Proszę sprawdźcie przed zakupem samochodu na raty, czy faktycznie stać was na zakup tego auta. Nie chodzi tu o złośliwość, ale wiele osób żyje ponad swoje możliwości i nie mają już niczego na konieczne oszczędności na drogie, regularne zakupy czy naprawy. Że potrzebujecie nowego samochodu, pewnie nie odkryliście dopiero wczoraj. Macie więc wystarczająco dużo czasu na oszczędzanie. Dlaczego do tego nie doszło, z jakiegoś powodu? Zastanówcie się nad tym. Po prostu zestawcie wszystkie przychody i wydatki, najlepiej w formie rocznego podsumowania. Następnie uwzględnijcie wszystkie wydatki, które nie występują co roku. Na przykład: nowa kuchnia co 15 lat za około 10 000
euro = 10 000 / 15 / 12 = około 60
euro miesięcznie. To samo odnośnie samochodu, pralki i innych rzeczy. Jeśli pieniądze zostaną odpowiednio odłożone, nie trzeba dodatkowo finansować zakupów. To pomaga dwukrotnie: dostajecie oprocentowanie od oszczędności i nie płacicie oprocentowania za finansowanie.
Odnośnie problemu: Nie musicie finansować w salonie samochodowym. Zadajcie pytanie swojemu bankowi lub poszukajcie finansowania w Internecie. Zwłaszcza przy zakupie nowego samochodu warto wpłacić zaliczkę. Obniża ona łączną wartość finansowania i tym samym stosunek wartości auta do istniejącego długu. Mam na myśli to, że auto kosztuje 20 000
euro, które są w całości finansowane. Po dostawie auta i wyjeździe z salonu, jego wartość spada, powiedzmy, do 16 500
euro. Jednak długi wynoszą ponad 20 000
euro. Gdybyście teraz musieli sprzedać samochód, moglibyście nie poradzić sobie ze spłatą długu.