Strona 255 z 439

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: pt kwie 08, 2016 7:56 pm
autor: 3eugh
Uwaga - niewiarygodne (test.de):




08.04.2016 Adwokaci Cornelia Florkowski, Nico Werdermann i Dr. Christof Lehnen donoszą zgodnie: Bank Baden-Württemberg (LBBW) złożył w niektórych przypadkach pozwy przeciwko klientom, którzy odwołali swoją umowę kredytową. Do tej pory znanych jest pięć przypadków. Bank chce, aby sąd stwierdził nieważność odwołania. Osoby dotknięte pozew muszą skorzystać z pomocy adwokata w celu obrony. W razie odpowiedniej obrony szanse na sukces banku są niewielkie. W naszej liście orzeczeń korzystnych dla konsumentów znajduje się osiem przypadków, w których bank przegrał przed sądem, czasem aż przez kilka instancji. test.de zna tylko jeden przypadek, w którym Sąd Apelacyjny w Stuttgarcie uznał, że informacja banku jest poprawna. Ostatnio Bank Baden-Württemberg zrobił zamieszanie, kiedy wycofał apelację przeciwko wyrokom w sprawach odwołania kredytu, aby - oczywiście w celu zapobieżenia korzystnemu dla konsumentów orzeczeniu Sądu Najwyższego - kilka dni przed datą orzeczenia. Niemniej jednak: Klienci skierowani do sądu przez bank prawdopodobnie będą musieli wykazać się wielką cierpliwością, aby obronić się przed pozew. W każdym razie nie muszą wpłacać zaliczki na koszty sądowe. Na wniosek test.de kilka kancelarii już zadeklarowało gotowość przejęcia obrony osób dotkniętych bez żądania zaliczki:

Beatrix RothCornelia FlorkowskiLehnen & Sinnig AdwokaciMaik WinnekeWerdermann von Rüden AdwokaciWolfgang Benedikt-Jansen i Michael Dorst

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: sob kwie 09, 2016 5:57 am
autor: Gaertner

Trik wydaje się występować głównie w dużych kancelariach, które przechowują podstawowe odpowiedzi procesowe na odwołania dla młodych kolegów w komputerze. I to zostaje pominięte w codziennej pracy z powództwem. Trochę jednak zdumiewa mnie, że sędziowie na to się zgadzają...

Dzień dobry,
może ktoś mi wyjaśnić, w czym polega wielki trik.

Pozdrawiam, Gaertner

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: sob kwie 09, 2016 6:32 am
autor: Harley

Ostrzeżenie - niewiarygodne (test.de):

Koszmarne perspektywy dla tych, którzy wyjaśnili odwołanie od umowy kredytowej tylko po to, aby ewentualnie skorzystać z przyszłego rozwoju orzeczeń sądowych po zakończeniu okresu odwołania i możliwej utraty prawa do nich. Z warunków umowy w wysokości 200 000 EUR oraz płatności przewidzianych w wysokości 100 000 EUR przez 7 lat po nowym orzeczeniu Bundesgerichtshof dotyczącym wartości spornego przedmiotu przy dochodzeniowych powództwach, wyłania się groźna scenografia, generująca ryzyko kosztów procesu w wysokości 22 000 EUR tylko za pierwszą instancję. Pociesza jedynie w niewielkim stopniu fakt, że niektórzy prawnicy konsumenccy nie żądają zaliczki.

Miejmy nadzieję, że postępowanie LBBW nie stanie się powszechne. Trudno sobie wyobrazić lepszą odstraszenie niż to od WR. Czy bank będzie w stanie zrealizować swoje żądanie, jest tu całkowicie drugorzędne. Decydujące jest jedynie działanie odstraszające do 21.06.2016. Bank poświęca 100 000 EUR w przypadku 5 powództw, ale zaoszczędza w przyszłości miliony. Teraz bank musi zadbać jedynie o szerokie rozgłos mediów. Niestety, test.de swoją relacją dodatkowo przyczynia się do rozpowszechnienia tej sytuacji niechcący.

Miałem już złożoną rezygnację, ale teraz na pewno jeszcze raz wszystko dokładnie przemyślałbym.

Czy można by potencjalnie uniknąć kosztów albo je ograniczyć poprzez dobrowolne uznane przyzwolenie przed wniesieniem pozwu, czy trzeba najpierw czekać na pozew, aby wtedy złożyć ugodę?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: sob kwie 09, 2016 7:29 am
autor: Stesra
Wśród wszystkich ekspertów tutaj (i nie mówię tego ironicznie!) chciałbym jeszcze raz jasno wyjaśnić i poprosić o potwierdzenie:

Przy kompleksowym rozwiązaniu umowy nadal istnieją co najmniej trzy niejasności, prawda?

1. Bank otrzymuje przy kompleksowym rozwiązaniu umowy oprócz kwoty kredytu zwrot odsetek w wysokości
a) albo według obowiązującej stopy procentowej przy zawarciu umowy
LUB
b) według średniej arytmetycznej obowiązujących stóp procentowych od daty zawarcia umowy do daty odwołania

2. Moje dotychczasowe płatności odsetek i kapitału zostaną oprocentowane w wysokości
a) 2,5% powyżej stopy bazowej
LUB
b) 5,0% powyżej stopy bazowej

3. Po odwołaniu
a) cała miesięczna rata zostanie zainwestowana w spłatę kapitału kredytu
LUB
b) jak dotychczas będą spłacane zarówno kapitał, jak i odsetki

Dziękuję z góry za wyjaśnienie!
Stesra

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: sob kwie 09, 2016 7:40 am
autor: LGSaar

Koszmar dla tych, którzy tylko wyjaśnili WR, aby ewentualnie skorzystać z przyszłego rozwoju orzecznictwa po zakończeniu WR-Jokera. Z WR w wysokości 200 000 EUR z ratami w wysokości 100 000 EUR na 7 lat po nowym orzeczeniu BGH dotyczącym określenia wartości sporów w sprawach o stwierdzenie powstaje perspektywa z ryzykiem kosztów procesowych w wysokości 22 000 EUR tylko za I instancję. Trochę uspokaja to, że niektórzy prawnicy konsumenccy nie żądają zaliczki.

Mam nadzieję, że postępowanie LBBW nie stanowi precedensu. Lepiej nie sposób odstraszyć DN ani z WR. Czy bank może odnosić sukces ze swoim wnioskiem, jest całkowicie nieistotne. Decydujący jest jedynie efekt odstraszający do dnia 21.06.2016 r. Bank poświęca może 100 000 EUR przy 5 pozwach, ale zaoszczędza miliony w przyszłości. Teraz ze strony banku trzeba tylko zadbać o szerokie zainteresowanie mediów. Niestety, test.de niechcący jeszcze wzmaga nacisk.


Już złożyłem odwołanie, ale teraz z pewnością jeszcze raz bym się nad tym zastanowił.

Czy można w ogóle, wyłącznie w celu uniknięcia kosztów lub ich zredukowania, zająć się sprawami, które można zaakceptować dobrowolnie przed pozwem, czy najpierw należy oczekiwać pozwu, aby wtedy złożyć ugodę?

Jak ugodę? Wtedy odwołanie znika. Jeśli idziesz na wojnę, musisz się liczyć z tym, że możesz być zastrzelony. Przeciwnik także planuje swoją strategię.

Jeśli uważasz, że Twoje odwołanie było zgodne z prawem, musisz za to walczyć. Sprawiedliwość trzeba wywalczyć. Nie dostaje się tego w prezencie.

Sam to przeżyłem, ale nie dam się zastraszyć.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: sob kwie 09, 2016 7:46 am
autor: LGSaar

Wśród wszystkich ekspertów tutaj (i to nie jest ironiczne!) chciałbym jeszcze raz jednoznacznie wyjaśnić i poprosić o wasze potwierdzenie:

Przy całkowitym rozwiązaniu umowy zawsze pozostaje przynajmniej trzy niejasności, prawda?

1. Bank otrzymuje zwrot odsetek w przypadku całkowitego rozwiązania umowy poza kwotą pożyczki w wysokości:
a) albo rynkowej stopy procentowej obowiązującej przy zawarciu umowy kredytowej,
LUB
b) średniej arytmetycznej rynkowych stóp procentowych od daty zawarcia umowy do daty odwołania

2. Moje raty odsetkowe i kapitałowe, które do tej pory opłaciłem, zostaną oprocentowane w wysokości:
a) 2,5% powyżej stopy bazowej,
LUB
b) 5,0% powyżej stopy bazowej

3. Po odwołaniu
a) cała miesięczna rata zostaje zainwestowana w spłatę kredytu,
LUB
b) jak dotychczas obsługiwane są spłata i odsetki


Dziękuję z góry za wyjaśnienia!

Stesra

Rozwiązanie umowy składa się z tych trzech punktów.
Do tej pory wszystko, co przedstawiłeś, jest możliwe. Każdy sąd postępuje tak, jak uważa za stosowne.

Punkt 1.b): nie średnia arytmetyczna, lecz ustalanie aktualnej stopy procentowej dla każdego miesiąca.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: sob kwie 09, 2016 8:06 am
autor: 3eugh

Proces odwołania się składa się z tych trzech punktów.
jak na razie wszystko, co przedstawiłeś, jest możliwe. Każdy sąd działa według własnego uznania.

Punkt 1.b): nie średnia arytmetyczna, ale ustalenie odpowiedniej stopy procentowej dla każdego miesiąca.

Co do punktu 1.b), nie jest to akceptowane przez wszystkie sądy (moim zdaniem nawet przez mniejszość). To (poprawne?) tzw. podejście okresowe, jakie proponuje również Servais. On nawet ustanawia zmienną stopę procentową (czyli SUD116).

@Stesra: Przeczytaj (nie dla zniechęcenia) jeszcze raz ostatni post w wątku Oszałamiający joker - obliczenia dotyczące odwołania się. Wynika z tego (przynajmniej dla mnie), że nie wszystko jest takie oczywiste.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: sob kwie 09, 2016 8:21 am
autor: 2RAM
To, co robi LBBW, Mao już znał: Nakarz jednego, wychowasz sto.....

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: sob kwie 09, 2016 9:04 am
autor: Gaertner
[cytat=Gaertner">
Dzień dobry,
kto mi wyjaśni, na czym polega wielki trick.

Pozdrowienia Gaertner
[/cytat]
@Ram
Nieprzejęcie kosztów adwokackich pozasądowych, orzeczenie OLG w Celle

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: sob kwie 09, 2016 9:18 am
autor: 2RAM
Proszę czytać od # 12665......

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: sob kwie 09, 2016 9:47 am
autor: 3ducnici

Pod wszystkimi ekspertami tutaj (i nie mówię tego ironicznie!), chciałbym jeszcze raz jasno wyrazić swoje stanowisko i prosić o potwierdzenie:

Przy całkowitym rozwiązaniu umowy zawsze pozostaje przynajmniej trzy kwestie niejasne, prawda?

1. Bank otrzymuje zwrot odsetek oprócz kwoty kredytu w przypadku całkowitego rozwiązania umowy kredytowej:
a) albo według obowiązującej stopy procentowej w chwili zawarcia umowy kredytowej
LUB
b) według średniej arytmetycznej obowiązujących stóp procentowych od daty zawarcia umowy do daty odwołania

2. Moje raty odsetkowe i kapitałowe, które do tej pory wpłaciłem, są oprocentowane:
a) 2,5% powyżej stopy bazowej
LUB
b) 5,0% powyżej stopy bazowej

3. Po odwołaniu:
a) cała miesięczna rata jest przeznaczana na spłatę kapitału
LUB
b) nadal spłacane są kapitał i odsetki

Bardzo dziękuję z góry za wyjaśnienie!

Stesra

Tylko krótko, nie jest to takie proste, a Twoje wyjaśnienia są częściowo błędne. Wrócę później do tego.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: sob kwie 09, 2016 3:07 pm
autor: Harley

Co to jest uznanie? Wtedy odwołanie znika. Jeśli wyruszysz na wojnę, musisz liczyć się z tym, że możesz zostać zastrzelony. Przeciwnik również przemyśla swoją strategię.

Jeśli uważasz, że twoje odwołanie było zgodne z prawem, to musisz o to walczyć. Sprawiedliwość trzeba sobie wywalczyć. Tego się nie dostaje za darmo.

Sam to przeżyłem, ale nie dam się zastraszyć.

Masz rację, tylko ja nie uwzględniłem takiego zwrotu strategii bankowej w moich obliczeniach. W moim odwołaniu zakładałem, że WRB jest niezgodny z prawem, ale ryzyko pozwu na własny koszt było dla mnie zbyt duże w porównaniu z możliwymi korzyściami z RAW. Dotychczas widziałem swoje ograniczone ryzyko przy WR jedynie w tym, że bank mógłby go zaakceptować, a wtedy trzeba byłoby być płynnym w ciągu 30 dni.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: sob kwie 09, 2016 3:09 pm
autor: Harley

To, co robi LBBW, Mao już znał: Karz jednego, wychowaj sto.....

Krótko i zwięźle.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: sob kwie 09, 2016 3:31 pm
autor: TCMuenchen
Załącznik 2452

Cześć wszystkim,

po tym, jak dotychczas z zainteresowaniem czytałem ten forum, chciałbym teraz aktywnie włączyć się w wymianę doświadczeń.

Nie przychodzę też z pustymi rękoma. Załączony świeżo wydrukowany postanowienie 17. senatu OLG we Frankfurcie z dnia 04.04.2016 r., sygnatura: 17 U 199/15, niestety mnie dotyczy i z pewnością jest interesujące dla niektórych uczestników forum, którzy prowadzą sprawy przeciwko ING-DiBa i mają tę samą pouczenie o odwołaniu.

Jeśli 17. senat OLG we Frankfurcie pozostanie przy swoim stanowisku nawet po ponownym stanowisku strony powodowej, to w następnym kroku możliwa będzie tylko skarga o niedopuszczenie przed BGH. Zobaczymy, czy moje ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej to wspomoże i jak można w ogóle ocenić szanse na sukces.

Bitwa mam nadzieję, że jeszcze nie jest przegrana. Jak uczestnicy forum oceniają to postanowienie? Jestem wdzięczny za wszelkie wskazówki. Czy wśród uczestników forum są znani adwokaci uprawnieni do występowania przed BGH, którzy zechcieliby się tym zająć?

TCMünchen

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: sob kwie 09, 2016 3:39 pm
autor: Gaertner
Załącznik 2452 nie otwiera się.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: sob kwie 09, 2016 3:51 pm
autor: TCMuenchen
następna próba.....

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: sob kwie 09, 2016 3:56 pm
autor: Aikido
Teraz działa.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: sob kwie 09, 2016 7:02 pm
autor: 3eugh
Aktualnie istnieje przynajmniej jedno orzeczenie, w którym sąd uważał, że odwołanie po rozwiązaniu umowy jest możliwe i niekoniecznie uznawane za wygasłe. Które to było orzeczenie?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: sob kwie 09, 2016 7:08 pm
autor: Harley

Załącznik 2452

Cześć wszystkim,

po tym jak dotychczas entuzjastycznie czytałem ten forum, chciałbym teraz aktywnie uczestniczyć w wymianie doświadczeń.

Nie przynoszę pustych rąk. Dołączony drugi świeży postanowienia 17. Izby Sądu Apelacyjnego we Frankfurcie z dnia 04.04.2016 r., sygn. 17 U 199/15
niestety dotyczy mnie osobiście i na pewno jest interesujący dla niektórych uczestników forum prowadzących sprawy przeciwko ING-DiBa i mających podobne pouczenie o odstąpieniu od umowy.

Jeśli 17. Izba Sądu Apelacyjnego we Frankfurcie pozostanie przy swoim stanowisku nawet po ponownym przedstawieniu stanowiska strony powodowej, w następnym kroku możliwa będzie tylko skarga o nieprzyjęcie przez Sąd Najwyższy. Zobaczymy, czy moja RSV tutaj wesprze i jakie są ogólne szanse na sukces.

Bitwa mam nadzieję, że nie jest jeszcze przegrana. Jak uczestnicy forum oceniają to postanowienie? Jestem wdzięczny za wszelkie wskazówki. Czy są tutaj znani adwokaci dopuszczeni do postępowania przed Sądem Najwyższym, którzy mogliby się tym zająć?

TCMuenchen

Po pierwsze, dziękuję Ci, że udostępniasz nam ten nowy popis frankfurckiej orzeczności. Nawet pozwana musiała być zaskoczona, ponieważ w grudniu 2015 r. w podobnej sytuacji przed LG FRA złożyła ugodę - wyrok LG FRA z dnia 16.12.2015 r. - sygn. 2-30 O 155/13.


Oświadczenie OLG FRA o wygaśnięciu WR za pomocą umowy o rozwiązaniu, stoi w sprzeczności z decyzjami co najmniej trzech sądów wyższej instancji - OLG BRG, OLG HAM, OLG KA - których decyzje są po prostu ignorowane. Nie ma wątpliwości, że w takim przypadku nie jest konieczne skierowanie sprawy do Sądu Najwyższego w celu zachowania spójności orzecznictwa.

Według 1źądu 17. Izby, postanowienie o rozpoczęciu terminu odstąpienia spełnia wymóg jasności, ponieważ przeciętny klient może obliczyć początek terminu uwzględniając standardowy czas dostarczania listów, bez dalszych trudności. Nawet odmienne orzeczenie Sądu Najwyższego - wyrok z dnia 24.03.2009 r. - XI ZR 457/07 - pkt 14 nie jest brane pod uwagę.

Tu zaskakuje laik, a ekspert zdumiewa się. To frankfurckie ruletka...

Mam nadzieję, że Twoja RSV będzie Cię także towarzyszyć przed Sądem Najwyższym. Byłoby haniebne, gdyby ten wyrok stał się prawomocny.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: sob kwie 09, 2016 7:18 pm
autor: Harley

Było przynajmniej jedno orzeczenie, w którym sąd uznał, że cofnięcie po rozwiązaniu umowy jest możliwe i niekoniecznie uznane za przeterminowane. Które to było tylko orzeczenie?

Sąd Apelacyjny Brandenburgii, wyrok z dnia 17.10.2012 r. – 4 U 194/11

Sąd Apelacyjny w Karlsruhe, wyrok z dnia 27.02.2015 r. – 4 U 144/14

Sąd Apelacyjny w Hamm, wyrok z dnia 23.03.2015 r. – 31 U 155/14

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: sob kwie 09, 2016 8:47 pm
autor: 3eugh
Dziękuję!

To z szacowaniem czasu przesyłki jest naprawdę niewiarygodne. Nawet jeśli klient pomyli się o jeden dzień, nie ma już możliwości odwołania. To oburzające, że Sąd Apelacyjny - pomijając jasne wytyczne dotyczące jasności podane przez Federalny Trybunał Sprawiedliwości, które są ignorowane - lekceważy prawo konsumenta (jednoznaczne informacje dotyczące terminu) w taki sposób.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: ndz kwie 10, 2016 4:46 am
autor: reCthAbEr

Załącznik 2452

Witam wszystkich,

po zafascynowanym czytaniu forum postanowiłem teraz aktywnie uczestniczyć w wymianie doświadczeń.

Nie przychodzę też z pustymi rękoma. Dołączony świeży postanowienie 17. senatu Sądu Apelacyjnego we Frankfurcie z dnia 04.04.2016 r., sprawa 17 U 199/15,
niestety dotyczy mnie osobiście i z pewnością będzie interesujące dla niektórych uczestników forum, którzy mają sprawy przeciwko ING-DiBa i podobnej klauzuli odstąpienia od umowy.

Jeśli 17. Senat Sądu Apelacyjnego we Frankfurcie, nawet po ponownym przedstawieniu stanowiska strony powodowej, pozostanie przy swoim zdaniu, to chyba kolejnym krokiem będzie jedynie skarga kasacyjna do Bundesgerichtshofu. Zobaczymy, czy moje ubezpieczenie RSV na to przystanie i jak szanse na sukces w ogóle należy oszacować.

Bitwa nadzieję mi jeszcze nie stracona. Jak według uczestników forum wygląda to postanowienie? Jestem wdzięczny za wszelkie wskazówki. Czy wśród uczestników forum są znani prawnicy dopuszczeni do Bundesgerichtshofu, którzy mogliby to zaakceptować?

TCMuenchen

Bardzo irytujące. To, że termin na odstąpienie rozpoczyna się wraz z otrzymaniem przez powoda akceptacji umowy w czasie nieznanym dla niego, wyklucza już wstępnie poprawne pouczenie; BGH, wyroku z dnia 24.03.09 r., sprawa XI ZR 456/07. Uważam za wykluczone, że w 312d w obowiązującej wersji jest coś innego, niż twierdzi sąd.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: ndz kwie 10, 2016 8:52 am
autor: Berliner

następna próba.....

Co się stanie, jeśli klient bankowy zawarł dodatkową umowę z bankiem dotyczącą zapłaty odszkodowania za wcześniejszą spłatę?
Spłata odszkodowania za wcześniejszą spłatę może trwać na przykład wiele lat.
Czy DN stwierdza dopiero wtedy, że WRB jest błędna i ogłasza odwołanie?
Co w takim przypadku?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: ndz kwie 10, 2016 9:26 am
autor: Harley

Co się stanie, jeśli klient bankowy zawarł kolejną umowę z bankiem w sprawie zapłaty odszkodowania za wcześniejsze wykupienie?
Płatność odszkodowania za wcześniejsze wykupienie może trwać na przykład lata.
Dopiero wtedy DN stwierdza, że WRB jest błędna i składa odwołanie?
A potem?

Przepraszam, ale płatność odszkodowania za wcześniejsze wykupienie w ratach przez lata praktycznie nie istnieje. Odszkodowanie za wcześniejsze wykupienie jest zawsze wymagane jednorazowo wraz z resztą zadłużenia. Bez zapłaty odszkodowania za wcześniejsze wykupienie nie następuje zwolnienie z obciążenia hipotecznego. Nieruchomość nie byłaby sprzedawalna ani nie można na niej zaciągnąć nowego kredytu hipotecznego.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: ndz kwie 10, 2016 9:41 am
autor: NaTwoim13
To nie jest prawda, Harley. W praktyce możliwe jest, że opłata za ochronę wartości nieruchomości (VFE) jest częścią niespłaconej kwoty, która jest spłacana w ratach, ponieważ Dom został sprzedany i dochód ze sprzedaży nie pokrył tej kwoty.

Ponadto, jest to często spotykane w przypadku licytacji komorniczych. Nawet jeśli BGH orzekł, że VFE nie może być pobierana, jeśli pożyczka została w takich przypadkach anulowana, to w wielu jeszcze nierozwiązanych sprawach opłata VFE jest nadal obecna i jest systematycznie spłacana przez DN (Debitnote, czyli osobę odpowiedzialną za spłatę zadłużenia) oraz byłą właścicielkę nieruchomości w ratach bez zabezpieczenia księgowego.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: ndz kwie 10, 2016 11:39 am
autor: Harley
© noelmaxim

Jak DN zdobywa pieniądze na VFE, jest naturalnie obojętne dla banku. To, czy zastępuje je ciotka spadkobierczyni czy inny bank, nie zmienia faktu, że VFE z reguły jest natychmiast wymagana do spłacenia w pełnej wysokości.

To, co podajesz tutaj jako jedynie częściowe zadowolenie w przypadku ZV, jest absolutnym wyjątkiem, na który bank zgodzi się tylko z musu, ponieważ nie ma już innego sposobu na odzyskanie swoich pieniędzy.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: ndz kwie 10, 2016 11:46 am
autor: NaTwoim13
Niezależnie od tego, jak często, chciałem jedynie sprzeciwić się Twojej wypowiedzi, że w praktyce tego nie ma, bo to całkowicie nieprawda. Jest o wiele więcej takich przypadków, niż sobie wyobrażasz, i chcę po prostu, aby forum, a w szczególności ten wątek, nadal był ogólnie poinformowany i wymieniał opinie.

Nawiasem mówiąc, istnieje nawet wątek (z różnymi następnymi wątkami), w którym autor i poster glamau chciał zobaczyć rozwiązanie tego problemu.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: ndz kwie 10, 2016 4:48 pm
autor: Gertrud_Geyer

Trik znacząco ma miejsce przede wszystkim w dużych kancelariach, które przechowują podstawową odpowiedź pozwaną na roszczenia o odwołanie dla młodych kolegów w komputerze. I wtedy to ginie w codziennym działaniu u powoda. Trochę jednak zaskakuje mnie, że sędziowie na to przystają.....

jaaaa, ta akcja spowodowała u mnie drugą rozprawę po kolejnych 9 miesiącach!!!!!! Jeśli to jest zawarte w odpowiedzi na roszczenie o odwołanie, to od razu przedstaw dowód na sąd, że koszty związane z radcą prawnym faktycznie zostały uregulowane.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: ndz kwie 10, 2016 4:55 pm
autor: 2RAM
To prawdziwe nieporozumienie....

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: ndz kwie 10, 2016 5:09 pm
autor: Berliner

Przepraszam, ale w praktyce nie ma możliwości spłacania VFE w ratach przez lata. VFE zawsze jest wymagalne wraz z zaległością. Bez spłaty VFE nie nastąpi zwolnienie hipoteki. Działka nie byłaby sprzedawalna ani podlegała nowemu obciążeniu.

To jest przypadek naszych przyjaciół. Sprzedali swój Dom bez żadnych problemów z hipoteką.
VFE jest pilnie spłacane w ratach....

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: ndz kwie 10, 2016 6:14 pm
autor: Harley

To jest przypadek naszych przyjaciół. Sprzedali swój Dom, i to bez jakichkolwiek problemów z obciążeniem hipotecznym.
Kwota VFE jest regularnie spłacana w ratach....

OK, czy dochód ze sprzedaży był wystarczający, aby spłacić zaległą kwotę + VFE? Dlaczego bank, który ma być spłacony, zgodziłby się na płatności ratalne i zrzekłby się swego prawa zastawnego, dopóki ma jeszcze roszczenia wobec dłużnika? Płatności ratalne są moim zdaniem rozważane dopiero wtedy, gdy dłużnik jest zadłużony, czyli gdy (realizacyjna) cena sprzedaży nie pokrywa nawet zaległej kwoty + VFE, a dłużnik nie posiada już innych aktywów.

Osobiście, znam to tak, że dotychczasowy bank wysyła notariuszowi zgodę na skreślenie hipoteki, pod warunkiem że jest zagwarantowane spłacenie z kwoty ze sprzedaży zaległej sumy + VFE należnej dotychczasowej bank. Oczywiście działa to tylko wtedy, gdy cena sprzedaży jest wyższa od długu.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: ndz kwie 10, 2016 6:42 pm
autor: 3eugh
[cytat=Gertrud_Geyer">
jaaaa, dieser Mist führte bei mir zu einer zweiten Verhandlung nach weiteren 9 Monaten!!!!!! Wenn das in der Klageerwiderung drin steht, gleich Nachweis ans Gericht, dass die RA-kosten tatsächlich beglichen worden sind.
[/cytat]
Co dokładnie się stało?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: ndz kwie 10, 2016 7:19 pm
autor: lelo44

Czy znacie już wyrok: LG Limburg, 14.01.2016 - 2 O 204/15 ?
Wniesienie pozwu jeszcze przed oświadczeniem o odstąpieniu od umowy...

Czy taki pozew w ogóle byłby możliwy, czy też brakuje tutaj potrzeby ochrony prawnej, ponieważ można po prostu odstąpić od umowy bez uzasadnienia i bank musiałby najpierw odrzucić? Czy miałby się państwo potrzebę ochrony prawnej, jeśli napisalibyście początkowo jedynie do banku, że uważacie, iż nadal macie prawo do odstąpienia od umowy, a bank zaprzeczyłby temu w odpowiedzi? Tło: po wygranej sprawie mógłby spokojnie dokonać odstąpienia od umowy. Nawet najnowsza taktyka banku, pozwanie do przedmiotowego osoby (DN) najpierw, nie byłaby możliwa, ponieważ tak naprawdę jeszcze nie odstąpił.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: ndz kwie 10, 2016 7:52 pm
autor: NaTwoim13
Harley, czy naprawdę sądzisz, że bank poważnie sprzeciwi się skasowaniu zastawu na przykład w przypadku rozwodu? Jakie to miałoby mieć konsekwencje? Czy mężczyzna nie będzie w stanie spłacić raty kredytu, bo musi zostać w domu? Dokąd to doprowadzi? Musi być dla ciebie jasne, że bank nie sprzeciwi się temu i zgodzi się na spłacanie rat bez zabezpieczenia, bo - jak wiem i bank tak myśli - inaczej mógłby ponieść poważne szkody finansowe.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: ndz kwie 10, 2016 8:00 pm
autor: 3eugh
@IG Widerruf/Roland Klaus:

W wątku dotyczącym odwołania była właśnie seria bardzo wartościowych postów - patrz od #1006.

Może (poproszę) wymagam za dużo, ale czy mógłbyś się proszę raz zapytać swoje kontakty, co o tym myślą? Czy wszystko jest tak wodoszczelne czy może jest jeszcze kilka punktów, gdzie pomocne będą dodatkowe argumenty? Bardzo serdecznie dziękuję!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: pn kwie 11, 2016 3:38 am
autor: Gertrud_Geyer

Co dokładnie się wydarzyło?

Przeczytaj na viewtopic.php?p=100362

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: pn kwie 11, 2016 6:22 am
autor: 3eugh
Dziękuję, ale co ma ten trik do tego, że ostatecznie trwało to jeszcze 9 miesięcy?
Ponadto uważam, że bank w praktycznie wszystkich przypadkach od samego początku wie, czy jest zaangażowane RSV, czy nie.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: pn kwie 11, 2016 6:35 am
autor: HenryJones
Tak więc, po 2,5 miesiąca nadal nie mam potwierdzenia pokrycia ze strony firmy ubezpieczeniowej. Mój prawnik najpierw wysłał do nich ostre pismo. Jednocześnie dostałem teraz wypowiedzenie mojego ubezpieczenia na koniec roku, mimo braku potwierdzenia pokrycia. Jedyny przypadek szkody w ciągu 10 lat miałem 2 lata temu. Czy ktoś ma wskazówki co do poszukiwania nowego ubezpieczenia? Chyba nie pomyślałem, że ubezpieczyciel może wypowiedzieć umowę w porządku.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: pn kwie 11, 2016 6:51 am
autor: Harley

Tak więc, po 2,5 miesiąca nadal nie mam potwierdzenia pokrycia ze strony RSV. Mój adwokat najpierw wysłał do nich ostre pismo. Jednocześnie dostałem teraz od ubezpieczyciela wypowiedzenie na koniec roku, mimo braku potwierdzenia pokrycia. Jedyny przypadek szkody w ciągu 10 lat miałem 2 lata temu. Czy ktoś ma jakieś wskazówki w tej sprawie, jeśli chodzi o poszukiwanie nowego ubezpieczenia? Nigdy nie przyszło mi do głowy, że ubezpieczyciel może również wypowiedzieć umowę porządnie.

M.E. Kündigung en von RSV entlässt sie nicht aus ihrer Verpflichtung aus dem aktuellen Versicherungsfall, selbst wenn der Rechtsstreit über das Jahresende hinaus dauern sollte. Die Kündigung gilt nur für neue Versicherungsfälle, die ab dem 1.1.2017 eintreten.

W przypadku twojego obecnego przypadku nie będziesz w stanie uzyskać ochrony ubezpieczeniowej u innego RSV, ponieważ tylko istniejące już RSV przed WR mogą w ogóle podjąć obowiązek ubezpieczeniowy. Jednakże, ponieważ termin WRs leży w przeszłości, pokrycie nie jest możliwe.

Jeśli chodzi o ochronę prawna od 1.1.2017, musisz zapytać różne RSV i prawdziwie zgłosić obecną szkodę przy podaniu informacji. Wtedy to zależy od decyzji danego ubezpieczyciela, czy mimo to zaakceptuje wniosek. Próba czyni mistrza.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: pn kwie 11, 2016 7:01 am
autor: Geldsparer 1

M.E. RSV nie uwalnia się od swojego zobowiązania z wynikającego z bieżącego przypadku ubezpieczeniowego, nawet jeśli spór prawny będzie się przeciągał po zakończeniu roku. Wypowiedzenie ma zastosowanie jedynie do nowych przypadków ubezpieczeniowych z dniem 1.1.2017.

W przypadku twojej bieżącej sprawy nie możesz uzyskać ochrony ubezpieczeniowej u innego RSV, ponieważ tylko już istniejące RSV przed datą rozwiązania umowy mogłyby pokryć szkodę. Ponieważ data rozwiązania umowy jest w przeszłości, nie można uzyskać ochrony.

Ale co w przypadku, gdy potrzebuję RSV na drugą instancję? Czy w ogóle ma sens zawieranie nowego RSV ze względu na wymienione powyżej punkty, czy nie?
Obawiam się, że również zostanę wykluczony z mojej obecnej RSV. W zeszłym roku zawarłem umowę tylko z uwagi na datę rozwiązania umowy.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: pn kwie 11, 2016 7:09 am
autor: Gertrud_Geyer

Dziękuję, ale co ma wspólnego ten trik z faktem, że musiało minąć kolejne 9 miesięcy?
Ponadto uważam, że bank w większości przypadków od samego początku wie, czy w grę wchodzi RSV, czy nie.

Trik niekoniecznie ma na celu ustalenie, czy w grze jest RSV. Jeśli opłata za adwokata zostanie zakwestionowana (z powołaniem się na nieświadomość itp.) i pełnomocnik powoda nie przedstawi dowodów (bo może je przeoczyć/ zapomnieć), pozwany nie musiałby później ponosić tych kosztów. Jeśli powód faktycznie nie zapłacił, na przykład jeśli jest on dobrze zaprzyjaźniony ze swoim adwokatem, to żądanie tych kosztów w pozwie byłoby oszustwem procesowym, ponieważ koszty te jeszcze się nie pojawiły. Również pełnomocnik pozwanej o tym pamięta. Takie stwierdzenie, że płatność jest kwestionowana z powołaniem się na nieświadomość, może być później przydatne w różnych sytuacjach.

W pierwszej rozprawie spornej zaproponowaliśmy, że natychmiast udowodnię, że opłaciłem koszty (miałem ze sobą wyciąg z konta) - jednak adwokat DKB odrzucił to. Musiałby on zgodzić się na kasację pisma procesowego, ale tego nie zrobił. Następnie chciał jeszcze jedną kasację pisma, aby móc ponownie się wypowiedzieć (co jednak nie uczynił). A sędzia zauważył, że nie jest jasne, czy koszty mojego adwokata są faktycznie szkodą z opóźnienia, ponieważ nie wyraźnie odwołałem się i zbyt wcześnie zwróciłem się o pomoc do adwokata. O tym dyskutowano 9 miesięcy później w drugim terminie rozprawy, co trochę zasmuciło sędziego, ponieważ miał już wszystkie moje dowody na pierwszej rozprawie i mógłby wydać wyrok. W sumie była to kiepska sytuacja.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: pn kwie 11, 2016 7:10 am
autor: HenryJones
Jeśli chodzi wyłącznie o ochronę prawna od 1.1.2017, musisz złożyć wnioski o różne RSV i rzetelnie zgłosić aktualne szkody własne. Następnie decyzja czy zaakceptować wniosek leży w gestii konkretnej firmy ubezpieczeniowej. Próbować zawsze warto.

Dokładnie o to mi chodzi. Chociaż na razie nie ma jeszcze żadnych szkód własnych, ponieważ RSV ich jeszcze nie akceptuje, czy źle to rozumiem?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: pn kwie 11, 2016 7:12 am
autor: Harley

Ale co, jeśli potrzebuję RSV dla drugiej instancji? Czy zabezpieczenie się teraz dodatkową RSV nie ma sensu z powyższych powodów? Obawiam się, że również mogę wylecieć z RSV. W zeszłym roku podpisałem ją tylko z powodu WR.

To, co teraz piszę, wynika z mojego przeczucia, a nie wiedzy fachowej.

Jeśli DG przegra i odwoła się, to również musi być udzielone zabezpieczenie ubezpieczeniowe na drugą instancję. W przeciwnym razie, jak to było już w pierwszej instancji, wszystko zależy od pozytywnej oceny szans na sukces przez twojego prawnika, czy RSV nadal ma obowiązek zabezpieczać.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: pn kwie 11, 2016 7:22 am
autor: illusive
Decyzja LG Bonn w sprawie DSL-Bank jest dostępna online: https://www.justiz.nrw.de/nrwe/lgs/b..._20160203.html

Podobnie jak decyzja BGH w sprawie wyróżnienia optycznego; jak można było się spodziewać, pouczenie zawierało nieprawidłowe informacje o obowiązkach, które niestety nie były przedmiotem sporu.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: pn kwie 11, 2016 7:23 am
autor: 3ducnici

Ale co, jeśli będę potrzebować ubezpieczenia RSV na 2. instancję? Czy dobrze jest teraz dodatkowo ubezpieczyć się od RSV, biorąc pod uwagę powyższe punkty? Obawiam się również, że mogę zostać wykluczony z RSV. W zeszłym roku ubezpieczyłem się tylko ze względu na WR.

Druga instancja nie jest nowym przypadkiem szkody. Zdarzeniem wywołującym szkodę było odmówienie uznania złożonego odwołania przez bank.

Jednakże sporny jest przypadek, gdy na przykład w wyniku zwykłego powództwa ustalającego tylko to, że WR był skuteczny lub DV zostało przekształcone przez WR w stosunek zwrotny, czyli bez warunków RAW...

a następnie po pozytywnym i stającym się prawomocnym wyroku (WR był skuteczny) rozpoczyna się spór dotyczący zwrotu środków i ewentualnie może trzeba tu ponownie złożyć pozew...


czy to należy oceniać jako nowy przypadek szkody czy jako skutek pierwszego przypadku szkody...

Również jasne jest, że to jest przypadek hipotetyczny, zazwyczaj sprawy kończą się ugodą przed sądem.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: pn kwie 11, 2016 7:27 am
autor: 2RAM
@Geldsparer 1

Na pewno spróbuj namówić ubezpieczyciela, abyś zrezygnował z umowy. Zazwyczaj firmy to robią. Konsekwencją zerwania umowy przez RSV jest wpisanie Cię na czarną listę, co oznacza, że w przyszłości możesz mieć trudności ze znalezieniem nowego ubezpieczenia.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: pn kwie 11, 2016 7:38 am
autor: HenryJones
@ram: Wygląda na to, że dotyczy to również mnie. Już kiedyś przeczytałem ten wskazówkę, ale wydała mi się zbyt nierealistyczna. Przecież oni nic z tego nie mają, prawda?
Czy ma to w ogóle sens, jeśli jeszcze nie mam nawet potwierdzenia pokrycia kosztów?
Przemyślałem to wcześniej przed zapytaniem, ale ostatecznie odrzuciłem.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: pn kwie 11, 2016 7:41 am
autor: 2RAM
Nie, oni nie mają z tego nic. Ale słyszałem, że większość z nich jest miła i to często ma miejsce. Ale także w wniosku o nowe ubezpieczenie zawsze pojawia się pytanie: Kto złożył wypowiedzenie umowy wstępnej? można na to szczerze odpowiedzieć......

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: pn kwie 11, 2016 7:55 am
autor: 3eugh
dotyczących RSV:

Moja wiedza pokrywa się z RAM, że w takim przypadku RSV jest możliwe i bardzo rozsądne zaoferować, samemu się zwolnić i uzyskać od nich pisemne potwierdzenie, że wypowiedź klienta jest skuteczna i wypowiedź ze strony RSV została anulowana. W przeciwnym razie musiałbyś 1. w następnej RSV podać, że poprzedni ubezpieczyciel został zwolniony i 2. mimo wszystko znalazłbyś się na czarnej liście.

Ewentualnie można również sprawdzić, czy małżonek/małżonka/partner/partnerka życiowa może samodzielnie wykupić RSV, ale uwaga: ubezpieczenia podwójne także stwarzają problemy. Szczegóły na ten temat nie są mi obecnie znane, ale jest to dość skomplikowane. W komentarzach na stronie test.de jakiś czas temu Redaktor Pan Herrmann zamieścił kilka uwag na ten temat (niestety trzeba zwiększać, aby znaleźć odpowiednie komentarze).



@IG Rezygnacja/Roland Klaus:

W wątku dotyczącym rozliczenia pojawił się właśnie szereg bardzo interesujących wpisów - zobacz od #1006.

Może (proszę) żądanie jest (proszę) zbyt duże, ale czy mógłbyś zapytać swoich kontaktów, co o tym myślą? Czy wszystko jest takie wodoszczelne, czy może istnieje kilka dodatkowych punktów, gdzie pomocne będą uzupełniające argumenty? Bardzo serdeczne dzięki!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: pn kwie 11, 2016 8:00 am
autor: Geldsparer 1

@Oszczędzający pieniądze 1

Na wszelki wypadek, spróbuj przekonać ubezpieczyciela do anulowania umowy. Często firmy to robią. Z wypowiedzeniem przez RSV trafiłbyś na czarną listę i w przyszłości mógłbyś mieć trudności z uzyskaniem nowego ubezpieczenia.

Na razie nie doszło do tego. Rozważam tylko tę możliwość, gdyby coś się wydarzyło. Ale to ciekawy pomysł. Dotychczas nigdy nie podjąłem kroków sądowych w żadnej sprawie i mam nadzieję, że tak będzie również w przyszłości. Mimo to zachowam moje RSV na przyszłość. Nigdy nie wiadomo.

Również dziękuję Ducnici