Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck
Cześć @ wszyscy,
gratulacje joschmi.

Sprawa z wypracowanym zyskiem i różnicami w oprocentowaniu nie jest taka prosta. Tutaj trzeba już znaleźć sędziego, który zna się na tym temacie w 100%. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że jeszcze nie spotkałem się z przypadkiem, w którym sędzia przyznałby powództwu zysk z różnicy w oprocentowaniu. Chociaż Bundesgerichtshof potwierdził to już w kilku wyrokach. Problemem jest to, że niższe sądy są zdania, iż Bundesgerichtshof nie wypowiedział się dostatecznie jasno na ten temat.
I w pewnym sensie mają rację. Bundesgerichtshof po prostu powiedział, że różnica w oprocentowaniu między oprocentowaniem umownym a oprocentowaniem EWU powinna zostać zwrócona. Jednakże bez uzasadnienia i dalszych wyjaśnień. Oczywiście korzystają z tego prawnicy banków. Sędziowie, którzy mają decydować na poziomie LG (niższy sąd krajowy) lub OLG (wyższy sąd krajowy) w tych przypadkach, wolą podążać za argumentacją pozwanego. (Po prostu mniej pracy).

Jeśli takie zdarzenie kiedyś trafi do Bundesgerichtshof, jestem ciekaw, jaki będzie tego rezultat. Wtedy mamy prawdę sędziowską.

W końcu jednak sukcesem jest wyjście ze starego kredytu bez opłaty za wcześniejszą spłatę. W centrum zawsze stoi intencja powoda. Czego chce on osiągnąć? Jeśli dla niego wystarczające jest pozostanie w swoim banku i uzyskanie nowej umowy z lepszymi warunkami, to osiągnął swój cel (patrz joschmi).

Pozdrowienia
Mrok banków

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Gertrud_Geyer
Interesujące, co piszesz (zawsze się człowiek czegoś nowego uczymy).

Moja amatorska opinia wskazywała, że ustawodawca określa, co powinno się stać w przypadku odwołania - czyli wzajemnego zwrotu przekazywanych pieniędzy uwzględniając ewentualne skorzystanie. Jak rozumiem, tak jest napisane w pouczeniu o odwołaniu, które w moim rozumieniu obowiązuje, tylko z nieskończonym terminem?

Nie rozumiem więc, dlaczego sędziowie w LG mieliby decydować, że nie ma konieczności zwrotów. Jakby to uzasadnili? Czy masz jakieś informacje na ten temat lub przykłady?

Im bardziej to rozważam, tym bardziej mnie to denerwuje, gdy myślę o tym, że moje bank przeciąga to już od miesięcy. Przy zwrocie kredytu nie ma to znaczenia, ponieważ wtedy otrzymałbym zwrot nadpłaconych odsetek. Jeśli nie następuje zwrot, to od mojej pierwszej próby odwołania bank otrzymał ode mnie już 1200 euro, bo to jest różnica (3 raty) w przypadku kredytu przy dzisiejszych warunkach.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Gertrud_Geyer
Zapytam w skrócie, czy ktoś tutaj ma jakiekolwiek doświadczenie z obliczaniem z powrotem - czy to w porównaniu, czy przed sądem? Czy ktoś z was miał z tym już do czynienia?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck
Cześć Gertrudo,
w zasadzie masz rację. Niestety, nie każdy sędzia patrzy na to w ten sam sposób.

Zgodnie z prawem, w przypadku odwołania umowy dotknięta umowa musi zostać kompletnie rozwiązana. Mówiąc z grubsza, należy ją traktować tak, jakby jej nigdy nie było.
Jednakże w praktyce jest to trudne do zrealizowania. Sąd Najwyższy mówi na ten temat, że przedsiębiorcy (czyli bankowi) przysługuje odszkodowanie za czas, w którym kredytobiorca korzystał z udzielonej mu usługi (czyli kredytu). Ponadto Sąd Najwyższy twierdzi, że odszkodowanie powinno być ustalone na podstawie stopy oprocentowania EWU, ustalonej przez bank centralny w chwili zawierania umowy. (można to przeczytać na stronie banku centralnego).

Jednakże wielu sędziów ma z tym swoje trudności. Znam tylko kilka przypadków, w których klientowi przyznano różnicę między faktyczną stopą oprocentowania umówioną w umowie, a stopą oprocentowania EWU. Te przypadki dotyczyły wyłącznie umów kredytów konsumenckich.
Większość sędziów uzasadnia decyzję o nieuznaniu roszczenia dotyczącego różnicy w stopach oprocentowania tym, że Sąd Najwyższy nie wypowiedział się jasno na ten temat.

Aby otrzymać dalsze wyjaśnienia, musiałby wystąpić przypadek, do którego Sąd Najwyższy musiałby otwarcie się ustosunkować. (Tak, tak, prawo jest zawiłe i zawsze zależy od interpretacji)

natomiast w przypadku odwołania można żądać opłaty manipulacyjnej oraz ewentualnych innych opłat zapłaconych, takich jak koszty rzeczoznawstwa, prowizje pośredników itp. Z reguły takie koszty są przyznawane powodowi (jeśli odwołanie zostanie potwierdzone).

Pozdrowienia
Piętno Banków

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Gertrud_Geyer


To w praktyce jednak nie jest możliwe. BGH mówi na ten temat, że przedsiębiorcy (czyli bankowi) przysługuje odszkodowanie za czas, w którym kredytobiorca korzystał z świadczeń (czyli [url]kredytu[/url]). Ponadto BGH stwierdza, że odszkodowanie powinno być ustalone na podstawie stopy procentowej UE, ustalonej przez Bundesbank przy zawarciu umowy (do przeczytania na stronie Bundesbanku).


Gdzie to BGH mówi, czy masz numer wyroku? Chętnie bym przeczytał... przecież przez to nie staje się się mniej inteligentnym.



Myślałem, że odszkodowaniem dla banku jest stopa procentowa (rynkowa) przez okres trwania umowy aż do odwołania. Widziałem już obliczenia, gdzie roczna średnia rynkowej stopy procentowej była używana do wstecznej rekalkulacji (dostosowywana rocznie). Jednakże piszesz, że należy używać stopy UE sprzed zawarcia umowy, co zwykle jest bardzo podobną stopą do tej określonej w umowie kredytowej.



Czy dobrze zrozumiałem?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez melobo
Cześć wszystkim,

niedawno zwróciłem uwagę na temat pouczeń o odstąpieniu od umowy dzięki programowi WISO w ZDF.

Sami zaciągnęliśmy kredyt hipoteczny w IngDIBA w maju 2007 roku. Przeczytałem już niezliczone strony w internecie. Muszę powiedzieć, że wypowiedzi w tym forum są jednymi z najlepszych.

Jeśli dobrze wnioskuję, nasze pouczenie o odstąpieniu powinno podlegać ogólnej zasadzie orzeczenia BGH. Brzmi ono:

Pouczenie o odstąpieniu

Prawo odstąpienia:
Mogę/my odwołać moje/nasze oświadczenie/y umowy w ciągu 2 tygodni bez podawania przyczyny w formie pisemnej (np. list, fax, e-mail). Okres rozpoczyna się najwcześniej po otrzymaniu tego pouczenia. Aby zachować termin odstąpienia, wystarczy terminowe wysłanie odwołania. Odstąpienie trzeba kierować do: ING-DiBa AG, Theodor-Heuss-Allee 106, 60486 Frankfurt nad Menem, faks 069/2722266289, e-mail: baufi-service@ing-diba.de.

Skutki odstąpienia:
W przypadku skutecznego odwołania należy zwrócić obie otrzymane usługi oraz ewentualnie odnotowane korzyści (np. odsetki). Jeśli nie mogę/my zwrócić otrzymanych usług w całości lub tylko w pogorszonym stanie, muszę/my wypłacić odpowiednie odszkodowanie ING-DiBa AG. Może to prowadzić do konieczności wypełnienia się warunków umowy zobowiązań płatniczych przez okres do odstąpienia. Obowiązek zwrotu płatności muszę/my wypełnić w ciągu 30 dni od wysłania mojego/naszego oświadczenia o odstąpieniu.

Koniec pouczenia o odstąpieniu

Jeśli dobrze zrozumiałem dotychczasowe wpisy w forach, bank może jednak powołać się na ochronę zaufania, ponieważ ten tekst dokładnie odpowiada wzorcowemu pouczeniu o odstąpieniu obowiązującemu w 2007 r. Odstąpienie prawdopodobnie nie będzie udane.

Czy zgadzacie się z tym zdaniem?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck
Cześć melobo, r na pierwszy rzut oka wygląda na to, że informacja o odstąpieniu od umowy jest poprawna. r
r
Jeśli jednak Twój kontrakt został dostarczony pocztą (co jest standardem w przypadku DiBa), podpisałeś go w domu i wysłałeś z powrotem do banku, sprawa może wyglądać inaczej. Ale na razie to tylko przypuszczenie. r
Sprawdź przepisy §§ 312d, 355 BGB oraz artykuł 246 ust. 2 ustawy wprowadzającej BGB. r
r
Zabierz sobie czas. Pogoda na weekend ma być zła. r
r
Nawiasem mówiąc: Zdecydowanie polecam negocjacje pozasądowe z bankiem. r
r
Pozdrowienia r
Strach bankowy

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Frape
Hej,
także ja jestem nowy na forum, które od pewnego czasu interesuje mnie intensywnie.
Po ostatnich dwóch postach postanowiłem również dodać swoje trzy grosze tutaj.

Mam identyczną informację o odstąpieniu od umowy w moich umowach kredytowych jak melobo i uważam, że jest wadliwa. Nawet zleciłem już opinię prawno-bankową w monachijskiej kancelarii (nie polecam tego!!!). Ważne są moim zdaniem orzeczenia BGH (zwłaszcza III ZR 252/11 pkt 13 i 15 z Juris lub w uzasadnieniu decyzji wyjaśnienia odnośnie II. 2 b) aa) i dwa akapity niżej). Bank nie może powoływać się na ochronę zaufania, ponieważ wzór odstąpienia od umowy nie jest zgodny w całości (zamiast możesz zostało użyte mogę/my możemy, co jest mylące - kto jest my, ja jako kredytobiorca i drugi kredytobiorca czy bank czy może wszyscy?)

Co do oświadczenia Bankenschrecks, należy zauważyć to:
Ja również początkowo miałem nadzieję, że ze względu na brak informacji o sprzedaży na odległość informacja o odstąpieniu od umowy jest błędna. Jednak dalsze moje badania doprowadziły do wniosku, że § 312d ust. 1 nie jest odpowiedni. W wersji § 312d obowiązującej w czasie zawarcia umowy jest również ust. 5, zgodnie z którym prawo odstąpienia od umowy zgodnie z ust. 1 nie obowiązuje w przypadku umów sprzedaży na odległość, jeśli już istnieje prawo odstąpienia zgodnie z § 495 BGB. Prawnicy zwyczajowo mówią, że to prawo odstąpienia zgodnie z § 312d ust. 1 jest subsidiarne, czyli podrzędne. W rezultacie Bank Ing-DiBa nie musiał uzupełnić informacji o odstąpieniu od umowy zgodnie z punktem 8 wzoru informacji o odstąpieniu od umowy.

Napisalem już list do banku (uważam, że w pierwszej kolejności dobrze jest próbować rozwiązać takie sprawy między partnerami umownymi bez udziału adwokata). Odpowiedzieli mi jednak w ciągu dwóch dni standardowym pismem odmownym, więc teraz chyba jednak skorzystam z usług prawnika.

Jeśli ktoś na tym forum ma podobną, albo nawet identyczną, sprawę, powinien wziąć udział w tym bardzo interesującym wątku forum.

Na początek miłego weekendu (nawet jeśli pogoda nie będzie sprzyjać)

Pozdrowienia
Frape

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez EFI
Cześć,
Błędy formalne w informacji o odstąpieniu od umowy mogą wynikać nie tylko z treści. Zalecam zdecydowanie skonsultowanie umowy z prawnikiem specjalizującym się w tej dziedzinie lub advoconto.
Pozdrowienia,
Efi

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez melobo

Cześć Bankenschreck,

Dziękuję, że poświęciłeś czas na przeczytanie mojego posta.

Przyjrzałem się zainteresowanym przez Ciebie paragrafom, ale szczerze mówiąc, nie mogę zrozumieć, o co Ci chodzi.

Jeśli chodzi o uwagi Frape, mam wątpliwości, czy sądownictwo uznałoby tak marginalne odstępstwo od standardowego tekstu. Raczej sądzę, że sędziowie staną po stronie banków, aby zapewnić im choć trochę pewności co do prawa.

Nie widzę również żadnych wad w formie pouczenia o odwołaniu. Moim zdaniem jest ono wizualnie wyraźnie oddzielone, a akapity z nagłówkami są poprawnie przeniesione z wzoru pouczenia o odwołaniu.

W internecie znalazłem również wskazówkę od adwokata, który sugeruje, że pouczenie o odwołaniu może być podważalne. Miałby zawierać informację o konieczności zachowania formy pisemnej umowy kredytowej zgodnie z § 492 BGB w pouczeniu o odwołaniu.

W tej chwili obawiam się jednak skorzystania z pomocy specjalisty prawnego. Wiązałoby się to z ogromnymi opłatami (opłaty za usługi, opłaty za ugodę itp.).

Obecnie moje zobowiązanie kredytowe wynosi 70 000 EUR. Jeśli to jest kwota sporna, opłaty za usługi byłyby prawie 2000 EUR (przy wartości 1,5). Jeśli okazałoby się, że pouczenie o odwołaniu nie jest podważalne, pozostanę z tymi kosztami. Nie mogę po prostu sobie na to pozwolić. Nie mam ubezpieczenia ochrony prawnej.

Jeśli jednak doszłoby do porozumienia pozasądowego, ponownie pojawiłyby się opłaty za ugodę w tej samej wysokości.

Pozdrowienia
melobo

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez EFI
Cześć melobo,
samodzielne działanie przeciwko bankowi prawdopodobnie nie uda się nawet z dużą wiedzą fachową. Dlatego ważne jest sprawdzenie Twojej umowy. Jeśli chcesz zaoszczędzić pieniądze, skontaktuj się z biurem rzecznika konsumentów w Hamburgu lub stowarzyszeniem Liquikon e.V., aby uzyskać pierwszą ocenę. W przypadku wycofania (jeśli umowa jest błędna), klient otrzymuje zwrot pieniędzy z tytułu nadmiernych płatności odsetek oraz odszkodowanie. Ta suma określa szkodę, jaka powstała. Ta szkoda jest dochodzona wobec banku i stanowi wartość sporu.
Koszty mogą więc być niższe niż się spodziewasz, ale bez wkładu finansowego się nie obejdzie.
Pozdrowienia,
Efi

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Frape
Cześć,
moim zdaniem to, co mówi EFI, jest zasadniczo prawdziwe. Moje doświadczenia również wskazują, że bez adwokata nie ma rady; nawet poszedłbym tak daleko, jak powiedziałbym, że bez procesu sądowego nie ma już dalej możliwości postępowania, ponieważ obecnie banki odsyłają jedynie standardowe pisma odmowne, ze względu na ilość zdarzeń.

Co do kosztów: tutaj również zgadzam się z EFI. Według informacji od prawnika, jako wartość sporu w takim przypadku zostałby przyjęty albo zaoszczędzony kapitał odsetkowy, albo kwota odszkodowania za spłatę z góry. Ogólnie uważałbym kwotę, którą EFI podałaby jako reakcję, gdyby sprzeciw okazał się skuteczny i umowa została unieważniona, za najbardziej realistyczną.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck
Cześć wszystkim,
muszę się zastanawiać, ile specjalistów nagle pojawia się na tym forum. W każdym razie nie zaszkodzi. Tak trzymajcie!!

Ogólnie chciałbym zauważyć, że odwołanie (jeśli podobna sprawa nie została już rozstrzygnięta przez Najwyższy Sąd) zawsze ma szansę tylko 50/50. Moje doświadczenia z ostatnich lat pokazały, że wielu sędziów po prostu jest przytłoczonych lub po prostu nie ma pojęcia.
W przypadku sprawy, która może być granatowa, a gdzie w oświadczeniu o odwołaniu chodzi tylko o drobne odstępstwa od wzorca, bez ubezpieczenia prawnej ochrony, nie polecałbym chodzenia do sądu.
Zawsze są tzw. specjaliści i niestety również adwokaci, którzy sugerują klientowi/pośrednikowi, że sprawa ma obiecujące szanse na sukces, ale jeśli się psuje, to jednak żądają honorarium.
Jeden rzecz musicie wiedzieć. Adwokat zawsze zarabia!

Jeśli chodzi o bezpłatną weryfikację swoich umów, polecam Kredit Restschuldversicherung kündigen oder widerrufen? - vertragswertcheck. Współpracują oni wyłącznie ze specjalistycznymi prawnikami. Tutaj otrzymacie również uczciwą ocenę szans sukcesu ewentualnego procesu.

Specjalizacja prawników polega jednak na pozasądowym porozumieniu z bankiem. Koszty pojawiają się dopiero po zleceniu. Są one jednak bardzo przystępne, nieco poniżej 300 €.

Jeśli dojdzie do udanego zakończenia -- i tylko w takim przypadku -- zostanie pobrane wynagrodzenie za sukces.

Pozdrowienia
Strach Banków

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez EFI
@Bankenschreck
Otrzymana rekomendacja jest z pewnością słuszna. Jeśli szkoda może być oszacowana w danym przypadku, to również podążałbym tą drogą. Niestety, specjaliści prawni w większości przypadków dążą do zawarcia ugody. Ale ugoda z czym? Rzeczywisty zysk dla klienta tkwi w wycofaniu się z umowy. Odszkodowanie za wcześniejszą spłatę nie musi być negocjowane, ponieważ przestaje istnieć. Stan prawny jest bardzo klarowny. Zanim prawnik przystąpi do negocjacji, klient potrzebuje dokładnego oszacowania szkody. Obliczenie wycofania się z umowy nie należy do zakresu obowiązków adwokata. Lepszym sposobem jest skorzystanie z eksperta ds. kredytów. On nie tylko sprawdzi umowę, lecz dodatkowo ustali szkodę. Dopiero stamtąd klient powinien udać się do specjalisty prawnego. Kwoty szkód w wyniku wycofania się z umowy z powodu błędnej informacji o prawie do odstąpienia są znaczące.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Gertrud_Geyer

Cześć,
w zasadzie zgadzam się z tym, co mówi EFI. Moje doświadczenia również wskazują na to, że bez adwokata nie ma rady; poszedłbym nawet teraz o krok dalej i powiedziałbym, że bez pozwu nie ma już możliwości postępowania, ponieważ obecnie tak wiele spraw trafia do banków, że odpowiadają one tylko standardowymi listami odmownymi.

Sądzę, że niestety masz rację.
Mój adwokat napisał do banku w lutym - ZERO reakcji.

A przecież moja sytuacja prawna jest bardziej jednoznaczna niż w przypadku melobo, ponieważ obowiązująca w moim czasie standardowa informacja nie zawierała SŁOWA "najwcześniej", podczas gdy faktycznie znajduje się ono w mojej umowie. Bank twierdził, że użył standardowej informacji, chociaż tak nie było. Moim zdaniem ta postawa ma skłonić klienta do wątpliwości i rezygnacji.

Bez adwokata nie widzę szans i obawiam się, że teraz muszę się pogodzić z myślą o pozwanie.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Gertrud_Geyer

Ogólnie chciałbym zauważyć, że odwołanie (jeśli podobny przypadek nie został już rozstrzygnięty przez najwyższy sąd) ma zawsze tylko 50/50 szans. Moje doświadczenia z ostatnich lat pokazują, że wielu sędziów po prostu jest przytłoczonych lub po prostu nie ma pojęcia.

Czy przeoczyłeś mój post w #105...?
Byłbym wdzięczny, gdybyś mógł dodać swoje doświadczenia lub wyrok do przeczytania na ten temat.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck
Cześć Gertrudo,
chyba przeoczyłem. W wyroku BGH IX_ZR_356/09 Rd.Nr. 11 stwierdzono, że kredytobiorca banku jest zobowiązany do zwrotu kwoty netto pożyczki oraz dodatkowo oprocentowania rynkowego. Istnieje jednak decyzja, w której wyraźnie mówi się o statystyce odsetkowej UE. Nie mam jej teraz pod ręką. Muszę jeszcze poszukać.

Pozdrowienia
Mrożek Bankowy

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez melobo
Cześć,

dziękuję wam wszystkim.

Na pewno sam nie zapukam do banku.

Wysłałem mój umowę teraz do vertragswertcheck e-mailem. Zobaczymy, co mi odpiszą. Wtedy podejmę decyzję.

Będę was informować na bieżąco

Pozdrowienia
melobo

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Gertrud_Geyer
@Bankenschreck: Dzięki najpierw, jeśli znajdziesz tamto inne wyroki, będę wdzięczny.

@melobo: Powodzenia!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck
Cześć Gertrudo, znalazłem wyrok.
OLG Brandenburg Az.: 4 U 141/09 Rd.Nr. 70
Miłego weekendu.
Pozdrowienia
Strach banków

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez melobo
Witaj,

otrzymałem pierwszą ocenę wartości umowy od sprawdzania wartości umowy. Oto krótka konspekt

Użycie słowa najwcześniej jest sprzeczne z zasadą jasności. Rozpoczęcie okresu odstąpienia od umowy nie jest jednoznaczne. Bank użył w dużym stopniu ówczesnego wzoru pouczenia o odstąpieniu od umowy. Ważne jest, że bank zamiast słowa Państwo użył słów Ja mogę/My możemy. Natomiast można było zarzucić oznaczenie konsumenta. Jedynie brak sekcji Specjalne uwagi jest do zarzucenia. Tutaj powinno być wymienione Prawo odstąpienia od umowy wygasa przedwcześnie, jeśli umowa zostanie w pełni spełniona i wyrazili Państwo na to wyraźną zgodę. Ten fakt mógłby być obiecujący w przypadku odstąpienia od umowy.

Ogólnie szanse na uzyskanie dla mnie pozytywnego wyroku są poniżej 50%.

Można by spróbować osiągnąć rozwiązanie pozasądowe. Wiele banków jest świadomych tego tematu i zainteresowanych jest rozwiązaniami pozasądowymi.

Później przyszła kolejna wiadomość. Ponowne przejrzenie wykazało, że pouczenie o odstąpieniu od umowy zostało być może udzielone zbyt wcześnie, co również może nie być zgodne z zasadą jasności.

Moje osobiste podsumowanie:

Postępowanie sądowe nie wchodzi dla mnie w grę. Ryzyko kosztów procesu jest zbyt wysokie.

Być może przyjmę ofertę VWC i spróbuję osiągnąć porozumienie pozasądowe (czyli dostosowanie umowy do obecnego oprocentowania). Ryzyko finansowe wydaje mi się przystępne.

Pozdrowienia
melobo

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez spardienstler
Cześć,

refinansowanie kredytów hipotecznych lub sprzedaż przymusowa!

Według organizacji konsumenckich w umowach dotyczących kredytów hipotecznych wiele zapisów dotyczących odstąpienia od umowy jest nieprawidłowych i w rezultacie nieważnych.
Dzięki temu istnieje możliwość wcześniejszej spłaty kredytu i skorzystania z refinansowania - bez konieczności zapłacenia odszkodowania za wcześniejszą spłatę.
Warto również sprawdzić kredyty hipoteczne, które zostały już spłacone lub umowy, które zostały już wypowiedziane, aby dokonać sprzedaży przymusowej. Nawet jeśli w związku z tym należy zapłacić odszkodowanie za wcześniejszą spłatę lub takie odszkodowanie jeszcze przed nami. (Umowy zawarte po 2002 roku)
Można również skutecznie walczyć z groźbami odszkodowania za wcześniejszą spłatę.
Jesteś w takiej sytuacji?
Proszę skontaktuj się ze mną.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Gertrud_Geyer

Ogólnie rzecz biorąc, szanse na pozytywny wyrok są dla mnie mniejsze niż 50%.

Możliwe jest podjęcie próby osiągnięcia pozasądowego porozumienia. Wiele banków jest świadomych tego tematu i zainteresowanych pozasądowymi rozwiązaniami.

(.....)

Moje osobiste podsumowanie:

Dla mnie postępowanie sądowe nie wchodzi w grę. Ryzyko związane z kosztami procesu jest zbyt duże.

Być może skorzystam z oferty VWC i spróbuję osiągnąć porozumienie pozasądowe (czyli dostosowanie umowy do obecnego oprocentowania). Ryzyko finansowe wydaje mi się być akceptowalne.

@Bankenschreck: dziękuję!!!!











Szkoda, że szansa jest dość niska, ale jak się spodziewałeś. Moje doświadczenie z D*B pokazuje, że próba pozasądowego rozwiązania na pewno zakończy się niepowodzeniem, jeśli podejmiesz ją samodzielnie. Moja bank odpowiada przynajmniej na zapytania wykręcając się od rzeczywistości. Warto jednak spróbować, to nie kosztuje cię nic więcej oprócz trochę czasu na napisanie odpowiedniego pisma.

Następnie zawsze możesz skorzystać z płatnej pomocy VWC, ile to by kosztowało? W każdym razie nie tak dużo jak specjalista prawa i sprawa przed sądem.

Życzę powodzenia!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Frape
Cześć Melobo,

Czy powiedzieli ci również, dlaczego szczególne ostrzeżenie musi być umieszczone w oświadczeniu o odstąpieniu od umowy? Moja opinia prawna mówi, że szczególne ostrzeżenie nie jest wymagane.

To dziwne, że nawet tzw. eksperci sobie zaprzeczają!

Moim zdaniem wynika to z Ustawy o Informacjach dotyczących BGB, że szczególne ostrzeżenie jest konieczne tylko wtedy, gdy dotyczy prawa do odstąpienia zgodnie z § 312d BGB. Zgodnie z ustępem 5 § 312d można z niego skorzystać tylko wtedy, gdy nie ma się już prawa do odstąpienia zgodnie z § 495 BGB (umowa kredytu konsumenckiego). Takie prawo ma się w przypadku umowy kredytu ratalnego.

W rezultacie: Brak prawa do odstąpienia zgodnie z § 312d => brak szczególnego ostrzeżenia!

Nie polecałbym opieranie się na tym wobec banku.

Pozdrowienia
Frape

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck
Cześć wszystkim,

no cóż, prawo nie jest łatwe i tym bardziej jednoznaczne. Na pewno znacie powiedzenie o trzech adwokatach - cztery różne opinie!

Właśnie w kwestii odwołania zdania są tak podzielone, że nawet nie wszyscy sędziowie mają pełny obraz. Słyszałem i czytałem najbardziej absurdalne argumenty.

Co do przypadku melobo.
Mogę zrozumieć stwierdzenie dotyczące szczególnych pouczeń. W przypadku DiBa mamy do czynienia niemal zawsze z umowami zawartymi na odległość. Moim zdaniem w takich przypadkach stosuje się §312d. A dokładniej w starszym, obowiązującym w 2007 roku brzmieniu. Jednakże z zastrzeżeniem. Nie jestem prawnikiem.
Mogę również zrozumieć stwierdzenie, że pouczenie zostało udzielone zbyt wcześnie. Ponieważ w przypadku umów zawartych na odległość zawsze upływa pewien czas między otrzymaniem i odesłaniem umowy, bank moim zdaniem powinien był zaznaczyć, że termin na odwołanie zaczyna biec dopiero od podpisania umowy, albo musiałby ponownie udzielić pouczenia melobo.

Jak już wspomniałem, to moja własna interpretacja prawa. Ostateczne zdanie może wydać jedynie adwokat.

Pozdrawiam,
Strach banków

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Tom1971
Więc myślę, że powinienem też włączyć się do dyskusji.
Cześć wszystkim. Od kilku tygodni czytam tutaj, ponieważ także mogę być potencjalnie dotknięty. Mam nadzieję, że tutaj wiele się nauczę, wyciągnę odpowiednie wnioski i w rezultacie będę mógł pomóc innym na podstawie swoich doświadczeń.
Moje scenariusz: Finansowałem budowę w 2007 roku. Za pośrednictwem sprzedaży na odległość w dość dużym banku o holenderskim pochodzeniu. Obudziłem się przy telewizorze, zrobiłem test w VZ HH. Wynik: Oświadczenie o odstąpieniu od umowy jest błędne. Następnie poszedłem do specjalistycznego prawnika. Jego wniosek: Oświadczenie o odstąpieniu od umowy jest błędne. Jak dotąd wszystko jasne.
Ale wiele znaków zapytania, które pojawiają się także tutaj w dyskusji, sprawia, że zaczynam się zastanawiać. Jak na przykład:
1.) VZ HH zarzuca już słynną frazę rozpoczyna się najwcześniej, która jednak znajduje się także w wzorcu. Moim zdaniem oświadczenie przynajmniej słownie odpowiada wzorcowi.
2.) Prawnik napisał tylko, że dochodzi do tego samego wniosku, ale z innego powodu. Więcej szczegółów jeszcze nie ujawnił. A ja nie miałem wystarczającej wiedzy, żeby pytać dalej.

Myślę, że w moim przypadku chodzi również o dodatkowe sformułowanie (chyba to jest punkt ósmy) wynikające ze sprzedaży na odległość, które nie występuje. Jeśli moje oświadczenie różni się graficznie od wzorca, może to być również problem, ale nie mam pojęcia, kiedy i jakie różnice są wystarczające. Wszystko wydaje mi się dość mgliste.

W każdym razie mój prawnik zaleca mi podjęcie pozwu. I to dość jednoznacznie. Ja natomiast jestem bardzo sceptyczny. Jeśli udałoby mi się wygrać pierwszą rundę, moj bank prawdopodobnie odwoła się, a wtedy już poniesiemy koszty równowartości nowego modelu klasy C.
W grudniu 2013 roku dokładnie to się wydarzyło, a powód złożył apelację do sądu najwyższego (XI ZR 20/13), gdzie bank (chociaż inny) następnie się wycofał. Czy byłemby na to gotów?
W oświadczeniu niemieckiej izby adwokackiej (niestety nie mogę znaleźć teraz źródła) wyrażają zdziwienie faktem, że bank się wycofał.
Wygląda na to, że sprawa nie jest tak oczywista.

Ale wiele rzeczy dla mnie po prostu (jeszcze) nie jest jasnych:
- Istnieją starsze orzeczenia sądu najwyższego, które często są tu przywoływane i izba adwokacka była zdziwiona w grudniu 2013 roku? Co z tymi starszymi orzeczeniami?
- Moje oświadczenie o odstąpieniu od umowy wydaje się być klasyczne (dokładnie to, które w styczniu Handelsblatt określił jako błędne i opublikował). Czy istnieją jakieś orzeczenia dotyczące tej konkretnej umowy? Przy wszystkich tych drobiazgach, które trzeba wziąć pod uwagę, laik nie ma szans. Wiele często cytowanych orzeczeń opiera się na oświadczeniach o odstąpieniu od umowy przez kupujących na eBay. Na takich pismach nie chcę budować ryzyka w wysokości kilkudziesięciu tysięcy euro.
To jest obecny stan rzeczy: Rozmyślam.
Obecnie wydaje mi się, że bardziej odpowiada mi podejście pozasądowe. Jakaś ugoda, która mogłaby obniżyć moje koszty, niekoniecznie doprowadzić mnie do dzisiejszej marzycielskiej stopy procentowej, byłaby już coś. Pytanie - co w ogóle mogłoby mi zostać zaoferowane.
Jeśli ktoś miał już doświadczenia z tą samą banką, a być może nawet z tym samym oświadczeniem o odstąpieniu od umowy, byłbym bardzo wdzięczny za kontakt.
Albo jeśli ktoś zna kogoś, kto zna prawnika, który właśnie to.... to też byłoby dobrze.
Jeśli ktoś ma pytania dotyczące rzeczy, które już mam za sobą i zrozumiałem, chętnie odpowiem na każde pytanie. Nawet jeśli są tu użytkownicy, którzy mogliby mnie kompletnie zmieszać.
Serdeczne pozdrowienia z Bergisches Land,
Tom

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Franke1971
Cześć wszystkim,

mam również finansowanie od DKB od 02/2008 i od końca zeszłego roku jestem w trakcie wyjaśniania kwestii odwołania.
Po przeanalizowaniu moich dokumentów kancelaria TREWIUS doszła również do wniosku, że pouczenie jest podważalne, a moje ubezpieczenie od ochrony prawnej udzieliło zgody na pokrycie kosztów. Obecnie DKB w piśmie z dnia 25.02.14 poprosiła o przedłużenie terminu na analizę do 11.03.2014, a ja do dzisiaj nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Na stronie internetowej Trewius zaznaczono, że DKB rzekomo chce w każdym przypadku unikać wszczynania postępowań sądowych i dlatego w każdym przypadku zaoferuje porozumienie. Ciekawe, jak długo to jeszcze potrwa. Jestem w miarę zadowolony z obsługi przez Trewius, zawsze otrzymuję szybką odpowiedź oraz przesyłany mi jest korespondencja i odpowiedzi do informacji.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez melobo

Cześć Melobo,

Czy powiedzieli ci dlaczego szczególne ostrzeżenie musi być zawarte w pouczeniu o odstąpieniu od umowy? Moja ekspertyza prawna mówi, że szczególne ostrzeżenie nie jest wymagane.

To trochę dziwne, że nawet tak zwani eksperci się sprzeczają!

Moim zdaniem wynika to z rozporządzenia BGB-InfoVerordnung, że szczególne ostrzeżenie jest konieczne tylko wtedy, gdy mamy prawo do odstąpienia od umowy zgodnie z § 312d BGB. Jednakże zgodnie z paragrafem 5 § 312d, to prawo ma się tylko wtedy, gdy nie mamy już prawa do odstąpienia zgodnie z § 495 BGB (umowa kredytu konsumenckiego). To prawo przysługuje w przypadku kredytu ratalnego.

Więc w rezultacie: Brak prawa do odstąpienia zgodnie z § 312d => brak szczególnego ostrzeżenia!

Ja nie opierałbym się na tym wobec banku.

Pozdrowienia
Frape

Cześć Frape,

Nie podali żadnego szczególnego uzasadnienia dotyczącego tego punktu.

Pozdrowienia
melobo

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez melobo

Witajcie,

tak, tak, prawo nie jest łatwe, a zwłaszcza niejednoznaczne. Na pewno znacie przysłowie trzech prawników - cztery różne opinie!

Zwłaszcza w kwestii odstąpienia od umowy zdania są tak podzielone, że nawet nie wszyscy sędziowie mają jasność. Słyszałem i czytałem już najbardziej absurdalne argumenty.

W przypadku melobo.
Mogę zrozumieć twierdzenie dotyczące szczególnych wskazówek. W przypadku DiBa praktycznie zawsze mamy do czynienia z umowami na odległość. Jeśli chodzi o takie umowy, moim zdaniem należy zastosować §312d. Konkretnie w poprzedniej wersji z 2007 roku. To jednak tylko moje subiektywne zdanie. Nie jestem prawnikiem.
Również zgadzam się z twierdzeniem, że pouczenie zostało udzielone zbyt wcześnie. Ponieważ w przypadku umów zawartych na odległość zawsze mija pewien czas między otrzymaniem i odesłaniem umów, moim zdaniem bank powinien był poinformować, że termin na odstąpienie rozpoczyna się dopiero wraz z podpisaniem umowy lub ponownie powinien udzielić melobo pouczenia.

Jak już wspomniałem, to tylko moja własna interpretacja sytuacji prawnej. Prawdziwą opinię może wydać tylko prawnik.

Pozdrowienia
Bankenschreck

Cześć Bankenschreck,

szczególnie Twoje uwagi dotyczące początku umowy zgadzam się całkowicie. W ofercie banku stwierdza się również:

Zobowiązujemy się do związania tej oferty na 14 dni od daty tej oferty. Umowa zostaje zawarta, gdy oferta kredytowa, podpisana zarówno przez wszystkich kredytobiorców, wpłynie do banku do dnia 10.06.2007. Wpłynięcie późnych przesyłek traktowane jest jako nowe wnioski kredytowe.

Jeśli nie jesteś jeszcze klientem banku, zawarcie umowy zależy także od przeprowadzenia ustawowo wymaganej weryfikacji tożsamości. Potrzebne dokumenty otrzymujesz wraz z tą ofertą kredytową.

Czytając to w ten sposób, wydaje się, że prawidłowe zawarcie umowy miało miejsce później, tj. po otrzymaniu podpisanej oferty kredytowej przez bank.

Dlatego nie znam dokładnej daty zawarcia umowy, ponieważ nie wiem, kiedy oferta dotarła do banku. W rezultacie jako konsument nie mogę obliczyć końca terminu na odstąpienie.

Wydaje mi się to dobrym punktem wyjścia.

Pozdrowienia
melobo

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Gertrud_Geyer

Witajcie,

ja również mam finansowanie od DKB od 02/2008 i od końca zeszłego roku jestem w trakcie rozważań dotyczących odwołania.
Po przeanalizowaniu moich dokumentów kancelaria prawna TREWIUS doszła również do wniosku, że pouczenie jest podważalne, a moje ubezpieczenie od ochrony prawnej udzieliło zgody na pokrycie kosztów. Obecnie DKB poprosiła o przedłużenie terminu analizy do 11.03.2014 r. i do dnia dzisiejszego nie otrzymałem odpowiedzi. Na stronie internetowej Trewius zaznaczono, że DKB rzekomo bardzo chce uniknąć wszelkich powództw sądowych i dlatego w każdym przypadku zostanie złożona oferta ugodowa. No cóż, jestem ciekawy, jak długo to jeszcze potrwa. Jestem zadowolony z opieki ze strony Trewius, zawsze otrzymuje się szybko informacje zwrotne, korespondencję i odpowiedzi do informacji.
Dzień dobry,

więc siedzimy w tej samej łodzi i twoje słowa są dla mnie bardzo interesujące.

Dlaczego twoje ubezpieczenie od ochrony prawnej udzieliło zgody, czy finansowanie nie dotyczyło domu, który zbudowałeś/zleciłeś zbudować?

Jakiego terminu ustanowili twoi prawnicy dla DKB? Dotychczas otrzymywałem tylko bezsensowne odrzucenia moich własnych pism i na pisma mojego prawnika z lutego i marca o jednoznacznych groźbach pozwów NIE OTRZYMAŁEM ŻADNEJ odpowiedzi. Widzę, że już niedługo będę musiał wytoczyć pozew.

Czy wybrana przez ciebie kancelaria wypowiedziała się na temat zwrotu kredytu w przypadku udanego odwołania? Na ich stronie internetowej zawsze czyta się tylko, że porozumienia zawierane są w taki sposób, że bieżący saldo jest refinansowane na kredyt na dzisiejszych warunkach. Z tego punktu widzenia każdy miesiąc opóźnienia ze strony banku przynosi konkretną kwotę pieniędzy... ponieważ nadal obsługujemy stary/odwołany kontrakt.

Byłoby mi miło usłyszeć o twoich dalszych wynikach/poznaniach.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez netguru
Cześć, więc skaczę na pokład, finansowanie DKB 2007.

Pozwoliłem sprawdzić FA za darmo, po pozytywnym wyniku zapłaciłem 960 € brutto.

Po kilku meczach ping-ponga między bankiem a prawnikiem jesteśmy teraz w ostatnim terminie przeciwko bankowi.

Dla naszego zakupionego domu jest zgoda RV na pierwszą instancję (uzyskaną przez prawnika). Szacuję moje maksymalne koszty na te zapłacone 960 €.

Chcielibyśmy od tego momentu przeprowadzić nową wycenę, nie wstecz, ponieważ wydaje się, że to nie jest takie proste.

Pozdrawiam

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Gertrud_Geyer
Dziękuję za informacje.

Jestem ciekaw, czy DKB przepuści ostatni termin.
Nawet gra w ping-ponga mi umknęła...

Dla zakupionych domów powinno być dość łatwo skorzystać z ubezpieczenia prawnego. Według moich dotychczasowych badań, ten, kto finansuje budowę domu, który kiedyś sam wybudował (ja na przykład), ma pecha.

Daj znaka, gdy będą jakieś nowości. Człowiek od razu nie czuje się taki samotny

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Gertrud_Geyer
...teraz otrzymaliśmy prośbę o przedłużenie terminu od nich. Do maja chcą spokojnie zbadać postępowanie.

No jasne, to zapłacę kolejny miesiąc stary ratę - na pewno o to chodzi bankowi. Przeciągnąć, żeby wyciągnąć z tego maksimum.

Jestem zły. W styczniu złożyłem odwołanie, a od tego czasu zapłaciłem już trzy raty i co najmniej jedna kolejna zostanie dodana od przyszłej zmiany miesiąca.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Franke1971
Mojemu biuru został napisany list do DKB dnia 12.02.2014 r. W odpowiedzi DKB dnia 25.02.2014 r. poprosił o przedłużenie terminu do 11.03.2014 r. i do dzisiaj nie otrzymałem odpowiedzi. Moje finansowanie opiera się na samodzielnie zamieszkanej własnościowej mieszkania w budynku wielorodzinnym.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Gertrud_Geyer
...i ponieważ nie będziesz występować jako inwestor budujący to wielorodzinne mieszkanie, proces z RS nie zadziała. Wszystko jasne.

Czy twoi prawnicy złożyli już pozew sądowy?

Czy możesz powiedzieć, czy starają się osiągnąć kompletną rezygnację z umowy jako skutek odstąpienia? Czy celem jest jedynie przeniesienie długu na dzisiejsze warunki?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bubiman
Cześć razem,

najpierw jestem pod wrażeniem tego, jak wiele doświadczeń jest tu wymieniane.

Chciałbym również opisać swój przypadek i liczę na kilka wskazówek od was.

Zakupiłem 18.03.2008 dwurodzinny Dom, który sfinansowałem poprzez bank z katastrofalnie wysoką stopą procentową, nie jestem w stanie sobie pozwolić na przedterminową spłatę.

Moja pouczenie o odstąpieniu od umowy wygląda następująco:

Prawo odstąpienia
Możesz odstąpić od oświadczenia w ciągu dwóch tygodni (jednego miesiąca)1 bez podawania przyczyny, złożyć je na piśmie (np. listem, faksem, e-mailem). Bieg terminu na odstąpienie rozpoczyna się dzień po
- dostarczeniu ci
- egzemplarza tego pouczenia o odstąpieniu i
- umowy, twojego pisemnego wniosku o zawarcie umowy lub odpisu umowy lub wniosku o zawarcie umowy
Wystarczy wysłanie odstąpienia w odpowiednim terminie, aby zachować terminy.

Skutki odstąpienia
W przypadku skutecznego odstąpienia obie strony muszą zwrócić otrzymane świadczenia oraz wypłacić ewentualnie pobrane korzyści (np. odsetki). Jeśli nie możesz lub możesz zwrócić otrzymane świadczenie w całości lub w części jedynie w stanie pogorszonym, musisz wypłacić ewentualnie rekompensatę. Może się to wiązać z koniecznością spełnienia zobowiązań płatniczych zgodnie z umową do czasu odstąpienia. Zobowiązany jesteś do zwrotu płatności w ciągu 30 dni od wysłania oświadczenia woli.
__________________________________________________ __________________________________________________ _________________________________________

Pouczenie o odstąpieniu skonsultowałem z Centrum Ochrony Konsumenta w Hesji, a oto wynik:

Wniosek był taki, że pouczenie o odstąpieniu nie do końca spełniało wymagania wynikające z obowiązujących przepisów w danym okresie, co daje pewne szanse na uznaniem, że nie jest ono skuteczne jako całość, a odstąpienie można było zgłosić jeszcze w dniu dzisiejszym.

Jeszcze nie złożyłem odstąpienia w banku, ponieważ chcę najpierw przemyśleć właściwą strategię. Często czytam w tym forum, że samodzielne złożenie odstąpienia nie ma sensu, ponieważ bank będzie się temu sprzeciwiał.

Teraz moje pytania:

Czy ktoś z was miał dokładnie to samo pouczenie o odstąpieniu i czy odniósł sukces, jeśli tak, proszę o podzielenie się ze mną, jak postępowaliście.

- Czy możecie polecić mi prawnika w okolicach Frankfurtu i okolic, który odniósł już sukcesy w reprezentowaniu klientów?

Czekam na wasze odpowiedzi i z góry dziękuję.

Bubiman

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Gertrud_Geyer
Możesz na początek sam sprawdzić treść pouczenia. Wyszukaj po prostu w Google: przykładowe pouczenie o odstąpieniu od umowy 2008 bgb-infov i wybierz drugi wynik, beck-online. Zobaczysz tam różne pouczenia, znajdź to, które pasuje do daty zawarcia umowy.

Ponadto możesz postąpić tak jak melobo i zapytać o analizę wartości umowy, pierwsza ocena jest przecież bezpłatna, jeśli dobrze to rozumiem.

Jeśli celem jest uzyskanie porównania w celu zaoszczędzenia kary za wcześniejszą spłatę, na pewno pomogą ci za niewielką opłatą. Tak to przynajmniej widzę.... Poprawcie mnie, jeśli się mylę.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bubiman
Cześć Gertrud_Geyer,

Mam już sprawdzony wniosek o odstąpienie przez centrum ochrony konsumentów.
Z wynikiem, że zawiera on błąd (patrz mój post).

Moim celem jest unieważnienie umowy i, jak wspomniałem, potrzebuję prawnika z Frankfurtu lub okolic, który odniósł sukces w prowadzeniu spraw klientów.

Pozdrowienia

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Didl
Cześć, ja też jestem cichym czytelnikiem i zainteresowanym tematem, dlatego chciałbym podzielić się informacją, której chyba nie wszyscy znają/czytają/śledzą.

Powód, dla którego wszędzie przesuwane są terminy i korzysta się z przedłużeń czasu, to dzisiejsza akcja w Hamburgu z udziałem organizacji konsumenckich, bankowców i ich zespołu prawnego... w hotelu Radisson.

Spotkanie między organizacjami konsumenckimi, prawnikami i bankami w Hamburgu ma być dyskretnie prowadzone. Prasa jest wykluczona, chociaż oficjalnie chodzi tylko o rozmowy na temat nieruchomości. Sale w hotelu Radisson Blu na 130 uczestników zostały zarezerwowane przez gminę Hamburg. Temat, który konsumenci i bankowcy chcą spokojnie omówić 2 kwietnia, jest bardzo drażliwy...

Zobaczymy, które strony sprawy mogą zdobyć przewagę...
Niestety nie mogę podać linku, dlatego podaję go tekstowo:

w w w . abendblatt.de/wirtschaft/article124607653/Wie-man-teure-Baukredite-guenstig-los-wird.html

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Tom1971
Ponieważ widzę, że inni tutaj wymieniają nazwę banku, co ja w zeszły czwartek jedynie zawinożyłem, chciałbym to teraz ująć jasno:
Kto ma doświadczenie własne lub informacje od osób trzecich na temat zachowania ING DiBa w tej sprawie? Czy są bezwzględni i czekają na pozew sądowy, czy są otwarci na rozmowę?
Z góry dziękuję za ewentualną pomoc.
Pozdrowienia,
Tom

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck
Cześć wszystkim,
ledwo nie ma mnie przez dwa dni online, a już tutaj się dzieje.

Też miałem już doświadczenie z taktyką zwlekania przez banki. Oczywiście starają się zyskać czas, żeby wymyślić mądre argumenty, aby udowodnić, że ich pouczenie jest poprawne. Zazwyczaj to jest wymyślone na kolanie. Ale niestety jest legalne.

Pozasądowo banki początkowo również nie chcą zawrzeć porozumienia. Początkowo! Jeśli listy od adwokatów stają się jednak bardziej zdecydowane, a dotknięty bank wcześniej już przegrał w sądzie, niektóre banki się uginają.

To zacięta walka. Ale warto walczyć.

I tak, ryzyko kosztów sądowych (porównanie z klasą C pasuje całkiem dobrze) jest czasami bardzo wysokie. Banki również to uwzględniają. Atak jest najlepszą obroną. Starają się oczywiście najpierw zastraszyć klienta i jego adwokata lub zaimponować. U adwokata, który nie zna się wystarczająco dobrze, może to zadziałać.

Dla adwokata również jest bardzo ciężką pracą się w to zagłębić.

W ten weekend otrzymałem kilka wyroków, które banki chętnie przywołują w swojej obronie. W ciągu najbliższych dni przyjrzyję się im i będę dalej informował.

A teraz dla wszystkich, którzy pytali i szukają pomocy, mój wskazówka: Zwróćcie się, jak już Gertrud napisała, do Kredit Restschuldversicherung kuendigen oder widerrufen? - vertragswertcheck

To prawdziwi profesjonaliści w tej dziedzinie. Adwokat Dubas odzyskała już wielu moim klientom i także mi wiele pieniędzy od banków. Często chodziło o umowy kredytowe konsumenckie. Było także kilka pożyczek hipotecznych.

Ponieważ pouczenie o odstąpieniu jest pouczeniem o odstąpieniu. Jeśli jest błędne, umowa musi być unieważniona. Bez ale! (Dlatego często też odwołuje się do umów z e-Bay (jak wspomniano w jednym z wpisów). Są to, tak samo jak w przypadku DiBa, DKB i innych, umowy zawierane na odległość.

Pozdrowienia
Przestraszony bank

Nawiasem mówiąc: Czy ktoś może mi wytłumaczyć, co oznacza Trackback na dole?
Dziękuję.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Gertrud_Geyer

W tym weekendzie otrzymałem kilka wyroków, które chętnie są cytowane przez banki do obrony. W najbliższych dniach będę się nimi przyglądał i dalej będę informował.

...

Zresztą: Czy ktoś może mi wyjaśnić, co oznacza Trackback na dole?
Dzięki.

Jestem ciekawy, co tam odkopałeś!

Też zauważyłem Trackback i zastanawiałem się, co to jest.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck
Witam,
właśnie zajrzałem do linku trackback. Śmieszne! Teraz próbuje się już pozyskać partnerów handlowych za pomocą marketingu wielopoziomowego (znany również jako system piramidalny). Czy to jest rzeczywiście godne zaufania, pozostaje kwestią sporną.

Gdzie tu jest ochrona danych? Moim zdaniem to kompletnie nie pasuje.

Każdy powinien sam się nad tym zastanowić. Moim zdaniem tego rodzaju rzeczy nie powinny mieć miejsca na forum.
Uważam, że nie ma problemu w polecaniu, wskazywaniu adwokata i podaniu odpowiedniego linku. Ale trwały link, który wskazuje na organizację handlową, która nawet nie opublikowała informacji o firmie, to zdecydowanie za daleko idące.

Być może wśród członków forum znajdzie się adwokat, który potrafi sobie z tym poradzić.

Pozdrowienia
Strach Bankowy

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez joka
Tutaj aktualizacja mojej sprawy ze strony 3, #81:

Otrzymałem pierwszy sygnał życia od banku!

Z powodu wielu kwestii związanych z terminami, odpowiedź na moje pismo nie może być udzielona natychmiast. Bank prosi o milczące przedłużenie terminu i samodzielnie wróci do sprawy.

Adwokat odłożył moją sprawę i (jeśli dobrze zrozumiałem) ponownie napisze do banku za około 3 tygodnie.

Pierwszy termin wyznaczony został na 10.03. Odpowiedź banku nadeszła 30.03.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Gertrud_Geyer
Dziękuję za twój raport.
To oczekiwanie doprowadza do szaleństwa, ale fakt, że się w tym nie jest sam, czyni je trochę bardziej znośnym.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez pmk
@Frape:

aktualnie jestem w kontakcie z kancelarią w Monachium (R.), ale jeszcze ich nie zatrudniłem. Dlatego chciałbym się dowiedzieć, co masz na myśli pisząc nie jest godna polecenia!!! - czy chodzi o sporządzenie opinii czy samą kancelarię.
Jakie masz konkretne doświadczenie?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez pmk
W mojej umowie z ING-DIBA również użyto znanego zapisu, który został oceniony w teście przez VZH jako najprawdopodobniej wadliwy. Chcę jedynie osiągnąć to, że w sierpniu będę mógł całkowicie spłacić pożyczkę bez konieczności płacenia odszkodowania za przedterminową spłatę. Poza tym pożyczka służyła do refinansowania zakupu nowego mieszkania w Monachium, w którym nie brałem udziału w planowaniu. Zakładam, że powinienem również otrzymać potwierdzenie ubezpieczeniowe mojego ubezpieczenia rentowego. Czy nie byłoby więc dla mnie łatwiej odwołać umowę (oczywiście przy pomocy prawnika), spłacić pozostały dług poprzez przelew na moje konto kredytowe i cierpliwie czekać, aż bank pozwa mnie o zapłatę odszkodowania za przedterminową spłatę?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Frape
@pmk

Opinia kancelarii nie zawierała żadnych nowych informacji, których nie można było znaleźć w internecie. Ponadto była błędna w odniesieniu do rzekomej specjalnej informacji, którą bank miał rzekomo przeoczyć (Prawnik potwierdził mi to nawet po moim zapytaniu i opisaniu sytuacji prawnej - jak wyżej! Ale mimo to można go użyć wobec banku, ponieważ do tej pory go akceptował). Mogę Ci tylko zalecić, abyś zaoszczędził pieniądze i z pomocą obietnicy pokrycia kosztów ze strony RSV wynajął dobrego prawnika. Najlepiej takiego, który nie reklamuje się w internecie.

W Twojej sytuacji (brak ryzyka finansowego dzięki RSV) zalecam kontynuację sprzeciwu, nie zawarcie ugody, a więc pełne rozwiązanie umowy kredytowej. Dzięki temu nie tylko zaoszczędzisz opłatę manipulacyjną, ale otrzymasz także odszkodowanie za szkodę odsetkową od banku. W zależności od wysokości kredytu i okresu spłaty, szybko otrzymasz ładną pięciocyfrową sumę!

Pozdrowienia
Frape

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez gazoza
Cześć, ponownie pytanie

Czy ktoś może polecić mi taniego prawnika?
Zaczynam oszaleć.

Jestem w 90% przekonany, że moją umowę można anulować, potwierdzili to już kilku specjalistów, ale wszyscy chcą dużo pieniędzy.

Normalnie zapłaciłbym do końca 5820 EUR odsetek (obecnie 10% spłaty kapitału)

Gdyby prawnik zmniejszył odsetki do 3%, zapłaciłbym 3130 EUR odsetek.

Kara za wcześniejszą spłatę to 4400 EUR, a prawnik chce 1400 EUR.
Opłata początkowa: 295 EUR
Prowizja za sukces: 1100 EUR (25% od kary za wcześniejszą spłatę)

Z tego wszystkiego miałbym około 1300 EUR zysku, to się prawie nie opłaca.

Wygląda na to, że prawnicy zarabiają więcej niż my oszczędzamy.

Jeśli ING-DiBa zachowa się jak większość banków i będziemy musieli iść do sądu, to będzie jeszcze drożej.

Pozdrawiam, gazoza

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez gazoza

Jedyne, co musicie wiedzieć. Prawnik zawsze zarabia!

Dla bezpłatnej weryfikacji Waszych umów mogę polecić Wam Kancelarię Prawa Kredytowego kuendigen lub widerrufen? - *********. Współpracują wyłącznie ze specjalistycznymi prawnikami. Tutaj otrzymacie także uczciwą ocenę szans powodzenia ewentualnego pozwanie.

Specjalnością prawników jest jednak pozasądowe porozumienie z bankiem. Koszty pojawiają się dopiero po zleceniu. Jednak są one bardzo przystępne, nieco poniżej 300 €.

Jeśli dojdzie do pomyślnego zakończenia -- i tylko wtedy -- należne będzie wynagrodzenie za sukces.

Pozdrowienia
Bankenschreck

Radzę wam wszystkim, zanim zatrudnicie prawnika, dobrze policzyć. Taka umowa o wynagrodzenie za sukces może się skończyć bardzo kosztownie na końcu!!!! patrz mój powyższy przykład z dość niską kwotą pożyczki

Pozdrawiam gazoza
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 439

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata