- czw sie 16, 2012 8:57 pm
Witaj
Nie jestem pewien, czy jestem tutaj w odpowiednim miejscu, proszę wybaczcie, jeśli coś nie pasuje.
Nasza sytuacja jest taka: Jesteśmy dość dużą rodziną i w 2010 roku zawarliśmy umowę oszczędnościową, chociaż nie był to głównie plan na przyszłe nabywanie nieruchomości.
W 2011 roku postanowiliśmy, że może będzie to możliwe w przyszłości. Od tego czasu regularnie odkładamy trochę pieniędzy, aby uzbierać niewielki wkład własny. Wówczas nie planowaliśmy nabywać nieruchomości w ciągu najbliższych dwóch-trzech lat. Chcieliśmy po prostu zacząć oszczędzać.
Jednak teraz pojawiła się taka sytuacja: Mama męża potrzebuje opieki. Ma odpowiednie zaświadczenie, nie jest w stanie robić zakupów samodzielnie, nie daje rady przejść dwóch metrów, musi korzystać z wózka inwalidzkiego. Nie ma wsparcia, a my obecnie mieszkamy zbyt daleko.
Naszy plan/pomysł: Zakup domu wystarczająco dużego, aby móc mieszkać tam razem z mamą męża i opiekować się nią. Jednak nie mamy jeszcze wystarczającej kwoty wkładu własnego. Mamy na oku Dom, który na pewno jest wystarczająco duży, w bardzo dobrym stanie, więc na początek nie trzeba byłoby nic remontować. Oczywiście mamy konto, na które regularnie wpłacamy pieniądze na wypadek zakupu domu - rezerwa na utrzymanie.
Koszt domu: 99.000,00€
Pytania: Czy w przypadku rozmowy z bankiem warto przedstawić sytuację w taki sposób? Czy może to wpłynąć pozytywnie lub negatywnie? Jakbyście się za to zabrali? Jak powinna być uwzględniona cała sytuacja w planowaniu finansowym? Czy istnieją jakieś szczególne kwestie, o których należy pamiętać, mając opiekuńczego członka rodziny? Czy istnieją jakiekolwiek środki wsparcia, z których należy skorzystać?
Pozdrowienia
Nie jestem pewien, czy jestem tutaj w odpowiednim miejscu, proszę wybaczcie, jeśli coś nie pasuje.
Nasza sytuacja jest taka: Jesteśmy dość dużą rodziną i w 2010 roku zawarliśmy umowę oszczędnościową, chociaż nie był to głównie plan na przyszłe nabywanie nieruchomości.
W 2011 roku postanowiliśmy, że może będzie to możliwe w przyszłości. Od tego czasu regularnie odkładamy trochę pieniędzy, aby uzbierać niewielki wkład własny. Wówczas nie planowaliśmy nabywać nieruchomości w ciągu najbliższych dwóch-trzech lat. Chcieliśmy po prostu zacząć oszczędzać.
Jednak teraz pojawiła się taka sytuacja: Mama męża potrzebuje opieki. Ma odpowiednie zaświadczenie, nie jest w stanie robić zakupów samodzielnie, nie daje rady przejść dwóch metrów, musi korzystać z wózka inwalidzkiego. Nie ma wsparcia, a my obecnie mieszkamy zbyt daleko.
Naszy plan/pomysł: Zakup domu wystarczająco dużego, aby móc mieszkać tam razem z mamą męża i opiekować się nią. Jednak nie mamy jeszcze wystarczającej kwoty wkładu własnego. Mamy na oku Dom, który na pewno jest wystarczająco duży, w bardzo dobrym stanie, więc na początek nie trzeba byłoby nic remontować. Oczywiście mamy konto, na które regularnie wpłacamy pieniądze na wypadek zakupu domu - rezerwa na utrzymanie.
Koszt domu: 99.000,00€
Pytania: Czy w przypadku rozmowy z bankiem warto przedstawić sytuację w taki sposób? Czy może to wpłynąć pozytywnie lub negatywnie? Jakbyście się za to zabrali? Jak powinna być uwzględniona cała sytuacja w planowaniu finansowym? Czy istnieją jakieś szczególne kwestie, o których należy pamiętać, mając opiekuńczego członka rodziny? Czy istnieją jakiekolwiek środki wsparcia, z których należy skorzystać?
Pozdrowienia