Po tym jak LGSaar (jeszcze raz dziękuję) już zwrócił uwagę, gdzie leży pies pogrzebany, teraz także zrozumiałem (potrzebuję trochę więcej czasu):
OLG wyraźnie napisało w swojej decyzji dowodowej (co również zostało odzwierciedlone w zaleceniach biegłego w jego własnym GA):
... Powód zawdzięcza pozwanemu zwrot całej kwoty pożyczki bez względu na spłaty częściowe oraz zwrot wartości za korzyści z użytkowania z rzeczywiście nadanej części kwoty pożyczki. W zamian pozwanemu przysługuje zwrot już dokonanych płatności odsetek i spłat, oraz zwrot wartości użytkowania z powodu (obalonego) domniemania użytkowania odsetek i spłat dokonanych do czasu wejścia w życie odwołania (BGH, decyzja z dnia 22.09.2015 r. - XI ZR 116/15 mwN). Ze względu na deklarowaną potrącenie wzajemnych roszczeń należy dokonać ich rozliczenia. Wynika z tego dla niniejszej sprawy:
Pozwany winien powodowi zwrócić zapłaconą „spłatę w wysokości €. Ponadto pozwanemu przysługuje zwrot miesięcznych płatności odsetkowych i spłat, przy czym, zgodnie z niekwestionowanymi twierdzeniami pozwanego, można założyć, że powód [...] regularnie opłacał raty w wysokości € do . W odniesieniu do tych miesięcznych płatności pozwanemu przysługuje także zwrot wartości użytkowania ustalanego okresami (miesięcznymi) w postaci oprocentowania w wysokości 5 punktów procentowych powyżej bieżącej stopy bazowej.
Powód winien zwrócić pozwanemu [...]
Na podstawie powyższego i decyzji BGH z dnia 22.09.2015 r. (XI ZR 116/15) oraz z dnia 12.01.2016 r. (XI ZR 366/15) jasno wynika, że DG mógł czerpać korzyści z płatności dokonanych przez DN, tj. nie tylko z odsetek, ale również z części spłat, które otrzymał. Rozumiem to tak, że DG rzeczywiście otrzymał te płatności (odsetki + spłaty) i z tego samego powodu czerpał z nich korzyści. Ekonomiczne rozważenia ze strony banku nie mają tu absolutnie znaczenia. Biegły sądowy, który został powołany przez OLG, po prostu zignorował te wytyczne BGH i OLG z kilkoma słowami.
Moim zdaniem, następujące zachowanie biegłego jest błędem:
Pod względem ekonomicznym powodowie powinni więc być postawieni tak, jakby umowa pożyczki nie została zawarta. W tym celu wszystkie faktycznie dokonane płatności oraz odpowiednie wypracowane dochody z odsetek z otrzymanych płatności muszą być wzajemnie zwrócone:
Podczas wycofywania na podstawie RSCHV nie chodzi o to, żeby ekonomicznie postawić powodów w jakikolwiek sposób.
Nie chodzi o wypracowane dochody z odsetek. Chodzi raczej o korzyści z użytkowania, co jest czymś innym.
Czy się mylę?
Przypominając dotycząco punktu 1 - BGH (XI ZR 366/15) sformułował to następująco:
[...]
To, że pożyczkodawca musi zwrócić korzyści z otrzymanych przez niego płatności odsetkowych i spłat, nie stoi w sprzeczności z faktem, że pożyczkobiorca zgodnie z § 357 ust. 1 zdanie 1 BGB aF w połączeniu z § 346 ust. 1 BGB ma obowiązek zwrócić całość kwoty pożyczki bez względu na (częściową) spłatę, ale zgodnie z § 346 ust. 2 zdanie 1 nr 1 i zdanie 2 BGB, zwrot wartości za korzyści z użytkowania należy do rzeczywiście pozostawionej części kwoty pożyczki (Uchwała Sądu z dnia 22 września 2015 r. - XI ZR 116/15, NJW 2015, 3441 Rn. 7; pod tymczasem OLG Stuttgart, wyrok z dnia 24 listopada 2015 r. - 6 U 140/14, juris Rn. 85; Hölldampf/Suchowerskyj, WM 2015, 999, 1003 z przyp. 40). Zgodnie z § 346 ust. 1 BGB należy zwrócić tylko faktycznie uzyskane korzyści z użytkowania (wyrok Sądu z dnia 10 marca 2009 r. - XI ZR 33/08, BGHZ 180, 123 Rn. 29). Dotyczy to również banku, który może obalić obciążającą go domniemanie, że czerpał korzyści z otrzymanych płatności (por. już RGZ 53, 563, 571; BGH, wyrok z dnia 4 czerwca 1975 r. - V ZR 184/73, BGHZ 64, 322, 323; na tej podstawie wyrok Sądu z dnia 12 maja 1998 r. - XI ZR 79/97, WM 1998, 1325, 1326 f.)
Z §§ 346 ff. BGB wynika również, że bank udzielający pożyczki, który musi zwrócić korzyści z odsetek i spłaty, ma zostać ustosunkowany za zrealizowanie przedwczesnej częściowej pozyczki i ma zwrócić rzekomą pozorną korzyść z funkcjonowania pomiędzy czasami (Hölldampf/Suchowerskyj, WM 2015, 999, 1002). Wynika to konsekwentnie z faktu, że umowa
kredytu konsumenckiego, z chwilą doręczenia deklaracji odstąpienia, jest zamieniona ex nunc w stosunek zwrotu.
To, w jaki sposób konsument jest tym samym - przynajmniej częściowo - postawiony, jakby dokonał ulokowania oprocentowanego kapitału (Hölldampf/Suchowerskyj, WM 2015, 999, 1002), nie może być korygowane bez ustawowego zlecenia dla przeszłości. [...]
Dlaczego tak na tym zawziąłem? Ponieważ chcę zwrócić uwagę, że nawet biegłe sądowe zamówione przez sąd mogą być do kosza. Uważajcie więc, gdy dostaniecie takowe. Mogą zawierać rzeczy, które są nieodpowiednie - przynajmniej dopóki BGH nie zmieni swoich ostatnich decyzji odnośnie korzyści.