Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
Jeśli RSV weźmie udział, pokryje również opłatę w wysokości 500 € za adwokata, ale musiałaby być bardzo życzliwa. Z drugiej strony, 500 € SB to też niezła kwota, jeśli oszczędza się tysiące euro. Trzeba po prostu mieć cierpliwość i wytrwałość. Z RSV jest to łatwiejsze.

Czy ktoś już słyszał, że RSV najpierw zobowiązuje się do pokrycia kosztów pierwszej instancji, ale potem nie chce iść dalej do BGH?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Saarlouiser
Cześć!
Jakiś czas temu przedstawiłem tutaj krótko moją sprawę. (#2203) Typowe błędy w WRB; RSV dostępne i ubezpieczenie na pozasądową część już pozyskane.

Po trzech pozasądowych pismach od adwokata, strona przeciwna nadal całkowicie blokuje. Powołuje się na wyroki sądów frankfurckich, czyli zatarcie i jedynie drobne odstępstwa, które nie są istotne. Ponadto zły klient chce tylko skorzystać z okazji, blablabla.

W międzyczasie jestem już dość zirytowany i chciałbym pozwać natychmiast. Podejrzewam, że bank chce sprawdzić, czy RSV jest dostępne.

Mój adwokat zaleca poczekanie na decyzję Bundesgerichtshofu, a następnie ponownie szukanie pozasądowego rozwiązania. Po pierwsze, osiągnięcie sukcesu będzie szybsze, a w razie potrzeby strategię można dostosować do wyroku BGH.

Co byście doradzili? Natychmiast pozwać czy jeszcze raz pozasądowo, z odwołaniem się do (miejmy nadzieję) przyjaznego dla klientów orzecznictwa BGH?

Muszę przyznać, że z powodu oporu banku wobec blokady, już nie byłbym zadowolony z samej zmiany oprocentowania. Moim zdaniem musi być znacznie więcej. Pytanie tylko, czy to jest w ogóle możliwe pozasądowo.

Może możecie mi krótko powiedzieć, jak Wy patrzycie na tę sytuację.
Z góry dziękuję!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez andi1104

To nazywam odwagą.

Ale zdajesz sobie sprawę, że ryzyko kosztów procesu nie obejmuje tylko pierwszej instancji, prawda? Zaczynając od 90k pozostałego długu jako wartości spornej, byłoby to - bez kosztów pozasądowych - już 24k dla 2 instancji. Musisz się spodziewać przynajmniej tego, ponieważ jeśli wygrasz w pierwszej instancji, a bank odwoła się, raczej nie będziesz chciał wycofać pozwu z powodów kosztowych.

Jestem w takiej samej sytuacji. Brak ubezpieczenia ochrony prawnej, ale też nie mam nerwów, aby z taką kwotą pójść ALL IN.

Powodzenia!

U mnie chodzi nawet o podwójny pozostały dług i też zamierzam pozwać.
To, co sprawia, że jestem tak odważny, to to, że najpóźniej w trzeciej instancji trafię do BGH. I nie ma ani jednego negatywnego wyroku konsumenckiego od BGH przeciwko błędnej WRB.
Dotąd banki zawsze ustępowały przed decyzją BGH na korzyść konsumentów, nawet jeśli wygrały 2 poprzednie instancje. Tak mi potwierdziło kilka kancelarii prawnych.
Kto chce jeszcze zminimalizować ryzyko, powinien poczekać z złożeniem do 23.06. Wtedy, w przypadku nieoczekiwanej pozytywnej deklaracji skutkowania, zawsze można zrezygnować z pozwu.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez andi1104

Oto dodam trochę musztardy:
Mówisz przecież sam, że po złożeniu dyspozycji odwołania, bank nie pobiera już od ciebie odsetek. Ostatecznie chciałeś całkowicie spłacić kredyt poprzez odwołanie.
Jeśli bank nadal pobiera raty, a ty nie jesteś już mu winien odsetek, można zakończyć przeciwstawne przepływy pieniężne poprzez odwołanie i uznać każdą płatność za spłatę zadłużenia. To właśnie proponowano: spłatę kredytu.
Rozumiesz, o co mi chodzi?

Tak, zgadza się. Ponieważ mimo odwołania zachowałem moją ratę, obecnie spłacam w zasadzie podwójnie i nadal otrzymuję kwotę z oprocentowaniem 5% powyżej stopy bazowej.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh

Mój prawnik zaleca poczekanie na decyzję BGH i ponowne poszukiwanie rozwiązania pozasądowego. Z jednej strony osiągnięcie sukcesu będzie szybsze, a strategię można ewentualnie dostosować do wyroku BGH.

Do tej dobrej porady warto dodać następujące rzeczy: Cierpliwość, cierpliwość - do 23.06.

W przeciwnym razie zgadzam się z Tobą, że wtedy masz pewne szanse na całkowite odwrócenie transakcji i możesz uzyskać więcej - o ile rzeczywiście masz zamiar pozwać i masz środki finansowe na wypadek, gdybyś mimo przypuszczalnie korzystnego wyroku BGH z 23.06. najpierw przegrał. Pozostanie w połowie drogi to bardzo złe rozwiązanie, ponieważ inwestujesz pieniądze, ale nie odzyskujesz nic. Jeśli masz ubezpieczenie od kosztów procesu, to jednak nie ma to znaczenia.

Jeszcze jedno: Napisz do banku, że od momentu pierwszego odstąpienia będziesz dokonywał płatności (odsetki + spłata) tylko pod warunkiem możliwości zwrotu. Ponadto powinieneś uzyskać dowód na obecnie (nadal) atrakcyjne stawki od innej banku w ofercie na refinansowanie. W przeciwnym razie, w przypadku dalszego opóźniania przez Twój obecny bank, możesz później również pozwać go o odszkodowanie, jeśli odsetki w międzyczasie wzrosną (co jest bardziej prawdopodobne), ponieważ nie możesz wtedy sfinalizować transakcji według obecnych warunków. Ducnici zalecił, aby zawsze uzyskać co najmniej 2 oferty, jeśli dobrze pamiętam (było to w tym wątku): krótki okres, długi okres (szczegóły można znaleźć tutaj).

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez andi1104
Banki wiedzą o istniejącym od 2009 roku problemie, że poprzez własne zmiany w OGÓLNYCH WARUNKACH UMOWY, stworzyły możliwość odstąpienia od umowy.
Zawsze przypominają nam, klientom, że przez lata nadal obsługiwaliśmy pożyczkę.
Ale przez ostatnie 6 lat stale mieli do czynienia z błędnymi OGÓLNYMI WARUNKAMI UMOWY, zarówno sądowo, jak i pozasądowo. Mieli więc 6 lat na skorygowanie tego błędu poprzez odpowiednie ponowne pouczenie, ale do dzisiaj pozostali bierni.
Dlatego też bank praktycznie nie mógł ani nie powinien polegać na spełnieniu umowy (Zasada dobrych obyczajów)

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
Nie da się tego lepiej ująć. Dziękuję!

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Witam!
Jakiś czas temu krótko przedstawiłem tu swój problem. (#2203) Typowe błędy w WRB; RSV dostępne i ubezpieczenie dla części pozasądowej już uzyskane.

Teraz, po trzech pozasądowych pismach od adwokata, strona przeciwna nadal całkowicie blokuje. Powołuje się na wyroki sądów we Frankfurcie, więc na przedawnienie i jedynie małe odstępstwa, które nie mają znaczenia. Ponadto twierdzi, że zły klient chce tylko skorzystać z okazji, blablabla.

W międzyczasie jestem bardzo zirytowany i chciałbym natychmiast pozwać. Podejrzewam, że bank chce przetestować, czy RSV jest dostępne.

Mój adwokat radzi poczekać na decyzję BGH, a następnie ponownie szukać rozwiązania pozasądowego. Po pierwsze, osiągnięcie sukcesu jest w ten sposób szybsze, a strategię można ewentualnie dostosować do wyroku BGH.

Co byście doradzili? Natychmiast pozwać czy ponownie próbować pozasądowo, odwołując się do (oby) przyjaznych dla klienta orzeczeń BGH?

Muszę przyznać, że ze względu na blokadę banku nie byłbym już zadowolony jedynie z dostosowania oprocentowania. Moim zdaniem musi być jasne, że przyjdzie znacznie więcej. Pytanie tylko, czy to w ogóle jest możliwe poza sądem.

Bylibyście może w stanie krótko podzielić się swoim zdaniem.
Dziękuję z góry!

1. Powiedz adwokatowi, żeby napisał do RSV w sprawie zgody na pokrycie kosztów procesu w pierwszej instancji. Nie będziesz miał z tego żadnej straty, a tylko korzyści. Brak straty czasu i pewność, że ubezpieczenie jest dostępne.
Dla adwokata brakę...musiałby sporządzić projekt pozwu i zastanowić się, czego chcecie dochodzić... jako pozwu o stwierdzenie lub o zasądzenie świadczenia...
Myślę, że chce uniknąć tej pracy...

2. Przelicz sobie, ile adwokat zarobi przy Waszej wartości sporu w przypadku pozytywnego wyroku i ile zarobi w przypadku ugody. Będziesz zaskoczony.

3. Złóż pozew, jeśli RSV potwierdzi pokrycie kosztów. Wtedy bank będzie z tyłu.

Wszystko inne to strata czasu!

Będą też po wyroku BGH patrzeć, kto ma kasę i odwagę, żeby pozwać...

Nasz adwokat również tylko raz napisał do banku i po ich odmownym piśmie natychmiast skontaktował się z RSV w sprawie pokrycia kosztów procesu...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM

Banki wiedziały od 2009 roku o istniejącym problemie, który powstał w wyniku własnej modyfikacji WRB, tworząc tym samym nadal istniejące prawo do odwołania.
Zawsze powtarzają nam, jako klientom, że przez wiele lat dalej spłacaliśmy pożyczkę.
Jednakże przez ostatnie 6 lat systematycznie mieli do czynienia z wadliwymi WRB, zarówno sądowo, jak i pozasądowo. Mieli więc 6 lat na poprawienie tego błędu poprzez odpowiednie poinformowanie, ale do dnia dzisiejszego byli bierni.
Dlatego też trudno uwierzyć, że bank mógłby lub powinien był polegać na spełnieniu umowy (Zasada lojalnego postępowania).

To idealnie pasuje do pozwu

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

......
Jeszcze jedno: Napisz do banku, że od momentu pierwszego odwołania będziesz dokonywać płatności (odsetki + spłata) tylko pod warunkiem zwrotu. Ponadto powinieneś uzyskać bardzo dobrą ofertę od innego banku jako dowód na obecnie (nadal) korzystne stopy procentowe dla refinansowania. W ten sposób, w razie dalszego opóźnienia ze strony Twojego obecnego banku, będziesz mógł później również pozwać go o odszkodowanie, jeśli stopy procentowe w międzyczasie wzrosną (co jest bardziej prawdopodobne), ponieważ nie będziesz mógł podpisać umowy na obecnych warunkach. Ducnici zalecił uzyskanie co najmniej dwóch ofert, jeśli dobrze pamiętam (było to tutaj): krótki okres kredytowania, długi okres kredytowania (szczegóły proszę sprawdzić tutaj).

oferta 1 dla okresu do momentu zwykłego wypowiedzenia umowy (zakończenie okresu obowiązywania oprocentowania lub po okresie oprocentowania dłuższym niż 10 lat z okresem wypowiedzenia 6 miesięcy po pełnym wypłaceniu kredytu)
aby móc udowodnić jak niskie stopy procentowe miałbyś do zwykłego wypowiedzenia umowy...
W przypadku gdy stopy procentowe nie wzrosną...

oferta 2, najdłuższy możliwy okres kredytowania, np. 15 lat również z niską stopą procentową (w naszym przypadku: Sparda N, np. 1,45%) aby móc udowodnić jaki szkoda powstał z powodu nieodwracalności wypowiedzenia do momentu odwołania...


Nie trzeba później ponownie pozwać banku, można to także uwzględnić jako dodatkowy punkt w pozwie dotyczącym odwołania...
pozwany bank musi również zrekompensować powstałą i przyszłą szkodę związaną z odmową odwołania...
w ten czy inny sposób, prawnik już będzie wiedział, jak to sformułować

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Harley

U mnie chodzi nawet o podwójną resztę zadłużenia i również będę składać pozew

Jak to możliwe? Więcej niż wartość nominalna początkowa nie została uwzględniona przez żaden sąd, biorąc pod uwagę to, co można przeczytać tutaj (aby zacytować znanego niemieckiego byłą bankierkę).

Albo chcesz sprawdzić moje umiejętności matematyczne i twój dług wynosi tylko 50%, podczas gdy twój prawnik ustalił początkową kwotę pożyczki jako wartość sporu?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez mirkomeissner

Ile odsetek i spłat zapłaciłeś od kiedy?
Jak wysokie było pierwotne pożyczka?

Mam następujące pożyczki:
125.000€: 4,65% odsetek, 1% spłaty
50.000€: 3,1% odsetek, 2,14% spłaty
50.000€: 3,75% odsetek, 1,92% spłaty

Pożyczki są spłacane od około 01.07.2015 r., ale cała suma nie została wypłacona na początku. Płatności były dokonywane w zależności od postępu prac budowlanych.
Ostatnie dwie pożyczki były bez spłat w pierwszym roku.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
I ile płacisz miesięcznie (oprocentowanie i spłata kapitału)? Jestem właśnie zbyt leniwy, żeby liczyć.....

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez mirkomeissner
[QUOTE=RAM;102888]Ile płacisz miesięcznie (odsetki i spłata kapitału)? Właśnie jestem zbyt leniwy, żeby liczyć.....[/QUOTE
Ostatnie dwie pożyczki są pobierane kwartalnie. Dlatego jest trudno dokonać miesięcznego podziału.
Łącznie pobierane jest średnio 980€.
Około 693€ to odsetki, a około 287€ to spłata kapitału.
Pozostałe zadłużenie wynosi jeszcze 196.000€

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez tobias-0815

To nazywam odwagą.

Ale zdajesz sobie sprawę, że ryzyko ponoszenia kosztów sądowych obejmuje nie tylko pierwszą instancję, prawda? Wyjściowo z kwoty 90k długu pozostałego jako wartości spornej, byłoby to - bez kosztów pozasądowych - już 24k dla 2 instancji. Musisz brać pod uwagę przynajmniej tę kwotę, bo jeśli wygrasz w pierwszej instancji, a bank złoży apelację, to na pewno nie zrezygnujesz z pozwu ze względów finansowych.

Jestem w takiej samej sytuacji. Brak RSV, ale także brak nerwów, aby zaryzykować CALEK.

Powodzenia!

Oczywiście, że o tym wiem - po tym, w jaki sposób BHW traktowało mnie jako długoletniego klienta, zaczyna mi zależeć na zasadach...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh

... Pożyczki są od około 01.07.2015...

Soso...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez andi1104

Jak to możliwe? Więcej niż wartość nominalna nie została do tej pory, jak wynika z tego, co tu można przeczytać, zaakceptowana przez żaden sąd (cytując znanego niemieckiego byłego bankiera).

A może chcesz sprawdzić moje umiejętności matematyczne i twój pozostały dług wynosi tylko 50%, podczas gdy twój prawnik określił początkową sumę pożyczki jako wartość sporną?

Nie, nigdy nie zakwestionowałbym twoich umiejętności matematycznych, chyba że źle się wyraziłem.
Płacę od mojego WR, jak zawsze, około 900 € odsetek i 800€ spłaty.
Ponieważ od mojego WR bank nie ma już prawa do odsetek, w rzeczywistości spłacam całe 1700 €, które są odliczane od mojego pozostałego zadłużenia.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez mirkomeissner

Soso...

...przepraszam. Od 01.07.2006.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Saarlouiser

Gdy masz RSV, to jest to jednak nieistotne.

Jeszcze jedno: Napisz do banku, że od chwili pierwszego odwołania będziesz dokonywać płatności (odsetki + spłata kapitału) tylko pod warunkiem możliwości zwrotu. Ponadto, powinieneś uzyskać bardzo korzystną ofertę od innego banku na finansowanie uzupełniające jako dowód obecnie (nadal) korzystnych stóp procentowych. W ten sposób, jeśli twój obecny bank będzie zwlekał, będziesz mógł go pozwać o odszkodowanie, jeśli stopy procentowe wzrosną w międzyczasie (co jest bardziej prawdopodobne), ponieważ nie będziesz mógł zawrzeć umowy na obecną stopę. Ducnici zalecał uzyskanie przynajmniej dwóch ofert, jeśli dobrze pamiętam (było to w tym wątku): krótki okres kredytowania, długi okres kredytowania (szczegóły proszę szukać tutaj).

Na szczęście posiadamy RSV, która już potwierdziła pokrycie.

Następnie zapytam o dwie odpowiednie oferty. Nikt przecież nie chce niczego marnować.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Saarlouiser

1. Powiedz adwokatowi, że powinien napisać RSZ w związku z zapewnieniem ochrony dla pozwu w pierwszej instancji. Nie masz przez to żadnej straty, tylko korzyść. brak straty czasu i wiedza, że ochrona jest zapewniona.
Strata dla adwokata...musi przygotować projekt pozwu i zastanowić się, o co chcecie pozwać...o stwierdzenie lub o zasądzenie...
myślę, że chce uniknąć tej pracy...

2. Oblicz, ile adwokat zarobi na Waszej wartości sporu w przypadku pozytywnego wyroku i ile zarobi w przypadku ugody. Będziesz zaskoczony.

3. Złóż pozew, jeśli RSZ zagwarantuje pokrycie. Potem bank będzie z plecami do ściany.

Wszystko inne to strata czasu!

Oni również po decyzji BGH zobaczą, kto ma kasę i odwagę do pozew...

Nasz adwokat również tylko raz napisał do banku i po ich odrzuceniu od razu napisał do RSZ w związku z zapewnieniem ochrony dla pozwu...

Mam również obawy, że bank będzie blokować nawet po wyroku BGH. Zwłaszcza, że nasza nieruchomość to nowe budownictwo. Niemniej jednak, po pewnym namyśle nasza RSZ zagwarantowała ochronę. Dlatego przypuszczam, że bank spekuluje, że nie mamy pokrycia przez RSZ i dlatego stawia twardy opór.

Myślę, że moje wyniki przed sądem będą znacznie lepsze niż w przypadku ugodowego rozwiązania sprawy (o ile BGH wyda pozytywne rozstrzygnięcie) i z powodu zachowania banku, chcę teraz jak najwięcej uzyskać.

Prawdopodobnie jeszcze raz porozmawiam z moim adwokatem i poproszę o przygotowanie pozwu.

Dziękuję za Twoją ocenę.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
@mirkomeissner

więc jak do tej pory spłaciłeś około 108 000 euro odsetek i kapitału od 1.7.2006, czyli 108 miesięcy. Do tego dochodzi 5 procent straty z tytułu korzyści użytkowania rocznie: ogółem około 45 000 euro (5000 rocznie).

Razem wynosi to około 150 000 euro należności wobec banku.

Bank żąda 225 000 euro plus standardowe odsetki rynkowe zgodnie z tabelą Bundesbank SUD 118 (około 4 procent średnio), czyli ogółem 270 000 euro.

Należność banku pomniejszona o Twoje roszczenie daje sumę 120 000. Twój pozostały dług wynosi 196 000 euro. Dzięki odwróceniu transakcji oszczędzasz około 76 000 euro

To bardzo ogólny (!!!) rachunek, który prawdopodobnie sprawił, że Ducnici teraz trzyma ręce na głowie (Przepraszam).

Ale dostajesz całkiem dobry obraz tego, o co chodzi.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh

... Od mojego WR płacę jak zwykle około 900 € odsetek i 800 € spłaty.
Ponieważ bank nie ma już prawa do odsetek od mojego WR, właściwie spłacam całe 1700 €, które są potrącane od mojego pozostałego długu.

Ah, interesujące! Jakie konkretne konsekwencje ma to dla roszczeń klienta po odwołaniu? Pozostały dług jest więc spłacany znacznie szybciej. Czy ktoś dotychczas uwzględnił to w pozwie, czy tylko widzę zamęt?


Nawiasem mówiąc, istnieje nowy wątek Widerrufsjoker - Klageschrift, gdzie zbieramy i porównujemy punkty do pozwu i możemy dyskutować na ten temat. Dziękuję za Waszą pomoc również tam. Mam nadzieję, że dodatkowy wątek nie jest zbyt dużym obciążeniem.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Perplex

Obawa, że bank nadal będzie blokować po wyroku Federalnego Sądu Najwyższego, również mnie trzyma w napięciu. Szczególnie, że nasza nieruchomość to nowe budownictwo. Niemniej jednak, nasze ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej po pewnych negocjacjach zgodziło się na pokrycie. Dlatego przypuszczam, że bank spekuluje, że nie mamy pokrycia przez ubezpieczenie i dlatego tak zaciekle się broni.

Czy mogę zapytać, jakie masz ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej? U mnie również chodzi o nowe budownictwo (zgodnie z warunkami wykluczone u mnie - czy u Ciebie również?), ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej istnieje od około 10 lat.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez mirkomeissner

@mirkomeissner

also hast Du bisher ca. 108.000 euro Zinsen und Tilgung seit 1.7.2006 zurückgezahlt, das heißt 108 Monate. Dazu kommen 5 Prozent Nutzungsausfall pro Jahr: insgesamt rund 45.000 euro (5000 pro Jahr).

Insgesamt rund 150.000 ist Dein Anspruch gegen die Bank.

Die Bank verlangt 225.000 euro zuzüglich marktüblicher Zinsen gem. Bundesbanktabelle SUD 118 (rund 4 Prozent im Schnitt) also insgesamt 270.000 euro.

Anspruch der Bank minus Deinem Anspruch ergibt eine Summe von 120.000. Deine Restschuld beträgt 196.000 euro. Also sparst Du rund 76000 euro durch die Rückabwicklung

Das ist eine ganz grobe (!!!) Rechnung, bei der Ducnici wahrscheinlich jetzt die Hände über dem Kopf zusammenschlägt (Sorry).

Aber man bekommt so einen ganz guten Überblick worum es geht.

Wielkie dzięki za Twoją szacowną ocenę. W ten weekend jeszcze raz przejrzyj wszystkie wyciągi z konta i dodaj je. Następnie prawdopodobnie w przyszłym roku, tuż przed końcem okresu Wiązania procentowego, skonsultuję się z nowym radcą prawnym i zobaczymy, co jest możliwe.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez florianmeier
Na temat:

Czy BGH obali jokera odstąpienia?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
Dziękuję za link do artykułu autorstwa Rolanda Klausa (IG Widerruf). Zastanawiam się, czy możemy oczekiwać jakichkolwiek wskazówek dotyczących sposobu realizacji zwrotu w związku z tym wyrokiem, czyli czy SN może skierować sprawę z powrotem do sądu pierwszej instancji i czy musimy poczekać na jego decyzję? @Roland Klaus/IG Widerruf: W swoim artykule wspomniałeś między innymi ... Po drugie, zakładam, że więcej banków stanie się bardziej skłonnych do pozasądowego kompromisu, aby uniknąć procesów sądowych. Byłoby to pozytywne zjawisko, ponieważ wielu konsumentów, którzy obecnie obawiają się ryzyka kosztów związanych z pozwem, mogłoby dochodzić swoich praw. Zakładając, że wyrok SN będzie jednoznaczny i przyjazny dla konsumentów, czy naprawdę uważasz, że banki wyrażą zgodę na pozasądową reakcję? Ponieważ rozumiem pod pojęciem dochodzenia praw konsumentów jedynie pełną realizację zwrotu. Czy źle Cię zrozumiałem? Owszem, klienci (a ostatecznie także banki) mogą mieć większe poczucie pewności prawnej dzięki wyrokowi SN z dnia 23.06. (mam nadzieję, że korzystne dla klientów), ale tymczasem od 19. do 20. maja stopy procentowe niestety nadal rosną, na przykład z 1,17% do 1,36% efektywnie dla 300 000 € przy 80% obciążeniu i spłacie w ciągu 10 lat. Wtedy moim zdaniem porozumienie się z bankiem w sprawie dostosowania pierwotnie ustalonej stopy procentowej do obecnych stóp procentowych ma mniej sensu niż jeszcze w marcu, kiedy oprocentowanie osiągnęło swoje (dotychczasowe?) dno. Wówczas kompletna realizacja zwrotu staje się bardziej na pierwszy plan, czyż nie? (Znamy ryzyko związane z kosztami procesu bez RSV itp.)

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez BlueSkyX
Po tym, jak Bank DSL dotąd nie zareagował na żadne z pism od adwokata, wczoraj wysłano odwołanie z terminem na początek czerwca. Myślę, że TERAZ zareagują (i odrzucą).

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Ach, interesujące! Jakie konkretne skutki ma to dla roszczeń klienta po odwołaniu? Tym samym, pozostałe zadłużenie zostaje spłacone znacznie szybciej. Czy ktoś uwzględnił to dotychczas w pozwie, czy tylko widzę mglistość?


Nawiasem mówiąc, istnieje nowy wątek Rękojmia odstąpienia - pozew, gdzie zbieramy i porównujemy punkty dotyczące pozwu, a także prowadzimy dyskusje na ten temat. Dziękuję za pomoc także tam. Mam nadzieję, że dodatkowy wątek nie jest zbyt dużym obciążeniem.

W moich obliczeniach w Excelu po prostu od dnia odrzucenia odstąpienia wpisałem stopę procentową kredytu równą 0%.

W tradycyjnej metodzie również ten aspekt jest stosunkowo łatwo uwzględniany. Ponieważ tam nie ma spłaty kredytu. Kwota kredytu pozostaje w pełnej wysokości do momentu zwrotu wraz z odsetkami. Jednak po odrzuceniu odstąpienia od kredytu nie dolicza się już żadnych odsetek.

Natomiast pojawia się suma, która przysługuje klientowi. Pełna suma spłaconych rat wraz z pobranymi korzyściami, które oczywiście są dalej obliczane i żądane aż do faktycznego zwrotu...

Według metody Winnecke, cała rata miałaby być przeznaczona na spłatę kredytu. Co jednak oznaczałoby jednoczesne zaniechanie obliczeń korzyści pobranych, ponieważ nie byłoby już składnika odsetkowego, za który bank mógłby pobierać korzyści.

Z drugiej strony pozostałe zadłużenie byłoby istotnie zmniejszone, co oznaczałoby, że klient musiałby płacić mniej odsetek od kredytu...

W uproszczeniu, byłoby to korzystne, gdybyśmy przyjęli tradycyjne 5% ponad stopę podstawową BGB + standardową stopę procentową. Ponieważ wtedy wszystko szłoby mniej więcej na bieżąco. Dodatkowo, po całkowitej spłacie nie otrzymalibyśmy już rekompensaty za korzyści, a co za tym idzie, nie musielibyśmy też ponownie uiszczać podatku dochodowego od kapitałów.

Natomiast jeśli przyjmiemy stałą i/lub wyższą stopę procentową (np. stopę debetową, jak w DKB 7,5%) za pobrane korzyści i jako stopę kredytu tylko standardową stopę procentową rynkową, byłoby to raczej niekorzystne. Ponieważ z jednej strony otrzymujemy naszą ratę pomnożoną przez wysoką stopę odsetkową (stopa debetowa), z drugiej jednak musimy płacić bankowi tylko niższą standardową stopę procentową...

Oczywiście przy założeniu, że uda nam się z tym przejść...


Zwrot należy właściwie obliczyć i ocenić w 3 fazach:

1. Czas od pierwszej płatności do odrzucenia odstąpienia, maks. 30 dni po odstąpieniu

2. Od odrzucenia odstąpienia do faktycznego zwrotu

3. Od faktycznego zwrotu do końcowej spłaty kredytu...


do 1. zupełnie normalnie, jak już wyjaśniono, pobrane korzyści np. 5% ponad stopę podstawową... standardowa stopa procentowa lub inne warianty etc.
Wynikiem jest pozostałe zadłużenie x1 w chwili t1

do 2. od odrzucenia odstąpienia korzystamy z x1 i nie doliczamy już odsetek. maksymalnie odsetek kredytu, z którym można było go spłacić.
Obliczenie pobranych korzyści w chwili przewidzianej faktycznej spłaty t2, wynikiem jest pozostałe zadłużenie x2 w chwili t2

do 3. jeśli! poziom odsetek w t2 jest wyższy niż w t1, jest tu jeszcze miejsce na odszkodowanie. W chwili t1 można było np. zaciągnąć kredyt na z1 (długi okres kredytowania). Teraz, około 2 lata później w t2, stopa jest o 0,5-1% wyższa niż w t1.

Więc muszę określić, jaka szkoda mi przez to powstała. Więc x1 w chwili t1 z z1 do końca kredytu jest oprocentowany. Wynikiem jest pozostałe zadłużenie (ewentualnie kredyt jest spłacony) x3 w chwili t3, opłaty za odsetki zostały zapłacone łącznie zs3

W przeciwieństwie do tego muszę sporządzić obliczenia od momentu t2 do t3, pozostałe zadłużenie x2 i stopa procentowa z3, czyli tak, jak został rzeczywiście spłacony kredyt...

Różnica mogłaby być wtedy szkodą, jaką poniosłem z powodu opóźnionego zwrotu spowodowanego odrzuceniem przez bank...


Być może po zakończeniu rzeczywistego kredytu trzeba będzie dokonać podobnego obliczenia... będzie trzeba znowu uzyskać ofertę od banku różnicy między t3 a t2, aby sprawdzić, czy i w jakiej wysokości znów można było/musiałem podpisać umowę...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Trabbi

Po tym, jak dotychczas Bank DSL nie zareagował na żadne z pism od adwokata, wczoraj wysłano odwołanie z terminem na początek czerwca. Myślę, że TERAZ zareagują (i odrzucą).

Na pewno odrzucą. U mnie tak było. Moje pozew zostało złożone w Schwerin.

DSL jest reprezentowany przez Deloitte z Berlina. Napisali jednak tylko, że bronią się, aby zachować termin. Sformułowanie uzasadnienia też trwa już miesiąc...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM

Dziękuję za link do artykułu autorstwa Rolanda Klausa (IG Widerruf). Zastanawiam się,

czy możemy spodziewać się jakichkolwiek wskazówek dotyczących sposobu zwrotu w związku z tym wyrokiem, czy Sąd Najwyższy może skierować sprawę z powrotem do sądu niższej instancji i czy musimy poczekać na jego decyzję?

@Roland Klaus/IG Widerruf: W swoim wpisie pisaliście m.in. ...Zakładając, że wyrok SN będzie jednoznaczny i przyjazny dla klientów, czy naprawdę sądzicie, że banki bezpośrednio zgodzą się na zwrot? Bo ja rozumiem pod klientami uzyskają swoje prawa jedynie kompletny zwrot. Czy źle Ciebie zrozumiałem?


Wprawdzie klienci (i ostatecznie także banki) mogą mieć większą pewność prawa dzięki wyrokowi SN w dniu 23.06. (oby pozytywną dla klientów), ale jednocześnie od 19. do 20. maja stopy procentowe nadal rosnąły, na przykład z 1.17% do 1.36% efektywnie dla 300.000€ przy 80% obciążenia i spłacie w ciągu 10 lat. Wtedy właśnie, moim zdaniem, porozumienie się z bankiem w sprawie dostosowania pierwotnie ustalonej stopy procentowej do aktualnych stóp ma mniej sensu niż jeszcze w marcu, gdy stopy procentowe osiągnęły swój (dotychczasowy?) minimum. Całkowity zwrot staje się teraz bardziej istotny, czyż nie? (Znamy ryzyko kosztów procesowych bez RSV itp.)

Sąd Najwyższy może uchylić wyrok i wydać własny wyrok. Albo może skierować sprawę z powrotem do sądu niższej instancji. Wówczas w decyzji o skierowaniu z pewnością zawarte będą przydatne argumenty.
Klain może również wycofać wniosek o kasację (bo doszedł do porozumienia z bankiem).

Jednakowoż uważam to za mało prawdopodobne. Bardziej jestem przekonany, że sędziowie dokładnie przyjrzą się instytutowi przedawnienia (podobnie jak w przypadku opłat za przygotowanie kredytu) i przyznają rację stronie pozwanej
Resztkowe ryzyko: Na wysokim morzu i przed sądem człowiek jest w rękach Boga.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez andi1104

Dziękuję za link do artykułu Rolanda Klusza (IG Widerruf). Zastanawiam się,

czy możemy spodziewać się jakichkolwiek wskazówek dotyczących sposobu realizacji zwrotu w związku z tym wyrokiem, czy BGH może przekazać decyzję do sądu niższej instancji, a my z kolei musimy poczekać na jego decyzję?

@Roland Klaus/IG Widerruf: Napisałeś w swoim wpisie m.in. ...Zakładając, że wyrok BGH będzie jednoznaczny i przyjazny klientom, czy naprawdę sądzisz, że banki zgodzą się na pozasądową regresją? Ponieważ ja rozumiem przez udzielenie konsumentom sprawiedliwości tylko kompletny zwrot. Czy źle cię zrozumiałem?


Oczywiście, klienci (i w końcu również banki) mogą mieć większe poczucie pewności prawnej dzięki wyrokowi BGH z 23.06. (miejmy nadzieję, że pozytywnie dla klientów), ale tymczasem niestety stopy procentowe nadal rosną, a od 19. do 20. maja wzrosły np. z 1.17% do 1.36% efektywnie rocznie dla kwoty 300.000 € przy obciążeniu hipotecznym 80% i pełnej spłacie w ciągu 10 lat. Właśnie wtedy zgodność z bankiem w sprawie dostosowania pierwotnie ustalonej stopy procentowej do obecnych stóp wydaje mi się mniej sensowna niż w marcu, gdy stopy procentowe osiągnęły swój (dotychczasowy?) najniższy poziom. Kompletny zwrot staje się więc bardziej priorytetowy, czyż nie? (O ryzyku kosztów procesowych bez RSV itd. wiemy, niezależnie.)

Dlatego uważam, że sensowne jest uzyskanie dwóch ofert na finansowanie podczas roszczenia przed skierowaniem sprawy do sądu i dołączenie ich do pozwu oraz zgłoszenie roszczenia o odszkodowanie, ponieważ bank odmawiając WR odmawia spełnienia roszczeń zwrotu.
Zgodnie z §286 ust. 2 zdanie 3 Kodeksu cywilnego jest to poważne i ostateczne odmówienie wykonania świadczenia.
Lub podczas negocjacji pozasądowych adwokat po prostu pisze zdanie Zastrzegam sobie prawo do żądania ewentualnych dodatkowych szkód oraz dochodzenia roszczeń dotyczących dalszych opłat za korzystanie oferowanego przez mojego klienta.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Dlatego uważam, że sensowne jest zasięgnięcie dwóch ofert na finansowanie uzupełniające przed odrzuceniem WR i dołączenie ich do pozwu oraz dochodzenie odszkodowania związanego z odmową przez bank spełnienia roszczeń zwrotnych.
Zgodnie z §286 Abs. 2 S.3BGB jest to poważne i ostateczne odmówienie spełnienia świadczenia.
Lub w trakcie początkowych negocjacji pozasądowych miły adwokat po prostu pisze zdanie Odzyskanie ewentualnej szkody poniesionej w związku z tym oraz roszczenia o dalsze odszkodowanie za korzystanie z majątku mojego klienta pozostają zastrzeżone.

Do pozwu nie dołączyłabym żadnych ofert. Po odrzuceniu odwołania po prostu przyjmij 0%. Bank odrzucił skuteczne odwołanie lub rozliczenie zwrotne...

Wtedy, gdy dyskusja podczas rozprawy sądowej prowadzonej osobiście przez sąd skieruje się w innym kierunku niż 0%, można wtedy jeszcze wyciągnąć taką ofertę z rękawa...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez casixx

Po tym jak Bank DSL nie zareagował dotąd na żadne pisma od adwokata, wczoraj wysłano odwołanie z terminem na początek czerwca. Myślę, że TERAZ zareagują (i odrzucą).

albo i nie. Najpierw odwołałem się sam, a potem poprosiłem adwokata o sporządzenie pisma, ale nic nie otrzymałem od Banku DSL.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez andi1104
Dobrze, to dobra argumentacja, dzięki.
Ale zdecydowanie warto mieć w zanadrzu oferty dla ewentualnego późniejszego potwierdzenia, począwszy od daty rozwiązania.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Geldsparer 1

Po tym jak DSL Bank dotąd nie zareagował na żadne pisma od adwokata, wczoraj wysłano odwołanie z terminem na początek czerwca. Myślę, że TERAZ zareagują (i odrzucą).

Zapomnij. W kwietniu złożyłem u nich odwołanie. Bez reakcji. Nawet na wezwanie do zapłaty.
Mój adwokat rozpoczął kolejną próbę w zeszłym tygodniu - termin do 29.5.. Nie sądzę, że pomoże.

Powiedział jednak, że niektóre banki teraz (przed orzeczeniem BGH) są bardziej skłonne do ruchu. DSL Bank jest jednak bardziej uparta. My pomożemy im.
Jednak staję się coraz bardziej nieugięty. Przez długi czas próbowałem w przyjazny sposób, a teraz jestem ignorowany. Stopniowo skłaniam się ku pełnej rewersji transakcji. Na szczęście mam moje ubezpieczenie spłaty.

Być może będziesz miał więcej szczęścia z DSL Bank.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Trabbi

Zapomnij. W kwietniu złożyłem u nich odwołanie. Brak reakcji. Nawet na pismo upominawcze.
Mój adwokat rozpoczął kolejną próbę w zeszłym tygodniu - termin do 29.5.. Sądzę, że to również nie pomoże.

Powiedział jednak, że niektóre banki teraz (przed wyrokiem Bundesgerichtshofu) są bardziej skłonne do negocjacji. DSL-Bank jednak należy raczej do tych upartych. Pomagamy im już.
Jednak staję się coraz bardziej bezkompromisowy. Próbowałem długo w miły sposób i jestem wynagradzany ignorancją. Stopniowo zaczynam skłaniać się ku całkowitemu odwróceniu transakcji. Na szczęście mam swoje ubezpieczenie od rezygnacji.

Może Ty masz więcej szczęścia w DSL-Bank.

Dokładnie moje zdanie, one się w ogóle nie ruszają.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez dogfight76

Der Klage würde ich keine Angebote beifügen. Ab Ablehnung des Widerrufes einfach 0% ansetzen. Die Bank hat einen rechtswirksamen Widerruf bzw. die Rückabwicklung abgelehnt...

Wenn dann die Diskussion in einer Verhandlung vor Ort seitens des Gerichtes in eine andere Richtung als die 0% geht, kann man dann so ein Angebot noch aus der Tasche ziehen...

Cześć,
kilka pytań:

1. Jeśli bank przepuści termin odwołania (w moim przypadku termin upłynął 30 kwietnia 2015), to to powinno wystarczyć, aby ARAG-RSV pokryła moje koszty, prawda?

2. Oznacza to również, że od momentu upływu terminu odwołania mój adwokat powinien ustawić 0%? Czy to musi zostać zawarte w akcie oskarżenia?

3. Nie ma problemu z tym, że chcę poczekać z złożeniem pozwu do 23.06.15, gdyż wtedy nastąpi decyzja BGH?

Ale czy mimo to już teraz powinienem pozyskać ofertę od innego banku?

Pozdrowienia

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez fu86
Czy więc dobrze, że mam zobowiązującą ofertę warunkową od Dr. Klein przez Commerzbank w wysokości 1,24%? Czy powinienem ją wydrukować, chociaż termin akceptacji minął? Datowane jest to na dzień odstąpienia...

Odstąpienie sformułowałem następująco, [...] Dalsze płatności z mojej strony będą dokonywane wyłącznie z zastrzeżeniem zwrotu i bez uznania odpowiedzialności prawnej.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Bankenschreck
@dogfight76
niektóre ubezpieczenia wymagają pisemnego odmówienia odwołania. Poleciłbym ponownie przypomnieć bankowi o załatwieniu twojego listu odwoławczego. Ustal termin na 7-10 dni.

W pozwie zostaną uwzględnione dotychczasowe roszczenia. Więc także 5% powyżej stopy bazowej. Bez względu na to, jak długo bank zajmie sobie czas na odpowiedź albo i nie. Bank zareaguje najpóźniej przy doręczeniu ci pozwu.

Decyzja, ile czekasz z pozwem, należy do ciebie. Jednak uprzednio powinieneś upewnić się, że twoje ubezpieczenie udzieliło zgody na pokrycie kosztów.


Pozdrowienia
Bankenschreck

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez dogfight76

Po prostu przy odrzuceniu odstąpienia należy wyzerować procentowo. Bank odrzucił skuteczne odstąpienie lub odrzucenie rekompensaty...

Jeśli dyskusja podczas rozprawy sądowej na miejscu przechyli się w innym kierunku niż zero procent, można wtedy wyciągnąć taką ofertę z kieszeni...

Cześć,

Właśnie dostałem wiadomość od mojego prawnika, że otrzymał potwierdzenie ubezpieczenia ARAG.

Jak moim zdaniem powinien teraz najlepiej sformułować mój prawnik, aby otrzymać rekompensatę z tytułu rosnących odsetek od momentu odrzucenia mojego odstąpienia?

Chciałbym odpowiedzieć na jego e-mail, odnosząc się do wątku:
Widerrufsjoker - Klageschrift

A może powinienem zrezygnować z takiej przypominki, żeby nie pomyślał, że uważam go za niekompetentnego, co o tym sądzicie ??

Pozdrowienia

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez fu86

Albo powinienem zostawić odnośnik, żeby nie pomyślał, że uważam go za nieudolnego, co o tym myślicie ??

Pozdrowienia

Znam prywatnie adwokata, który mówi, że najgorsze są klienci, którzy już coś wyszukali w internecie. Oni nie studiują jednej z najbardziej skomplikowanych dziedzin, by potem otrzymać link od początkującego, lepiej uniknąć tego złamania stylu

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez dogfight76
Cześć,

zastanawiam się.
Ważne jest, aby w odwołaniu zawrzeć następujące zdanie, czyż nie?
Dalsze płatności ode mnie będą dokonywane tylko pod warunkiem zwrotu i bez uznania obowiązku prawność.

Czy z tego wynika, że od czasu odrzucenia odwołania bankowi faktycznie nie przysługują już odsetki (tylko spłata kapitału byłaby teraz spłatą + odsetkami)?
Czy to musi być specjalnie wymienione/żądane?

Dziękuję za wasze amatorskie opinie na ten temat.

Pozdrowienia

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 2RAM
Nie martw się tak bardzo - to praca Twojego prawnika. Oprócz tego ma on dwa egzaminy prawnicze i jest dobrze opłacany.

Nie należy również przeceniać naszego miłego forum........

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3eugh
Absolut, prawnicy nie zawsze są zachwyceni, ale dlaczego po prostu nie wyjaśnisz tego z nim? Czy własne badania są mile widziane lub nie jest to konieczne? Chcę podkreślić aspekt zdrowotny: coraz więcej poinformowanych pacjentów chce komunikować się na równi ze swoimi lekarzami - przynajmniej jeśli chodzi o wzajemny szacunek i zrozumienie; chociaż pacjent oczywiście nie może ani nie chce zastąpić lekarza. Jeśli mam problem z samochodem, sprawdzam informacje w forach i pytam potem w warsztacie celowo. Profesjonaliści, tak jak prawnicy, czasem na to kręcą nosem, ale wolę znaleźć takiego, który zgodzi się, żebym trochę pomógł. Są też klienci, którzy wolą zostawić wszystko prawnikowi, ale są one rzadziej spotykane na tym forum.
Mieszanka zaufania i inicjatywy własnej wydaje mi się dobrym podejściem. Przepraszam, jeśli zanudziłem was tym małym dygresją.

Wracając do właściwego tematu:
Czy po odwołaniu bank może faktycznie żądać zwrotu całej kwoty kredytu (wraz z korzyściami), zamiast tylko pozostałej kwoty? Jeśli tak, czy nie powinno się dostosować refinansowania do całej kwoty kredytu?

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez andi1104
Nie nudny, ale dobrze przemyślany i świetnie przedstawiony!!
Dzięki za to.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Fishtowner

Zgadzam się, że adwokat nie jest zachwycony, ale dlaczego po prostu nie wyjaśnić tego z nim? Czy własne badania są pożądane, czy niekonieczne? Przejdę teraz do strony zdrowotnej: Coraz więcej pacjentów chce rozmawiać z lekarzami na równych zasadach - przynajmniej jeśli chodzi o wzajemny szacunek i zrozumienie, nawet jeśli pacjent oczywiście nie może i nie chce zastąpić lekarza. Lub gdy mam problem z samochodem, informuję się na forach internetowych, a następnie zadaję konkretne pytania w warsztacie. Profesjonaliści, tacy jak adwokaci, mogą to czasami wyśmiać, ale ja wolę znaleźć takiego, który zgodzi się, żebym trochę pomógł. Istnieją też klienci, którzy wolą powierzyć wszystko adwokatowi, ale jest ich mniej tutaj na forum.

Połączenie zaufania i inicjatywy własnej jest moim zdaniem słusznym podejściem. Przepraszam, jeśli zanudziłem Was tym krótkim wywodem.

Masz w pełni rację. W przeciwnym razie tylko wydaje się pieniądze. Przecież zwykły obywatel nie może sobie pozwolić na specjalistę... Trochę badań jeszcze nikomu nie zaszkodziło! (jak zmiana na adwokata # 2).
@eugh nigdy nie nudziłem się czytając komentarze
@andi 1104 zgadza się

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez BlueSkyX

Jestem jednak coraz bardziej bezkompromisowy. Próbowałem długo w miły sposób, ale byłem nagradzany ignorancją. Powoli zaczynam skłaniać się ku całkowitemu cofnięciu. Mam jednak szczęście, że mam swoje ubezpieczenie od sytuacji losowych.

U mnie wygląda podobnie. Na początku chciałem po prostu poprawionej oferty. Teraz coraz bardziej skłaniam się w kierunku cofnięcia umowy.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Cześć,

właśnie dostałem e-mail od mojego prawnika, że otrzymał akceptację ARAG.

Jak moim adwokatowi najlepiej sformułować, że chcę rekompensaty za rosnące odmowy mojego odwołania od decyzji odnośnie podwyższających się odsetek?

Chciałbym odpowiedzieć na jego e-mail, podając odniesienie do wątku:
Odwołanie Joker - Pozew sądowy

A może powinienem zrezygnować z odniesienia, aby nie myślał, że uważam go za niekompetentnego, co sądzicie ??

Pozdrowienia

1. Zaczekać teraz jeszcze 4-5 tygodni ze względu na wyrok BGH na pewno nie może być odczytane jako coś negatywnego.
Ale... Masz już akceptację, więc można już działać i przygotować pozew sądowy.
Po wyroku BGH może się okazać, że pojawi się więcej klientów...
Uważam, że to nie jest szkodliwe, by działać już teraz. Możesz poczekać jeszcze z złożeniem pozwu, aby ewentualnie go zmienić z uwagi na wyrok BGH.

2. Sformułowanie należy pozostawić adwokatowi. Musi być poprawnie sformułowane.
Ty musisz jedynie poinformować swojego prawnika o sytuacji, jak ją widzisz, zapytać o jego opinię i ewentualnie powiedzieć, że chciałbyś, aby to żądanie zostało uwzględnione w pozwie.
Z ubytkiem majątkowym jest to proste stwierdzenie.

W moim wcześniejszym postępowaniu sądowym o odszkodowanie za ból fizyczny ten punkt w pozwie był sformułowany w ten sposób:

III. Stwierdza się, że Pozwany jest zobowiązany do wypłacenia Pokrzywdzonemu wszelkich dalszych szkód materialnych i niematerialnych, które wynikną mu wskutek upadku na schodach dnia... przed...

i zostało to szeroko uwzględnione przez sąd...



3. Prawnik jest świadczeniobiorcą i robi to, czego sobie życzą, o ile nie ma przeciwwskazań prawnych.

Oczywiście, możesz go zapytać, jak to wygląda, i zapytać, jak to jest ogólnie.

To jest dokładnie to samo, jak gdybyśmy się zastanawiali, jakie byłyby skutki, gdyby ten kontrakt NIE został zawarty... i o to chodzi w rozwiązaniu umowy... bo ten status musi być osiągnięty...

To jest pierwszy etap!

Drugi to zajrzenie, co trzeba zrobić, aby nielegalne odrzucenie odwołania przez bank, co tak naprawdę nie było możliwe, ponieważ odwołanie jest jednostronnym oświadczeniem woli, również nie przyniosło żadnej szkody, więc bank nie odnosił korzyści!

Korzyść dla banku było oczywiście pobieranie odsetek wszystkich rodzajów/wysokości od chwili odrzucenia odwołania, bo gdyby przyjął skuteczne odwołanie i rozliczył je, nie mógłby pobierać odsetek!

Szkodą dla stron będzie dodatkowy nakład związany z odsetkami, który przekraczałby ewentualne do spłacenia zobowiązanie.
Można jednak także argumentować, że spłaciliśmy to z własnych środków i nie mielibyśmy już dodatkowych opłat z tytułu odsetek.

ALE, ABY móc oszacować tę szkodę, prawdopodobnie potrzebna jest oferta banku, który spłaciłby zobowiązanie. Więc najbezpieczniej jest poprosić o ofertę po dokonaniu oceny zdolności kredytowej.
Okres kredytowania do momentu ewentualnej możliwości wypowiedzenia umowy, JEŚLI od tej pory odsetki byłyby niższe w porównaniu z ofertą. Jeśli jednak wzrosły do tego momentu, można także przytoczyć długoterminową ofertę i powiedzieć, że wtedy zaciągnęliśmy zobowiązanie na 15 lat, oprocentowanie wynosiło 1,25%, teraz wynosi 2,25% ... Różnica jest szkodą dla strony, którą bank powinien pokryć.

W zasadzie adwokat musi uwzględnić trzy etapy

1. Etap: Rozwiązanie umowy do chwili odwołania (odrzucenie odwołania)
2. Etap: Odszkodowanie od momentu odrzucenia odwołania do faktycznego rozwiązania umowy
3. Etap: Odszkodowanie za przyszłe szkody

1. Etap można dość dokładnie określić, po wyborze metody i innych zmiennych
2. Etap musi być obliczony na dzień rozwiązania umowy
3. Etap można także obliczyć aż do zakończenia okresu kredytowania nowego, zastępującego zobowiązania. Wtedy ponownie od chwili ewentualnego zakończenia umowy na mocy porozumienia (10 lat 6 miesięcy) lub zakończenia kowencji oprocentowania nowego zobowiązania. Dopiero wtedy zobaczymy, jaki jest ten odsetek i jaki był odsetek np. 2 lata wcześniej, gdy zaciągnęliśmy zobowiązanie zastępujące w odniesieniu do okresu odrzucenie odwołania - faktyczne rozwiązanie umowy (np. po wyroku sądowym 2 lata później)...

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez Saarlouiser
Muszę chyba coś wyjaśnić:

Wyżej napisałem, że pomimo budowy dostałem potwierdzenie RSV. Teraz moja skrzynka odbiorcza zapełnia się zapytaniami, jak to możliwe i która RSV to umożliwia.

Ze względu na szczególne okoliczności naszej sprawy mogliśmy argumentować, że nie chodzi o nową budowę, lecz o zakup istniejącej nieruchomości, ponieważ dotknięta mieszkanie było zbudowane przez dewelopera i zostało później przez nas zakupione. RSV zaakceptował to i udzielił zgody na pokrycie. Ponadto mieliśmy jeszcze inny sposób argumentacji, który jednak, jak się wydaje, miał zastosowanie tylko w naszym przypadku.
Nie wiem, co skłoniło RSV do udzielenia zgody na pokrycie, ale podejrzewam, że okoliczności związane z deweloperem były decydujące.

Przepraszam, jeśli wywołałem tutaj fałszywe nadzieje.

Re: Karta zwrotów - doświadczenia

Napisany przez 3ducnici

Zgadzam się, że adwokat nie jest zawsze zachwycony, ale dlaczego po prostu nie wyjaśnisz tego z nim? Czy własne badania są mile widziane, czy niekonieczne? Ja podejdę do tego z perspektywy zdrowotnej: Coraz więcej pacjentów chce rozmawiać z lekarzami na równych zasadach - przynajmniej jeśli chodzi o wzajemny szacunek i zrozumienie dla siebie nawzajem, nawet jeśli pacjent nie może i nie chce zastąpić lekarza. Jeśli mam problem z samochodem, szukam informacji na forach internetowych i potem pytamy bardziej konkretnie w warsztacie. Profesjonaliści, jak adwokaci itp., mogą na to patrzeć z przymrużeniem oka, ale ja wolę znaleźć takiego, który się zgadza, że trochę pomogę. Są też klienci, którzy wolą zostawić wszystko adwokatowi, ale są ich mniej tutaj w Forum.

Mieszanka zaufania i inicjatywy własnej jest moim zdaniem dobrym sposobem. Przepraszam, jeśli nudziłem Was tym małym dygresją.


Wróćmy do właściwego tematu:
Czy bank może po odwołaniu faktycznie żądać zwrotu całej kwoty kredytu (plus korzyści), zamiast tylko pozostałego zadłużenia? Jeśli tak, czy lepiej zabezpieczyć refinansowanie w wysokości całej kwoty kredytu?

@Eughen

też tak sądzę. Nasz adwokat również. Nawet cieszy się z faktu, że dostarczam mu najnowszych informacji, ponieważ sam ma obecnie mało czasu ze względu na dużą liczbę spraw.

Dyskusja na temat tego dość skomplikowanego tematu, jak określić co i w jakiej wysokości oraz jaką strategię przyjąć, jest pomocna dla obu stron.

Ponadto uważam, że to również moim obowiązkiem jest dostatecznie się informować, aby móc podjąć ewentualnie istotne decyzje...

Na pewno jest dużo klientów, którzy nie ogarniają tego złożonego tematu, nie mają ochoty i/lub nie mają na to czasu. Oni mówią: to praca adwokata, którą wykonuje, co rzeczywiście robi. Jednak może się zdarzyć, że dostaniemy tylko standardową usługę...
  • 1
  • 64
  • 65
  • 66
  • 67
  • 68
  • 439

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata