- pt lut 10, 2006 11:26 am
Firma wysłała swoich najlepszych pracowników na drogie seminarium. Mają oni nauczyć się rozwiązywać problemy w niezwykłych sytuacjach.
W drugim dniu grupie menedżerów postawiono zadanie zmierzenia wysokości masztu flagowego. Przynieśli więc drabinę i taśmę mierniczą. Jednak drabina była za krótka, więc przynieśli stół, na który postawili drabinę.
To i tak nie wystarczało. Postawili krzesło na stole, ale konstrukcja ciągle się przewracała. Wszyscy mówili jednocześnie, każdy miał inne pomysły na rozwiązanie problemu. Przechodziła kobieta, obserwując zamieszanie. Wtedy bez słowa wyciągnęła maszt flagowy z ziemi, położyła go na ziemi, wzięła taśmę mierniczą, zmierzyła maszt od jednego końca do drugiego, zapisała wynik na kartce i wraz z taśmąmi wręczyła ją jednemu z mężczyzn. Następnie poszła dalej.
Ledwo zniknęła za rogiem, jeden z topowych menedżerów powiedział: Typowo kobieta! Potrzebujemy wiedzieć wysokość masztu, a ona mierzy długość! Dlatego nie wpuszczamy pracownic do zarządu.
Lancelot
W drugim dniu grupie menedżerów postawiono zadanie zmierzenia wysokości masztu flagowego. Przynieśli więc drabinę i taśmę mierniczą. Jednak drabina była za krótka, więc przynieśli stół, na który postawili drabinę.
To i tak nie wystarczało. Postawili krzesło na stole, ale konstrukcja ciągle się przewracała. Wszyscy mówili jednocześnie, każdy miał inne pomysły na rozwiązanie problemu. Przechodziła kobieta, obserwując zamieszanie. Wtedy bez słowa wyciągnęła maszt flagowy z ziemi, położyła go na ziemi, wzięła taśmę mierniczą, zmierzyła maszt od jednego końca do drugiego, zapisała wynik na kartce i wraz z taśmąmi wręczyła ją jednemu z mężczyzn. Następnie poszła dalej.
Ledwo zniknęła za rogiem, jeden z topowych menedżerów powiedział: Typowo kobieta! Potrzebujemy wiedzieć wysokość masztu, a ona mierzy długość! Dlatego nie wpuszczamy pracownic do zarządu.
Lancelot