- pn paź 23, 2017 9:40 am
ponieważ ostatnia bitwa toczy się teraz o zwrot używania po odwołaniu, natknąłem się na dość interesujący komentarz do § 346 ust. 2 zd. 2, 2. HS w monachijskim komentarzu z 2007 r., § 346, Rn. 22, który ostatecznie wyjaśnia, że to postanowienie zostało wprowadzone dokładnie dlatego, że po przeniesieniu prawa do odwołania z Ustawy o ochronie konsumenta do BGB i odniesieniu do ogólnego prawa odstąpienia obawiano się, że po odwołaniu dalej będzie trzeba płacić odsetki umowne. Właśnie to miało być zapobieżone wprowadzeniem tego postanowienia zgodnie z intencją ustawodawcy, zwłaszcza że tak było również podczas obowiązywania Ustawy o ochronie konsumenta (więc tylko odsetki rynkowe po odwołaniu). Dotąd nie czytałem nic o tym w wyrokach.
Hm, uzasadnienia ustaw są wszystkie opublikowane. Ustawodawca chciał jedynie, aby DN nie miał obowiązku płacenia odsetek umownych, a mógł przeprowadzić kontrargument. Nie ma tam ani jednego słowa o regulacji dla okresu po odwołaniu od odwołania. Prawdopodobnie ówczesny komentator po prostu tak to sformułował. Wtedy prawdopodobnie nie stanowiło to jednak problemu, o którym ktoś by myślał. Orzecznictwo zdecydowało tutaj o analizie związanej ze stanem z daty pewnego dnia. W związku z tym pojawia się pytanie, czy odwołanie, podobnie jak prolongata, stanowi odpowiednią datę do obniżenia odsetek, czy też stosunek zwrotu nie ma żadnego znaczenia dla przyszłości z powodu rozliczenia w związku z wzajemnym obciążeniem oraz czy odsetek umownych i tak nie ma z powodu (opóźnienie, termin płatności, dobra wiara itp., pomijając).
Moje dwie grosze na temat hipoteki. Rozpatrywanie hipoteki izolowanej byłoby zbyt ograniczone. Konieczne będzie uwzględnienie umowy zabezpieczenia. Uważam, że próba zmuszenia banku do dokonania nowego wpisu na rzecz hipoteki pierwszego stopnia, zabezpieczającej inne wierzytelności, aby stworzyć doda hipotekę X-rzędową, to ryzykowna gra. Nawet jeśli byłoby to prawne możliwe, w czym wątpię z różnych powodów, bankowi daje to oczywisty powód do wypowiedzenia innych pożyczek.
Złamanie w dokładnie odpowiedniej wysokości, jak orzeka sąd, bez popełnienia błędu, gdy chce się uwzględnić odwrotne odwołanie także po odwołania, uważam za naprawdę trudne, a wiele sądów nadal uznaje częściowe uznania za bez znaczenia, jeśli chodzi o koszty.
ponieważ ostatnia bitwa toczy się teraz o zwrot używania po odwołaniu, natknąłem się na dość interesujący komentarz do § 346 ust. 2 zd. 2, 2. HS w monachijskim komentarzu z 2007 r., § 346, Rn. 22, który ostatecznie wyjaśnia, że to postanowienie zostało wprowadzone dokładnie dlatego, że po przeniesieniu prawa do odwołania z Ustawy o ochronie konsumenta do BGB i odniesieniu do ogólnego prawa odstąpienia obawiano się, że po odwołaniu dalej będzie trzeba płacić odsetki umowne. Właśnie to miało być zapobieżone wprowadzeniem tego postanowienia zgodnie z intencją ustawodawcy, zwłaszcza że tak było również podczas obowiązywania Ustawy o ochronie konsumenta (więc tylko odsetki rynkowe po odwołaniu). Dotąd nie czytałem nic o tym w wyrokach.
Hm, uzasadnienia ustaw są wszystkie opublikowane. Ustawodawca chciał jedynie, aby DN nie miał obowiązku płacenia odsetek umownych, a mógł przeprowadzić kontrargument. Nie ma tam ani jednego słowa o regulacji dla okresu po odwołaniu od odwołania. Prawdopodobnie ówczesny komentator po prostu tak to sformułował. Wtedy prawdopodobnie nie stanowiło to jednak problemu, o którym ktoś by myślał. Orzecznictwo zdecydowało tutaj o analizie związanej ze stanem z daty pewnego dnia. W związku z tym pojawia się pytanie, czy odwołanie, podobnie jak prolongata, stanowi odpowiednią datę do obniżenia odsetek, czy też stosunek zwrotu nie ma żadnego znaczenia dla przyszłości z powodu rozliczenia w związku z wzajemnym obciążeniem oraz czy odsetek umownych i tak nie ma z powodu (opóźnienie, termin płatności, dobra wiara itp., pomijając).
Moje dwie grosze na temat hipoteki. Rozpatrywanie hipoteki izolowanej byłoby zbyt ograniczone. Konieczne będzie uwzględnienie umowy zabezpieczenia. Uważam, że próba zmuszenia banku do dokonania nowego wpisu na rzecz hipoteki pierwszego stopnia, zabezpieczającej inne wierzytelności, aby stworzyć doda hipotekę X-rzędową, to ryzykowna gra. Nawet jeśli byłoby to prawne możliwe, w czym wątpię z różnych powodów, bankowi daje to oczywisty powód do wypowiedzenia innych pożyczek.
Złamanie w dokładnie odpowiedniej wysokości, jak orzeka sąd, bez popełnienia błędu, gdy chce się uwzględnić odwrotne odwołanie także po odwołania, uważam za naprawdę trudne, a wiele sądów nadal uznaje częściowe uznania za bez znaczenia, jeśli chodzi o koszty.