Nie chodzi przede wszystkim o wyciągi z konta... chodzi o to, że w tym forum jest kilka osób, które po prostu nie wiedzą, jaka była przyczyna jednego lub drugiego.
Dzień dobry forsum,
W Twoim tekście jest nawet kilka rzeczy, które w ograniczonym stopniu mogę zgodzić,
Moim znajomym zupełnie obojętne są przyczyny upadku Dividium. Oni, albo ich syndyk upadłościowy, po prostu chcą zobaczyć kasę.
Ponadto można sobie na podstawie Czarnych List zaryzykować następującą spekulację:
1. FinMa zwraca uwagę na Dividium, przeprowadza badania i dochodzi do wniosku, że coś jest nie tak.
2. FinMa wystawia, co najmniej w Szwajcarii, tzw. wniosek o edytowanie i blokadę wobec banku, którego powiązanie z Dividium jakoś ustaliła.
3. Bank blokuje
konto, ale nie informuje klienta (zazwyczaj tak jest w przypadku takich wniosków o edytowanie i blokadę).
4. Szefowie Dividium oczywiście prędzej czy później to zauważą.
5. Każdy chwyta tyle, ile tylko może, z tego co jeszcze jest i gdzieś znika.
6. JB na pewno nie cieszy się z tego faktu i umieszcza ich na Czarnej Liście dłużników wraz z kwotami, które sobie przywłasnili.
Ale jak już wspomniałem, to tylko moje czyste przypuszczenia.
Cytat od forsum
Założenie CFO dotyczące oszustwa poprzez piramidę finansową zostaje zdyskredytowane już z tego powodu, że na tym świecie nie ma i nie będzie normalnego człowieka, który byłby na tyle głupi, by z szacowanymi 30 mln EUR na koncie rozpoczynać nowy schemat piramidy finansowej.
Też się nad tym zastanawiałem, ale ponieważ nie znam JB i w przeciwieństwie do Mike Shiva nie mam zdolności jasnowidzenia, mogę tylko spekulować. Oferuję następujące wyjaśnienia:
a) Całe to zamieszanie ma na celu przede wszystkim zatrzymanie jak największej liczby ludzi od procesów sądowych. Idealnie do czasu upłynięcia terminów przedawnienia.
b) Całe to zamieszanie to chyba zasłona dymna, a JB właśnie gdzieś bardzo dyskretnie coś nowego buduje i zachowuje fasadę nowego Dividium, aby odwrócić ewentualne dochodzenia.
c) Jest na świecie kilka osób niezbyt inteligentnych...
d) Ponieważ JB czuje się zobowiązany umieszczać dłużników z relatywnie niewielkimi kwotami na Czarnej Liście, pozwala mi przypuszczać, że JB sam, z jakiegoś powodu, ma już tylko ułamek tych 30 mln do dyspozycji.
e) ???
Cytat od forsum
Może powinienem zauważyć, że banki to podmioty zorientowane na zysk, które zajmują się m.in. obsługą klientów. Jednak coraz więcej ludzi zadaje sobie pytanie, kto faktycznie korzysta z tej współpracy!
Jeśli spojrzę na strukturę opłat Dividium (zyski dzielone są na 50%), mojemu bankowi oferuje znacznie lepsze warunki. Przynajmniej osobiście nie znam funduszu, który by pobierał 50% zysków kursowych. Nawet jeśli handluję bezpośrednio akcjami, opłaty zazwyczaj są znacznie poniżej 50% zysku kursowego.
I nie można lekceważyć faktu: Jeśli mojemu bankowi grozi rzeczywiście zbankrutowanie, istnieją państwowe fundusze gwarancyjne, które przynajmniej częściowo odzyskają moje środki lub natychmiast rozpocznie się akcja ratunkowa.
Cytat od forsum
Są jednak instytucje, które twierdzą, że im mniejszy dochód, tym mniejsze ryzyko?
Zgadzamy się. Aktualnym przykładem - proszę mi wybaczyć tę uwagę - jest sam Dividium. Stopa zwrotu: -100%, ryzyko całkowitej straty: >90% a priori / 100% a posteriori, maksymalna wartość potencjalnej straty: 100% zainwestowanych środków dla zwykłych inwestorów, >100% - >>100% zainwestowanych środków dla pośredników.
Przekształcenie tej logiki: im większy zysk, tym większe ryzyko jest znowu trafne. Tak, to nawet jedna z podstaw naszej wiedzy ekonomicznej, ośmielę się twierdzić.
Cytat od forsum
Gdybym tu opublikował, że niektórzy mają umowę z dużym bankiem, którego oprocentowanie wynosi 60% przez okres około 3 miesięcy,
Osobiście bardzo wątpiłbym w takie twierdzenie (patrz powyżej). Jaki bank miałby płacić 60% odsetek, skoro może łatwo pozyskać środki z rynku kapitałowego po mniej niż 10%? O ile oczywiście te 60% są wypłacane w walucie, gdzie inflacja również wynosi gdzieś w okolicach 60%...
I na koniec jeszcze jedna refleksja na temat wielkich banków, które rzekomo chcą zniszczyć Dividium. Nawet jeśli Dividium naprawdę miało około 3000 inwestorów, których łączna strata wynosiła 33 mln (moje dane, być może niepełne, wskazują na znacznie mniejszy wolumen inwestycji i mniej inwestorów), to jest to nadal na tyle niewielka kwota, że bank z bilansem powyżej 1 biliona raczej nie zdecydowałby się działać przeciwko Dividium - zwłaszcza używając nielegalnych środków. Wydaje się, że zarówno Państwu jak i Dividium przypisujecie sobie zbyt dużą wagę.
Z poważaniem
Peter