Raczej nie byłam wystarczająco wyraźna wcześniej: otrzymałam
kredyt za pośrednictwem wspomnianego pośrednika. Chodziło mi między innymi o szybkie spłacenie np. mojego oleju opałowego.
To, co nie jest całkiem jasne w artykule, do którego podałeś link, to różnica pomiędzy niezależnymi pośrednikami a tymi, którzy są zatrudnieni w banku. Ci zatrudnieni w banku oczywiście otrzymują swoje wynagrodzenie w postaci prowizji (dodatkowo do pensji). Niezależny pośrednik musi tutaj inaczej obliczać.
Ale jak już wspomniałam, nie miałam wrażenia, że
kredyt był niewłaściwie drogi i w żadnym wypadku nie zaproponowano mi ubezpieczenia!
Wręcz przeciwnie: niezależni pośrednicy oferują znacznie bardziej elastyczne możliwości finansowe ze względu na obecną swobodę banków.
Dodatkowo chcę wspomnieć, że mój
doradca (patrz mój ostatni post) wydawał mi się bardzo kompetentny, co jest oczywiście ważnym warunkiem.
Pozdrowienia
Kurt