Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
@vissbuslabi

Tak, nie ma pośpiechu, umowę można również odwołać po 21.6.2016 roku.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
@ducnici

Nie chodzi o to, żebyś się obraził, ale zaczyna mnie to irytować. Czy znasz tło sprawy? Czy znasz WRB? Czy masz ochronę prawna? Czy klient jest zamożny?

Twój komentarz brzmi tak, jakby to była logiczna konsekwencja, nieuniknione i osiągalne za każdym razem. To, co zostało osądzone, jest wynikiem jednym z wielu możliwych. Ryzyko ponosi klient po konsultacji i wymianie informacji z prawnikiem, nawet jeśli ma ubezpieczenie RSV. Ponieważ może to zniwelować ryzyko finansowe dla klienta, ale błędna strategia może prowadzić nawet u klientów RSV do szkody, a mianowicie gorszych rezultatów. Nawet tutaj wcześniejsze zdrowe porównanie może przynieść więcej korzyści niż strategia „aż do gorzkiego końca”. Nic nie jest przewidywalne, nawet rezultat przed Federalnym Trybunałem Sprawiedliwości!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici
@Noelmaxim

1. To nie jest stanowisko moje, tylko zacytowałem z artykułu testowego.


2. Są banki, które pod żadnym pozorem nie są gotowe do polubownych ugód! To jest ich strategia! Możesz to również wyczytać z artykułu!

Najlepsza strategia negocjacji nie pomoże w takich przypadkach. Wtedy pozostaje tylko pozew sądowy, zaniechanie lub ewentualnie poczekanie trochę i liczenie na decyzję Bundesgerichtshofu...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
Byłoby lepiej, gdyby było napisane, że to może być możliwy rezultat, jeśli wcześniej się nie porówna.

Dlaczego zresztą prawnik miałby się zadowolić czymś? Od kiedy to on decyduje o tym, co trzeba zrobić? On może coś zaproponować, wskazać szanse i ryzyka, przedstawić możliwe przebiegi postępowań, doradzać, zalecać rozważenie, ale na pewno nie decyduje o porozumieniu. Co więcej, jeśli jako prawnik zauważę, że klient jest przytłoczony, moim zdaniem w pełni uzasadnione jest, że prawnik w ramach możliwie najlepszego wyniku wyrazi zalecenie.

Nic innego nie robię jako pośrednik finansowy, nic innego, a kwestie odpowiedzialności cywilnej stają się dla nas teraz nawet ostrzejsze niż wcześniej, między innymi ze względu na nową dyrektywę dotyczącą kredytów mieszkaniowych. Musimy - w zależności od poziomu intelektu i zdolności klienta do zrozumienia - również wpływać na sposób postępowania i strategię, czasem bardziej, czasem mniej. Zawsze jednak pod kątem odpowiedzialności merytorycznej, nazywam to kontrolowaną odpowiedzialnością.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez lunec
(usunięte)

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici
@Noelmaxim

Butter bei die Fische, RA Wedekind hat ja meine Frage danach galant umschifft...


Wie viel außergerichtliche einfache Vergleiche habt Ihr mit der DKB, Commerzbank und Sparkassen schliessen können, im Verhältnis zu allen Anfragen an diese Banken?

Also, wie hoch liegt hier bei den vorgenannten Banken die Erfolgsquote für einen einfachen Vergleich?



Und... ist RA Wedekind ein Anwalt mit dem Sie zusammen arbeiten?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Berliner
Chciałem przed tygodniami przedstawić umowę w Kancelarii Prawnej Dr. Lehnen & Sinnig w Trewirze. Przeładowanie pracą w kancelarii było zbyt duże ....

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
Za sprawą tej reklamy w Finanztest sytuacja pewnie nie zmieni się w najbliższym czasie.....

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez LGSaar
On jest naprawdę dobry. Istnieje jednak ryzyko, że ze względu na przeciążenie może się osłabić i popełnić jakiś błąd. Mam nadzieję, że mu się uda tego uniknąć.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
Ale są też naprawdę dobrzy prawnicy w tej dziedzinie - wystarczy przejrzeć to forum i strony na TEST.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez RAWedekind

@Noelmaxim

Butter bei die Fische, RA Wedekind hat ja meine Frage danach galant umschifft...


Wie viel außergerichtliche einfache Vergleiche habt Ihr mit der DKB, Commerzbank und Sparkassen schliessen können, im Verhältnis zu allen Anfragen an diese Banken?

Also, wie hoch liegt hier bei den vorgenannten Banken die Erfolgsquote für einen einfachen Vergleich?



Und... ist RA Wedekind ein Anwalt mit dem Sie zusammen arbeiten?

Nie współpracuję z żadnym doradcą finansowym ani pośrednikiem. Jesteśmy niezależni.

W trakcie pierwszej konsultacji informujemy o 30-dniowym terminie zwrotu.
Nasi klienci podchodzą do tego bardzo zróżnicowanie: na przykład
- niektórzy udają się do banków i SKOK-ów na miejscu i składają wnioski finansowe,
- inni korzystają z usług dużych pośredników,
- jeszcze inni zwracają się do banków internetowych, a także
- niektórzy polegają na swojej zdolności kredytowej i nie składają wniosków finansowych itp.
Nie wtrącamy się w to.

Oczywiście są również tacy, którzy mają dostępne środki pieniężne: na przykład
- z odszkodowań,
- spadków,
- ubezpieczeń na życie,
- wolnych (lub możliwych do uwolnienia) inwestycji kapitałowych,
- z darowizn (na zasadzie darowizny lub pożyczki) z rodziny itp.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
@ducnici

Z panem Wedekindem nie łączy mnie żadne interes biznesowe. Z historii wynika, że mandaty moich klientów znajdują się w trzech kancelariach adwokackich, z których jedna wyłoniła się jako partner całkowity dla ostatnich 30 mandatów. Jest on znany uczestnikom forum.

W wielu przypadkach negocjacje nadal trwają, ale dotyczą one wyłącznie pozasądowych ugód/negocjacji. Dzięki DKB udało się poprawić stopę procentową dwukrotnie bez VFE (mandatów bez RSV), przeciwko Commerzbank i Sparkassen toczą się różne procesy sądowe, a także, jak już wspomniano, negocjacje w sprawie ugody (mandaty bez RSV). Oczekuję wyników stopniowo, ale nie spieszymy się, biorąc pod uwagę wygaśnięcie wieczystego prawa odstąpienia. Odłożono WR, teraz trzeba zaczekać na rozwój wydarzeń, a potem zakończyć sprawę.

Wszystkie trzy banki nie są dla mnie jako pośrednika finansowego, o wysokich wymaganiach w zakresie holistycznych koncepcji finansowania, moimi ulubionymi bankami i nigdy nimi nie były. Co więcej, Comerzbank to mój stary Dom, czasami mogę ją brać pod uwagę przy wyborze, a także kilka finansowań udało mi się tam zrealizować.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh

Dzisiaj powinno nadejść ostateczne odwołanie terminu przed Sądem Najwyższym 24.5. Czy tym razem naprawdę się odbędzie? Wiele Sądów Apelacyjnych (Berlin, Norymberga, Kolonia) czeka na tę decyzję, przed jej podjęciem nie podejmują żadnych decyzji).

Cytat od sebkoch

Wygląda na to, że wiele wskazuje na to, że tym razem rzeczywiście dojdzie do tego. Z niecierpliwością czekam na decyzję odnośnie nadużywania prawa i również 19. Senat we Frankfurcie, który mimo sprawy VIII ZR 146/15 trzyma się nadużywania prawa w trakcie obowiązujących umów


Kiedy dokładnie kończy się termin, do którego trzeba podjąć decyzję, czy termin się odbędzie? To może być nawet 1 minutę przed rozprawą, czy się mylę?







Cytat od sebkoch

Tak mi wyjaśnił pewien bankowiec. Z reguły istnieje pewna premia procentowa przy refinansowaniu przez bank, w przypadku odwołania. Aby ta rekompensata była jak najkorzystniejsza do wyliczenia, muszą przyjąć jak najniższą stopę spłaty, ponieważ przy dużej spłacie niższe odsetki i mniejsza rekompensata. Jednak wiele banków oferuje dodatkowo prawo do dostosowania spłaty, które można wykorzystać w następnym roku kalendarzowym i wtedy często zwiększyć spłatę nawet do 10 %. Pod względem ekonomicznym jest to w pełni akceptowalne dla DN, a bank w jakiś sposób może to sprzedać.


Jeszcze raz dziękuję za wskazówkę - zwłaszcza za to, że (często bezpłatne) prawo do zmiany stopy spłaty jest możliwe dopiero w roku kalendarzowym następującym po roku zawarcia nowej umowy. Tak samo jest moim zdaniem z dodatkowymi spłatami.







Cytat od RAWedekind

...
3.
... Chodzi mi też mniej o kwotę, a bardziej o świadomość, że wcześniejsza umowa na stałą stopę procentową, która ewentualnie została zawarta dzisiaj (przy obecnym niskim poziomie stóp procentowych), nie powinna być zawarta tylko na 10 lat (ale często faktycznie można ją zawrzeć aż do pełnej spłaty kredytu), prawdopodobnie będzie obowiązywać do pełnej spłaty - można to ocenić dopiero retrospektywnie. Oczywiście. Jednak stopy procentowe znowu wzrosną, i to możliwe przez wiele lat ... (patrz także punkt 5)
...


Czy istnieją banki, które w ugodzie sądowej oferują umowę na stałą stopę procentową na ponad 10 lat (powiedzmy 15 lat)? A także jako spłaty w pełni?

Jakie korzyści ma spłacający w pełni w porównaniu do niespłacającego w pełni, który jednak może ostatecznie osiągnąć pozostały dług równy zeru pod koniec okresu wiążących stóp procentowych poprzez zmianę stopy spłaty (i ewentualnie poprzez dodatkowe spłaty)?

Czy spłacający w pełni nie ma wręcz ujemny poziom, ponieważ (moim zdaniem) prawie/nie ma ofert dla spłacających w pełni, które obejmują również możliwość dodatkowych spłat?


PS (również do wszystkich):
Istnieje coś więcej niż tylko czarno-białe, czyli nie tylko porównania, w których jednemu klientowi/powodowi tylko przewalutowano opłatę za wczesną spłatę, albo wyroki, w których pozwanemu przyznano pełną i maksymalnie możliwą rekompensatę (RAW), ale również coś pośrodku: Bank redukuje pozostały dług o kwotę X (oczywiście nie pobiera się opłaty za wczesną spłatę) i oferuje na podstawie nowo obniżonego długu stopę procentową, która być może jest o 0,2% wyższa od rynkowej, w tym również możliwości dodatkowych spłat i zmiany stopy spłaty podczas obowiązywania wiążących stóp procentowych (ostatnie dwa punkty spełniają obecne warunki, sądzę). To, że stopa spłaty w ofercie wynosi tylko 1%, nie powinno być problemem - patrz wypowiedź sebkoch i moje zdania na ten temat powyżej. Czy się mylę?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez LGSaar

... i to jest wynik, gdy nie trzymasz się adwokata, który zgadza się na 50% umorzenia VFE....
https://www.test.de/Kreditwiderruf-K...rag-5017624-0/

Czy masz decyzję wstępną OLG Koblenz, czy została gdzieś opublikowana? Chodzi o przypadek z 5% powyżej stopy bazowej, czy nie?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez RAWedekind

... To, że stopa spłaty w ofercie wynosi tylko 1%, nie stanowi raczej problemu - patrz wpis sebkocha i moje zdania w odpowiedzi na to powyżej. Czy się mylę?

Jeśli chodzi o wszystko, co dotyczy liczb, często zupełnie nie trafiamy intuicyjnie.

Kto wie, że w przypadku kredytu ratalnego niskie odsetki (jak obecnie na rynku) w połączeniu z np. 1% początkowej spłaty prowadzą do bardzo wydłużonego okresu spłaty?

Zawsze polecam: po prostu licz. Liczby nie kłamią.

Samodzielne tworzenie planów spłat jest łatwe dzięki dostępnym na Internecie narzędziom.
Ten, kto dzisiaj zawiera umowę z 1% spłaty i dostosowuje do tego swoje plany finansowe, może doświadczyć nieprzyjemnych niespodzianek.

Konieczność jednostronnych dostosowań stawek spłaty należy uzgodnić ... i także zabezpieczyć finansowo.

Ale nie jestem doradcą finansowym. Kreowanie sensownych rozwiązań finansowych to nie moja praca.
Zazwyczaj najbardziej atrakcyjnym rozwiązaniem kompromisowym jest zmiana banku. Dlaczego nie? To dotyczy wielu rodzajów umów - czasami trzeba zmienić, aby nadal korzystać z dobrych warunków. Mam również wrażenie, że banki nie mają specjalnego zainteresowania utrzymaniem klientów. Niektóre nawet warunkują to, że relacja biznesowa zostanie całkowicie zakończona.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Trabbi

Kiedy dokładnie kończy się termin, do którego musi zostać podjęta decyzja, czy spotkanie się odbędzie? Czy nie może to być na minutę przed rozprawą, czy się mylę?

Czy banki nie zainicjowały tego terminu? Mam nadzieję, że tym razem Sąd Najwyższy zadziała i orzeknie przyjaźnie dla konsumentów...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez illusive
I kolejna wiadomość prawna na weekend: LG Hamburg uważa pouczenie z błędnym wymogiem (urząd nadzorczy...) za prawidłowe (BeckRS 2016, 08753).

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez sebkoch
Dokładnie przeciwnie, ale LG Hamburg, wyrok z dnia 13.11.2015, 329 O 174/15, cóż, inna sala, obecnie uczestniczę w pouczeniach przed 23. Senatem OLG FFM i jestem tam całkiem pewny.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh

Przy wszystkich kwestiach dotyczących liczb zwykle kompletnie niezbędne jest dokładne oszacowanie.

Kto wie, że niskie odsetki (takie jak obecnie rynkowe) w połączeniu np. z 1% początkowej spłaty w przypadku kredytu ratalnego prowadzą do skrajnie wydłużonego okresu spłaty?

Zawsze polecam: po prostu przelicz. Liczby nie kłamią.

Samodzielne tworzenie planów spłaty nie jest trudne przy użyciu odpowiednich dostępnych narzędzi internetowych.
Kto dziś zawiera umowę na 1% spłaty i dostosowuje do niej swoje plany finansowe, może doświadczyć nieprzyjemnych niespodzianek.

Konieczność uzgodnienia możliwości jednostronnej zmiany stawki spłaty musi być uwzględniona... i również finansowo zaplanowana.

Ale nie jestem doradcą finansowym. Tworzenie sensownych finansowań nie jest moim zadaniem.
Zazwyczaj najbardziej atrakcyjnym rozwiązaniem jest zmiana banku. Dlaczego nie? Dotyczy to wielu rodzajów umów, że czasem trzeba zmienić, aby nadal korzystać z dobrych warunków. Nawet nie mam wrażenia, że banki mają szczególny interes w zatrzymywaniu klientów. Niektóre nawet stawiają warunek, że relacja biznesowa zostanie zakończona.

Jest mi oczywiste, że w przypadku kredytu ratalnego z oprocentowaniem i stopą spłaty wynoszącą zaledwie 1%, zwłaszcza przy niskich stopach procentowych, trzeba czekać bardzo długo, aby spłacić długi - może to trwać nawet 40-50 lat. Znam kalkulatory do tego i korzystałem z nich.

Chodziło mi jednak o to, czy istnieje różnica, czy z góry ustawić wyższą stopę spłaty (ewentualnie opcję spłacania w pełni) w porównaniu z pozostawieniem jej na poziomie 1%, dopóki istnieje możliwość zmiany stopy spłaty w trakcie okresu obowiązywania oprocentowania (niektóre banki oferują tę możliwość bezpłatnie 2 razy, a potem pobierają opłatę zgodnie z taryfą). W ten sposób można zmienić stopę spłaty na kolejny rok kalendarzowy.

RA Koch napisał wcześniej, że 1% stopa spłaty może być oferowana przez bank, ponieważ lepiej wpisuje się to w księgi (moje sformułowanie).

Więc jeszcze raz dla wszystkich (również dla noelmaxim ): Czy istnieją jakieś zalety/wady między ustalaniem od razu wyższej stopy spłaty (lub powiedzmy 8% spłaty) z jednej strony, a tylko 1% spłaty z możliwością zmiany stopy spłaty z drugiej strony?


Rzeczywiście możliwe, że zmiana banku przyniesie lepsze warunki, ale co jeśli bank nie przeprowadza tego typu porównania? Czy czekać na decyzję i ewentualnie odwoływać się? Bez ubezpieczenia od utraty zdrowia ryzykowne...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez RAWedekind
Do wszystkich, którzy jeszcze nie złożyli odwołania
(a jest tego zapewne jeszcze sporo

test.de pisze dzisiaj:
Adwokaci i organizacje konsumenckie podejrzewają: Po wygaśnięciu prawa do odwołania się w przypadku milionów starych umów kredytowych we wtorek 21 czerwca, banki i kasy oszczędnościowe zmienią swoje podejście i będą próbować jak najszybciej i jak najtaniej zrealizować odwołane umowy do tego czasu. Jasne: Można na tym skorzystać tylko dla tych, którzy zdołają złożyć odwołanie od swojej umowy przed upływem terminu.
https://www.test.de/Kreditwiderruf-Kunde-erstreitet-hohen-fuenfstelligen-Betrag-5017624-0/

Kto się spóźnia, życie go ukarze.
Nadal jest wystarczająco czasu, aby podjąć konieczne kroki.

Uwaga: Termin 21.6. w rzeczywistości może wygasać już w poniedziałek 20.6. o 14:00 (oddać w banku).

Nasz punkt widzenia oraz wzór pisma z wskazówkami można znaleźć na przykład tutaj:
https://www.anwalt24.de/beitraege-new...hransprueche-1

Zastrzeżenie: Bez gwarancji. Korzystanie z gotowego tekstu i wskazówek odbywa się na własne ryzyko.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
Tutaj ponownie 3 wpisy z kroniki test.de:
20.05.2016 Pewni siebie klienci banków i kas oszczędnościowych proszą branżę o zapłatę. test.de opisuje typowy przypadek odwołania kredytu.
20.05.2016 Spór o dokładny moment zakończenia wiecznego prawa odwołania: Sebastian Omlor, profesor prawa cywilnego i porównawczego w Marburgu, reprezentujący w specjalistycznym czasopiśmie NJW (rocznik 2016, s. 1225, a zwłaszcza przypis 26 na s. 1267) zdanie: Prawo odwołania do umów kredytowych zawartych między 02.11.2002 a 10.06.2010 w celu finansowania nieruchomości wygasa już we wtorek, 21.06.2016 o godzinie 0.00. Jego argument: Chodziło o moment trzy miesiące po wejściu w życie prawa. Ponieważ miało to miejsce 21.03.2016 o godz. 0.00, prawo odwołania wygasa według zasad obliczania terminów w kodeksie cywilnym już po upływie 20.06.2016, czyli dokładnie 21.06.2016 o godz. 0.00. test.de uważa to za nieprawidłowe. Według brzmienia ustawy prawo odwołania wygasa „...trzy miesiące po 21.03.2016...”. Według zdania prawników test.de jest to 21.06.2016 o godzinie 24.00.
19.05.2016 Adwokat Arnim Kunzenbacher informuje: Jeśli w sporze dotyczącym odwołania kredytu wnioskowana jest także zgoda na hipotekę, sądem właściwym jest sąd, na terenie którego znajduje się nieruchomość. Sędziowie Sądu Apelacyjnego w Hamm po raz kolejny upomnieli Sąd Krajowy w Bielefeldzie. Sędziowie ci chcieli pozbyć się spraw odwołania kredytu przez uznawanie siebie za niekompetentnych. Kunzenbacher skierował za swoich klientów pozew do sądu rodowego. Wnioskował m.in. o zwolnienie hipoteki. Niemniej jednak Sąd Krajowy uznał, że nie jest to sprawa dotycząca ciężaru gruntu w rozumieniu ordynacji procesowej. W związku z tym właściwy jest w pierwszej kolejności sąd w siedzibie pozwanego banku. Jest to błędne, teraz również tak zdecydował 31. Izba Cywilna w Hamm (postanowienie z dnia 25.04.2016, sygnatura akt: 31 W 88/15). Wcześniej to samo postanowienie podjął już 32. Izba Cywilna Sądu Apelacyjnego w Hamm w innej sprawie (postanowienie z dnia 28.01.2016, sygnatura akt: I - 32 SA 75/15). Szczególna „książka sędziowska” - jak nazywają to prawnicy - poprawia szanse na skuteczne dochodzenie odwołania kredytu dla klientów banków i kas oszczędnościowych, które mają swoją siedzibę na terenie sądów krajowych, które orzekają korzystnie dla banków.
Następne dwie sprawy dotyczą tego samego klienta:
Sparkasse Trier, umowa kredytu z dnia 21.01.2005
Sąd Krajowy Trier, wyrok z dnia 28.10.2014
Sygnatura akt: 6 O 217/14
Sąd Apelacyjny w Koblenz, postanowienie wskazujące z dnia 19.06.2015
Sygnatura akt: 8 U 1368/14
Pełnomocnicy powoda: Dr. Lehnen & Sinnig Rechtsanwälte, Trier
Szczegóły: Sąd Krajowy w Trierze skazał Sparkasse Trier na odstąpienie od umowy, po tym jak powód w kwietniu 2014 roku odwołał swój kredyt zaciągnięty w styczniu 2005 roku na kwotę 100 000 euro. Powód musiał zapłacić bankowi kwotę kredytu w wysokości 100 000 euro plus obowiązującą stopę procentową (4,1 procenta) oraz zwrócić bankowi wszystkie raty wraz z odsetkami stanowiącymi 5 punktów procentowych powyżej stopy bazowej. Dla powoda wynik był zadowalający: Sparkasse ma zwrócić mu korzyści w wysokości 22 173,19 euro. Sparkasse najpierw złożyła apelację od wyroku, ale po postanowieniu wskazującym Sądu Apelacyjnego w Koblenzu wycofała ją. Więcej szczegółów dotyczących sprawy znajduje się na portalu test.de w temacie „Odwołanie kredytowe: Klient wywalcza wysoką kwotę w pięciocyfrowym zakresie”.
[nowa data 20.05.2016, dodatkowe informacje i link do szczegółowego raportu]
Sparkasse Trier, umowa z grudnia 2006 roku
Sąd Krajowy Trier, wyrok z dnia 02.02.2016
Sygnatura akt: 6 O 159/15 (nieostateczny)
Pełnomocnicy powoda: Dr. Lehnen & Sinnig Rechtsanwälte, Trier
Szczegóły: Wcześniej powód już wygrał w sprawie odwołania kredytu zaciągniętego niecałe dwa lata wcześniej przeciwko Sparkasse. Pomimo prawomocnego wyroku w tej sprawie, Sparkasse odmówiła również odstąpienia od umowy w przypadku drugiego odwołanego kredytu. Więcej szczegółów dotyczących sprawy znajduje się na portalu test.de w temacie „Odwołanie kredytowe: Klient wywalcza wysoką kwotę w pięciocyfrowym zakresie”.
[nowa data 20.05.2016]

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez RAWedekind

Jestem świadomy, że przy kredycie ratalnym i wskaźniku spłaty w wysokości zaledwie 1%, szczególnie przy niskich stopach procentowych, mija ogromnie dużo czasu, zanim spłaci się długi - może to potrwać nawet 40-50 lat. Znam kalkulatory do tego i użyłem ich w ten sposób.

Chodziło mi jednak o to, czy ma znaczenie, czy od samego początku z bankiem ustalić wyższy stopień spłaty (ewentualnie pełny spłacający) w porównaniu do pozostawienia go na poziomie 1%, dopóki przysługuje prawo do zmiany stopy spłaty w trakcie obowiązywania ustalonej stopy procentowej (niektóre banki oferują tę bezpłatną możliwość 2 razy, potem kosztuje to zgodnie z opłatami). W ten sposób można od razu zwiększyć stopę spłaty na kolejny rok kalendarzowy.

RA Koch napisał wcześniej, że stopa spłaty 1% może być oferowana przez bank być może dlatego, że lepiej się zapisuje w księgach (taką użyłem moją własną wypowiedź).

Więc jeszcze raz do wszystkich (również noelmaxim ): Czy istnieją jakieś zalety/wady pomiędzy określonym na stałe pełnym spłacającym (lub powiedzmy 8% spłaty) z jednej strony a jedynie 1% spłaty z możliwością zmiany stopy spłaty z drugiej strony?


Prawdopodobnie zmiana banku może przynieść lepsze warunki, ale co jeśli bank nie wykonuje takiego porównania? Czy musimy poczekać na decyzję i ewentualnie złożyć odwołanie? Bez RSV ryzykowne...

W kwestii projektowania finansowania faktycznie pozostawię odpowiedź specjalistom finansowym, takim jak @Noelmaxim.

Co do taktyki:
1. Publicznie lepiej mówić mało na ten temat.
2. Jeśli istnieją terminy ważności, takie jak na złożenie odwołania, być może nie można czekać do 21.6.
3. W innym przypadku: Zobaczymy, jak sytuacja będzie wyglądać po 21.6. ... por. #13643

Jak powiedziano w Biblii: Ci ostatni będą pierwsi ...
Szybkie wytaczanie sprawy stawia cię pod presją czasu, ponieważ wtedy istnieją obowiązkowe terminy, a na przykład w przypadku odwołania nie można czekać, aż obecnie negatywne orzecznictwo zmieni się na pozytywne.

Kto ma dobre nerwy, gra swoimi kartami później ...
Co jest lepsze, szybki atak czy poczekanie i obserwacja, wie się niestety zawsze dopiero po fakcie.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
Czy jedno i to samo bank oferuje zarówno porównania, które mają zatrzymać klienta, jak i takie, które bardziej pozbyłby się klienta?

Mam nadzieję, że ktoś będzie również mógł odpowiedzieć na moje inne pytanie:



Czy są jakieś zalety/wady między równym spłacaniem pełnego kredytu (lub powiedzmy spłata w wysokości 8%) z jednej strony, a tylko 1% spłaty z możliwością zmiany oprocentowania z drugiej strony?




I tutaj jeszcze interesujące pytanie na test.de - RA_TK napisał(a) dnia 20.05.2016 o godz. 16:40:




Więcej zwrotu niż kiedykolwiek zapłacono?

Pytanie dotyczące zastępstwa za korzystanie: kwota kredytu 300,000 euro, wypłacone w listopadzie 2006 r. Co roku dodatkowa spłata w wysokości 30,000 euro i miesięczna rata w wysokości 1620 euro. Do końca 2013 r. zostało więc spłacone w całości. Łączna kwota wszystkich dokonanych płatności: 347,000 euro. Zwrot zgodnie z metodą BGH przy 5% powyżej podstawy: 71,000 euro. Oznacza to, że bank faktycznie wypłacił 300,000 euro i odzyskał 276,000 euro. 2,5 % oznacza, że kredyt był prawie prezentem. Tylko po to, aby pokazać, do jak absurdalnych wyników mogą prowadzić metody BGH. Czy istnieje jakiś środek korygujący, taki jak limitacja zastępstwa za korzystanie?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

I jeszcze jedna wiadomość prawna na weekend: LG Hamburg uważa, że pouczenie z błędnym obowiązkowym wpisem (organ nadzorczy...) jest poprawne (BeckRS 2016, 08753).

niewiarygodne....

To również zostało użyte przez SPK Fürth. Pełnomocnik strony pozwanego nie owijał w bawełnę podczas rozprawy i od razu wyraził gotowość do zawarcia ugody... dziwnym trafem nie było już żadnych zastrzeżeń dotyczących przedawnienia lub RMB...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez RAWedekind
Naprawdę teraz, ręka na sercu: Czy każdy tutaj rzeczywiście rozumie, dlaczego spłata kredytu w wysokości 1% (np. przy początkowej stopie oprocentowania 5%) jest o wiele szybsza niż spłata kredytu w wysokości 1% (np. przy początkowej stopie oprocentowania 1,2%)? W końcu w obu przypadkach odsetki spłaty wynoszą 1% - dlaczego miałoby to sprawić jakąkolwiek różnicę?

Podejrzewam, że wielu ludzi nie tylko nie wie, dlaczego tak jest, ale nawet kwestionuje poprawność mojego stwierdzenia, że przy takim samym odsetku spłaty i tych samych dodatkowych spłatach, wciąż otrzymujemy zupełnie różne okresy spłaty do pełnej spłaty ... i żeby było jeszcze ciekawiej, zależy to od oprocentowania!? Naprawdę zadziwiające, trudne do uwierzenia, prawda? Może to nawet nie jest prawdą. Czy jesteś pewny(-a)? ;-)

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici
haha... ponieważ stopa procentowa jest minimalna, udział spłaty kapitału w ratach miesięcznych praktycznie się nie zmienia, pozostając na poziomie nieco ponad 1% przez długi czas, podczas gdy w przypadku wyższej stopy procentowej udziały te przesuwają się na korzyść spłaty kapitału szybciej...

To pułapka, w którą wpada wielu ludzi i dopiero po 10 latach, kiedy stopa procentowa jest wyższa, mają znaczną resztę zadłużenia do spłacenia... ich oczy będą robić się wielkie... gdy stopa procentowa będzie znacząco wyższa...

Jeśli teraz refinansujemy na niższą stopę procentową, powinniśmy zachować wysokość rat. Oczywiście spłata kapitału będzie wtedy > 1%

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
Drogi Panie RA Wedekind, być może to ja mam problem, ale czytając Pański post, mam wrażenie, że jest w nim zawarta ironia...

Myślę, że mam wystarczające doświadczenie w zakresie finansowania budowy i znam mechanizm kredytu ratalnego (co właśnie napisałem jasno przed Pańskim ostatnim postem). Jest dokładnie tak, jak napisał ducnici. Problem zbyt niskiego oprocentowania przy obecnie bardzo niskich stopach procentowych można od dłuższego czasu znaleźć w wielu miejscach do przeczytania, między innymi na Interhyp (żadnej reklamy, ale za to obrazowo):

Zgodnie z wcześniejszą praktyką, przy finansowaniu budowy rozpoczyna się odroczona spłata w wysokości 1,0 procenta kwoty kredytu, ale nie dotyczy to finansowania z niską stopą procentową. Dlaczego? Ponieważ w przypadku kredytów o niskim oprocentowaniu okres spłaty może znacznie się wydłużyć. Gdy oprocentowanie wynosi 7,5 procenta, kredyt zostanie spłacony po 28 latach i 7 miesiącach przy 1,0 procentowej początkowej spłacie. Jednakże, gdy stawka oprocentowania wynosi 4,0 procenta, budujący potrzebuje ponad 40 lat na spłatę kredytu przy takiej samej spłacie początkowej.

Ponownie moje pytanie - sformułowane inaczej i mam nadzieję, że zrozumiałe dla wszystkich:

Czy istnieją jakieś zalety/wady pomiędzy
umową, w której jest uzgodniony kredyt całkowicie spłacany w okresie kredytowania
umową, w której nie ma ustalonego kredytu całkowicie spłacanego w okresie kredytowania, ale klient „natychmiastowo” zmienia spłatę na określony poziom (np. 9%), który odpowiada całkowitej spłacie w ramach tego samego okresu ustawienia oprocentowania?
Obie umowy mają w pozostałych aspektach takie same warunki.

Więc moje pytanie nie dotyczy aspektów matematyki finansowej, ponieważ „natychmiastowa” zmiana stopy spłaty (nawet jeśli początkowo ustalono 1%) na 9% musi prowadzić do tego samego wyniku, co umowa z kredytem całkowicie spłacanym, w której również ustalono stopę spłaty na 9%.

Chodzi bardziej o zalety/wady w innych aspektach, takich jak:
Niemożliwość dokonywania dodatkowych spłat w przypadku kredytu całkowicie spłacanego (czy jednak jest to możliwe?)
Brak możliwości obniżenia stopy spłaty w przypadku kredytu całkowicie spłacanego (czy jednak jest to możliwe?) w przypadkach, gdy finanse mogą być napięte
Banki często oferują zniżki w oprocentowaniu przy kredytach całkowicie spłacanych
Ten, kto „zapomina” zwiększyć stopę spłaty w przypadku kredytu niecałkowicie spłacanego (albo niekonsekwentnie dokonuje dodatkowych spłat), na końcu może być „naiwniakiem”
Co jeszcze?

Dziękuję za pomocne wskazówki!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez RAWedekind
@eugh und @ducnici:
Miło mi, że znacie mechanizm kredytów ratalnych. Nie mam pojęcia o waszym zawodowym lub innym tle. Nie miałoby to znaczenia, gdybym tego nie wiedział...

Uważam więc bardzo pozytywnie, że oboje - nawet z linkiem - dodatkowo to wyjaśniliście. (I mówię to szczerze i bez żadnej ironii).

Jak pisze @ducnici, niestety nie każdy to wie i może wpadnąć w pułapkę, co jest możliwe.

Co do Twojego pytania: Jeśli faktycznie istnieje jednostronne prawo do dostosowania stopy spłaty do rozsądnej stopy amortyzacji (czyli jest wyraźnie uzgodnione), i jeśli jest to możliwe bez dodatkowych opłat przynajmniej do kolejnego roku, a także jeśli to prawo zostanie wykorzystane na czas, to moim zdaniem wada jest minimalna (i w rezultacie znikoma).

Jednakże w moim zdaniu znajduje się wiele warunków. I zrozumiałem @sebkocha, że zazwyczaj prawo do dostosowania stopy amortyzacji po roku jest uzgadniane - wtedy pod tym względem zazwyczaj byłoby wszystko w porządku. Ale słowo zazwyczaj oznacza też, że są przypadki, gdy DN nie ma prawa do dostosowania stopy spłaty po roku do rozsądnej stopy - a w tych unikalnych przypadkach byłoby to ewentualnie bardzo niekorzystne.

W każdym razie wszyscy powinniśmy być ponownie świadomi, że stopa amortyzacji w kredytach ratalnych ma pułapkę, której nie należy przez poradzić. Szczególnie przy porównaniach przed sądem, trudno ufać, że sąd bierze te szczegóły pod uwagę, gdy sam - jak często - wyznacza jasne wytyczne dla porozumienia.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez RAWedekind
„Volltilger” to dla mnie niejednoznaczne sformułowanie.
Moim zdaniem chodzi o to, jaki jest zakres czasowy umowy dotyczącej warunków, np. 10 lat (a następnie konieczna jest kolejna umowa warunków) lub tak zaplanowany pod względem czasowym, że po wygaśnięciu umowy warunków pożyczka zostanie całkowicie spłacona.
Dlaczego przy zakresie czasowym do przewidywanej spłaty nie można również uzgodnić prawa do dodatkowych spłat kapitału lub dostosowań stawki spłaty? Moim zdaniem ważne jest, aby pożyczkobiorca zrozumiał, o co dokładnie chodzi w umowie i odpowiedział na to „Tak”. Uważam, że jako prawnik mam obowiązek wyjaśnić, co leży na stole, ale decyzję Tak/Nie musi podjąć klient - to jego odpowiedzialność.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Recht_so
Wczoraj został opublikowany już dość dojrzały wyrok I. Sądu Cywilnego Sądu Najwyższego z dnia 12.11.2015 r. - I ZR 168/14 - dotyczący prawa odstąpienia od umowy zawartej na odległość. Z mojego punktu widzenia decyzja ta nie zawiera żadnych niespodzianek, ale mimo to jest warta przeczytania.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
@RAWedekind: Serdeczne dzięki za odpowiedzi!

Słyszałem o ewentualnie proponowanym porozumieniu, w którym między innymi miałoby być zawarte, że stopa spłaty wyniesie 1%, nowa umowa zostanie zawarta na warunkach, które bank obecnie stosuje przy refinansowaniu, oferta będzie obejmować możliwość dodatkowej spłaty w wysokości 5% nowej kwoty pożyczki oraz darmowe prawo do dwukrotnej zmiany stopy spłaty podczas okresu przewidywalności (między 1% a 10%) nowej kwoty pożyczki oraz miesięczne płatności rat. Więcej nie jest znane, ale zostałem zapytany, co można zrobić z taką mizerną stopą spłaty.

Moim zdaniem nie wydaje się, że tutaj jest jakiś haczyk (nie biorę za to odpowiedzialności). Szkoda, że osoba, która decyduje się na porozumienie, traci jedną z dwóch możliwości zmiany stopy spłaty, choć w zasadzie powinno być proste dla banku, aby zamiast 1% uzgodnić wyższą stopę spłaty z klientem. Ale tutaj może (jak pisał RA Koch) być ewentualny problem ze strony banków, że stopa spłaty w wysokości 1% lepiej się prezentuje w księgach (nie mam pojęcia, czy to się sprawdza).

W moich dotychczasowych wpisach pod pełny spłacacz rozumiałem umowę, w której warunki są tak ustalone, że pozostały dług na końcu okresu przewidywalności wynosi zero euro. Można tego jednak dokonać także bez pełnego spłacacza, jeśli się pomyśli o podwyższeniu odpowiedniej stopy spłaty (jeśli umowa na to pozwala, najlepiej bez większych kosztów lub za darmo) i/lub dokonywaniu dodatkowych spłat.

Co do moich powyższych punktów (zalety/wady) chciałbym otrzymać więcej opinii od innych uczestników tutaj.

Zamiast skupiać się na warunkach, przejdźmy do punktu, który także został wspomniany (w kontekście wspomnianego wyżej proponowanego porozumienia). Zgodnie z tym, wszystkie wzajemne prawa i roszczenia wynikające z dotychczasowej umowy pożyczki oraz ewentualnej zmiany w relacje zobowiązań o odwrotnym charakterze powinny być całkowicie uregulowane (na podobnych zasadach chyba była formułka). Czy jest tu jakiś haczyk?

Jeszcze raz dzięki!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez sebkoch

Odstawiam to teraz tylko okazjonalnie.
Mam dokładnie ten sam tekst od Deutsche Bank w sprzedaży zdalnej. Jestem przed sądem. Wygląda dobrze. Świadkowie wkrótce zostaną wezwani przez sąd celem sprawdzenia sprzedaży zdalnej (Bank stanowczo zaprzecza i kłamie, twierdząc, że spotkanie w oddziale - które dotyczyło zupełnie innej kwestii, a mianowicie inwestycji w WP - zostało przedstawione jako rozmowa konsultacyjna przed podpisaniem umowy kredytowej).
Więc: w przypadku sprzedaży zdalnej to pouczenie ma duże szanse powodzenia.

Nawet jeśli zostałem już mocno skrytykowany za tę wypowiedź przez konkretnego prawnika...
Ale tymczasem ten adwokat wydaje się teraz przyznaje, że to pouczenie ma szanse powodzenia w sprzedaży zdalnej. To już jakiś postęp

ponieważ te docinki jasno mnie dotyczą, po prostu zerknij na #7373. To, że pouczenie jest błędne w handlu zdalnym, jest oczywiste i potwierdziłem to już miesiące temu. Jednak ta kwestia nigdy nie była tematem dyskusji

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

Usłyszałem o ewentualnym proponowanym porozumieniu, w którym miałoby być zawarte, między innymi, że stopa spłaty wyniesie 1%, nowa umowa zostanie zawarta na warunkach, które bank aktualnie stosuje przy refinansowaniu, że oferta ta będzie obejmować możliwość dokonania dodatkowej spłaty w wysokości 5% nowej kwoty kredytu oraz darmowe prawo do dwukrotnej zmiany stopy spłaty podczas ustalania oprocentowania (między 1% a 10%) nowej kwoty kredytu, jak również dokonywanie miesięcznych rat. Więcej nie jest znane, ale zostałem zapytany, co można zrobić z tak niską stopą spłaty.

Z mojego punktu widzenia nie wydaje się, żebym coś przeoczył (nie biorę za to odpowiedzialności). Moim zdaniem szkoda tylko, że osoba biorąca udział w porównaniu traci od razu jedną z dwóch możliwości zmiany stopy spłaty, mimo że faktycznie powinno być łatwo, aby bank zgodził się na wyższą stopę spłaty w stosunku do klienta zamiast 1%. Jednakże tutaj (jak wspomniał adwokat Koch) może pojawić się problem ze strony banku(ów), że 1% stopa spłaty lepiej prezentuje się w księgach (nie mam pojęcia, czy to prawda).

Gratulacje eugh, wygląda na to, że zbliża się dla Ciebie koniec sporu z DiBa. Moim zdaniem można przeboleć już utracony strzał. Pierwsze dwie zmiany są bezpłatne, każda kolejna wiąże się z opłatą 100 euro. Nawiasem mówiąc, nie musisz czekać rok na złożenie wniosku o zmianę. W zasadzie, po zawarciu porozumienia, możesz natychmiast zażądać zmiany. Ja także to już praktycznie przetestowałem. Trzy miesiące po podpisaniu umowy nagle dostałem większą kwotę pieniędzy, którą od razu przeznaczyłem na zwiększoną spłatę + ST, gdyż nie miałem innej opcji na wykorzystanie tych środków.






Cytat od eugh



Przez pełnego spłacającego w moich dotychczasowych postach rozumiem umowę, w której warunki są tak ustalone, że pozostały dług na koniec okresu oprocentowania wynosi zero euro. Jednakże można to osiągnąć także bez pełnego spłacającego, gdy tylko pomyśli się o podwyższeniu odpowiednio stopy spłaty (o ile umowa to pozwala, najlepiej bez większych kosztów lub za darmo) i/lub dokonaniu dodatkowych spłat.

Pełni spłacający zazwyczaj nie dopuszczają zmiany stopy spłaty podczas okresu oprocentowania, ponieważ w zamian bank oferuje korzystniejszy kurs %ZINS%. Pełni spłacający są zatem odpowiedni dla DN, którzy są w stanie utrzymać wysoką stopę spłaty aż do całkowitej spłaty. Więcej bezpieczeństwa przed niespodziewanymi sytuacjami życiowymi (bezrobocie, rozwód, itp.) zapewnia oczywiście jednostronna klauzula zmiany stopy spłaty, ewentualnie z dodatkowymi spłatami. Ale wtedy płaci się za to wyższą stopą procentową.






Cytat od eugh

Odstawmy na bok warunki, przenieśmy się do kwestii, która również została wspomniana (w kontekście wyżej omawianego ewentualnego porozumienia). Zgodnie z tym wszystkie wzajemne prawa i roszczenia wynikające z dotychczasowej umowy kredytowej oraz ewentualnego przekształcenia w umowy zwrotu powinny być całkowicie uregulowane (tak w przybliżeniu brzmiała formulacja). Czy jest tu jakiś haczyk?

Jeszcze raz dzięki!


Myślę, że będziesz musiał to przełknąć. Jeśli bank obniży przyszłe stopy procentowe w porównaniu z aktualnymi, to oczywiste, że nie chce zostać później z koniecznością wypłaty odszkodowań za przeszłość. Ten, kto chce tego uniknąć, musi doprowadzić sprawę do końca - a więc ewentualnie do BGH.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
Jeśli Ing.Diba oferuje tą korzystną stopę procentową, która odpowiada mniej więcej tabelarycznej, porównanie może również brzmieć bez opłaty za wczesne spłacenie (VFE).

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici
@Eughen

Nie rozumiem. Bank, prawdopodobnie IngDiba, jest gotowa do porównania. Ich oferta porównawcza nie jest jednak wyryta w kamieniu. Jeśli chcesz inną stopę spłaty, postaw to jako warunek.

Tak jak ja to rozumiem, pełne zrezygnowanie z klauzuli przeliczeniowej oraz zmiana pozostałego długu na aktualne warunki mają stanowić podstawę porozumienia?

Jak duża byłaby korzyść z klauzuli przeliczeniowej, obliczana konserwatywnie (5% stopy nadzwyczajnej, zwłoka w spełnieniu, stopa umowna)?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
Cześć Eugh,

odpowiadam na Twoją wiadomość prywatną publicznie, ponieważ poruszyłeś ten temat w tym wątku.

kredyt z kapitałem oprocentowanym na stałe nie zawsze jest taki sam, to zależy od konkretnej banku. Faktem jest, że większość banków udziela zniżki odsetkowej, jeśli kredyt zostanie spłacony zgodnie z ustaloną stopą spłaty w ramach okresu oprocentowania. Istnieje wiele różnych modeli:

1) kredyt z kapitałem oprocentowanym na stałe powyżej 10 lat. Może być dopuszczalne dokonywanie dodatkowych spłat w takiej ilości, żeby osiągnąć 10 lat z pominięciem spłaty kredytu ze względu na te dodatkowe wpłaty. Bank może wówczas odrzucić dodatkową spłatę, jeśli to zauważy (pytanie czy to zrobi), a będzie musiał to być wyraźnie uwzględnione w umowie kredytowej.
2) Możliwe są również dodatkowe wpłaty, które mogą spowodować spłatę kredytu przed upływem 10 lat, czyli w ramach ustalonej kwoty.
3) kredyt z kapitałem oprocentowanym na stałe przez 10 lat, bez możliwości dodatkowych spłat.
4) kredyt z kapitałem oprocentowanym na stałe przez 10 lat, z dodatkowymi wpłatami zgodnymi z ustaleniem.

Jeśli chodzi o możliwość zmiany stawki spłaty, to nie jest możliwe, gdy stopa procentowa została obniżona. Bez względu na to, jakie warunki dotyczą dodatkowych spłat czy zmiany stawki spłaty, jeśli są one dozwolone, mogą być dokonywane, chyba że warunki wykluczają taką możliwość.

Zależy to więc od indywidualnych preferencji, konieczne jest dokładne zapoznanie się z warunkami oferowanymi przez poszczególne banki i wybór odpowiedniego. Ważne jest również, aby zwrócić uwagę na to, aby własne wymagania znalazły odzwierciedlenie w umowie kredytowej. Tym bardziej, że istnieje wiele różnych modeli i konfiguracji.

Nie do końca rozumiem dyskusję na temat Forwarddarlehen. Biorąc pod uwagę, że dopłata za 2 lata, o czym już słusznie wspomniał sebkoch, wynosi około 0,3%, trzeba się zastanowić, gdzie popełnia się błąd. 0,3% to dopłata, która teoretycznie może zostać nałożona na wzrost stóp procentowych w ciągu jednego dnia. Przez okres 2 lat, mając na uwadze obecnie najniższy w historii poziom stóp procentowych, każdy musi ocenić tę sytuację, podobnie jak w dyskusji na temat WRJ, czy tamtego porównania. Niezabezpieczanie stopy procentowej, jednocześnie trwając w WRJ do samego końca, jest porównywalne do inwestowania w akcje, ale z założeniem, że osoba ta ma wiedzę o rynku, zna rozwój wydarzeń i ma możliwość czekania bez narażania swojego bytu.

Czy teraz Forwarddarlehen - jak już wielokrotnie wspominałem - jest płatne z góry, to nawet nie ogranicza mojej elastyczności! Nie wiem, gdzie można znaleźć argument, aby to całkowicie odrzucić/wykluczyć i nie zastanawiać się nad zakupem tej pewności. Dotyczy to nie tylko tych, którzy mają roszczenie o zwrot kosztów - co dodatkowo daje im pewność posiadania pieniędzy na czas trwania procesu, gotowych do wypłaty i sprawdzenia - ale również każdego pożyczkobiorcę, który w najbliższych latach - nawet do 5 lat z maksymalnym dopłaty do 5 lat na poziomie 0,7% - ma wypływ stóp procentowych.

Pięć lat temu klienci płacili około 3% odstałując na 10 lat, teraz po 5 latach kontynuują kredyt na kolejne 10 lat po stopie procentowej niższej niż ta, którą mieli wyznaczoną 5 lat temu. To wszystko wiedząc, że 10 lat temu płacili 5%, a 15 lat temu około 8%. Nawet dla kredytu na 15 lat z przed 5 lat warto rozważyć spłatę stopy procentowej na poziomie około 3,5%-3,8% po 5 1/2 roku na poziomie poniżej 3%, zgodnie z §489 BGB.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici
0,3% Punkty strzemińskiego. Nie 0,3%. To byłoby śmiesznie mało i nie wymagałoby dyskusji!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
Nie, te 0,3 punkty odnoszą się w języku bankowym do 0,3 procent, punkty reprezentują stopę procentową, a punkty określają procentową nadwyżkę odsetek!!!

U najlepszych dostawców nadwyżka wynosi 0,02 % miesięcznie Forwardzeit. To przy 6 odjętych, podarowanych miesiącach.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici
To możliwe, że w języku potocznym bankierzy postępują w ten sposób. Ale jest to błędne. Z punktu widzenia matematyki finansowej i prawnie.

Dodanie 0,3% do obecnego oprocentowania wynoszącego 1% oznaczałoby oprocentowanie 1,003%.

Natomiast dodanie 0,3 punktu procentowego oznaczałoby 1,3%.

Ten błąd w rozróżnieniu zdarzył się nawet Bundesgerichtshofowi (BGH)...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
Nadwyżka wynosząca 0,3% przy obecnym oprocentowaniu 1% oznaczałaby oprocentowanie 1,003%.

Skąd to masz????

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Podwyżka o 0,3% przy obecnym oprocentowaniu 1% oznaczałaby oprocentowanie 1,003%.

Skąd masz takie informacje????

Matematyka nadal działa, prawda?

Ile wynosi 0,3% z 1?


https://de.wikipedia.org/wiki/Prozentpunkt

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez mabamaba

Podwyżka o 0,3% przy obecnym oprocentowaniu 1% oznaczałaby oprocentowanie 1,003%.

Skąd masz tę informację????

To nazywa się matematyka...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez NaTwoim13
To kompletna bzdura, dodatek odsetkowy jest podawany w całości, czyli jako suma do dodania.

Dodatkowe odsetki nie stanowią obliczanego elementu czegoś, lecz skalkulowanego dodatku w postaci sumy ustalonej wcześniej.

Punkty bazowe to ustalone wartości zdefiniowane wcześniej. Jeden punkt bazowy to 0,1%.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez sebkoch
Myślę, że wszyscy wiedzą, o co chodzi. To zupełnie niepotrzebne jest teraz kłócić się o poprawne terminy.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Całkowity nonsens, dodatek procentowy jest całkowicie określony, czyli suma, która ma zostać dodana.

Dodatek procentowy nie jest obliczaną częścią czegoś, lecz obliczanym dodatkiem do sumy z góry określonej wartości.

Punkty bazowe są określonymi wartościami zdefiniowanymi z wyprzedzeniem. Jeden punkt bazowy to 0,1%.

Przykład 1. Załóżmy, że stopa procentowa dla oszczędności wzrasta z 4% do 5%. Mówimy, że wzrasta o jeden punkt procentowy. Albo mówimy, że wzrasta o 25% (w stosunku do poprzedniej stopy procentowej).
W tym przypadku błędne byłoby stwierdzenie, że stopa procentowa wzrosła o 1%. Prawidłowo obliczona stopa procentowa wynosiłaby zaledwie 4,04%. Natomiast możliwe jest stwierdzenie, że absolutna kwota odsetek (a nie stopa procentowa) wzrosła o 1% wartości depozytu.


https://de.wikipedia.org/wiki/Prozentpunkt

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Uważam, że wszyscy wiedzą, o co chodzi. Jest całkowicie zbędne teraz spierać się o poprawne terminy.


Nie zgadzam się. Błąd jest popełniany niemal częściej...

§ 288 BGB mówi: „Stopa odsetek za zwłokę wynosi w skali roku pięć punktów procentowych powyżej stopy bazowej“. Przy stopie bazowej wynoszącej trzy procent, odsetki za zwłokę wynoszą zatem razem osiem procent. W pozwie odsetki za zwłokę powinny więc być żądane w wysokości pięciu punktów procentowych, a nie w wysokości pięciu procent powyżej stopy bazowej. W przeciwnym razie powód regularnie żąda dużo mniejszej kwoty niż mu przysługuje. Czy sąd może również przyznać odsetki w wysokości pięciu punktów procentowych powyżej stopy bazowej w przypadku wniosku sformułowanego jako „procent“ na podstawie zasady procesowej [„ultra petita“], jest kwestią sporną (za: OLG Hamm, wyrok z dnia 5 kwietnia 2005 r. – 21 U 149/04, NJW 2005, str. 2238 [2239]; przeciwko: LAG Norymberga, NZA-RR 2005, str. 492 [495], OLG Koblencja, NJOZ 2005, str. 2919 [2925] i NJW-RR 2007, str. 813 [815], LG Stralsund, postanowienie z dnia 20 grudnia 2010 r. – 6 O 290/10, z wątpliwościami także BAG, NZA 2004, str. 852 i nast.).

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez dogfight76
Cześć,

dzięki sebkoch. Chociaż nie mam pojęcia, w jaki sposób to działa, ale wiedziałem, co miałeś na myśli. (Z matematycznego punktu widzenia ducnici oczywiście ma rację)

Jeszcze raz odnośnie przyszłych strat w moim pozwie:
Jeśli ewentualnie wygram w przyszłości, czy bank musi zrównoważyć ewentualną różnicę odsetkową od daty wycofania, czy nie?
Powiedzmy, że w chwili wycofania mam ofertę pisemną od banku z oprocentowaniem 2%, a na koniec sporu o prawo odsetki wynoszą 6%, czy bank przegrany musiałby zrównoważyć tę różnicę, czy nie?

Pozdrowienia

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez sebkoch

Nie uważam. Błąd jest popełniany znacznie częściej...

Ducnici, ta numeracja jest od lat przestarzała i nawet w przypadku nieprawidłowego tytułowania, jest korygowana przez komornika sądowego.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

być Ducnici, numer jest przestarzały od lat i nawet w przypadku niewłaściwego zatytułowania jest korygowany przez komornika sądowego

Kiedy w jednym z naszych przypadków sugerowaliśmy potrącenie marży zysku oszacowanej na 0,5%, strona przeciwna stwierdziła, że ta kwota mogłaby być potrącona jedynie jako wykorzystanie...jako wykorzystane korzyści...

Jednak przeciwna strona nie potrąciła 0,5% punktów od odsetek, tylko 0,5% od odsetek.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici
"W aktualnym wydaniu dzisiejszego miesięcznika BKR znajdują się dwa artykuły na temat WR...

Dr. Franz X. Wallner: Der Widerruf von Verbraucherkrediten – Eine kritische Würdigung der aktuellen Rechtsprechung

BGH, 12.01.2016 - XI ZR 366/15: Zum Wert der Beschwer beim Widerruf von Verbraucherdarlehensvertrag und zu den Rückabwicklungsfolgen (m. Anm. Strube)

https://beck-online.beck.de/?opusTit...erzeichnis.htm

Wallner:

Dr. Wallner nimmt als Fachanwalt für Bank- und Kapitalmarktrecht die Interessen von Banken und Sparkassen ..... wahr.

https://www.schelling.de/35-0-Dr-Wallner.html

https://www.fc-heidelberg.de/Upload/...40976-80-2.pdf"
  • 1
  • 272
  • 273
  • 274
  • 275
  • 276
  • 439

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata