię mieszkaniową, zawsze zapominałem i nigdy się tym nie zajmowałem...