Texis pisze:
Jest to podobny problem, jak gdyby DN odwołał przedwczesne zobowiązanie kredytowe, które jeszcze nie zostało wypłacone. Pogląd Sądu Najwyższego na temat wartości spornej jest wszystko, co najmniej, dalekie od doskonałości.
W tej konstelacji moim zdaniem pojawia się pytanie, jaki rodzaj pozwu jest dopuszczalny. W przypadku wypłaconych (jeszcze nie całkowicie spłaconych)
kredytów, oczywiście dopuszczalny jest negatywny wniosek o stwierdzenie, że od momentu otrzymania oświadczenia o odwołaniu przez DG, nie przysługują już DN roszczenia o zapłatę odsetek umownych i zgodnej z umową spłaty. Ta sytuacja wydaje się problematyczna, ponieważ takie roszczenia nie wchodzą w grę przed wypłatą (przedwczesnego)
kredytu, co oznacza, że DN musi najpierw przyjąć kwotę
kredytu, aby takie roszczenia DG mogły powstać.
Jednakże, biorąc pod uwagę, że przy kredytach hipotecznych zazwyczaj przyjęcie kwoty
kredytu jest również obowiązkiem umownym DN (przy jej ostatecznym odmowie, DN zasadniczo zawdzięcza odszkodowanie za niedopełnienie odbioru), możliwe/jednak konieczne jest stwierdzenie braku obowiązku przyjęcia. W każdym razie nie wchodzi w grę pozew o świadczenie, a wniosek o pozytywne stwierdzenie wynikające z odwołania powodującego powstanie stosunku zwrotnego zapewne również nie, ponieważ (jeszcze) nie ma żadnych świadczeń związanych z kredytem do zwrotu.
Jednakże istnieje wiele argumentów za tym, że ogólnie można również pozwać o stwierdzenie nieważności umowy o (przedwczesnym) kredycie.