Mam pytanie dotyczące zwłoki i kosztów adwokackich.
Tak jak większość tutaj, odwołałem swoje
kredyty obok Sparkasse z znaną klauzulą o możliwości wcześniejszego + okresu w pojedynczych przypadkach.
Bezpłatna wstępna ocena i uznanie za wadliwe. Dodatkowo zaproponowano mi finansowanie kosztów procesu...38% honorarium po pozasądowym i 44% sądowym sukcesie.
W zasadzie chciałbym to zaoszczędzić, gdyż sytuacja jest jasna od 12.07.16 w przypadku oświadczeń Sparkasse. Jednakże w 2013 roku spłaciłem już z wyprzedzeniem środki prze VFE.
Do właściwego pytania:
Bank jak można się było spodziewać odrzucił odwołanie. W odpowiedzi napisałem jeszcze raz do banku i wyznaczyłem termin do 09.09.2016, dając także możliwość złożenia oferty.
Do chwili obecnej nie otrzymałem jeszcze odpowiedzi (był 3-tygodniowy termin) i bank ma jeszcze czas do piątku. Czy bank znajduje się w zwłoce po upływie terminu? Czy koszty adwokackie mogą być od tego momentu od niego żądane? Jeśli tak, czy muszę zadeklarować zaliczkę, czy też adwokat wystawi rachunek bankowi natychmiast?
Z góry dziękuję za waszą odpowiedź!
Dzień dobry!
W czwartek dostałem list od Sparkasse. Po upływie terminu w piątek bank napisał do mnie następująco:
Niniejszym potwierdzamy otrzymanie Państwa pisma o przedmiotowym tytule i informujemy, że z powodu urlopu nie mogliśmy jeszcze dokonać ostatecznej oceny prawnej sprawy ani zasadności zgłaszanych przez Państwa roszczeń.
Prosimy o zrozumienie i cierpliwość oraz potwierdzamy, że do dnia 20.09.16 udzielimy odpowiedzi w tej sprawie.
Co o tym sądzicie? Bank naprawdę nie miał czasu przez 3 tygodnie na ponowne sprawdzenie sytuacji z powodu urlopu?
W pierwszym piśmie odmownym w sprawie odwołania argumentował tylko standardowymi tekstami i odmówił.
Czy Sparkasse czeka teraz na dokładne uzasadnienie wyroku z 12.07.16? Powinno ono zostać opublikowane w ciągu najbliższych 1 1/2 do 2 tygodni.
Czy Sparkasse znajduje się teraz po upływie terminu w zwłoce? Dotychczas, poza darmową konsultacją i
wymarzoną finansowaniem kosztów procesu (jeszcze nie podpisałem umowy), nie korzystam jeszcze z usług adwokata.
Nie wiem, jak poważnie bank traktuje moje drugie pismo po odrzuceniu odwołania.
Już raz opublikowałem to pismo.
Jak to oceniacie? Czy powinienem po prostu poczekać? Czy odwołanie może teraz przejść nawet bez adwokata?
Byłbym naprawdę wdzięczny za kilka opinii i ocen i oczywiście chciałbym Was na bieżąco informować!
Dziękuję i życzę udanego początku tygodnia... niech sprawiedliwość będzie z Wami