- śr kwie 24, 2019 9:24 pm
Moja propozycja dotycząca rozmowy telefonicznej miała na celu wyjaśnienie Ci związków. Nie chciałem Ci niczego sprzedać ani na to celować.
Szybko zrozumiałem, że nie mogę Ci pomóc i mimo to przekazałem Ci tutaj w wątku bardziej emocjonalne wiersze.
Fragmenty moich wiadomości do Ciebie, które uzasadniały proponowaną rozmowę telefoniczną:
Tema jest bardzo złożone, przynajmniej gdy trzeba przedstawić podstawy, podstawową wiedzę na piśmie.
Tak właśnie, to byłoby lepiej wyjaśnić telefonicznie. Nie musi być. Od czego zacząć na piśmie? Chodziło mi o radę i czyny, mniej o ofertę, ale także o liczby lub ofertę jest dobra, wszystko można o wiele łatwiej wyjaśnić, wyjaśnić i zrozumieć.
To trudne, aby złożony temat finansowania nieruchomości zrozumieć od A do Z na piśmie, właśnie także, bo ten temat ma wiele wspólnego z zaufaniem, a jeśli go nie ma lub nie jest widoczny, staje się jeszcze trudniejszy do pomocy.
Natychmiast to zauważyłem u Ciebie i z całą pewnością nie uważam, że zrobiłeś to złośliwie, wszystko w porządku, absolutnie żaden problem, po prostu nie mogę pomóc tak, jak chciałbym i jak jest to zgodne z moją naturą.
Jak szybko napisałem tutaj, nie zrozumiałem (do teraz) rzeczywistego problemu i gdzie możemy pomóc. Pomaga to, gdy przeczyta się jeszcze raz wszystkie wpisy i pomimo tego, że przeczytałem to wszystko jeszcze raz, nie zrozumiałem tego! Naprawdę tego nie zrozumiałem i nic więcej od nikogo nie nadeszło, z pewnością przede wszystkim dlatego, że zadałeś pytanie i zawsze na nie odpowiadałeś sam i wyraźnie określałeś, że nie chcesz kupować.
Ale muszę również przyznać, jeśli nadal oczekiwałeś czegoś więcej, to przepraszam, że to odciąłem. Myślałem, że sprawa była zamknięta, wtedy przepraszam.