Strona 65 z 439

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: wt maja 19, 2015 8:22 am
autor: 2RAM

Termin Sądu Najwyższego 23.06. powinien być wystarczający - po prostu mieć cierpliwość, nawet jeśli to trudne.


Mam pytanie do wszystkich dotyczące tzw. "momentu okoliczności" w kontekście następującego tekstu wyroku (źródło, podkreślenie moje):
Co oznacza ta intensywność?

Ta intensywność nie istnieje, ponieważ bank udzielał niewłaściwego pouczenia. Dlatego nie może on odwołać się do koniecznej dla przedawnienia koniecznej potrzeby ochrony. Tak orzekł już wydział ubezpieczeń Sądu Najwyższego.

A w czerwcu, prawdopodobnie, to samo zrobi Senat Bankowy......

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: wt maja 19, 2015 9:14 am
autor: mecki99
Dzisiaj rozmawiałem z prawnikiem. Zapytałem go o praktyki biznesowe banku DSL, a on tylko je potwierdził. Bank zachowuje się bardzo uparcie wobec porównań ofert i odwołań. Jednak dał mi nadzieję, że istnieje spora szansa, iż sprawa zostanie przedstawiona organowi mediacyjnemu, a tamtejszy ombudsman podejmie neutralną decyzję. Ogromnym szczęściem byłoby, gdyby DSL-Bank należał do organu mediacyjnego dla banków prywatnych. Pomimo swojego uporu, DSL-Bank zgodziłby się podporządkować decyzjom ombudsmana, zanim sprawa trafiłaby do sądu. Ponieważ moje pouczenie o odstąpieniu jest bardzo obarczone błędami, ombudsman prawdopodobnie zdecyduje się po mojej stronie. Są to spekulacje, ale nadzieja umiera ostatnia. Być może podejmę tę drogę nawet bez RSV, ponieważ prawnik chce zaoferować mi stałą opłatę za porozumienie pozasądowe.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: wt maja 19, 2015 3:00 pm
autor: BlueSkyX

Cześć,
oto moje doświadczenia z Bankiem DSL (umowa z dnia 30.05.2007 / pośrednik / podpisana w domu).

.......


5.) Prawnik uważa, że szanse na wygraną w procesie są niskie - ze względu na wyrok z dnia 05.11.2014, wzmiankowany w odmowie DSL z LG Bonn pod numerem Az. 3 O 278/14 (lub OLG Kolonia z dnia 23.03.2015 pod numerem Az. 13 U 168/14)

6.) Następnie skontaktowałem się z trzema innymi prawnikami - wszyscy odradzają wniesienie pozwu lub związane z tym wysokie ryzyko.

PS:
Moje WRB odpowiada w 100% WRB w sprawie z LG Bonn. Brak ubezpieczenia RSV.

No super. Moja WRB również wygląda zu 100% tak samo. Przynajmniej tak sądzę. Adres nie jest podany w wyroku, ponieważ u mnie widnieje tylko skrzynka pocztowa.

Jeśli LG Bonn/OLG Kolonia tak postanowiło, to prawdopodobnie będzie podobnie w kolejnych sprawach.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: wt maja 19, 2015 3:15 pm
autor: ich_sparmir_VFE

Jeśli LG Bonn/OLG Kolonia tak zdecydowały, to prawdopodobnie w pozostałych sprawach również podejmą podobne decyzje.

i? Wniosek, jaki wyciągam z twojej reakcji, brzmi:
ponieważ DSL ma siedzibę w Bonn/Kolonia, sądzisz, że również w Kolonii lub Bonn powinieneś złożyć pozew.

Jeśli moje domysły co do twoich myśli są trafne, to się mylisz:
mieliśmy już tutaj kilka dyskusji na temat właściwości sądowej.
Nawet przy ryzyku, że coś źle zrozumiałem:

Miejsce właściwe nie zawsze jest sądem (kraju) w miejscu, gdzie bank ma swoją siedzibę!!

Tutaj już byli użytkownicy, którzy złożyli pozew WRB na przykład w LG w Norymberdze, ponieważ ma ono szybsze czasy reakcji.
Być może skorzystaj z funkcji wyszukiwania, to dotrzesz do uzasadnienia, którego teraz nie mam pod ręką ... albo ktoś z guru odpowie

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: wt maja 19, 2015 4:18 pm
autor: 3eugh
Jeśli dobrze pamiętam, istnieją głównie 2 miejsca...
1. Siedziba banku
2. Miejsce zamieszkania kredytobiorcy w chwili zawarcia umowy kredytowej
... na które ma wpływ zakres jurysdykcji sądu.

I faktycznie ktoś tu już przynajmniej 2 razy zamieścił wart przeczytania artykuł na ten temat. Proszę spróbować poszukać...


Uwaga - Nowe szczegóły dotyczące wyroku LG Stuttgurt z dnia 13.03.2015 (Az 12 O 267/14) - Źródło:



RASebastianKoch napisał dnia 19.05.2015 o godzinie 11:07:

LG Stuttgurt

Ten wyrok mam teraz przed sobą. LG oszacowało świadczenie w wysokości 2,5 % powyżej stawki podstawowej od odsetek wypłacanych przez kredytobiorcę (czyli nie 5 % powyżej stawki podstawowej). Co ciekawe, sąd potraktował wszystkie płatności po wycofaniu wypowiedzenia jako 100 % pozostałej kwoty (po odjęciu świadczenia z tytułu użytkowania). To oczywiście bardzo korzystne, ponieważ jest to najtańszy sposób refinansowania, ale moim zdaniem nie do końca przekonujący (art. 818 BGB przewiduje świadczenie z tytułu użytkowania), dlaczego od wycofania wypowiedzenia nie powinny być już wymieniane wzajemnie żadne korzyści z użytkowania. W ramach skutków prawnych wycofania wypowiedzenia pozostaje wiele niejasności.

Co myślicie o tym?


A następnie dalej:



RASebastianKoch napisał dnia 19.05.2015 o godzinie 15:54:

Podatek od dochodów kapitałowych

Chciałbym zwrócić uwagę na nieprzyjemny skutek uboczny świadczenia z tytułu użytkowania.
To podlega (co najmniej wiele wskazuje na to) podatkowi od dochodów kapitałowych, a banki zaczęły teraz żądać go po tym, jak początkowo tego zaniedbały. W ostatecznym rozrachunku mogą pojawić się tutaj znaczne spory z fiskusem. Należy zwrócić na to uwagę. Ponadto Metoda Winneke powinna być tu lepsza niż tradycyjna, ponieważ w ostatniej konieczne są wyższe odszkodowania za użytkowanie, co nie musi ostatecznie prowadzić do lepszych rezultatów. Jeśli ktoś ma już doświadczenia z organem podatkowym w tym zakresie, będę wdzięczny za wymianę doświadczeń.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: wt maja 19, 2015 4:40 pm
autor: 3ducnici
Jednak interesujące jest to, że sąd odejmuje wszystkie płatności po odwołaniu od 100% obliczonej resztki wartości (po odjęciu zadośćuczynienia za korzystanie z przedmiotu).

Nie rozumiem....

Co do KapEst, wyboru metody Winneckea lub tradycyjnej, już się wypowiedziałem.

Winnecke jest wtedy korzystniejszy, gdy ze względu na wysoki udział spłaty w całkowitej racie w porównaniu do udziału odsetkowego w stosunku do metody tradycyjnej, znacznie mniej można odliczyć korzyści z tytułu korzystania. Mniej korzyści z tytułu korzystania, mniej dochodu z odsetek, mniej KapEst.

Do pewnego stopnia jednak, nawet przy zapłaceniu KapEst, metoda tradycyjna jest korzystniejsza, ponieważ zasadniczo ma przewagę nad metodą Winneckea. I ta korzyść musi najpierw zostać zrównoważona oszczędnościami z tytułu KapEst... w jakiś sposób można określić ten moment przez rozwiązanie równania ze zmienną x... ale to dla mnie zbyt dużo pracy...

Można powiedzieć, że osoba, która zaciągnęła kredyt w celu zakupu czegoś, będzie mieć niski procent spłaty. Nastnatomiast osoba, która zaciągnęła kredyt w celu spłaty wcześniejszego kredytu, będzie już dalej w fazie spłaty...

Jednak ogólnie uważam podejście tradycyjnej metody za bardziej pragmatyczne i łatwiejsze do zrozumienia dla sędziów...:

1. Ponieważ bez umowy nie ma procentowej stopy spłaty. Skąd więc wiedzieć, jaki był procent spłaty? A jest mi to potrzebne do obliczenia reszty! Oczywiście, można by wtedy odwrócić się od rynkowej stopy procentowej, wówczas również procent spłaty byłby wyższy... ale... bałagan...

2. Bank pożyczył mi pieniądze, których mogłem użyć. Muszę mu zwrócić korzyść z użytkowania. Łatwe do obliczenia przy stałej wysokości kredytu

3. Co miesiąc oddawałem bankowi... mogła z tego korzystać. Musi mi zwrócić korzyść z użytkowania. Obliczenia również proste. Jak w przypadku książeczki oszczędnościowej. Miesięczne wpłaty, które są oprocentowane do dziś...

Dwa strumienie pieniężne. W zasadzie należy je rozpatrywać i traktować oddzielnie. Bez umowy, nie ma ustaleń...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: wt maja 19, 2015 5:05 pm
autor: Geldsparer 1

O super. Moja WRB również wygląda w 100% podobnie. Przynajmniej tak sądzę. Adres nie jest wymieniony w wyroku. U mnie podany jest tylko skrzynka pocztowa.

Jeśli LG Bonn/OLG Köln tak zdecydowało, to prawdopodobnie w kolejnych sprawach również podejmie podobną decyzję.

Mimo szukania w Google nie mogę znaleźć WRB.
Jak ona wygląda? Mam jedną z DSL-Bank, ale jest z 2009 roku i prawdopodobnie ma inny wygląd.

Byłoby świetnie, gdyby ktoś mógł mi przesłać link do WRB

Dziękuję z góry

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: wt maja 19, 2015 5:46 pm
autor: wob
Oto wygląda treść pouczenia o odstąpieniu od umowy kredytu, która była przedmiotem rozprawy przed Sądem Rejonowym w Bonn (to samo co w moim pouczeniu), Sygn. 3 O 278/14

Więcej informacji na stronie .... dejure.org

Pouczenie o odstąpieniu od umowy
Prawo odstąpienia
Kredytobiorca może odstąpić od swojego oświadczenia woli skierowanego na zawarcie umowy kredytowej w ciągu dwóch tygodni.

Forma odstąpienia
(...)

Początek okresu odstąpienia
Okres odstąpienia rozpoczyna się w momencie, gdy Kredytobiorca
- otrzymał kopię tego pouczenia
- otrzymał akt lub odpis umowy kredytowej lub ofertę umowy/kredytu kredytobiorcy, zawierającą wszystkie warunki umowy - w oryginale lub odpisie - wraz z oświadczeniem akceptacyjnym banku oraz warunkami finansowania
- otrzymał informacje dotyczące umów zawartych na odległość (art. 312c Kodeksu Cywilnego, art. 1 Rozporządzenia dot. Informacji w BGB)
ale nie wcześniej niż w dniu zawarcia umowy. Do zachowania terminu wystarcza wysłanie odstąpienia w terminie.

Adresat odstąpienia
(...)

Kredytobiorca może również zgłosić sprzeciw, korzystając z adresu e-mail: Widerruf@#######.de.

Skutki odstąpienia
(...)

Następujące ostrzeżenie dotyczy tylko w przypadku, gdy występuje powiązane przedsięwzięcie.

Powiązane transakcje
Jeśli kredytobiorca odstąpi od niniejszej umowy kredytowej, która finansuje jego zobowiązania wynikające z innej umowy, to nie jest on również związany tą inną umową, jeżeli obie umowy tworzą jedność ekonomiczną. (...)

W przypadku finansowanego nabycia nieruchomości lub prawa do nieruchomości jedność ekonomiczną można zakładać jedynie wtedy, gdy Bank E zapewnia samodzielnie nieruchomość lub prawo do nieruchomości lub gdy Bank E wychodzi poza udzielenie pożyczki i promuje transakcję dotyczącą nieruchomości kredytobiorcy poprzez współpracę z zbywcą, przyjmując w całości lub częściowo jego interesy sprzedaży, pełniąc funkcje zbywcy w planowaniu, reklamie lub realizacji projektu albo jednostronnie faworyzując zbywcę (...).

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: wt maja 19, 2015 7:23 pm
autor: tobias-0815
Witajcie,

w odniesieniu do BHW - mamy kilka umów, które są wątpliwe - zostały podpisane między 2003 a 2008 rokiem, i wyraźnie odbiegają od wytycznych:

Pouczenia zawierają wszystkie, już odrzucone przez Federalny Trybunał Sprawiedliwości
w wyroku z dnia 10.03.2009 r. (XI ZR 33/08), sformułowanie uznane za wadliwe:

„Każdy kredytobiorca może odwołać swoje oświadczenie w terminie dwóch
tygodni bez podawania przyczyn w formie pisemnej (...)
Termin na odwołanie rozpoczyna się dzień po przekazaniu kredytobiorcy tego pouczenia oraz dokumentu umowy,
pisemnego wniosku o kredyt lub kopii
dokumentu umowy lub wniosku o kredyt.“

Ponadto BHW odbiega od szablonu w licznych innych punktach:

Układ zupełnie różni się od tekstu wzorcowego. Brakuje zarówno podtytułów, jak i klarownego oddzielenia
pouczenia. Ramka otaczająca pouczenie zawiera
jedynie tekst, ale nie obejmuje dodatkowych wyjaśnień pod nim i pól do podpisu, które
także są częścią pouczenia o odwołaniu, ale nie były uwzględnione w szablonie.

Już w pierwszym zdaniu następuje zmiana sformułowania, sugerując, że odwołanie może nastąpić także bez podania przyczyny. Oznacza to, że normalnie odwołanie odbywa się z podaniem przyczyny, co jest nieprawidłowe.

Początek terminu wymagany na mocy przepisów §§ 355, 360 BGB a.F.
jest przedstawiony w sposób niewłaściwy lub wprowadzający w błąd. Może powstać
wrażenie, że termin rozpoczyna się już po przekazaniu
pouczenia oraz pisemnego wniosku o kredyt kredytobiorcy, co nie ma miejsca.

Mowa jest o kredytobiorcy i dłużniku solidarnym, nie wyjaśniając wyraźnie, że każdy z nich może samodzielnie skorzystać z prawa odwołania i w rezultacie cała
umowa staje się nieważna.

Brakuje całego zdania z wzorcowego pouczenia dotyczącego konsekwencji prawnych. „Termin rozpoczyna się dla Ciebie z wysłaniem oświadczenia o odwołaniu, dla nas z jego otrzymaniem.“

Zdanie „Może to spowodować, że będziesz musiał spełnić
zobowiązania płatnicze z umowy w okresie do odwołania.“ nie było już konieczne do umieszczenia w pouczeniu, ponieważ stosuje się tylko do umów zawieranych na odległość. Jest to więc mylące i wprowadzające w błąd dla kredytobiorcy.

Cały fragment „Finanzierte Geschäfte“ odbiega od
wzorca BGB-InfoV i jest tym samym mylący.

Część pouczenia pod ramką z tekstem nie jest przewidziana w tekście wzorcowym i nie pomaga wyjaśnić błędów
w pouczeniu. Wprost przeciwnie, niejasne jest, czy ta
część nadal należy do pouczenia i kiedy się kończy. Według
wzorca powinna zakończyć się jednoznacznym wskazaniem, podpisem kredytobiorców lub nazwą udzielającego kredytu.
Dodatkowe wyjaśnienia pod ramką pomagają jedynie zniekształcić klarowność pouczenia.

Po wielu próbach uregulowania tej sprawy bez udziału prawnika lub sądu w obopólnym porozumieniu, złożyliśmy pozew - ponieważ chodzi o nową budowę, nie mamy ubezpieczenia od ryzyka procesowego, na co zdaje się liczyć BHW. Ze względu na ryzyko kosztów procesu do tej pory złożyliśmy pozew jedynie w sprawie części umów.

Podobny wyrok w Hannoverze dotyczący Sparda Bank, wydany 12.03.15, zakończył się na korzyść powodów - bank argumentował, że z powodu długiego upływu czasu prawo do odwołania zostało utracone, kwestia, którą BHW również próbuje podnosić w naszym przypadku. Dotychczasowa oferta ze strony BHW (stan z listopada 2014 r.) wynosiła 2,55% na 10 lat i 50% zniżki na odszkodowanie za wcześniejszą spłatę kredytu.

Jestem ciekawy, jak teraz będzie dalej, jak długo potrwa sąd, czy dojdzie do ugody...

Pozdrowienia

T

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: wt maja 19, 2015 8:21 pm
autor: 3eugh
Interesujące podejście, składanie pozwu tylko w jednej umowie. Czy anulowałeś już wszystkie umowy? Czy w pozwie jest wzmianka o innych umowach? Czy możesz podać kilka wskazówek (również od twojego prawnika) dotyczących tego interesującego przypadku? Jaką kwotę kredytu dotyczącego umowy objętej pozwem oraz jaką jest reszta długu (około) i jakie jest twoje ryzyko kosztów procesu? Wreszcie: w jaki sposób twój prawnik oblicza wzajemne korzyści? Dziękuję i powodzenia!


Sąd Okręgowy w Norymberdze-Fürth (wyrok z dnia 20 kwietnia 2015 r.): Czy stanie się ostateczny 20 maja, czy bank złożył apelację?


Dzięki dla ducnici za odpowiedź powyżej. Niestety, wydaje się, że tak samo jak ja, nie rozumiesz wyjaśnień Pana adwokata Kocha z 19.05. o godz. 11:07. Dlatego ponawiam moje pytanie: czy ktoś może to zrozumieć?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: wt maja 19, 2015 8:31 pm
autor: tobias-0815
Oczywiście, wszystkie umowy zostały odwołane, plan jest taki: jeśli otrzymamy korzystny wyrok dla jednej umowy, to powinno to zwiększyć gotowość BHW do rozmów. W pozwie celowo wymieniona została tylko jedna umowa. Ponieważ mamy do czynienia z dość znacznymi kwotami, ryzyko było dla nas dość wysokie, dlatego wybraliśmy tylko jedną umowę.

Umowa wynosi około 120 tys., pozostały dług około 90 tys., ryzyko około 10 tys.

Scenariusz marzycielski:
Stwierdza się, że umowa pożyczki nr xx zawarta między powodami a pozwanym dnia xx została rozwiązana poprzez oświadczenie powodów z dnia xx, a pozwanym nie przysługuje już z tego tytułu żadne roszczenie.

Pozwane zostaje zobowiązane do zapłacenia powodom 1) i 2) kwoty xx € oraz odsetek w wysokości 5 punktów procentowych ponad stopę bazową od dnia xx.

Pozwana ponosi koszty postępowania sądowego.

Adwokat ma siedzibę w okolicach Frankfurtu i ma już kilka referencji - z bardziej szczegółowymi informacjami jestem ostrożny...

Jeśli jest to interesujące: LG Hannover 3 O 287/14

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: wt maja 19, 2015 9:38 pm
autor: idasb
Cześć wszystkim,

chciałem krótko napisać, co jak dotąd miało miejsce w moim przypadku i usłyszeć was o tym myślicie.

Około 3 tygodnie temu wysłałem pismo do banku z prośbą o sprawdzenie WRB, ponieważ naszym zdaniem i po pierwszej analizie tutaj na forum, zostało ono uznane za wadliwe. ( Termin rozpoczyna się w momencie otrzymania przez kredytodawcę ....)

w odpowiedzi otrzymałem standardowe pismo w ciągu 4 dni, które przepiszę poniżej.


Następnie szukaliśmy potwierdzenia dla refinansowania i odwołaliśmy umowę.

Odpowiedź banku została sporządzona tego samego dnia co odwołanie, kiedy to dotarło do nas, a 2 dni później otrzymaliśmy odpowiedź. Zaskoczyło mnie, że otrzymałem dokładnie to samo pismo co przy pierwszym zapytaniu, z wyjątkiem ostatniego zdania, gdzie raz odniesiono się do ewentualnego odwołania, a raz do odwołania.


Teraz tekst odpowiedzi:

Szanowna Pani xxx,
Szanowny Panie xxx,

w przedmiotowej sprawie informujemy, że nie uważamy umowy kredytowej za podlegającą odwołaniu.

Pouczenie o odwołaniu dotyczące kredytu nie odpowiada dokładnie wzorowi obowiązującej wówczas rozporządzenia informacyjnego dotyczącego kodeksu cywilnego (BGB Info). W pouczeniu o odwołaniu zawarto również ustępienia mające na celu Państwa korzyść. W każdym razie było dla Państwa jasne, że odwołanie powinno być możliwe tylko przez ograniczony czas. Czy odchylenia od wzorca tekstowego pouczenia o odwołaniu zgodnie z BGB-Info są istotne, pozostaje wciąż otwarte. Nie każda odmiana prowadzi od razu do możliwości odwołania. Ponadto uważamy, że warunki pouczenia o odwołaniu zgodnie z § 355 BGB są spełnione.

Ponadto celem prawa do odwołania jest ochrona konsumenta przed pochopnymi decyzjami i możliwość ponownego przemyślenia swojego postępowania oraz ewentualne dokonanie porównań na aktualnym rynku warunków kredytowych i ich wykorzystania. Biorąc pod uwagę olbrzymie znaczenie ekonomiczne kredytów hipotecznych i często długoterminowe skutki wynegocjowanych umów, jest to zrozumiałe i uzasadnione. Prawo do odwołania nie służy jednak tworzeniu możliwości usuwania praw i obowiązków wynikających z umowy, szczególnie dotyczących płatności ustalonych odsetek itp., w dowolnej chwili według potrzeby. Jeżeli jednak odwołanie jest świadomie wykorzystywane z powodu formalnej pozycji prawnej do uzyskania własnych korzyści ekonomicznych kosztem gospodarczo silniejszego partnera umownego, służy to jedynie celom wrogim wobec umowy. Działanie oparte wyłącznie na formalizmie prowadzi zatem do celowego, a tym samym nadużywania prawa, które nie jest już wspierane zasadami wierności i zaufania.

Cel ochronny prawa do odwołania jest naruszany w sposób nieodpowiedni, gdy służy ono wyłącznie spekulacjom, polegającym na uzyskiwaniu korzystniejszych kredytów ze stałym oprocentowaniem w okresach niskich stóp procentowych, jednocześnie przenosząc ekonomiczne negatywy na instytucje kredytowe. Do tej pory nie wyrazili Państwo w wyznaczonym okresie rozważań, ani później, chęci niespełnienia umowy zawartej w xxxx roku, nie mówiąc już o jej odwołaniu. Zamiast tego w maju xxxx skorzystali Państwo z kredytu, więc znacznie po otrzymaniu pouczenia o odwołaniu, i przez cały okres trwania umowy obsługiwali bez zastrzeżeń raty odsetek i kapitału. Takie postępowanie jednoznacznie pokazuje, że zaakceptowali Państwo warunki umowy i chcą się do nich trzymać. W oparciu o całe Państwa postępowanie w czasie trwania umowy, możemy zatem założyć, że obie strony chcą trzymać się umowy. Na przykład nie ma znaczenia, czy wiedzieli Państwo w ogóle o ewentualnym istnieniu prawa do odwołania lub czy naszemu domowi byłaby możliwa ewentualna późniejsza informacja o odwołaniu. W związku z tym uważamy, że prawo do odwołania uległo przedawnieniu.

Ponadto chcą Państwo wykorzystać prawo do odwołania jako narzędzie do osiągnięcia celów wrogich umowie, czyli wcześniejszej refinansacji/obniżenia oprocentowania. Stąd odwołanie musimy uznać za niedopuszczalne wykroczenie prawne, ponieważ Państwa postępowanie naszym zdaniem stoi w sprzeczności z zasadą wierności i zaufania.

Odrzucamy zatem odwołanie w całości i nadal zakładamy realizację umowy.

Kopię tego pisma otrzyma pośrednik do wiadomości.


Z poważaniem

Xxxx


Co mnie dziwi, to to, że zarzucają mi chęć obniżenia oprocentowania. W moim odwołaniu nie podałem powodu, tylko zadeklarowałem odwołanie z adresem błędnej pozycji i podaniem numeru sygnatury wyroku BGH



Pozdrawiam

Idasb

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: wt maja 19, 2015 9:40 pm
autor: Harley

Umowa wynosi około 120 tys., pozostały dług około 90 tys., ryzyko około 10 tys.

To nazywam odwagą.

Jednakże zdajesz sobie sprawę, że ryzyko kosztów procesu nie obejmuje tylko pierwszej instancji, czyż nie? Z 90 tys. pozostałego zadłużenia jako wartości sporu, dla dwóch instancji kosztowałoby to już 24 tys. bez kosztów pozasądowych. Musisz się minimum tego spodziewać, bo jeśli wygrasz w pierwszej instancji, a bank złoży apelację, raczej nie zrezygnujesz z pozwu z powodów finansowych.

Jestem w takiej samej sytuacji. Brak RSV, ale też nie mam nerwów na taką kwotę ALL IN.

Powodzenia!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: wt maja 19, 2015 10:18 pm
autor: Harley

Witam wszystkich,

chciałem krótko napisać, co do tej pory działo się w mojej sprawie i usłyszeć was o tym sądzicie....



... w przedmiocie wyżej wymienionym informujemy, że nie uważamy umowy o pożyczkę za odwołalną.

Oświadczenie o odwołaniu umowy o pożyczkę nie odpowiada dokładnie wzorowi obowiązującemu wówczas rozporządzenia Informacyjnego do Kodeksu Cywilnego (BGB Info). Częściowo zawartego w oświadczeniu o odwołaniu również treści, które miały na celu Państwa korzyść. W każdym razie było dla Państwa oczywiste, że odwołanie powinno być możliwe tylko w określonym czasie. Czy odstępstwa od wzorca oświadczenia o odwołaniu zgodnie z BGB-Info są istotne, pozostaje na razie otwarte. Nie każde odstępstwo automatycznie prowadzi do możliwości odwołania. Ponadto uważamy, że warunki do udzielenia oświadczenia o odwołaniu zgodnie z § 355 BGB są spełnione.

Ponadto celem prawa do odwołania jest ochrona konsumenta przed pochopnymi decyzjami i możliwość ponownego przemyślenia swojego postępowania oraz ewentualne dokonywanie aktualnych porównań warunków rynkowych i korzystanie z nich. Biorąc pod uwagę ogromne znaczenie ekonomiczne kredytów hipotecznych i często długotrwały charakter warunków umów wydanych, jest to zrozumiałe i uzasadnione. Prawo do odwołania nie służy jednak tworzeniu możliwości usuwania praw i obowiązków wynikających z umowy, w szczególności płatności uzgodnionych odsetek itp., w dowolnym momencie według uznania. Jednak jeśli odwołanie jest celowo wykorzystywane na podstawie formalnej pozycji prawnej do osiągnięcia własnych korzyści ekonomicznych kosztem pozornie silniejszego partnera umownego, służy to jedynie celom obcym umowie. Działania oparte wyłącznie na formalizmie prowadzą zatem do celowego i tym samym nadużycia prawa, które nie jest już zgodne z zasadami lojalności i wiarygodności.

Cel ochronny prawa do odwołania jest niedopuszczalnie podważany, jeśli służy ono już wyłącznie spekulacji o uzyskanie bardziej korzystnych kredytów o stałym oprocentowaniu w fazach niskich stóp procentowych, jednocześnie przerzucając na instytucje kredytujące gospodarcze konsekwencje.
Dotychczas nie wyrazili Państwo w okresie refleksji określonym przez oświadczenie o odwołaniu, ani nigdy potem, zamiaru nie spełniania umowy obowiązującej od xxxx roku, a co dopiero odwołania. Zamiast tego w maju xxxx roku, czyli znacznie po otrzymaniu oświadczenia o odwołaniu, skorzystali Państwo z pożyczki i przez cały okres jej obowiązywania bez zastrzeżeń regulowali raty odsetkowe i kapitałowe. To jednoznacznie świadczy o tym, że zaakceptowali Państwo warunki umowy i chcą się ich trzymać. Na podstawie całego Państwa zachowania w trakcie trwania umowy możemy więc uznać, że obie strony chcą zostać przy umowie. Nie ma znaczenia, czy w ogóle byli Państwo świadomi ewentualnego istnienia prawa do odwołania, czy też dla naszej firmy istniała możliwość udzielenia ewentualnego późniejszego oświadczenia o odwołaniu. W związku z tym uważamy, że odwołanie jest uznane za zatarcie.

Ponadto chcą Państwo wykorzystać prawo do odwołania jako środek do osiągnięcia celu obcego umowie, a mianowicie wcześniejszej refinansow...
Oto całe wyjaśnienie Frankfurter Linie w prawie w niemal dosłownym cytacie. Chodzi tu o bardzo przychylne dla banków decyzje sędziów z LG i OLG we Frankfurcie z zeszłego roku i obecnego roku. Zrozumiałym jest, że prawnicy bankowi z całego kraju korzystają z tej dogodnej okazji, aby doszczętnie zaimponować przeciwnej stronie - a mam tu na myśli przede wszystkim klientów.

Poczekajmy do 23.06.2015 r. Może mamy szczęście i BGH, pozostając wierny swojej dotychczasowej linii w sprawie WRR, doprowadzi do tego, że terminy niedopuszczalne wykonywanie prawa i zatarcie nie będą już wspominane przed sądami w kontekście WRR.

Nie przejmuj się tym, że te gotowe wzory pism odnoszą się do kwestii, których nie wymieniłeś w swoich pismach dotyczących odwołania. Są to masowe pisma, które nie mają na celu merytorycznej dyskusji na temat spornych kwestii, ale jedynie jedno zadanie: zniechęcić i zdemotywować klienta do dalszych kroków.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: wt maja 19, 2015 11:01 pm
autor: 2RAM
Jeśli wszyscy nowi uczestnicy tego forum starannie przeczytaliby, wiele pytań zostałoby w dużej mierze zrealizowanych. Kto potrafi czytać, ma naprawdę przewagę...

Nie chcę zabrzmieć zarozumiale, ale tutaj już omówiliśmy i wyjaśniliśmy naprawdę wiele rzeczy - dzięki wszystkim.

Ale nie trzeba ciągle wszystkiego wyjaśniać na nowo...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: wt maja 19, 2015 11:32 pm
autor: Fishtowner

Jeżeli wszyscy nowi uczestnicy tego forum czytaliby uważnie, wiele pytań byłoby już na tyle odpowiedziane. Kto potrafi czytać, ma naprawdę przewagę...

Nie chcę zabrzmieć zadziornie, ale faktycznie omówiliśmy i wyjaśniliśmy już wiele rzeczy tutaj - dziękuję wszystkim.

Ale nie zawsze trzeba wszystko ciągle wyjaśniać na nowo...

Zasadniczo się zgadzam z Tobą... ale mamy już ponad 3000 wpisów. MY korzystamy z Waszej wiedzy specjalistycznej, ponieważ do nas dołączyliśmy dopiero teraz lub niedawno. Przeczytałem wszystkie wpisy. ...dzięki temu stałem się mądrzejszy. Ale czy teraz to my jesteśmy sędziami? Czasami też mnie denerwuje czytać to samo pytanie 10 razy. . ale wszyscy tak zaczynaliśmy

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 3:51 am
autor: 3ducnici

Cześć wszystkim,

chciałbym krótko napisać, co dotychczas działo się w moim przypadku i usłyszeć was o tym sądzicie.

Około 3 tygodnie temu wysłałem list do banku z prośbą o sprawdzenie WRB, ponieważ z naszego punktu widzenia oraz pierwszej oceny tutaj w forum można uznać ją za wadliwą. (Termin zaczyna się od daty otrzymania przez kredytodawcę.....)

w odpowiedzi otrzymałem w ciągu 4 dni standardowe pismo, które przepiszę poniżej.


Następnie znaleźliśmy ofertę finansowania uzupełniającego i odwołaliśmy umowę.

List od banku został przesłany w tym samym dniu co odwołanie zostało złożone, i 2 dni później dotarł do nas. Byłem zaskoczony, że przysłali mi dokładnie ten sam list, co przy moim pierwszym zapytaniu, z wyjątkiem ostatniego zdania, gdzie raz mówi o możliwym odwołaniu, a raz na temat odwołania.


no teraz do tekstu:

..............

Dziwi mnie, że zarzucają mi chęć obniżenia oprocentowania. W moim odwołaniu nie podałem powodu, a jedynie złożyłem odwołanie z odwołaniem do błędnych miejsc i podaniem numeru akcydensowego z wyroku BGH



Pozdro

Idasb

Hej, to samo bla bla...nadużycie prawa, zasiedzenie. Nie mają nic innego, ponieważ WRB jest błędna i nieważna. Czekaj do 23.06. na wyrok BGH.

+ chcą zobaczyć, kto ma pieniądze (lub ubezpieczenie od rat kredytowych) i odwagę do działania sądowego....

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 6:47 am
autor: Gertrud_Geyer
[cytat=ducnici">
Interesujące jest jednak to, że sąd potrąca wszystkie płatności po odwołaniu w wysokości 100% pozostałej kwoty (po odjęciu odszkodowania za korzystanie z kapitału).

Nie rozumiem....
[/cytat]
Rozpocznę od swojej opinii na ten temat:

Sam mówisz, że po odwołaniu koniec z odsetkami dla banku. W końcu celem odwołania było całkowite spłacenie długu.

Jeśli bank nadal pobiera raty, a ty nie zawdzięczasz mu już żadnych odsetek, można zakończyć przeciwbieżne przepływy pieniężne wraz z odwołaniem i każdą płatność uznać za spłatę kapitału, bo przecież to właśnie zaproponowano: spłatę pożyczki.

Czy rozumiesz, o co mi chodzi?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 6:48 am
autor: Perplex

Oczywiście wszystkie umowy zostały odwołane, plan jest taki: jeśli otrzymamy pozytywny wyrok w sprawie jednej umowy, powinno to zwiększyć gotowość do rozmów XXX. W pozwie celowo wymieniono tylko jedną umowę. Ponieważ ogólnie chodzi o znaczne sumy, ryzyko było dla nas zbyt duże, dlatego wybraliśmy tylko jedną umowę.

Świetnie, u nas to nie BHW, tylko bank. Ten sam pomysł. Dla małego kredytu jeszcze do przeżycia. Potem będzie więcej...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 7:47 am
autor: Klinoklas
Cześć wszystkim,

odnośnie oczekiwanego wyroku BGH:

Nawet jeśli decyzja o przedawnieniu jest jasna i na korzyść konsumenta, banki nie zrezygnują ze swojej taktyki zasłaniania się murami milczenia.

Moje Diba Bank w każdym oświadczeniu twierdzi, że odstępstwo od wzorca jest tak niewielkie, że nie jest istotne. (2005- kredyt hipoteczny, już wielokrotnie omawiany tutaj.) Tutaj pomocne będzie jedynie orzeczenie oraz jego publikacja.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 7:54 am
autor: 2RAM
DiBa zawsze pisze tak. Ale odrzucają też odwołanie, powołując się na zasiedzenie i nadużycie prawa (§ 242 BGB). Ostatnie dwa argumenty raczej przegrają po wyroku BGH w czerwcu.

Teraz pozostaje im tylko odwołać się do nieistotnych różnic w tekście wzorcowym. Jednak BGH już ustalił, że każda zmiana w tekście lub formie zewnętrznej jest zasadniczo istotna.

Tak więc po wyroku BGH DiBa nie będzie już prowadzić procesów, ponieważ nie może ich wygrać, a odsetki za zwłokę dla klienta będą nadal rosły kosztem banku.

Najlepsze warunki do negocjacji............

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 8:01 am
autor: Klinoklas
Cześć Ram,

dzięki za wyjaśnienie.

Jednakże u mnie nie argumentowałeś ze zniknięciem lub czymś podobnym.

Odrzucono to, ponieważ niewielkie odstępstwo w formie zwracania uwagi na podstawie decyzji sądowych we Frankfurcie jest zgodne z prawem.

Pozdrowienia
Stefan (Klinoklas)

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 8:22 am
autor: streunekatze

Jak złożyć pozew bez adwokata?
Pozdrowienia

Jeśli Twój umowa pochodzi z 2005 roku, dlaczego po prostu nie złożysz wypowiedzenia w ramach prawa do wypowiedzenia ze skutkiem natychmiastowym? Po 6 miesiącach możesz zrezygnować i zaoszczędzić sobie całego zamieszania. Chyba że chcesz wycofać się z umowy?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 8:25 am
autor: 3eugh
EDYTUJ:
Przeniosłem moją wypowiedź na temat podatku od zysków kapitałowych do wątku Widerrufsjoker - Rückabwicklung (Wpis #24).

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 8:39 am
autor: BlueSkyX

i co z tego wynika? Moją domyśl jest taka, że z twojej reakcji wynika, że uważasz, iż z powodu siedziby DSL w Bonn/Kolonia musisz także wystąpić o odszkodowanie w Köln lub Bonn.

Jeśli moja domysł jest trafna co do twoich myśli, to jesteś w błędzie: mieliśmy już tu kilka razy dyskusję na temat właściwości sądu.
Nawet jeśli coś źle zrozumiałem:

Właściwy nie jest koniecznie sąd (krajowy) w miejscu, w którym znajduje się siedziba danej banku!!

Twoja domysł jest tylko częściowo prawdziwa. Bonn byłaby opcją A, ponieważ siedziba banku, Kolonia opcją B, ponieważ to moje odpowiedni sąd okręgowy. Nie mam zupełnie wiedzy o innych decyzjach sądowych.

Jedyne alternatywą byłby sąd rejonowy w naszym mieście. Ale nie sądzę, żeby to cokolwiek zmieniło.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 8:46 am
autor: 3ducnici

Jeśli twój umowa jest z 2005 roku, dlaczego nie składasz po prostu wypowiedzenia ze specjalnym prawem do wypowiedzenia. Po 6 miesiącach możesz rozwiązać umowę i zaoszczędzić sobie całego zamieszania. Chyba że chcesz cofnąć transakcję?

Najpierw zrezygnowałbym, a następnie w razie potrzeby złożyłbym zwyczajne wypowiedzenie.... ;-)

Pozostawiłeś wszystkie opcje otwarte...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 8:52 am
autor: 3eugh
Jeśli wartość sporu przekracza 5000€, zazwyczaj sądem pierwszej instancji będzie sąd okręgowy.


Jeszcze jedno zupełnie inne pytanie, które wyłuskuję z wątku Przymusowa licytacja tutaj na forum (coś tam mnie przeraziło). Mam nadzieję, że wybaczycie mi powtórne umieszczenie (pytanie tam było moje):

Czy bank może sprzedać umowę kredytową, oświadczenie o celu itp. inwestorowi, jeśli ktoś odwoła umowę kredytową, aby pozbyć się niepożądanego klienta - nawet jeśli zawsze płacił wszystkie raty w pełnej wysokości i zgodnie z warunkami umowy? Czy zależy to od zakresu (szerokiego, wąskiego) tzw. oświadczenia o celu? Czy ten inwestor może po prostu wymagać spełnienia warunków umowy?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 9:02 am
autor: 2RAM
Te przypadki już miały miejsce. W umowie kredytowej zazwyczaj już zakładana jest możliwość sprzedaży umowy - nawet jeśli pożyczka nie stanie się niespłacalna, może zostać sprzedana. Jednakże kupujący (najczęściej amerykańskie fundusze hedgingowe, hasło Lone Star) moim zdaniem nie może wypowiedzieć umowy, jeśli Dłużnik dochodzi do swoich zobowiązań......

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 9:11 am
autor: 3eugh
Mam nadzieję, że tak będzie. Czy umowne ustalenia będą również obowiązywać inwestora bez zmian (oczywiście również klienta)?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 9:21 am
autor: 3ducnici

Mam nadzieję, że tak będzie. Czy umowne zobowiązania zostaną zachowane dla inwestora (a tak czy owak dla klienta) także po tym okresie?

Partnerem umownym była przecież bank. Jeśli zostanie on zobowiązany do cofnięcia umowy z powodu zaistniałych błędów formalnych, to jest to jego problem, jeśli w międzyczasie sprzedał dalej umowę kredytową....

Dla mnie nie ma znaczenia, kto jest adresatem osoby, której dotyczy WR+lub ggf. pozew.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 9:24 am
autor: 3eugh
Uważam, że temat sprzedaży wierzytelności (który był na ustach wszystkich mediów w 2008 roku) i teraz w związku z tematem odstąpienia od umowy jeszcze nikt nie zajął się rzetelnie. Być może jest to nowe pole do działania dla kancelarii prawnych?

Czy już wspomniałem: Są tam nowe informacje na temat podatku od dochodów kapitałowych. Być może ktoś chciałby dołączyć do tej dyskusji tam lub od razu na stronie test.de (gdzie po zalogowaniu można komentować)? Jak zawsze: Dziękuję, ducnici.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 9:41 am
autor: 2RAM
Tutaj jest wyrok LG Bielefeld 18 O 264/13, paragraf 49.
Klauzula o zwrocie została odrzucona w sprawie przeciwko kupującemu. Zamiast tego należy pozwać bank (który już sprzedał roszczenie)...

Zatem dwa procesy: 1. Bank, 2. Kupujący......
Szaleństwo.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 9:44 am
autor: ich_sparmir_VFE
[cytat=idasb">
Cel ochronny prawa do odstąpienia jest naruszany w sposób niedopuszczalny, gdy służy wyłącznie spekulacji, aby w okresach nieprzewidywalnie niskich stóp procentowych uzyskać korzystniejsze kredyty o stałym oprocentowaniu, jednocześnie przerzucając ekonomiczne straty na instytucję kredytową.
Do tej pory nie wyrazili Państwo ani w okresie do namysłu określonym w oświadczeniu o odstąpieniu, ani w żadnym momencie późniejszym chęci niezrealizowania umowy istniejącej od xxxx roku, czy też odstąpienia od niej. Zamiast tego pobrali Państwo kredyt w maju xxxx, czyli znacznie po otrzymaniu oświadczenia o odstąpieniu, i przez cały okres trwania pożyczki obsługiwali Państwo raty z oprocentowaniem i spłatą bez zastrzeżeń. To zachowanie wyraźnie pokazuje, że zaakceptowali Państwo warunki umowy i chcą się do nich trzymać. W całym swoim zachowaniu podczas trwania umowy możemy zatem zakładać, że obie strony chcą trzymać się umowy. Nie ma również znaczenia na przykład to, czy wiedzieli Państwo w ogóle, że istnieje prawo do odstąpienia, czy też dla naszej firmy istniała możliwość udzielenia ewentualnego późniejszego oświadczenia o odstąpieniu. W związku z tym uważamy odstąpienie za przedawnione.



Idasb

Moja opinia: tak więc kwestia przedawnienia jest dużym nonsensem, O ile nie spłacili Państwo całkowicie kredytu przy odstąpieniu.

Ale ponieważ zawsze odwołuje się tutaj do 23.6., mam pytanie:
W zwiastunie terminu stwierdzenie pozwanego brzmi:
Te warunki zachodziły tutaj. Między zawarciem umowy a odstąpieniem minęło ponad cztery i trzy czwarte lat, między pełną realizacją życzeń pożyczkobiorców a odstąpieniem minęły trzy lata (moment czasowy).

Sytuacja jest więc następująca:
- 1. Moment: zawarcie umowy
- 2. Moment: pełna spłata kredytu
- 3. Moment: odstąpienie

1. PYTANIE do grona:
Czy zatem przy przedawnieniu lub ocenie momentu czasowego chodzi o okres między 1. a 2., czy
między 2. a 3.?

Myślałem dotychczas: Ocena momentu czasowego odnosi się zawsze do okresu między 2. a 3., ale nigdy do 1. i 2.

2. PYTANIE do grona:
Jeśli okres między 1. a 2. nie jest istotny dla przedawnienia, to czy w takich przypadkach nie może w ogóle wystąpić przedawnienie, gdy odstąpienie następuje w trakcie trwającego kredytu lub gdy kredyt nie został jeszcze całkowicie spłacony?

Jeśli tak by było, wyrok z 23.6. nie miałby w żadnym razie znaczenia dla przypadków, w których odstąpienie następuje jeszcze PRZED pełną spłatą (co najmniej odnosząc się do decyzji o przedawnieniu).

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 9:52 am
autor: 2RAM
Chodzi o podstawową decyzję, czy istnieje wieczne prawo odstąpienia. W takim przypadku nie można by go utracić.
Ponadto ogólnie nie dochodzi do utraty uprawnień ani nadużycia prawa, ponieważ bank źle poinformował DN.

Wszystko to niezależnie od okresów, spłat, wypowiedzeń....

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 10:02 am
autor: 3ducnici
+ Moment okolicznościowy.... Bank sam spowodował tę sytuację....

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 10:14 am
autor: 2RAM
Dokładnie, a ponieważ jest to ich własna wina i nigdy nie zostali poinformowani o DN - bank nie jest objęty ochroną.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 10:17 am
autor: ich_sparmir_VFE
inna sprawa:

Prawo do odstąpienia od umowy dotyczącej ubezpieczeń na życie kapitałowe i inne?

Czy ktoś zna tutaj listę adwokatów i/lub dobry forum do wymiany informacji?

Nadal mam ubezpieczenie na życie kapitałowe w Mannheimer, które siedzi w Protektorze od 10 lat i ciągle docierają złe wieści.
Od 2-3 miesięcy wyrok BGH mówiący, że tamtejsza klauzula odstąpienia od umowy nie jest ważna.

Owszem, obecnie obniżona gwarancja odsetek nie jest nieatrakcyjna (gdyż odsetki są na poziomie 0), ale ubezpieczenie na życie w Protektorze jest dobrą ofertą.

Czy ktoś miałby zainteresowanie założeniem tutaj firmy pośrednictwa?
Wystarczyłoby tylko:
- Adwokaci z dobrą reputacją
- Firma pośrednictwa (marketing i akwizycja)

Oraz dwie umowy ramowe: Adwokat-Firma pośrednictwa oraz Firma pośrednictwa z klientami ubezpieczenia na życie

...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 10:27 am
autor: ich_sparmir_VFE

Jeśli wartość sporu przekracza 5000€, zwykle sądem pierwszej instancji jest sąd okręgowy.


Jeszcze jedno zupełnie inne pytanie, które wyciągam z wątku Zwangsversteigerung na forum (jest tam dość strasznie). Mam nadzieję, że wybaczycie mi podwójne opublikowanie (pytanie tam było moje):

Jeśli ktoś odwołuje umowę kredytową, czy bank może sprzedać umowę, oświadczenie o celu itp. inwestorowi, aby pozbyć się niechcianego klienta - nawet jeśli ten zawsze spłacał raty w pełnej wysokości i terminowo zgodnie z umową? Czy zależy to od zakresu (szerokiego, wąskiego) tzw. oświadczenia o celu? Czy ten inwestor może wtedy po prostu poddać umowę do natychmiastowej realizacji?

Teraz to już nie działa:
Ustawa o ograniczeniu ryzyka
Zobacz tutaj np. RisikoBegrG Risikobegrenzungsgesetz

Ładne podsumowanie tutaj:
Sprzedaż wierzytelności vs. ustawa o ograniczeniu ryzyka | www.meine-baufi.de

Wystarczająco źle: Kiedyś działało to tak:
- Resztkowe saldo po latach spłacania kredytu: 100k€
- Zastaw hipoteczny: 150k€
Ponieważ zastaw hipoteczny był abstrakcyjny, a nie akcesoryjny jak hipoteka, nabywca wierzytelności mógł teraz pójść i zrealizować wierzytelność i to w wysokości 150k €!! Dłużnik musiał z kolei wytoczyć sprawę cywilną wobec niesłusznej części (czyli maksymalnie 50k€). Ale na pewno nie było to łatwe do uzyskania!!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 10:28 am
autor: 3eugh
Dziękuję, mam nadzieję, że autor wątku z tematem Licytacja przymusowa również czyta tutaj.

Może założyć osobny wątek dotyczący ubezpieczeń na życie. Wtedy pytania dotyczące tego tematu mogłyby być omawiane oddzielnie i nie zginęłyby tutaj. Jeśli dobrze pamiętam, w przypadku ubezpieczeń mówi się o sprzeciwie, a nie o odwołaniu, i obowiązuje tu prawo do sprzeciwu (a nie odstąpienia).

Twoje pozostałe pytania brzmią jak chęć założenia firmy. Nie mam pojęcia, czy jest to mile widziane w tym forum. Może dowiedz się u administratorów / moderatorów.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 10:33 am
autor: ich_sparmir_VFE

Załóż po prostu osobny wątek na temat ubezpieczeń na życie. Wtedy pytania dotyczące tego tematu mogłyby być omawiane oddzielnie, a tutaj nie zaginąć. Jeśli dobrze pamiętam, w przypadku ubezpieczeń mówi się o sprzeciwie, a nie o odstąpieniu, a obowiązuje tutaj prawo do sprzeciwu (a nie do odstąpienia).

Twoje pozostałe pytania brzmią jak chęć założenia przedsiębiorstwa. Nie mam pojęcia, czy jest to mile widziane na forum. Możesz się dowiedzieć u administratorów/moderatorów.

pytanie brzmiało: Gdzie znajdę forum lub wątek... żeby nie nadużywać tego wątku na temat finansowania budowy, to oczywiste

Przedsiębiorstwo: oczywiście nie prowadziłbym tego przez to forum, chociaż w tym wątku są też użytkownicy z zainteresowaniem finansowym. To moim zdaniem nie jest złe, dopóki głównym celem jest przyczynianie się tutaj i zwracanie uwagi na siebie poprzez wysokiej jakości treści, bez bezpośredniego pozyskiwania...

więc... jeśli ktoś zna wątek lub forum na temat sprzeciwu wobec ubezpieczenia na życie, proszę o wiadomość prywatną do mnie
temat zamknięty

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 10:38 am
autor: mirkomeissner
Cześć wszystkim,

Czytam już od jakiegoś czasu i teraz się zarejestrowałem.
W roku 2006 zawarłem umowę o pożyczkę w DSL Bank.
Mój adwokat zauważył w zeszłym roku, że pouczenie o odstąpieniu od umowy zostało błędnie podane. Oczywiście DSL Bank nie zgodził się na jakikolwiek kompromis. Chciałem uzyskać stopę procentową na poziomie 2% za ostatnie 2 lata. W ten sposób miałbym uzyskać korzyści finansowe. Po długich dyskusjach mój adwokat powiedział teraz, że z uwagi na krótki okres pozostały do końca umowy, czyli tylko rok, korzyści praktycznie nie istnieją, ponieważ proces sądowy jest mało prawdopodobny. Teraz mam rachunek w wysokości 500€ i nic nie zyskałem. Poczekam na wyrok BGH z 23.06. zobaczymy, Co będzie.
Czy ktoś miał podobne doświadczenia, że przy krótkim okresie pozostałym do końca umowy praktycznie nie ma żadnych korzyści z odstąpienia od umowy? Mój adwokat również powiedział, że bardzo trudno jest, a czasami niemożliwe, oszacować korzyści finansowe.

Pozdrowienia
mirkomeissner

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 10:44 am
autor: 3eugh
Witaj na forum!

Sprawdź specjalny wątek Widerrufsjoker - Rückabwicklung. Znajdziesz tam również link do kalkulatora Excela ze strony test.de, gdzie możesz wprowadzić swoje dane i sprawdzić, czego możesz realistycznie oczekiwać. Wprowadzanie danych jest trochę czasochłonne, ale zapewnia lepszy ogólny obraz sytuacji. Znajdziesz tam także komentarze odnośnie formuł użytych w kalkulatorze. Te dyskusje moim zdaniem świetnie obrazują kontrowersje wokół tego, jak powinno się dokonywać obliczeń, nawet w opinii sądów.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 10:48 am
autor: 3ducnici

Cześć wszystkim,

czytam już od jakiegoś czasu i teraz się zarejestrowałem.
Wziąłem pożyczkę w DSL Bank w 2006 roku.
Mój prawnik stwierdził w zeszłym roku, że instrukcja odstąpienia od umowy jest błędna. Oczywiście Bank DSL nie zgodził się na żadne kompromisy. Chciałem mieć stopę procentową na poziomie 2% za ostatnie 2 lata. Dzięki temu miałbym pewną korzyść finansową. Po długich negocjacjach mój prawnik stwierdził teraz, że ze względu na krótki okres kredytu pozostały tylko 1 rok, korzyść ta spada praktycznie do zera, ponieważ być może dojdzie do procesu sądowego. Teraz mam do zapłacenia rachunek w wysokości 500€ i nic nie zyskałem. Poczekam na wyrok Sądu Najwyższego 23.06.
Czy ktoś ma podobne doświadczenia, że przy krótkim okresie kredytu korzyść z odstąpienia od umowy praktycznie nie istnieje? Mój prawnik powiedział również, że bardzo trudno, a nawet niemożliwe jest obliczyć korzyść finansową.

Wiele pozdrowień
mirkomeissner

Jest to logiczne, im krótszy okres kredytu, tym mniejsze oszczędności w przypadku ewentualnej i przede wszystkim szybkiej zmiany na aktualne warunki...

Natomiast dochodowe jest całkowite cofnięcie umowy. To można łatwo obliczyć. Wystarczy obliczyć różne podejścia, w zależności od tego, co uważasz, że można osiągnąć.

Jeśli odstąpienie od umowy nie zostało jeszcze odrzucone oraz obiekt finansowany jest przeznaczony na własne potrzeby I NIE jest to nowa budowa, to odpowiedzią może być dodatkowe ubezpieczenie od niewypłacalności. Albo istniejące, albo szybko zaciągnąć jeszcze... (np. ARAG)

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 10:48 am
autor: mirkomeissner
Dziękuję za odpowiedź. To również to, o czym mówił mój adwokat, że obliczenia te są bardzo kontrowersyjne. To nie daje mi naprawdę pewności. Te 500€ już mnie irytują i zastanawiam się, czy po prostu zostawić to w spokoju.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 10:50 am
autor: 3ducnici

Dziękuję za odpowiedź. To też było to, co mój prawnik miał na myśli, że obliczenia są bardzo kontrowersyjne. To nie czyni mnie naprawdę bardziej pewnym. Te 500€ już mnie denerwują i zastanawiam się, czy po prostu zostawić to w spokoju.

...to bank postępował poprawnie w Twoim przypadku!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 10:50 am
autor: 2RAM
To to jest, czego chcą miłe banki........

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 10:51 am
autor: mirkomeissner

Oczywiście, im niższy okres kredytu, tym mniejsze oszczędności przy ewentualnej i przede wszystkim szybkiej zmianie na obecne warunki...

Z kolei opłacalne jest całkowite odstąpienie. Można je łatwo obliczyć. Wystarczy obliczyć różne podejścia, w zależności od tego, co uważasz, że możesz osiągnąć.

Jeśli jeszcze nie złożono i odrzucono WNIOSEK o odstąpienie, a obiekt sfinansowany jest przeznaczony na cele mieszkaniowe i NIE jest to nowy budynek, RSV może być rozwiązaniem. Może już być włączony lub szybko go zawrzeć... (np. ARAG)

Do tej pory nie złożono jeszcze oświadczenia o odstąpieniu i jego odrzuceniu. Jak dotąd prowadzona była tylko korespondencja w celu zawarcia ugody. Dom jest używany przez właściciela i nie jest to nowa budowa (rok budowy 2006). W takim razie spojrzę na ARAG
Dziękuję bardzo.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 10:54 am
autor: mirkomeissner

...w takim razie bank postąpił w twoim przypadku

To prawda.. Ale w takim razie pozostaje mi tylko kompleksowe odwołanie. Mój kredyt biegnie do 06/2016. Zastanawiam się, czy odwołać się tuż przed terminem i postarać się o zwrot środków. Trudno mi jednak oszacować możliwe korzyści finansowe.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 10:56 am
autor: 2RAM
Ile odsetek i kapitału spłaciłeś od kiedy?
Jak wysoka była oryginalna kwota pożyczki?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

: śr maja 20, 2015 11:07 am
autor: 3ducnici

Dotychczas nie złożono jeszcze żadnego oświadczenia o odstąpieniu od umowy, ani go nie odrzucono. Dotychczas prowadzona była tylko korespondencja w celu ugody. Dom jest używany przez siebie i nie jest nowym budownictwem (rok budowy 2006). Sprawdzę to w ARAG
Dziękuję bardzo.

=> Brak czasu oczekiwania!