To byłoby przydatne w jednym z moich przypadków (
kredyt niezabezpieczony hipoteką), jeśli przegrałbym przed OLG w Monachium i nie zostałoby przyznane pozwolenie na apelację. Dotychczasowa wartość sporu (niejasna kwota skargi) wynosi mniej niż 20 000 €. Wynika to z tego, że odpowiada ona kwocie, która się zgadza (zgodnie z pozwem), gdy wzajemne korzyści są ze sobą saldowane (
kredyt zwrócony w całości przed zakończeniem pożyczki - bez zabezpieczenia hipotecznego, jak powyżej). Według wyroku BGH, jednak wszystkie raty są decydujące dla wartości sporu. Ponieważ istnieje tutaj
ubezpieczenie od kosztów procesu, wyższa wartość sporu byłaby korzystna. Pytanie: Czy w apelacji można jeszcze zmienić wartość sporu w tym kierunku - powołując się na ten postanowienie BGH?
Według mojego zrozumienia, skarga nie ma koniecznego związku z wartością sporu...
Przykład: Rozwiązanie umowy o
kredyt odwołany, ale już spłacony. 50 000
euro. Zapłacone odsetki przez 7 lat, 17 000
euro. Korzyść z rozwiązania: 12 000
euro.
Wniosek o zwrot to powództwo o świadczenie. Wartość sporu prawdopodobnie wynosiłaby wtedy żądane 12 000
euro.
Według obliczeń/metody BGH, skarga byłaby jednak wynikiem zapłaconych odsetek i spłaty
kredytu, czyli 50 000
euro. Zatem łącznie 67 000
euro.
Ponieważ żądanie wynikające z rozwiązania umowy faktycznie sprowadza się do salda wzajemnych roszczeń do zwrotu świadczeń i wartości użytkowej.
W związku z tym, głównym żądaniem jest zwrot odsetek i spłaty. Bank odzyskuje wartość
kredytu. Dodatkowo jeszcze jako roszczenie uboczne wartość użytkową.
Ponieważ tu momentem obliczenia wartości sporu jest moment złożenia środka odwoławczego, czyli apelacji w BGH,
mogłoby to prowadzić do sytuacji, gdzie np.
kredyt obecnie nieobjęty postępowaniem sądowym, a wciąż spłacany na podstawie dotychczasowych płatności odsetkowych i spłatowych, nadal mieściłby się poniżej granicy 20 000
euro; jednak gdyby
kredyt mógł zostać rozwiązany w trybie pomocniczym i tym samym resztkowa wartość mogłaby zostać zwrócona przed wniesieniem apelacji w BGH,
w takim przypadku 20 000
euro może zostać przekroczone... (np. z płatności odsetkowych i spłatowych w wysokości 16 000
euro, zwrócona resztkowa wartość 26 000
euro)
Jeśli tak by było, byłoby to dość skomplikowane...i pewnie znacznie więcej kredytobiorców mogłoby mieć drogę do BGH, niż byłoby to po myśli świata bankowego...