- śr mar 04, 2015 11:08 am
Cześć ekspertom,
Obecnie mieszkam w domu jednorodzinnym, który jest jeszcze spłacany, ale pozostały dług wynosi tylko około 33% wartości rynkowej nieruchomości.
Teraz chciałbym postawić bungalow i początkowo wynająć go moim rodzicom, a później sam tam zamieszkać. Zasada wynajmu członkom rodziny jest dla mnie jasna (wysokość czynszu powyżej 66% itp.).
Finansowanie tego przedsięwzięcia wydaje się jednak nie być takie proste. Mam dochód około 2500€ netto. Moja żona obecnie nie osiąga żadnych dochodów. Mamy syna, czyli gospodarstwo trzyosobowe.
Ponieważ moje dochody nie wystarczają, chciałbym włączyć mojego ojca jako drugiego pożyczkobiorcę do finansowania. Jest on urzędnikiem i ma podobny dochód.
Podczas pierwszej konsultacji finansowej poinformowano mnie, że nie da się tego zrealizować z punktu widzenia analizy budżetowej i banki rzekomo niechętnie biorą pod uwagę mojego ojca jako drugiego pożyczkobiorcę.
Czy ktoś ma doświadczenie w rozwiązywaniu takiej sytuacji?
Poradzono mi, że zarówno moi rodzice, jak i moja żona i ja powinniśmy wszyscy zostać pożyczkobiorcami, a wtedy może się udać? Jednak nie o to chodziło, chociaż tak naprawdę nie ma znaczenia, czy brany jest pod uwagę tylko mój ojciec czy oboje.
Obecnie mieszkam w domu jednorodzinnym, który jest jeszcze spłacany, ale pozostały dług wynosi tylko około 33% wartości rynkowej nieruchomości.
Teraz chciałbym postawić bungalow i początkowo wynająć go moim rodzicom, a później sam tam zamieszkać. Zasada wynajmu członkom rodziny jest dla mnie jasna (wysokość czynszu powyżej 66% itp.).
Finansowanie tego przedsięwzięcia wydaje się jednak nie być takie proste. Mam dochód około 2500€ netto. Moja żona obecnie nie osiąga żadnych dochodów. Mamy syna, czyli gospodarstwo trzyosobowe.
Ponieważ moje dochody nie wystarczają, chciałbym włączyć mojego ojca jako drugiego pożyczkobiorcę do finansowania. Jest on urzędnikiem i ma podobny dochód.
Podczas pierwszej konsultacji finansowej poinformowano mnie, że nie da się tego zrealizować z punktu widzenia analizy budżetowej i banki rzekomo niechętnie biorą pod uwagę mojego ojca jako drugiego pożyczkobiorcę.
Czy ktoś ma doświadczenie w rozwiązywaniu takiej sytuacji?
Poradzono mi, że zarówno moi rodzice, jak i moja żona i ja powinniśmy wszyscy zostać pożyczkobiorcami, a wtedy może się udać? Jednak nie o to chodziło, chociaż tak naprawdę nie ma znaczenia, czy brany jest pod uwagę tylko mój ojciec czy oboje.