- wt lut 02, 2016 10:53 pm
Jest z końca 2007 roku
U mnie nazwa formularza brzmi: 203 710 II DG Verlag [FA] 05.05. Podpisałem umowę z porównywalną WRB w maju 2006 roku. Różnice mojej WRB są minimalne. W moim przypadku po pierwszym zdaniu brakuje w nawiasie przy dwa tygodnie adnotacji miesiąc z przypisem 1 oraz odpowiedniego przypisu. W drugim zdaniu mam jedno wydanie tego pouczenia o odstąpieniu od umowy i, a u Ciebie jedna kopia tego pouczenia o odstąpieniu od umowy i. W innych kwestiach jest ona całkowicie identyczna.
Cytat od dogfight76
Muszę powiedzieć, że w mojej umowie jest miejsce, ale brak daty! Czy to ważne?
Już dyskutowaliśmy o tym, czy konieczne jest, aby egzemplarz pozostający u DN musiał być podpisany. Byłem zdania, że ważne jest to, co jest zawarte w egzemplarzu przesłanym do banku. Niemniej jednak dobrze jest mieć kopię lub - jak w moim przypadku - dodatkowy egzemplarz, którego zgodność z oryginałem jest znana. Jest to korzystne, gdy DN - jak w moim przypadku - podpisał go zdecydowanie później.
Moje dotychczasowe informacje na temat tej WRB:
1. Ochrona zgodnie z § 14 ust. 1 BGB-InfoV
Nie ma fikcji prawnej, ponieważ pouczenie nie odpowiada wzorowi na pouczenie o odstąpieniu od umowy z załącznika 2 do § 14 ust. 1 i 3 BGB-InfoV w odpowiedniej wersji obowiązującej od 08.12.2004 do 31.03.2008 r.
2. Wyroki
To pouczenie jest identyczne z pouczeniem, które było podstawą wyroku Bundesgerichtshof z dnia 10.03.2009 r. - XI ZR 33/08. Ponadto 9. Senat OLG Stuttgart w wyroku 9 U 120/14 wydał wyrok w sprawie podobnego pouczenia. Patrz również Landgericht Hamburg Az. 325 O 299/14 z dnia 26.01.2015 r.
3. Niejasne określenie początku okresu w pouczeniu:
Bieg terminu na odstąpienie od umowy rozpoczyna się dzień po tym, jak zostały Państwu udostępnione
- jedno wydanie tego pouczenia o odstąpieniu od umowy i
- umowa, pisemny wniosek o zawarcie umowy lub kopię umowy lub wniosku o zawarcie umowy. Aby zachować termin na odstąpienie, wystarcza wysłanie odstąpienia w odpowiednim czasie.
To sformułowanie dotyczące początku terminu sugeruje, że bieg terminu na odstąpienie zaczyna się już wraz z otrzymaniem pouczenia i wniosku o pożyczkę datowanego i podpisanego przez pozwanego, niezależnie od tego, kiedy powódca podpisuje umowę.
6. Czas trwania terminu
Ponadto pouczenie udzielone przez pozwanego jest nieważne, ponieważ z dokumentów umowy nie wynika jednoznacznie, jaki termin obowiązuje do odstąpienia. W pouczeniu podane są dwa różne terminy. Z jednej strony przewidziany jest termin dwóch tygodni, z drugiej strony termin miesiąca. Nawiasowy dodatek ma odnośnik do przypisu, ponadto poza pouczeniem jest bardzo mało wyraźny drobno drukowany komunikat. Jednakże w rezultacie nie ma to znaczenia. Jak już wspomniano powyżej, zgodnie z orzecznictwem BGH pouczenie o odstąpieniu od umowy spełnia wymagania ustawowe tylko wtedy, gdy jest jasne i jednoznaczne. Pozwany ryzykował ponownie ocenę, jaki termin faktycznie obowiązuje, przerzucając to ryzyko na kredytobiorcę. Nie było ku temu jednak żadnych podstaw. Pozwany mógłby bez problemu sam zadecydować, jaki termin tu obowiązuje. Pozwany jednak zdecydował się na niejasne pouczenie, aby stworzyć formularz pouczenia, który można użyć dla wszystkich możliwych wariantów umów. W związku z tym pouczenie jest również niejasne i z tego powodu nieważne.
4. Nadmiarowe uzupełnienia
Pouczenie jest już zgodnie z zasadami orzecznictwa BGH nieważne z powodu zbędnych wyjaśnień pod nagłówkiem „Finansowane
Transakcje”. Wskazówki dotyczą tylko przypadków, gdy warunki dotyczące powiązanych umów są spełnione. W niniejszym przypadku nie było mowy o powiązanej transakcji. Pozwany zawarł informację z gruntu w każdej umowie pożyczkowej i przeniósł ryzyko decyzji, czy powiązana transakcja ma miejsce, na kredytobiorców. Ten fragment nie jest drobnym uzupełnieniem słownym. Zakres samego tekstu obejmuje więcej niż połowę całego pouczenia i wyraźnie posiada swoją odrębną, zbędną treść. Takie uzupełnienia są niedopuszczalne zgodnie z orzecznictwem BGH, ponieważ odwracają uwagę od właściwej treści pouczenia. Bez obszernego akapitu na temat finansowanych transakcji pouczenie byłoby znacznie krótsze i bardziej klarowne. BGH na przykład w swoim wyroku z dnia 13. 1. 2009 r. - XI ZR 509/07 wskazał:
„Ochrona konsumencka, której ma służyć prawo do odstąpienia, wymaga pełnego, jednoznacznego i zrozumiałego pouczenia dla konsumenata. Konsumenat ma z niego nie tylko pozyskać wiedzę o swoim prawie do odstąpienia, ale także zostać umożliwiony do jego wykonania. Dlatego musi być jasno poinformowany o początku terminu do odstąpienia. Aby nie zakłócić zamierzonej przez ustawodawcę klarowności prawa odstąpienia, pouczenie na ogół nie może zawierać innych wyjaśnień. […] niedopuszczalne są oświadczenia, które same posiadają wyznaczoną treść i nie mają znaczenia ani dla zrozumienia, ani dla skuteczności pouczenia i odciągają od niego (BGH, NJW 1993, 2868 = WM 1993,
1840 [1841]; NJW 2002, 3396 = WM 2002, 1989 [1991])”
Z tego powodu pouczenie jest już z tego powodu nieważne.
5. Mylące wskazówki dotyczące „Finansowanych Transakcji”
Ponadto treść wskazówek pod punktem Finansowane Transakcje jest myląca, więc pouczenie również z tego powodu nie spełnia wymagań ustawowych. Wskazówki te są trudne do zrozumienia dla laika. Ponadto wskazówki tam są całkowicie nieokreślone, niejasne i mylące. Na przykład w drugim zdaniu czytamy: „Jest to wskazane szczególnie w przypadku, gdy korzystamy […] z udziału Państwa partnera kontraktowego w przygotowaniu lub zawarciu umowy o kredyt.” Słowo „szczególnie” sprawia, że regulacja jest niejasna, ponieważ sugeruje, że mogą zachodzić także inne przypadki, które nie są wymienione. Ponadto nie jest w pełni jasne, co ma na myśli ten zdanie. Przy zawieraniu umowy sprzedaży nieruchomości sprzedający udziela na przykład szerokich pełnomocnictw, aby zapewnić, że już przed przepisaniem własności hipoteki na rzeczfinansującego banku mogą być wpisane hipoteki. Bez takiego zaangażowania sprzedawcy umowa kredytowa nie mogłaby dojść do skutku, ponieważ brakowałoby zabezpieczenia dla banku. Dlatego można to zinterpretować tak, jakoby pozwanemu posłużyły te pełnomocnictwa przy przygotowaniu umowy kredytowej przy współudziale partnera wykonawcy odpowiedzialnego za powoda. Dla konsumenta taka interpretacja jest sensowna, ponieważ zakłada, że zapis w pouczeniu nie jest tam bez powodu.
Wprowadzenia w trzecim zdaniu są równie niezrozumiałe. Dla osoby prawnie nie wykształconej laikowi jest już trudno zrozumieć, jakie przypadki w ogóle są objęte. Mało zrozumiałe jest, co oznacza prawo podobne do nieruchomości. W rezultacie już nie jest jasne, czy na przykład nabycie nieruchomości stanowi zakup działki. Laik w swojej perspektywie nie kupuje tu działki, ale Dom. Podobnie nie jest jasne, kiedy dokładnie zaistniałby przypadek, że pozwanemu „promuje transakcję nieruchomości” lub przyjmuje „interes sprzedaży nieruchomości”. Tutaj również wykonanie transakcji związane ze zgłoszeniem hipotek na działce, która w tym czasie wciąż pozostaje w posiadaniu sprzedającego, może wpasować się w formułowanie.
Również realizacja płatności za zakup, które zwykle są zawierane bezpośrednio między finansującym bankiem (tutaj pozwanym) a sprzedawcą lub jego bankiem. Wszystko to odbywa się w pełni na potrzeby zabezpieczenia i tym samym promowania transakcji nieruchomości. Fakt, że płatności przy nabyciu nieruchomości nie są dokonywane przez kredytobiorcę, lecz bezpośrednio przez bank na rzecz sprzedawcy, nie służy w żadnym wypadku korzyści kredytobiorcy, a wyłącznie sprzedawcy i bankowi. W związku z tym sam mechanizm płatności może być zrozumiany jako współdziałanie w rozumieniu wskazówek w pouczeniu. Wskazówki w ostatnim akapicie są ponownie całkowicie niezrozumiałe.
Przypominamy, że ocena tych spraw nie powinna być dokonywana z punktu widzenia prawnika, ale z punktu widzenia prawnie nie wykształconego
konsumenta. Dla takiego osoby regulacja jest niezrozumiała. Dlatego istnieje poważne ryzyko, że dojdzie do nieporozumień. W najgorszym przypadku ta regulacja może odebrać konsumentowi możliwość skorzystania z prawa do odstąpienia.
Jest z końca 2007 roku
U mnie nazwa formularza brzmi: 203 710 II DG Verlag [FA] 05.05. Podpisałem umowę z porównywalną WRB w maju 2006 roku. Różnice mojej WRB są minimalne. W moim przypadku po pierwszym zdaniu brakuje w nawiasie przy dwa tygodnie adnotacji miesiąc z przypisem 1 oraz odpowiedniego przypisu. W drugim zdaniu mam jedno wydanie tego pouczenia o odstąpieniu od umowy i, a u Ciebie jedna kopia tego pouczenia o odstąpieniu od umowy i. W innych kwestiach jest ona całkowicie identyczna.
Cytat od dogfight76
Muszę powiedzieć, że w mojej umowie jest miejsce, ale brak daty! Czy to ważne?
Już dyskutowaliśmy o tym, czy konieczne jest, aby egzemplarz pozostający u DN musiał być podpisany. Byłem zdania, że ważne jest to, co jest zawarte w egzemplarzu przesłanym do banku. Niemniej jednak dobrze jest mieć kopię lub - jak w moim przypadku - dodatkowy egzemplarz, którego zgodność z oryginałem jest znana. Jest to korzystne, gdy DN - jak w moim przypadku - podpisał go zdecydowanie później.
Moje dotychczasowe informacje na temat tej WRB:
1. Ochrona zgodnie z § 14 ust. 1 BGB-InfoV
Nie ma fikcji prawnej, ponieważ pouczenie nie odpowiada wzorowi na pouczenie o odstąpieniu od umowy z załącznika 2 do § 14 ust. 1 i 3 BGB-InfoV w odpowiedniej wersji obowiązującej od 08.12.2004 do 31.03.2008 r.
2. Wyroki
To pouczenie jest identyczne z pouczeniem, które było podstawą wyroku Bundesgerichtshof z dnia 10.03.2009 r. - XI ZR 33/08. Ponadto 9. Senat OLG Stuttgart w wyroku 9 U 120/14 wydał wyrok w sprawie podobnego pouczenia. Patrz również Landgericht Hamburg Az. 325 O 299/14 z dnia 26.01.2015 r.
3. Niejasne określenie początku okresu w pouczeniu:
Bieg terminu na odstąpienie od umowy rozpoczyna się dzień po tym, jak zostały Państwu udostępnione
- jedno wydanie tego pouczenia o odstąpieniu od umowy i
- umowa, pisemny wniosek o zawarcie umowy lub kopię umowy lub wniosku o zawarcie umowy. Aby zachować termin na odstąpienie, wystarcza wysłanie odstąpienia w odpowiednim czasie.
To sformułowanie dotyczące początku terminu sugeruje, że bieg terminu na odstąpienie zaczyna się już wraz z otrzymaniem pouczenia i wniosku o pożyczkę datowanego i podpisanego przez pozwanego, niezależnie od tego, kiedy powódca podpisuje umowę.
6. Czas trwania terminu
Ponadto pouczenie udzielone przez pozwanego jest nieważne, ponieważ z dokumentów umowy nie wynika jednoznacznie, jaki termin obowiązuje do odstąpienia. W pouczeniu podane są dwa różne terminy. Z jednej strony przewidziany jest termin dwóch tygodni, z drugiej strony termin miesiąca. Nawiasowy dodatek ma odnośnik do przypisu, ponadto poza pouczeniem jest bardzo mało wyraźny drobno drukowany komunikat. Jednakże w rezultacie nie ma to znaczenia. Jak już wspomniano powyżej, zgodnie z orzecznictwem BGH pouczenie o odstąpieniu od umowy spełnia wymagania ustawowe tylko wtedy, gdy jest jasne i jednoznaczne. Pozwany ryzykował ponownie ocenę, jaki termin faktycznie obowiązuje, przerzucając to ryzyko na kredytobiorcę. Nie było ku temu jednak żadnych podstaw. Pozwany mógłby bez problemu sam zadecydować, jaki termin tu obowiązuje. Pozwany jednak zdecydował się na niejasne pouczenie, aby stworzyć formularz pouczenia, który można użyć dla wszystkich możliwych wariantów umów. W związku z tym pouczenie jest również niejasne i z tego powodu nieważne.
4. Nadmiarowe uzupełnienia
Pouczenie jest już zgodnie z zasadami orzecznictwa BGH nieważne z powodu zbędnych wyjaśnień pod nagłówkiem „Finansowane
Transakcje”. Wskazówki dotyczą tylko przypadków, gdy warunki dotyczące powiązanych umów są spełnione. W niniejszym przypadku nie było mowy o powiązanej transakcji. Pozwany zawarł informację z gruntu w każdej umowie pożyczkowej i przeniósł ryzyko decyzji, czy powiązana transakcja ma miejsce, na kredytobiorców. Ten fragment nie jest drobnym uzupełnieniem słownym. Zakres samego tekstu obejmuje więcej niż połowę całego pouczenia i wyraźnie posiada swoją odrębną, zbędną treść. Takie uzupełnienia są niedopuszczalne zgodnie z orzecznictwem BGH, ponieważ odwracają uwagę od właściwej treści pouczenia. Bez obszernego akapitu na temat finansowanych transakcji pouczenie byłoby znacznie krótsze i bardziej klarowne. BGH na przykład w swoim wyroku z dnia 13. 1. 2009 r. - XI ZR 509/07 wskazał:
„Ochrona konsumencka, której ma służyć prawo do odstąpienia, wymaga pełnego, jednoznacznego i zrozumiałego pouczenia dla konsumenata. Konsumenat ma z niego nie tylko pozyskać wiedzę o swoim prawie do odstąpienia, ale także zostać umożliwiony do jego wykonania. Dlatego musi być jasno poinformowany o początku terminu do odstąpienia. Aby nie zakłócić zamierzonej przez ustawodawcę klarowności prawa odstąpienia, pouczenie na ogół nie może zawierać innych wyjaśnień. […] niedopuszczalne są oświadczenia, które same posiadają wyznaczoną treść i nie mają znaczenia ani dla zrozumienia, ani dla skuteczności pouczenia i odciągają od niego (BGH, NJW 1993, 2868 = WM 1993,
1840 [1841]; NJW 2002, 3396 = WM 2002, 1989 [1991])”
Z tego powodu pouczenie jest już z tego powodu nieważne.
5. Mylące wskazówki dotyczące „Finansowanych Transakcji”
Ponadto treść wskazówek pod punktem Finansowane Transakcje jest myląca, więc pouczenie również z tego powodu nie spełnia wymagań ustawowych. Wskazówki te są trudne do zrozumienia dla laika. Ponadto wskazówki tam są całkowicie nieokreślone, niejasne i mylące. Na przykład w drugim zdaniu czytamy: „Jest to wskazane szczególnie w przypadku, gdy korzystamy […] z udziału Państwa partnera kontraktowego w przygotowaniu lub zawarciu umowy o kredyt.” Słowo „szczególnie” sprawia, że regulacja jest niejasna, ponieważ sugeruje, że mogą zachodzić także inne przypadki, które nie są wymienione. Ponadto nie jest w pełni jasne, co ma na myśli ten zdanie. Przy zawieraniu umowy sprzedaży nieruchomości sprzedający udziela na przykład szerokich pełnomocnictw, aby zapewnić, że już przed przepisaniem własności hipoteki na rzeczfinansującego banku mogą być wpisane hipoteki. Bez takiego zaangażowania sprzedawcy umowa kredytowa nie mogłaby dojść do skutku, ponieważ brakowałoby zabezpieczenia dla banku. Dlatego można to zinterpretować tak, jakoby pozwanemu posłużyły te pełnomocnictwa przy przygotowaniu umowy kredytowej przy współudziale partnera wykonawcy odpowiedzialnego za powoda. Dla konsumenta taka interpretacja jest sensowna, ponieważ zakłada, że zapis w pouczeniu nie jest tam bez powodu.
Wprowadzenia w trzecim zdaniu są równie niezrozumiałe. Dla osoby prawnie nie wykształconej laikowi jest już trudno zrozumieć, jakie przypadki w ogóle są objęte. Mało zrozumiałe jest, co oznacza prawo podobne do nieruchomości. W rezultacie już nie jest jasne, czy na przykład nabycie nieruchomości stanowi zakup działki. Laik w swojej perspektywie nie kupuje tu działki, ale Dom. Podobnie nie jest jasne, kiedy dokładnie zaistniałby przypadek, że pozwanemu „promuje transakcję nieruchomości” lub przyjmuje „interes sprzedaży nieruchomości”. Tutaj również wykonanie transakcji związane ze zgłoszeniem hipotek na działce, która w tym czasie wciąż pozostaje w posiadaniu sprzedającego, może wpasować się w formułowanie.
Również realizacja płatności za zakup, które zwykle są zawierane bezpośrednio między finansującym bankiem (tutaj pozwanym) a sprzedawcą lub jego bankiem. Wszystko to odbywa się w pełni na potrzeby zabezpieczenia i tym samym promowania transakcji nieruchomości. Fakt, że płatności przy nabyciu nieruchomości nie są dokonywane przez kredytobiorcę, lecz bezpośrednio przez bank na rzecz sprzedawcy, nie służy w żadnym wypadku korzyści kredytobiorcy, a wyłącznie sprzedawcy i bankowi. W związku z tym sam mechanizm płatności może być zrozumiany jako współdziałanie w rozumieniu wskazówek w pouczeniu. Wskazówki w ostatnim akapicie są ponownie całkowicie niezrozumiałe.
Przypominamy, że ocena tych spraw nie powinna być dokonywana z punktu widzenia prawnika, ale z punktu widzenia prawnie nie wykształconego
konsumenta. Dla takiego osoby regulacja jest niezrozumiała. Dlatego istnieje poważne ryzyko, że dojdzie do nieporozumień. W najgorszym przypadku ta regulacja może odebrać konsumentowi możliwość skorzystania z prawa do odstąpienia.