- śr mar 19, 2014 9:58 am
Cześć @ wszyscy,
gratulacje joschmi.
Sprawa z wypracowanym zyskiem i różnicami w oprocentowaniu nie jest taka prosta. Tutaj trzeba już znaleźć sędziego, który zna się na tym temacie w 100%. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że jeszcze nie spotkałem się z przypadkiem, w którym sędzia przyznałby powództwu zysk z różnicy w oprocentowaniu. Chociaż Bundesgerichtshof potwierdził to już w kilku wyrokach. Problemem jest to, że niższe sądy są zdania, iż Bundesgerichtshof nie wypowiedział się dostatecznie jasno na ten temat.
I w pewnym sensie mają rację. Bundesgerichtshof po prostu powiedział, że różnica w oprocentowaniu między oprocentowaniem umownym a oprocentowaniem EWU powinna zostać zwrócona. Jednakże bez uzasadnienia i dalszych wyjaśnień. Oczywiście korzystają z tego prawnicy banków. Sędziowie, którzy mają decydować na poziomie LG (niższy sąd krajowy) lub OLG (wyższy sąd krajowy) w tych przypadkach, wolą podążać za argumentacją pozwanego. (Po prostu mniej pracy).
Jeśli takie zdarzenie kiedyś trafi do Bundesgerichtshof, jestem ciekaw, jaki będzie tego rezultat. Wtedy mamy prawdę sędziowską.
W końcu jednak sukcesem jest wyjście ze starego kredytu bez opłaty za wcześniejszą spłatę. W centrum zawsze stoi intencja powoda. Czego chce on osiągnąć? Jeśli dla niego wystarczające jest pozostanie w swoim banku i uzyskanie nowej umowy z lepszymi warunkami, to osiągnął swój cel (patrz joschmi).
Pozdrowienia
Mrok banków
gratulacje joschmi.
Sprawa z wypracowanym zyskiem i różnicami w oprocentowaniu nie jest taka prosta. Tutaj trzeba już znaleźć sędziego, który zna się na tym temacie w 100%. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że jeszcze nie spotkałem się z przypadkiem, w którym sędzia przyznałby powództwu zysk z różnicy w oprocentowaniu. Chociaż Bundesgerichtshof potwierdził to już w kilku wyrokach. Problemem jest to, że niższe sądy są zdania, iż Bundesgerichtshof nie wypowiedział się dostatecznie jasno na ten temat.
I w pewnym sensie mają rację. Bundesgerichtshof po prostu powiedział, że różnica w oprocentowaniu między oprocentowaniem umownym a oprocentowaniem EWU powinna zostać zwrócona. Jednakże bez uzasadnienia i dalszych wyjaśnień. Oczywiście korzystają z tego prawnicy banków. Sędziowie, którzy mają decydować na poziomie LG (niższy sąd krajowy) lub OLG (wyższy sąd krajowy) w tych przypadkach, wolą podążać za argumentacją pozwanego. (Po prostu mniej pracy).
Jeśli takie zdarzenie kiedyś trafi do Bundesgerichtshof, jestem ciekaw, jaki będzie tego rezultat. Wtedy mamy prawdę sędziowską.
W końcu jednak sukcesem jest wyjście ze starego kredytu bez opłaty za wcześniejszą spłatę. W centrum zawsze stoi intencja powoda. Czego chce on osiągnąć? Jeśli dla niego wystarczające jest pozostanie w swoim banku i uzyskanie nowej umowy z lepszymi warunkami, to osiągnął swój cel (patrz joschmi).
Pozdrowienia
Mrok banków