Witaj LGSaar,
więc moim zdaniem również jest tak, że nadal należy liczyć ze 2., czyli że kalkulator nadal jest zgodny i niezmieniony.
Jeśli rozliczenie odbywa się przy oprocentowaniu umownym, należy to robić zawsze według niego. Jeśli jest dokonywane przy innym oprocentowaniu, również należy stosować to oprocentowanie.
Odsetki są wielkością obliczeniową i dlatego mogą być zmieniane i odbiegać od ustaleń w umowie kredytowej.
Nie są one jak przepływające płatności, takie jak wypłaty lub raty, które niezależnie od metody obliczeniowej zawsze pozostają takie same i niezmienne.
-> wszystko w porządku.
Polecam zatem lekturę:
VuR, Konsument i Prawo, 01-2016, Konsekwencje cofnięcia w umowach
kredytu konsumenckiego, autorstwa prof. dr. Claire Feldhusen
Nie jest dopuszczalne przy wyliczaniu rekompensaty za korzyści z użytkowania
kredytu stosować ogólnie obowiązującej stopy procentowej dla porównywalnych
kredytów przy zawarciu umowy.
...
Prawo do cofnięcia jest przemyślane jako okres na przemyślenie. Jeśli kredytobiorca dochodzi do wniosku, że nie chce się zgodzić na długoterminowe zobowiązania zgodne z warunkami umowy, to warunki te nie powinny obowiązywać w odniesieniu do zwrotu.
W przypadku obliczania korzyści z możliwości korzystania z kapitału w przypadku cofnięcia po odwołaniu, preferowane jest rozpatrywanie tego czasowe (tak też Servais, NJW 2014, 3748, 3749)
Również interesujące pod kątem dyskusji czy 2,5% czy 5% powyżej stopy bazowej:
Literatura przywoływana przez BGH w omawianej decyzji (uwaga odemnie: Schnauder&Co) przede wszystkim sprzeciwia się tej przypuszczenie (uwaga odemnie: przypuszczenie pobranych korzyści w wysokości 5% powyżej stopy bazowej).
Dlatego też uzasadnione jest interpretowanie decyzji, że roszczenie kredytobiorcy o zwrot odsetek i, jak sądzi BGH, także spłat kapitału z odsetkami zgodnie z odsetkami za zwłokę zgodnie z § 288 ust. 1 BGB musi być spełnione przez kredytodawcę